Elu, wiemy tyle, że pani miała ponad 90 lat, mieszkała sama.
Komentarze, rzeczywiście żałosne pod tym artykułem.
A dziennikarze piszą czy coś wiedzą, czy nie, byle uwagę przyciągnąć.
W tym miejscu gdzie zginęła, ludzie przechodzą na dziko przez tory, jeśli na nich leżała to mogła po prostu przechodzić i się przewrócić.
Nie sądzę, żeby coś udało się ustalić więcej.
Bardzo smutna jest taka samotna starość.