-
Posts
40106 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by Mysza2
-
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Mysza2 replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Panna Marple']Jeśli ktoś będzie robić bazarek na Aiszkę, to proszę o info na pw-mam ponad 10 skandynawskich kryminałów (ostatnio wydanych)-wysyłka byłaby ode mnie i gratis. Ktoś tylko musi wrzucić okładki i opis z neta na bazarek, bo ja nie potrafię:oops::diabloti: Aniu, bardzo bardzo dziękujemy :loveu::loveu: Wyślij mi na PW tytuły, albo na maila elakul1@go2.pl -
Mały, słodki Lucky mieszkał w szałasie z gałęzi. Już szczęśliwy w DS!!!
Mysza2 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='dorcia2']Wdepnęłam do misiaczka z zaproszenia a tu takie szczęśliwe wieści, kochana moreczka ma nowy domek, hurra:multi::multi: oby wszystkim bidulkom tak się poszczęściło:loveu:[/QUOTE] Państwo ciągle nas zapraszają w odwiedziny, a my nie mamy kiedy tam podjechać. Ale w jego przypadku jesteśmy na 200% pewne że to dom z najwyższej półki:) -
[quote name='Gabi79']Oj, po tylu perypetiach.... ciekawe, czy jeszcze pamięta mnie, TZ-a i Kajtunia???[/QUOTE] Na pewno pamięta:) A ja zawsze w duchu mówię do psiaków jak ida do DS żeby o nas i o poprzednim życiu zapomniały:)
-
Cudo Figunia, wreszcie się doczekała :):)
-
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Mysza2 replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lakusia dzisiaj wykąpałyśmy i tak się prezentował zaraz po :) Zniósł to nadzwyczajnie dobrze:) Był też jeden telefon o niego z Dabrowy, brzmiał rozsądnie więc pojechałyśmy na wizytę. Niestety porażka. Nie ma to jak dać się ludziom wygadać. -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Mysza2 replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochani jeszcze raz bardzo bardzo wszystkim dziękujemy za pomoc :loveu::loveu::loveu: Temat pozostałych psów to temat na osobne wątki, ten wątek założyłyśmy dla Aiszy i szczeniaczka który jeszcze pozostał do adopcji Lakiego. Od 3 dni przychodzą do michy tylko rudzik i czarny. Onka ani kłapouchego nie ma. Ludzie mówią, że ma gdzieś dom w okolicy, ale na 100 % nie wiemy. Jak sami widzicie w 1 poście nie mamy nawet deklaracji na utrzymanie Aiszy w hoteliku. Aiszunia była dzisiaj 2 razy na spacerze, bardzo się cieszy jak przychodzimy:) Wszystko goi sie normalnie i oby tak dalej. Wychodzimy na spacer Paskudna ciotka odsuwa Aiszunię, bo ona tylko chce się przytulać, a nie pozować i antybiotyk dostałam, ale jestem idealnym pacjentem i filmik na spacerze w tą koszmarną pogodę http://pl.tinypic.com/r/2u8yn21/8 Aiszunia zachowuje czystość w klatce, wszystkie psie sprawy załatwia na dworze:) Jeśli ktoś będzie chciał dać jej dom to będzie miał wspaniałego wpatrzonego w człowieka psa. Jak przychodzimy to jej nie interesuje nowa pełna micha, ona tylko chce się przytulać:) -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Mysza2 replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochani bardzo dziękujemy wszystkim za obecność, za pomoc :loveu::loveu::loveu: Aiszunia czuje się na oko całkiem dobrze, była na spacerku:), nie wygląda na nieszczęśliwą z pobytu w szpitaliku, wręcz przeciwnie. Jutro znowu zrobimy zdjęcia i filmik na spacerku. O Lakiego były dwa telefony, ale oba beznadziejne:(. Laki coraz bardziej ufny, do nas w 100 %, ale na dworze boi się wszyskiego. Pytacie o pozostałe psiaki. Są tam jeszcze 4: onek, rudasek, czarny i kłapouchy. Oprócz onka który podchodzi do nas, pozostałe są dzikie nie podchodzą do nas. Karmimy je codziennie. Wydawało nam się, że onek ma w okolicy dom i przychodzi tylko w związku z cieczką Aiszy. Od ludzi trudno się dowiedzieć, jedni mówią że ma gdzieś w okolicy dom. Dzisiaj byłam tam wieczorem, zostawiłam jedzenie, ale żadnego nie było. Tyle dobrego że wszystkie psy które tam są teraz to samce. My naprawdę robimy co możemy. -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Mysza2 replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Paula, ona już dzisiaj podążała za nami na smyczy, jakby nic innego przez ostatnie 10 lat nie robiła. Wczoraj musiałyśmy ją wnosić do lecznicy bo bała się wejść. Dzisiaj po spacerku spokojnie weszła z nami sama. ogon w górze:) Chyba wie co dla niej dobre:) -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Mysza2 replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Paula :loveu::loveu::loveu: bardzo dziękujemy, że jesteś z nami :loveu::loveu::loveu: -
