Jump to content
Dogomania

WATACHA

Members
  • Posts

    8070
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by WATACHA

  1. [quote name='dOgLoV']nie :eviltong: bałam sie ze sie zatrzyma na pół pietrze i jak beda mnie wyciągać to winda ruszy i mnie przetnie :eviltong: kiedys w bloku cioci tak sie stalo i od tego czasu sie bałam :eviltong: a do tego kuzyn notorycznie mnie zacinał w windzie wlasnie na pół pietrach , tylko ze umiał to odblokowac i zawsze jakos udawało mi sie bezpiecznie z niej wysiąść :eviltong:[/QUOTE] W tych naszych nie wyciągają.Pan jedzie na górę uruchamia jakiś mechanizm i winda powolutku zjeżdża na dół i się otwiera.Potem ją dwa dni naprawiaja i wszyscy się wkurzają, że tylko jedna działa.
  2. Ja kiedyś się zaciełam, winda tylko ruszyła parę centymetrów z parteru i stanęła.Zadzwoniłam do męża , że tak szybko nie wróce nacisnełam alarm, skontaktowałam się z panem i czekałam na ratunek.Za to mój mąż zszedł na dół i opowiadał wszystkim, że jego żona tu siedzi w windzie.Trochę ludzi się przewinęło.Wtedy dowiedziałam się, że prawie wszyscy już tak mieli ;).
  3. [quote name='dOgLoV']Jo mom chorobe lokomocyjną i to ja rzygam w waszych windach :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: a tak całkiem poważnie to ja nigdy windami nie jezdze , jak juz to wole iśc z buta , do ciotki był lajcik bo 6 pierto ale do kuzyna na 9te juz bylo co dreptac , i to obok pachnących zsypów :evil_lol:[/QUOTE] A czemu nie jeździsz?Boisz się, że spadnie:diabloti:
  4. [quote name='Tekla64']to moze przez jakis czas ich nie lej i zobaczymy jak wtedy beada patrzec ?![/QUOTE] Nie mogę się opanować :eviltong:
  5. Ja mieszkam na ósmym, ale u nas nie wiadomo czemu numeracja zaczyna się od -2, więc jest to odpowiednik 10.Choć zdarza mi się wchodzić i schodzić to robię to rzadko.Teraz się zaczyna sezon zimowy więc dodatkowym utrudnieniem będą bezdomni śpiący na co drugim półpiętrze.
  6. [quote name='malawaszka']uhaha zapewne te windy tak pędzą :evil_lol:[/QUOTE] Ja mam dwie windy nowoczesne i jak ruszą to kurcze wiatr we włosach :)
  7. Dopiero pokazywali w wiadomościach co się działo na warszawskich cmentarzach.Widok z helikoptera imponujący.Co za debilizm, w życiu bym nie weszła w taki tłum.My jeździmy 1 listopada tylko do mojego dziadka na grób.To jest pod Warszawą.Jest specjalna msza na cmentarzu z wypominkami.Jesteśmy co roku od 10 lat
  8. [quote name='Aleks89']U mnie w windzie nie ,ale pod windą często są rzygi:lol:Leżą radośnie ,a na klatce unosi się rozkoszny smród takiej kwasieliny:evil_lol:[/QUOTE] No może niektórzy mają chorobę lokomocyjną ;) i po przejażdżce windą robi im się niedobrze ;)
  9. [quote name='zerduszko']Zły adres, u mnie nie ma już małych kotów :shake: 4 miesiące mają już. Walą wielkie qple jak Jadźka, a dobijała się Jadźka... właśnie.[/QUOTE] Jadźka to mogła wstrzymać, nic by jej nie było ;).A to czteromiesięczne kotki to dużo już?
  10. [quote name='malawaszka']o weź... w ogóle za tym nie tęsknię... u mnie w windzie był czas, że ktoś regularnie srał... to był jakiś koszmar - kazde otwieranie windy to zastanawianie się co tym razem i czy się uda windą czy znowu po schodach :angryy: naprawdę chodziłam wtedy jak bomba zegarowa i jakby mnie ktoś tknąć się ośmielił to zatłukłabym jak nic... :crazyeye:[/QUOTE] To u mojego męża w bloku kiedyś ktoś tak srał, a potem odkręcał żarówkę...na pewno miał ubaw po pachy Mąż mieszkał na 10 piętrze ;)
  11. Mi jakoś umknęło, że to dziś :(.
  12. Ale mina, ciekawe co sobie myślała :) [url]http://i1061.photobucket.com/albums/t463/Thedoglov/DSC09521.jpg[/url]
