Jump to content
Dogomania

Mysza2

Members
  • Posts

    40106
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Mysza2

  1. Gabuniu, o to chodzi, że dla niego to najlepsze co mogło być. Jak u mnie na wsi. Ale my i tak spanikowane. A poza tym, Ty to najlepiej rozumiesz, przywiązałysmy się do niego.
  2. Lakusiowy domek (część jakoś mi się zrobiła) i okolica Godzinkę temu rozmawiałam z Panią. Lakuś z Klarą już ganiał po ogrodzie z kitą do góry. W domu ma jeszcze kitę na dół, ale zwiedza ostroznie i obwąchuje wszystko. Pani się cieszy, bo jak Lakuś leży na kanapie a Pani podchodzi to nieśmiało do niej merda. Pani nam obiecała, że przez kilka dni, nie będzie z nim wychodzić poza posesję i że wyjdzie dopiero jak będzie widziała, że już w domu czuje się bezpiecznie.
  3. Dziewczynki bardzo Wam dziękujemy za obecność. Jesteśmy obie z Agą nienormalne to pewne. Domek wydaje się być takim o jakim dla niego marzyłyśmy i prawie jak z bajki. Dom z dużym ogrodem, ogrodzeniem, w spokojnej okolicy, przy wąskiej ślepej ulicy, więc ruch samochodowy tylko do kilku domów. Bardzo fajna, mądra, zrównoważona Pani w średnim wieku, zaangażowana w pomoc niepełnosprawnym dzieciom. psolubna rodzina, dzieci dorosłe, dwuletnia bardzo przyjazna do wszystkich, wysterylizowana sunia ze schroniska w Kielcach. Dwa przygarnięte koty. A my zamiast skakać do góry to nosy na kwitnę, snujemy tragiczne scenariusze typu "nieuwaga przy otwieraniu furtki" itp. Ja najwcześniej po miesiącu zacznę się naprawdę cieszyć. Lakuś w drodze w domu od razu wskoczył na kanapę i znieruchomiał ze strachu (jak to Lakuś w nowym miejscu) Nowa Pani mnie głaszcze, ale ja się jeszcze boję Nowa siostrzyczka Lakusia Klara
  4. Cudny wierszyk, który znam jeszcze z dzieciństwa:) Wyjeżdżamy z Agusią jutro ok 10-tej. Tak chciałabym, żeby to był ten dom i żeby okazał się takim jakim wydaje się po rozmowach telefonicznych. Dziewczynki kochane posyłajcie dobre myśli, żeby nas coś ostrzegło jeśli nie powinien tam iść.:modla::modla:
  5. [quote name='epe'] Na opisaną sytuację patrzę tak: TZ w garażu - brama się otwiera, wchodzi ktoś z zewnątrz - obcy! Trzeba bronić - pokażę jaka jestem tu potrzebna! A ponadto kocham ich i nie dam skrzywdzić! A najlepszą formą obrony jest atak!![/QUOTE] Madziu podpisuję się. Jej reakcja była zupełnie zrozumiała i nie miała nic wspólnego z agresją. Gości to pan albo pani może wpuszczać:)
  6. Dzisiejszy w Chorzowie w kamienicy, przy ruchliwej ulicy. Ale najważniejsi są ludzie, żeby pokochali niekoniecznie za wygląd:(
  7. Trzymaj, szkoda, że się dzisiaj nie wyrobiłyśmy, ale po wyjeździe z Chorzowa wyszło nam że do domu wrócimy o 23 albo 24. A jutro Pani nie może bo ma dzień w rozjazdach. Bardzo chciałabym, żeby ten domek pod Krakowem wypalił. Lakuś jak miałby ogród, psiego towarzysza i dobrego ludzia to więcej mu nie potrzeba. Widzę jaki jest szczęśliwy na wsi.
  8. Kochane dziecko przyszło i poratowało:)
