Kochani u Majkiego właściwie bez zmian.
To znaczy raz lepiej raz gorzej. Są okresy gdzie stan zapalny bardzo się nasila.
Jeżdżą wtedy do weta, Majki bierze antybiotyki, trochę się po nich poprawia na jakiś czas i tak w koło.
Kicha cały czas.
Majki zostaje na stałe u Ewy i teraz nawet gdyby był chętny dom to Ewa już go nie odda :loveu: :loveu:
Jeśli nie macie nic przeciw temu to pieniążki, które zostały na jego koncie 315,37 chciałyśmy przeznaczyć
na te nowe kocie bidy, które mamy wprawdzie w BDT, ale już sporo zapłaciłysmy u weta i jesteśmy na minusie.
To wątek kociaków
http://www.dogomania.com/forum/topic/143405-cztery-kociaki-i-chory-tadziu/?p=15848104