Jump to content
Dogomania

WATACHA

Members
  • Posts

    8070
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by WATACHA

  1. [quote name='Fides79']przyszłam powiedzieć, że nie zazdroszę zjedzonych kapci :shake: kiedyś miałam zjedzone buty i to nówki, może trzy razy na nogach je miałam ehhhh widziałam, że jakiś "g*wniany" temat tu na chwile zawitał :lol: o winach tez czytałam, ja mam w pracy taką, że raczej jej unikam, raz mi sie zatrzymała pół piętra wyżej niż powinna :-o na szczęście dało się zjechać na parter i wjechać ponownie już na właściwą wysokość, ale i tak nie korzystałam z niej zbyt często :cool3:[/QUOTE] Nie no kapcie luzik, trochę mnie to nawet rozbawiło, bo dość efektownie wyglądały .Fakt faktem jakby to były jakieś nówki sztuki to na śmianiu by się nie skończyło. O wiadomo, że gówniany temat u mnie i u Malawaszki mile widziany ;).
  2. [quote name='Amber'] Może zaraz ktoś przyjść z Pragi i powiedzieć, żeby nie "obrażać" jego dzielnicy bo gdzieś tam jest jeszcze gorzej. Co to ma do rzeczy? [B][COLOR=#ff0000]Może przyjść z tym, że ja nie napisałam, że Praga jest najgorsza, lecz, że jest gorsza od Woli [/COLOR][/B] Co do Pragi jeszcze to mamy bardzo dobrego kolegę, który od urodzenia tam mieszka, teraz akurat na Ząbkowskiej urzęduje i raz go odwoziliśmy do domu po imprezie nad ranem. Mijaliśmy jakąś panią miejscową, która w charakterystyczny sposób splunęła na chodnik. Kumpel się zaniósł od śmiechu i skomentował "proszę was, oto poranek na Pradze" - dobrze by było gdyby inni też mieli tyle poczucia humoru... [B][COLOR=#ff0000]Mnie kolega nie interesuje za bardzo, bo ja też mogłabym przytoczyć 100 osób które gdzieś tam mieszkają i dlatego, że oni tam mieszkają to ja wiem ;). Charakterystyczne splunięcie ?Hmmmmmmmm jakie to?Może filmik jakiś :cool3:.A jeżeli to z poczuciem humoru było do mojej osoby to muszę Cię rozczarować posiadam wiadomo jednemu się podoba drugiemu nie, ale jest.[/COLOR] [/B] Chcesz to ci nakręcę leżaków na Woli, wtedy też to będzie tylko moje zdanie czy "tak jest"? Bo skoro w statystyki nie wierzysz, to już sama nie wiem...[/QUOTE] [B][COLOR=#ff0000]A po co masz mi nagrać "leżaków" na Woli kiedy ja świetnych widziałam na Pradze?W statystki nie wierzę, już tak mam, może dlatego, że rzadko kiedy pokrywa mi się to z rzeczywistością.Z tego co wiem wiele osób nie wierzy.[/COLOR][/B] [quote name='Amber']Dokładnie, za sprawą pijaczków, a nie gangsterów, narkomanów i Bóg wie jeszcze czego. [COLOR=#ff0000][B]Ja tam wielu gangsterów na Pradze nie widziałam, sporo ich udaje, ale nimi nie są.Owszem narkomanów trochę jest, ale nie więcej niż powiedzmy na przyległych dzielnicach.Ale za to pijaka możesz spotkać praktycznie wszędzie.[/B] [/COLOR] Owszem, ale moje historie na temat Woli i problemu alkoholizmu są też poparte oficjalnymi statystykami. [B][COLOR=#ff0000]Problem jest jak na każdej dzielnicy i nic szczególnego tam w tych Twoich statystykach nie przeczytałam oprócz "Dużym problemem jest zakłócanie spokoju i porządku publicznego. Zazwyczaj ma to związek ze spożywaniem alkoholu. Dotyczy to zwłaszcza Al. Solidarności 82A, 86, 88, ul. Złotej 70A, Chmielnej 106A, Okocimskiej 3, Ożarowskej, Obozowej, Ciołka, Sołtyka, Płockiej i Ludwiki, ponieważ tam znajdują się osiedlowe sklepy z alkoholami, kluby oraz małe salony gier. " Duży problem to nie znaczy największy i zazwyczaj nie znaczy zawsze.I nigdzie nie jest napisane, że jest tam największy problem ze wszystkich dzielnic.