  9. Przepraszam, że dopiero teraz piszę , ale padł mi komputer. Sama nie wiem co napisać, ogólnie dom wydaje się dobry, dziewczyna z sercem do zwierząt. W domu rodzinnym 2 psy, jeden 16 lat, drugi chyba 7. Z tego jak o nich opowiadała widać że kocha psy. Była ze zdjęć zakochana w Lakusiu, na laptopie i w komórce Lakuś. Za to pana bardzo interesowało jak będzie wyglądał jak urośnie, drążył temat jak tatuś wygląda (jakbyśmy wiedziały) nie wiem skąd u niego pomysł, że będzie jak owczarek. Oczywiście wyprowadziłyśmy go z błędu nazywając rzecz po imieniu, że Lakuś jest kundelkiem. W tej chwili jak każdy szczenior uroczym i zabawnym, ale owczarkiem nie będzie. Panu nie podobało się też, że umowa zobowiązuje do kastracji. Wyszłyśmy z tym, żeby się zastanowili jeszcze raz czy Lakuś to pies dla nich. Z domkiem pod Krakowem jesteśmy umówione w niedzielę.
  10. Nie szukamy Gabuniu, same pojedziemy, jesteśmy w trakcie umawiania się z Panią spod Krakowa.
  11. Ogłoszeń nigdy nie za wiele. Kciuki cały czas trzymam za Baksika:)
  12. Paula my już mamy łby sześć na dziewięć. Pani mieszka w Chorzowie. Ale dzisiaj miałam drugi fajny telefon o Lakusia, wydaje się fajniejszy od tego z Chorzowa. Do Chorzowa juro pojedziemy i zobaczymy. Ten drugi domek pod Krakowem. A to dzisiejszy Lakuś
  13. Belciu, wiemy jak jest, kasy mało a bid dużo. Bazarkujemy na Murzynka, jakoś musimy dać radę. A za zaglądanie i kibicowanie też jesteśmy bardzo wdzięczne:) Przeszedł biedak swoje, ale wyjdzie jeszcze na prostą
  14. Bardzo dziękujemy za dobre słowa i myśli :loveu::loveu:
  15. Dziękujemy za dobre wieści o proszę grubasa wymiziać od ciotek:):)
  16. Miałyśmy kolejne telefony o Lakusia. Jeden - do budy, drugi choć nie do budy to też bez sensu. A Lakuś robi postępy. Na ulicy wprawdzie dalej masakra, ale w parku już wreszcie było dzisiaj i siiii i koo (chociaż przy tej pogodzie dużo ludzi, rowerów, psów) Więc i pod blokiem wcześniej czy później będzie. Na wszystko potrzeba czasu.
  17. [quote name='szafranekm']Wróciłam dzisiaj po południu i zaglądam do Szafranka.Cioteczki jutro zrobię zestawienie wpłat dla Szafranka za okres kwiecień/maj.Muszę nadrobić zaległości.[/QUOTE] No wreszcie jesteś Gosiu:):)
  18. [quote name='Panna Marple']Biedny Rico:-(-zaufał Emiś i boi się zaufać komuś innemu, w dodatku mężczyźnie-pewnie ma złe wspomnienia...:shake: Na szczęście nie użarł TŻ-a, ale było blisko, a poza tym nerwowo i nieprzyjemnie.[/QUOTE] Emilka widzi to tak, że bronił swojego terenu i michy. Murzynek - Rico nie jest agresywnym psem - w sensie, że atakuje bo chce ugryźć, on tylko w swoim języku mówi "zostaw mnie i mój dobytek w spokoju. bo ja się boję". Masz rację, że częściej te złe psie wspomnienia wiążą się z mężczyznami. Mamy nadzieję, że czas, mądrość i cierpliwość Emilki dadzą owoce (już dają).
  19. Super wiadomości z DT :):), aż miło poczytać:)
  20. Ale się Adusi domek trafił:)
  21. Dzięki Emilko za wieści, aczkolwiek nie wszystkie pocieszające. [url]http://images64.fotosik.pl/998/f55bc2061f549561med.jpg[/url] Ogon wyluzowany:)
  22. [quote name='halszka']Myszko na wątku reklamowym nie działa link do bazarku;)[/QUOTE] dzięki Halszko, już poprawiam:) Rozmawiałam z Emiś. Zakłada mu już kaganiec i zdejmuje, na razie bez zapinania:) Zabieg planujemy w przyszłym tygodniu.
×
×
  • Create New...