Jump to content
Dogomania

WATACHA

Members
  • Posts

    8070
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by WATACHA

  1. A ja Ciebie nie mogę znaleźć :(, zniknęłaś mi gdzieś
  2. Roni to chyba duży chłopak jak na boksera
  3. Jeżeli to jedyny sposób to chyba nie ma wyjścia.Nie zawsze jesteś w domu.Akurat traf chciał, że zobaczyłaś.
  4. Nawet trzeba :)
  5. Dlatego trzeba dobrze przechowywać, w lodówce, w słoiku, można mrozić i wyjmować ile trzeba :)
  6. No i co się z nim stało :P?
  7. No sporo, pojawiają się po kolei i w przeciągu paru miesięcy, ale jeden rośnie dość szybko.Przede wszystkim chciałabym wiedzieć od czego, bo że genetycznie to mnie takie coś naprawdę nie przekonuje.Jak człowiek wie z czym walczyć to jest naprawdę połowa sukcesu.
  8. Pierzga(chlebek pszczeli) jest to pyłek kwiatowy wzbogacony przez pszczoły miodem i enzymami złożony w plastrach.Tam podczas zachodzącego procesu fermentacji mlekowej zostaje zakonserwowany i zyskuje na wartości.Pierzga jest bogatsza w składzie od samego pyłku (m.in. większa ilość peptydów i wolnych aminokwasów).Jest również lepiej przyswajalna. Zawiera witaminy :A , wszystkie z grupy B, C,PP, E,D, K, H, makro i mikroelementy oraz enzymy wspomagające trawienie.Posiada właściwości odżywcze, antybakteryjne i odruwające. Trzeba dobrze pilnować, żeby tam się jakieś szkodniki nie dostały, bo każdy chce to mieć :), no i kupować od kogoś sprawdzonego, bo oszustów nie brakuje, tak jak w przypadku miodów :)
  9. http://stressfree.pl/pylek-kwiatowy-wlasciwosci-i-zastowanie/
  10. Pyłek kwiatowy ma dużo wartości odżywczych, pierzga jeszcze więcej. Zaczęłam od pyłku, bo jest sporo tańszy, chciałam sprawdzić jak to będzie, bo podobno niedobry, uczulenia i takie tam.Trochę więcej srają i szczają , ale jest ok więc przerzucimy się na pierzgę :).My też pijemy :) Jakiś czas temu ( nie wiem dwa lata powiedzmy) pojawił się u Mentora guz, dosłownie wyrósł nie wiadomo kiedy.Przy kręgosłupie, połączony z nim nieładny.Wet kazała obserwować, w razie co byśmy wycinali.No i był sobie on i sobie rósł , więc ja tam jakieś swoje widzi mi się zastosowałam :P i guz zaczął się zmniejszać, zmniejszać, zmieniać kształty.Jednak w pewnym momencie stanął i ani w te, ani we wte. Więc zostawiłam w spokoju.Potem zaczęły mu się pojawiać takie małe , ala tłuszczaki, z niczym nie zrośnięte w różnych miejscach, różnych kształtów.W tej chwili ma bodajże 6, i niektóre z nich rosną.Ten pierwotny nie.Ogólnie pies czuję się dobrze, trochę schudł, ale im dietę zmieniłam, zresztą na stawy to też dobrze.Miał parę wypadków z kupą w czasie snu, ale od kiedy nie je codziennie mięsa (co drugi dzień i nie zawsze wołowe) jest lepiej i nie zjada torebek, ani sznurówek :P, nie wymiotował też dawno.
  11. A miałam zapytać, jak u weterynarza misiaki się sprawują :P?
  12. Na fejsiku to już się zaczynają lepsze jaj niż na dogo. Nie wiadomo czy to śmiać się czy płakać.Dobrze, że mordować nie można komputerowo :P
  13. Taki mam problem, że od czasu kiedy kolega Bartka wziął nasze komputery do "czyszczenia" to nie chcą współpracować z moim telefonem :(.Nie mogę się doprosić o zrobienie tego ;( Fotki raczej tez domowe, bo na spacery chodzimy pod osłoną nocy :).Surek ma się znakomicie, oprócz drapania i lizania tyłka :).Za to Mentorkowi rosną guzki i trzeba je w końcu skonsultować z innym lekarzem, bo odpowiedź , że maja jeszcze dużo miejsca jakoś mnie nie przekonuje.Przede wszystkim potrzebuję się dowiedzieć co temu psu jest.Badania krwi, moczu, usg były w porządku, ale coś musi być nie tak jeżeli rosną.A Leoś ma troszkę podwyższone wątrobowe.Badania miał robione po tym jak się czegoś nażarł i mu się zrobiły nadżerki na jęzorze, zresztą jeszcze trzeba go trochę odchudzić.Jednak bardziej martwi mnie "fasolka" która się pojawiła jakieś 5 cm od odbytu :(.Tylko to są już rzeczy które chce skonsultować z konkretnym lekarzem, ale jakoś praca mi się nie chce z nim pogodzić.Humory i apetyty im dopisują. A Surek to w ogóle mi imponuje.Wprowadziłam im pyłek kwiatowy do diety i w tym momencie już tylko Leosiowi podaje strzykawką.Najpierw Sura zasmakowała i piła , a wczoraj pokazała Mentorkowi że tak jest fajniej :)
  14. Brutalne baby :P
  15. Pieska w papę ?No,no,no niedobra :P
  16. Dobrze , że mi się żaden wyjec nie trafił jeszcze, chyba.Tylko Luka w nocy miała jazdy.
  17. Ja nie piszę, że nie znajdzie, ale nie wiem czy tak szybko.Myślę, że dużo będzie zależeć od jej stanu zdrowia.Bo piękna jest nawet gdy zaniedbana.
  18. Jest różnica mieszkanie, a domek :).Gdybym mieszkała w domku to bym się pewnie zdecydowała.Pies jest zaniedbany, moje też nie młodnieją.Dwa duże starsze psy, i dwa małe w średnim wieku.Ekstra, bo nie sądzę, żeby tak się na nią "rzucili" od razu.Nie będę nawet poruszać tematu rodziny i sąsiadów ha,ha,ha.Małe to jakieś trzeba wziąć podobne to się nie kapną, bo raczej z czwórką na raz nie wyjdę.
  19. Harowanie swoją drogą, ale faktycznie miało być hartowanie :).T to smaczna literka :P Ten pierwszy (pierwsza) na zdjęciu to taki mały Elvisek :P
  20. W pampersa go :)
×
×
  • Create New...