  13. [quote name='dOgLoV']ueeeeeeeeee a takie były fajne , oryginalne :evil_lol:[/QUOTE] Muszę kupić nowe to może mi zrobi następne, tylko chyba trzeba uważać na sznureczki, żeby sie nie potknąć. Ludzie to straszne brudasy, straszne.Ciągle w windzie są jakieś niespodzianki, jak nie naplute to naszczane.Ostatnio jedna była w ketchupie, wczoraj narzygane, a smród taki, że szok.W drugiej jakaś zielenina i kawałek chyba rybki.Można spotkać w nich najróżniejsze rzeczy kartony, folie, doniczki z rozsypaną ziemią.Ostatnio jakiejś pi..dzie nie chciały śmieci przejść przez syp to zostawiła w środku i poszła.Normalnie wzięłabym gnata i im i sobie ulżyła w cierpieniu ;)
  14. [quote name='Saththa']przeciez jej prawie nie ma :evil_lol:[/QUOTE] Czasami coś malutkiego też budzi strach :)
  15. Eeeeeeeeee z takiego małego kotka to chyba niedużo leci ;)
  16. [quote name='dOgLoV']Widzisz masz psa magika :evil_lol: [URL]http://img266.imageshack.us/img266/7019/dsc01029db.jpg[/URL] nooo masz racje , troszke zacerować i jak nowe :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Prawda, szkoda, że mnie poniosło i wyrzuciłam :(
  17. [quote name='bira']Przynajmniej poznalas konstrukcje kapcia ;-)[/QUOTE] Może niedługo takie będą trendy [quote name='malawaszka']:evil_lol:no raczej... a kto jest podkołdernikiem? Leoś czy Luka?[/QUOTE] Leoś , Leoś, Luka boi się przykrywania, panikuje i ucieka. [quote name='zerduszko']Może to ty te kapcie tentego i nie pamiętasz? :eviltong:[/QUOTE] Może mam nerwa, ale nie sklerozę ;)
  18. Matko jaki ona jest sęp i żarłok :shake:.Przerosła mistrza Leosia.Za każdym razem jak idziemy do kuchni ona już leci przy nodze.O wszystkich porach dnia i nocy.Jak niesiesz coś w ręku to podskakuje, a i prosić na dwóch łapkach umie:cool3:, ale sama o tym nie wiem :lol:.Dobrze, że nie wylizuje wszystkich misek po kolei, po 5 razy jak Leoś.Dziś skończyła przed Mentorem i poleciała zobaczyć co on tam je.Łeb mu prawie włożyła do michy.
  19. [quote name='zerduszko']Też tak mam, czasem ;) i nie wiem czemu.[/QUOTE] Ja mam tak od 3 dni ;).Może psu się od pańci udzieliło?
  20. A tak na poważnie miał naprawdę dziś zły dzień jakiś.Tylko czemu?Nawet na dworze był bardziej pobudzony i ciężko mi go było uspokoić.
  21. [quote name='zerduszko']Ty czy on? :mad:[/QUOTE] Ja zleję ;), niech ma :)
  22. [quote name='zerduszko']Watach miał rację! :p to spółka jak nic ;)[/QUOTE] Ale zleje Leosia, bo reszta i tak już na zastraszonych wygląda ;)
  23. [quote name='zerduszko']Powiem tak - foty Twe są cudne! A kapciami któż się zajął? A z piła, to niezły mądrala z Leosia :)[/QUOTE] Tak naprawdę to zobaczyliśmy, że ta piłeczka w jednym miejscu ma pęknięcie, ale i tak śmiesznie, że udało mu się akurat trafić. Ja kapcie zwaliłam na Leosia, bo to nie pierwsze by były.Aczkolwiek ostatnio było to jakieś 2 lata temu jak nie więcej.Mąż powiedział , że mogła być to Luka, bo kiedyś "bawiła się chodniczkiem" no i kiedyś te nieszczęsne podkłady szarpała na strzępki. No jeszcze mąż powiedział, że mogło byc tak: Leoś:Luczka zobacz mamy tu dwa kapcie może zrobimy sobie zawody kto szybciej i mocniej rozgryzie? Luczka:He, Ty Leoś niegłupi to pomysł jest :) A finał już znamy Na powaznie to raczej Leoś.Jeszcze poduszka była podarta, a tylko Leo ma skłonności do rozkopywania sobie "gniazdka".Chyba miał dziś jakiś zły dzień.
  24. Spóźnione, ale się zgapiłam :(.Wszystkiego najlepszego :) Strach się bać [url]http://images43.fotosik.pl/1610/2a6a61e89be393edmed.jpg[/url] A ciasteczka nie takie znowu straszne, wręcz przeciwnie :) [url]http://images50.fotosik.pl/1729/05825781e0e58371med.jpg[/url] A wareczka niech się szybko goi A co z tą ciocią użądloną , wyszła ze śpiączki?
  25. No strasznie kocha :(, zawsze jak się boi to najpierw ucieka do niego
×
×
  • Create New...