Jump to content
Dogomania

Mysza2

Members
  • Posts

    40106
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Mysza2

  1. No na tym zdjęciu to już kosmitka do kwadratu:)
  2. To ja się umówię na jakiś dzień po niedzieli na USG
  3. Na początku przyszłego tygodnia.
  4. Kasiu, bardzo dziękujemy za relację :loveu::loveu: Pan dr mówił, że to pod szyją będzie długo się goiło, było bardzo głęboko wgryzione cholerstwo. Aiszunia - lampa na kanapie :multi::multi:.
  5. [quote name='reksio7']na wątrobę jest bardzo dobry lek na recepte HEPAREGEN. Rok temu znalazłam starą sunie okazało sie że ma raka wątroby, wcześniej dawałam jej Esentiale Forte, ale wet dała mi recepte na H. Spytajcie o ten lek weta.[/QUOTE] Dzięki Reksiu, zapytam:)
  6. A nasze cudo Lakuś dalej do wzięcia:)
  7. [quote name='andegawenka']Czyli znów zostaniemy same przez 2 lub 3 m-ce?;)[/QUOTE] buuuuu :(:(
  8. Mam wyniki badań Pimpka i nie są za dobre (chociaż 2 parametry się poprawiły ASPAT i T4) T4 (tarczycowe) powinno wzrosnąć bardziej i pani dr kazała zwiększyć dawkę forthyronu z 1/2 tabletki na 3/4 a po dwóch miesiącach powtórzyć badanie. Co do wątrobowych to trochę poprawiło się ASPAT ale nie tak jak powinno. Powinien być większy efekt po podawaniu leku i zmianie karmy na RC Hepatic. Pani dr sugeruje zrobienie USG i pooglądanie wątroby i okolic woreczka. Wyniki Pimpka [IMG]http://i58.tinypic.com/15frnzq.jpg[/IMG]
  9. Amciu, pogoda ma się poprawić i będziesz znowu wygrzewał kości na słonku:)
  10. Aiszunia dostawała środki przeciwbólowe, ale teraz już tylko antybiotyk. Pytałyśmy i powiedzieli nam że teraz byłoby to niewskazane. Psu, jak człowiekowi się nie powie żeby ograniczał gwałtowne ruchy które naruszają rany. Kasia mówiła Agusi, że dzisiaj jest już o wiele lepiej:)
  11. Miło poczytać:):) Nie-szczekanie to częsty objaw u naszych bid:), ale do czasu:diabloti:
  12. Nacieszyłam oczy widokiem szczęśliwych zadbanych psiaczków:):)
  13. Uregulowałyśmy rachunek w klinice - razem 403 zł W tym koszt zabiegu 330 (sterylizacja aborcyjna + usunięcie wszystkich guzów) 73 zł to wszystkie leki (antybiotyki i przeciwbólowe) i pobyt od czwartku do wtorku w szpitaliku. Jesteśmy bardzo wdzięczne klinice za takie ulgowe potraktowanie nas , zwłaszcza w kwestii opłaty za szpitalik. 5 dni liczone po 50 zł to wyszłoby 250. Bardzo bardzo dziękujemy, za nie wiem już które ulgowe potraktowanie naszych bid. Kubraczek sfinansowała Anetka, której bardzo dziękujemy za wszystko :loveu::loveu::loveu:
  14. [quote name='madziakato']A dziewczyny z Myszkowa?[/QUOTE] Jakoś tak w styczniu chyba rozmawiałam, nic nie wiedziały
  15. Przepraszam, że dopiero teraz piszę. Z Pimpka krew została dzisiaj utoczona na kolejne badanie. Nasz psi ideał i "siła spokoju" zniósł to z godnością, wyniki mają być jutro. W poczekalni była pani z sunią husky, która się trochę miotała na inne psy. Nasz Pimpek omiótł ja wzrokiem starszego zrównoważonego pana i schronił sie bezpiecznie na kanapie:) [IMG]http://i61.tinypic.com/illgkm.jpg[/IMG] Tosiu, proszę mi nie zwracać, badania pod kątem wątroby i tarczycy [IMG]http://i59.tinypic.com/nvo4rt.jpg[/IMG] Pani Ania mówi, że dalej słabo je, na łapkę dzisiaj chodził bardzo ładnie, prawie nie utykał. Ja go za rzadko widzę żeby się wypowiadać, ale przed braniem leków na stawy miał problemy w wejściem i wyjściem z samochodu. A teraz śmiga.