Moje i nie moje śmietnikowe kocie biedy
Mysza2 replied to Maruda666's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='joanka40']Może tu chodzi o zapach benzyny. Może oni po prostu go kochają i się tam narkotyzują, tzn. tą benzyną oczywiście.[/QUOTE] A może fani motoryzacji po prostu:) -
[quote name='Panna Marple']Wcięcie w pasie może mu uwydatnić gorset lub bielizna modelująca:diabloti:[/QUOTE] Miałam takie na bazarku i sie nie sprzedały, może dla Liderka będą dobre:diabloti: Liderek będzie miał nową koleżankę:) Zajrzyjcie do niej proszę [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251702-Aisza-sunia-z-guzami-i-jej-potomstwo[/url]
-
Pimpkowe ciotki zajrzyjcie do nas [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251702-Aisza-sunia-z-guzami-i-jej-potomstwo[/url] Z pimpkiem w przyszłym tygodniu podjadę na badanie krwi
-
KOREK- smutny, młody pies wyrzucony z samochodu- DOCZEKAŁ SIĘ! MA DOM
Mysza2 replied to kiyoshi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neelith']Dziękujemy za odwiedziny! :multi: Saxon rozrabiaka rozpoczął wiosenne prace w ogródku. Rododendrony mu wcześniej nie przeszkadzały, ale najwyraźniej stwierdził, że lepiej im będzie bez liści. Natomiast krzewuszkę wykopał całą wraz z korzeniami i posiekał krzaka równo, tylko gustowną dziurę w ziemi zostawił. Azalii póki co nie rusza - aż dziwne. Muszę posadzić coś, co mu będzie mniej przeszkadzać, może jakieś iglaczki?[/QUOTE] Posadź mu ostrokrzew, albo rokitnika :evil_lol::evil_lol::evil_lol: taki żart:) -
Takich zakończeń sobie życzymy:):) Simonek :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
-
Mam domek i jest to zasluga ludzi dobrej woli-Dziękuje
Mysza2 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Shilomaniak']Jest szansa na jakieś fotki z nowego domku?[/QUOTE] Też się upominam:) -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Mysza2 replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zgłosiłam Aiszunię do sterylkowej skarbonki -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Mysza2 replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gabi zapisz 20 zł stałej ode mnie i 20 zł stałej od mojej siostry -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Mysza2 replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo pięknie dziękujemy kochana :loveu::loveu::loveu::loveu: -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Mysza2 replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przed chwilą rozmawiałam z domkiem Brunka. Dają radę, łatwo nie jest ale z każdym dniem jest jakiś postęp. Brunek jest bardziej wycofany niż Lakuś. Jak się z Agusią ogarniemy z innymi tematami to podjedziemy na wizytę. -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Mysza2 replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo będziemy wdzięczne, już Ci ślę adres :loveu::loveu::loveu: -
Chciałabym zgłosić do sterylizacjii sunię Aiszę. http://www.dogomania.pl/forum/threads/251702-Aisza-sunia-z-guzami-i-jej-potomstwo Sunię zabrałyśmy z zakładu pracy na terenie Dąbrowy gdzie rodziła co pół roku. Jest to sterylka aborcyjna. Koszt zabiegu 300 zł. Kilnika Wetreynaryjna Moliccy w Dąbrowie Górniczej ul. Majakowskiego 27
-
Urwany łańcuch u szyi,trzęsący się ze strachu..OD ROKU W HOTELIKU
Mysza2 replied to paula_t's topic in Już w nowym domu
[quote name='Panna Marple']Baksiu, trzymamy kciukasy![/QUOTE] Się przyłączam, i bardzo mocno trzymam:) -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Mysza2 replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochani bardzo wszystkim dziękujemy za chęć pomocy i obecność na wątku :loveu::loveu: Gabuniu, dziekujemy za rozsyłanie zaproszeń :loveu::loveu: Aiszunia ucieszyła się na nasz widok:) Zabrałyśmy ją na krótki spacer, zrobiła siii. Bardzo ładnie i spokojnie szła na smyczy. To jest tak proludzka sunia, i tak niewiele potrzebuje. Nie mogłybyśmy jej odwieźć tam z powrotem, nie wyobrażam sobie żebym mogła to zrobić. Będziemy bardzo bardzo prosić o deklaracje dla suni. U Kasi Przystał byłaby w domu. Co do guzów, wszystkie poza jednym to były niegroźnie tłuszczaki. Tylko ten pod szyją wygladał niedobrze, ale został w całości usunięty. Aiszunia na spacerku I po powrocie do szpitalika - to chyba pierwszy kocyk w jej życiu -
[quote name='b-b']Codziennie zaglądam z nadzieję na nowe wieści z domków:D Dziewczyny bądźcie już teraz tylko szczęśliwe:)[/QUOTE] Nie może być inaczej:)
-
Melduję się na zaproszenie Małgosi, finansowo niestety nie mogę pomóc:(