Jump to content
Dogomania

WATACHA

Members
  • Posts

    8070
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by WATACHA

  1. Nudno to Wy nie macie z tymi pociechami tylko szkoda, że nie w tą stronę. Trzymam kciuki, nie wiem za kogo na pewno Safi, albo Ayo.
  2. No to nudno nie było :evil_lol:
  3. I dla Bolcika gratulacje :klacz:
  4. Tazzik wszystkiego najlepszego przystojniaku.
  5. Mi się osobiście lepiej czeszę Zuzkę niż maluchy, tylko, żeby jeszcze nie miała ADHD.Wydaje mi się , że u JOAPG się poprawi.Będzie miała tam towarzystwo, a naprawdę potrzebuje.U mnie maluchy "fikają", lub się "spinają", a ona na pewno to czuje.Kot to podobno sznaucer olbrzym (tak myśli :evil_lol: ), więc powinni się dogadać.Zresztą wiadomo JOAPG ma doświadczenie i inne emocje podczas takich akcji.Zuzka w gruncie rzeczy szybko łapie i jest w stanie się dostosować, tylko trzeba w to pracę włożyć.Jeżeli ja już mówię, że ma potencjał to chyba ma, tylko musi wyciszyć emocje.
  6. To Silverek zadowolony z nowych warunków?Lubię jak jest taki kudłaty.Ayo coraz lepiej wygląda.Tak szkoda tych wszystkich psiaków które tam zostały :( Wczoraj wprowadziłam Zuzkę do pokoju na smyczy i w kantarze, chciałam, żeby nie siedziała tyle sama.Ale się nie dało.Najpierw spięły się z Myszką tzn Myszka do niej "wyskoczyła", a ona nie była dłużna ( w sensie burczała na nią, bo nie pozwoliłam by nawet ja dotknęła). W sumie nie spodziewałam się, że ten mały piesek jest taki odważny.Nawet przez sekundę się nie zawahała i parła do końca.Jak odwróciłam Zuzkę to ją powąchała i grzecznie poszła, a ta ciągle burczała.Położyłam ją przed łóżkiem i myślałam, że będzie leżeć.Strasznie się myliłam.Każdy ruch powodował podrywanie się, a najbardziej nie mogła przeżyć , że w pierzynce wyżej leży Leoś.Chciał nie chciał wylądowała z powrotem w pokoju. Dziś rano miałam nadprogramowy kawał mięsa i mimo, że opyliła miseczkę chrupek poszłam jej dać w "nagrodę". Jejku jakiego szału dostała, prawie mi pokój zdemolowała, tak skakała i próbowała wymusić, żebym jej oddała.Strasznie jej smakowało.A jak złapała to z całą moja dłonią :evil_lol: .Dobre jest to, że nie połykała a całości, tylko gryzła, ale w przyspieszonym tempie :evil_lol: .Dziś ok 14-15 ja zawozimy i dzięki Bogu, bo Bartek pojechał na ryby w piątek i wraca dziś, więc ja nic innego nie robię tylko z psami chodzę :evil_lol:
  7. Ha,ha,ha synusia trema zeżarła :). Brawo dla Lizki :klacz:
  8. Nie, dalej wygląda tak samo :evil_lol: , oprócz "podwozia", które musiałam wyciąć. Trymerem fajnie się wyciąga kołtuny.Mniej od niej cuć.Chociaż jak jechałam z nią windą, a za jakiś czas z moimi psami to jeszcze pachniło.
  9. Z niej.Jak ją zakropliłam to pewnie zaczęły złazić.Jednego przedwczoraj znalazłam u niej na podłodze.Wczoraj drugi próbował szukać żywiciela i właśnie przekroczył próg pokoju i zmierzał do przedpokoju :lmaa: .Nie doszedł biedny :grins: Macałam ją parę razy, ale weźcie i coś znajdźcie w tym gąszczu.Poza tym była czesana przedwczoraj, wczoraj i trymowana.Nic oprócz pchły nie znalazłam :niewiem: .
  10. Takie mam wrażenie.W ogóle od pierwszego razu zrobiła się grzeczniejsza, mniej pobudzona.Po drugim nie piszczy pod drzwiami.Na spacerach chodzimy w kantarze i na obroży.Podchodzimy do niektórych psów.Przy dużych zachowuje się lepiej, nie wariuje.Powącha się i idzie dalej.Jestem w stanie ją usadzić jak w dalszej odległości jest pies.Myślę, że da radę ją ogarnąć.Na pewno jest bardziej do opanowania niż ciupyrynda.
  11. Leoś wcale nie czystszy od tej podłogi :eviltong: .Myszka dziś ruszyła na nią z posłaniem (przyczepło jej się :evil_lol: ), a ta też zaczęła na nią burczeć.Ona nie rozumie , że jest najniższa w hierarchii.A na pewno niżej niż królowa Myszka :evil_lol: .Więc znowu gleba :niewiem: .Myszka podeszła obwąchała jej łapę, zerkła z pogardą i poszła.Zuzka chyba lubi to :-?
  12. wpuściłam ją potem do pokoju, od razu pewna zadymiara patrzyła na nią spode łba i czujnie obserwowała każdy krok do momentu wyjścia :roflt: .Zuzka koniecznie chciała do Leosia który leżał grzecznie w łóżeczku, nie wiem czy chce go zjeść czy przeprosić :niewiem:
  13. Może dlatego, że była w kantarze i na smyczy, może Leo coś jej burknął, choć nie słyszałam.Powąchały się i za chwilę tak nim trochę podłogę przetarła.To były sekundy , bo zaraz była na glebie. Leo potem podszedł , ale bałam się ją puścić.Nie są razem.Trochę się uspokoiła i już nie jest taka nadpobudliwa i jak jej nie pozwoliłam to nie wlazła do pokoju.Za to w nagrodę wysypała chrupki i wylała wodę :grins: .Z Mentorem nie ma problemu, mogą być bez zabezpieczeń w jednym pomieszczeniu.
  14. Sponiewierała mi Leosia :lmaa: i musiałyśmy odbyć walkę i rozstrzygnąć spór kto tu rządzi :smokin:
  15. nie widać , żeby była tłuściutka
  16. Jakby to był Leoś to bym się nie "chwaliła", bo to normalne :evil_lol: .Myszka ostro do niej z zębami i szczekaniem, a jak skakała przy tym moja staruszka- obrończyni ,a ona nic, za wszelka cenę chciała do nich.A z posłania tak na nią burczała, że myślałam, że to Leo który stał koło nas. Sandra, dziwisz się , ja też bym takich przystojniaków chciała zatrzymać dla siebie , co dwa chłopy to nie jeden :loveu: Hit dnia dzisiejszego;nalała w posłanie :siara:
×
×
  • Create New...