-
Posts
40106 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by Mysza2
-
Podpisuję się. Basiu nie da się tak bez przerwy, wypalisz się jak wiele osób z dogo, trzeba czasem odpuścić i zebrać siły, żeby móc dalej coś robić.
-
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
Mysza2 replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
Nie chcą mnie na tej stronie:) :) Każą się zalogować W Lupusie jak byłyśmy z onką (staruszką, teraz już za TM) wyciągnęli jej kleszcza z pochwy:( -
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
Mysza2 replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Izunia tak nam mów:):) Żeby Sara miała taki domek jak Korek albo Misia z mojego podpisu:) Obydwa dogomaniackie:) -
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
Mysza2 replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
o matko i córko:( Mam nadzieję, że to nie zdjęcie Twojej malizny -
Dzielny Brodzio, że znosi intruza:) :) środowy Misiul Misia na posterunku Misia u siebie Czy te oczy mogą kłamać ............ Misia zaatakowana A ja mam pytanie w czyim posiadaniu jest obecnie kość? Widzę, że Misia sobie wzięła do serca nasze wydziwiania, bo porządek w wyrze jakby lepszy:)
-
Rzadko się odzywam, bo znawca ze mnie żaden, ale wtrącam swoje 3 grosze, żeby Cię podnieść na duchu. Przerabiałam to samo 6 lat temu z moją suńką i byłam w podobnym stanie jaki teraz widać po Twoich postach. Bałam się wychodzić z nią z domu. Wieczorem wyczekiwałam kiedy już wszyscy psiarze znikną z osiedla. Doszłam do takiej ściany strachu i niepewności, że już nie wiem kto kogo bardziej nakręcał, ja ją, czy ona mnie. Ja dałam radę to Ty też dasz. Mogę się podpisać pod wszystkim co pisze Amber, bardzo mądrze i rzeczowo. Kontrola fizyczna również moim zdaniem jest kluczowa, bo ona da Ci pewność siebie i spokój, bez którego nie ma co marzyć o pracy z wielkim i silnym psem na ulicy, gdzie co chwilę jakiś bodziec. Mnie w tym pierwszym, najtrudniejszym okresie (nie wiem ile razy leżałam na ziemi) pomogła obroża uzdowa. Nie twierdzę, że to jedyne i najlepsze, ale u mnie akurat się sprawdziło. Jak poczułam, że mam fizyczną kontrolę dopiero mogłam robić to wszystko co się da, żeby nad nią pracować. Gdybyś ją akurat stosowała, to pamiętaj, że pies musi mieć i normalną obrożę i uzdową, smycz z dwoma karabinkami, jeden przypięty do uzdowej, drugi do normalnej. Za uzdową przytrzymujesz tylko w sytuacjach ekstremalnych i na bardzo krótkiej smyczy. Nie można go hamować nią gdyby się rozpędził, bo można mu skręcić kark. Może u Ciebie wystarczy kolczatka, którą doradza Amber. My dawno już zapomniałyśmy o tej obroży, spacery wreszcie stały się spacerami. Ale dalej raczej omijamy inne psy i muszę być czujna i przygotowana na jej niepożdaną reakcję. Tyle, że teraz umiem sobie już z tym radzić, przeważnie bez użycia siły. Resztę podpowiadała intuicja, obserwacja własnego psa, kiedy i na co się nakręca i wyprzedzenie jej reakcji o sekundę. Skupienie jej, na wykonaniu komendy, na smaczku. Z całego serca, życzę Ci cierpliwości i powodzenia, bo to długi proces. A wykastruj koniecznie, poziom hormonów nie obniża się tak zaraz z dnia na dzień, więc cud od razu się nie zdarzy, ale odpadnie Ci wyskawiwanie do suczki z cieczką.
-
Oby była poprawa, trzymajcie się cieplutko Jolu
-
Figuniu, na mnie jakaś pomroczność dzisiaj spadła, nie doczytałam do końca i nie załapałam:) :) A to Pimpek Meksiu (też nie mogę się odzwyczaić od Pimpka) na wczorajszym spacerze. Wprawdzie tyłem, ale też piękny. Od lewej czerwona linka:) :)
-
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
Mysza2 replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Ale słodziak:):) -
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
Mysza2 replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
My też chcemy. Młoda, zdrowa, bezproblemowa i nikt się nie chce zakochać -
Chciałaś zołzę , masz zołzę:):) Zakochałam się w Brodziu.
-
Dokładnie Aniu:):) Patrzę na nich i pychol mi się sam uśmiecha. wtorkowa Misia trzeba oddać czyste miski. łóżko Misi Reniu, wygląda na to, że Misia czepia się tylko Ciebie z porządkami, bo u siebie to ma niezły Sajgon:):)
-
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
Mysza2 replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Też sobie z przyjemnością poczytałam o futrzakach b-b:):) -
Figuniu kochana, co do ludzi to się zgadzam w 100 %. Ja tak szumnie o tej szkole napisałam i widzę, że się przeraziłaś. Pani Ania żadnej tresury nie prowadzi, ani się nie upiera, żeby niewiadomo czego Pimpka nauczyć. To po prostu urozmaicenie spacerów i czasu spędzanego z psem. Większość psów uwielbia jak coś się z nimi robi, potem chwali, nagradza smakołykiem. To buduje więź z właścicielem. Na spotkaniu byli tylko raz, a teraz sobie sami coś tam robią, na miarę emeryta jakim jest Meksiu. Pani Ania to bardzo spokojna rozważna osoba:):) .
-
Ale tutaj dobre wieści (wyłączająć oczywiście te uszy). Powodzenia Nikusiu:):)
-
Zezolek- mam zeza, nie widzę i w główce coś nie tak
Mysza2 replied to DoPi's topic in Już w nowym domu
A to namolny maluszek:):) Z bazarku dla Zezolka poszło 253 zł Bardzo proszę o potwierdzenie na bazarkowym wątku jak dolecą http://www.dogomania.com/forum/topic/148115-koniec-rozliczamy-ciuszki-i-troszk%C4%99-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-dla-zezolka-do-17082015-godz-2200/ -
Meksiu ćwiczy z Panią Anią przywoływanie na 10 m lince i ponoć dobrze im idzie:)
-
Albo niech Raniasek schody zlikwiduje:) :):)
-
Aniu, Ty spaceruj, a nie zapierniczaj :):) Reniu, gdzie ten zgredzik, o którym pisałaś, przechytrzył Misię z kością, cwaniaczek :) Mówiłam Ci jak rozmawiałyśmy, że towarzystwo Misi na pewno zgredzika rozrusza
-
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
Mysza2 replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
buuuuu :( -
To ja spieszę z fotorelacją z dzisiejszego dnia:) Iść czy nie .... Zamiana Misia górą ale kość zabrał ....