  16. Witaj Gosiu:) Bardzo się cieszymy że już jesteś w Polsce i u Szafraniastego:)
  17. Kochani, bardzo przepraszam że dopiero teraz piszemy, Wszystko ok, Aiszunia już o Kasi. Więcej zdjęć jest na Agi aparacie, ale chyba jej się nie uda dzisiaj wejść. Ja przepraszam za jakość moich, ale towarzystwo było strasznie ruchliwe i wszystko nieostre. Aiszunia w samochodzie piszczała na początku i wierciła się, ale potem się zmęczyła i zasnęła. Lakuś dawał przykład jak się pies powinien zachowywać w podróży, ideał. Zakładamy przed wyjazdem szelki, żeby obroża nie podrażniała pociętego miejsca po gardłem A tu już przed domem Kasi, zabrałyśmy też Lakusia, niech się przyzwyczaja do normalnego życia jeżdżenia samochodem i nowych miejsc Nie dzwoniłyśmy już dzisiaj do Kasi. Zadzwonimy jutro, jak przeszła pierwsza noc i jak relacje Aiszy z resztą stadka. Na zdjęcie szwów Aiszunia ma iść na początku przyszłego tygodnia. Jak odjeżdżałyśmy to pakowała się z nami do samochodu, ale do Kasi też się już tuliła. Jeszcze raz bardzo bardzo dziękujemy wszystkim na wątku :loveu::loveu::loveu::loveu:
  18. Jutro jadę z Pimpkiem na badanie krwi, już sie umówiłam z Panią Anią. Pimpek podobno dość słabo je przez ostatnie dni i nie pali się do wychodzenia na dwór. Może to ta pogoda i te wiatry
  19. [quote name='Maruda666']A o tym to nie pomyślałam:) Zapytałam Sonki jak Maruda jeździ samochodem, a ona mi na to, że chyba nie ma prawa jazdy :evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Padłam :lol::lol::lol: A to ja kiedyś zapytałam młodego, a on powiedział "nie jesteś zawalidrogą" - chodzę od tego czasu dumna jak paw :evil_lol::evil_lol: Danusiu, bardzo Ci dziękujemy za pomoc dla Aiszuni :loveu::loveu:
  20. [quote name='ULKA12']Gosia wróciła z wojaży?[/QUOTE] Miała być do 15-go marca. Ale jakby wróciła to na pewno by się odezwała
  21. Bo znowu wszystko robimy razem:):)
  22. U Aiszuni wszystko dobrze, była na spacerkach. Dr Dziak ją obejrzał i stwierdził, że nie ma żadnych przeciwskazań, żeby ją zabierać:multi::multi: Tak więc jutro zabieramy dziewczynę do Kasi Przystał:) Jutro dostanie trzydniowy antybiotyk w zastrzyku i w drogę. Uregulujemy jutro wszystko w lecznicy, dokładnej kwoty jeszcze nie znamy. Miałam wieczorem telefon o Lakusia (z ogłoszenia, które wisi w lecznicy). 4 osobowa rodzina z Dąbrowy, mieszkają w blokach, nie mieli nigdy wcześniej psa. Synowie nastoletni. Pani brzmiała bardzo miło, ale jak trochę poopowiadałam o ewentualnych problemach z którymi trzeba się liczyć, to entuzjazm opadł. W dodatku psa chce tylko ona i jeden z synów, drugi syn i mąż są przeciwni. Pani ma sobie przemyśleć i ewentualnie zadzwonić.
  23. Bogusiu bardzo pięknie dziekujemy :loveu::loveu: Halszko, zawsze nam pomagasz z ogłoszeniami, bardzo pięknie dziękujemy :loveu::loveu: Asiu bardzo Ci dziękujemy :loveu::loveu: Paula nie wiem jak dziekować :loveu::loveu: Bardzo bardzo dziekujemy :loveu::loveu: Danusiu :loveu::loveu:, tyle masz swoich bid, bardzo dziękujemy Kochane, naprawdę nie wiem jak mamy dziękować za pomoc, nie wiem co byśmy bez Was wszystkich zrobiły :loveu::loveu::loveu:
  24. Oczywiście dzwoniłam, pan powiedział że oddzwoni po południu jeśli bedzie zainteresowany i nie oddzwonił. Proponowałam mu przesłanie na maila zdjęć Lakiego, ale maila nie chciał podać.
×
×
  • Create New...