[/COLOR][/B] A niby czemu? Skoro nie wierzy się w słowa (moje i nie moje), to może chociaż w obraz. I jeszcze raz podkreślę, nie twierdzę, że się tam dzieje nie wiadomo co ale niech nikt nie robi ze mnie mitomanki, że problem alkoholowy Woli nie dotyczy. I, że dotyczy w takim stopniu jak innych dzielnic.[/QUOTE] J[B][COLOR=#ff0000]eżeli koniecznie chcesz mi coś (Wola dzielnicą pijaków:diabloti:) udowodnić to proszę bardzo pomieszkaj po parę miesięcy na KAŻDEJ z dzielnic i potem możesz potwierdzać to co napisałaś, a filmik zainteresuje mnie tylko taki na którym zobaczę coś czego nie widziałam gdzie indziej.To na tyle z mojej strony.Jak chcesz to próbuj :p.Będziesz miała dodatkowe oklaski za wytrwałość. No to hejka :hand:[/COLOR][/B] A na "słoikowym" (większość przyjezdnych)osiedlu zamkniętym to ja pracuje i ogólnie jest dość zabawnie i trochę jak na wsi, wszyscy wszystko wiedzą :)
  3. Ja nawet ich nie lubię za bardzo ;)
  4. [quote name='wilczy zew']raz,to nie [B]wiecznie[/B]!![/QUOTE] Nie ważne, ja potwierdzę , że wiecznie:diabloti:
  5. [quote name='dOgLoV']no miał racje miał :roll: a no bo ja nie wiem czy to tak sie mówi ale kiedyś szłam ulicą a koles sie nachylił i wyszedł mu rowek a kolega do niego , ej " Jacek" plecy Ci pekły :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Nie no fajne określenie i śmieszne z tym, że ja się jeszcze z takim nie spotkałam.Ale "sprzedam" to w poniedziałek w pracy, zobaczymy czy ktoś to zna, albo czy załapie.
  6. [quote name='dOgLoV']Na pewno widziałaś :evil_lol:pęknięte plecy to jak komuś ze spodni rów wychodzi :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Nio to jest straszne :roll: ale od wczoraj na schodach suchutko :multi: przypomniała mi sie jeszcze moja wczorajsza rozmowa z Sebastianem przy obiedzie , rozmawialiśmy o surówce z marchwi :evil_lol: - Sebastian : ta marchewka jeszcze trochę usiądzie - Ja: na czym ?? na dupie ?? - Sebastian: nie na fifolu -Ja : marchewka to kobieta a kobiety nie mają fifoli - Sebastian : a kto powiedział że jak kobieta nie ma fifola to nie może na nim usiąść ? :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] No niestety ;), Sebastian miał racje A z tymi plecami, nie zaczaiłam wcale hi,hi,hi.Teraz muszę się przyznać , że widziałam, niestety nie raz, nie dwa ;)
  7. Kiedyś "wujek" mojego męża podczas łowienia ryb wbił sobie haczyk w oko i mu wypłynęło.Nie chciał jechać do szpitala tylko dalej wędkować.Teraz po paru latach siada mu drugie oko widocznie po stracie tamtego za bardzo było obciążone. Ja dużą gorączkę miała ostatnio jak byłam dzieckiem, teraz 38 to jest max to co mam.
  8. Ja mam 33 i dalej myślę, że niekoniecznie ;)
  9. [quote name='jambi']ooo.... pomijając fakt, że wynika z tego, że mój anons spowodował właśnie to, że uniknęłaś spotkania ze mną wynika z tego, że gdybym schowała kulture wpojoną mi przez matkę rodzicielkę i nawiedziła Cię przez zaskodzenie bez zapowiedzi to byłoby lepiej?[/QUOTE] uuuuuuuuuuuuuuu nieładnie ;)
  10. [quote name='wilczy zew']najpierw o grzyby a później o szczepieni Mordziastej [B]to już jest pomówienie[/B] :p[/QUOTE] Nie jest, nie jest sama widziałam.
  11. Pęknięte plecy:hmmmm:?Nie widziałam, ale po tym co piszecie nie wiem czy bym chciała zobaczyć :roll: Matko jakby mi kot tak lał wszędzie to chyba by mieszkał na balkonie :shake: Leoś kiedyś (jak był mały) nasikał Mentorowi w posłanie, a potem się w tym położył
  12. [quote name='Doginka']O matko, coś Ty mu zrobiła:crazyeye: [URL]http://i1028.photobucket.com/albums/y343/klaudusia0219/htgf.jpg[/URL][/QUOTE] Rączka się omsknęła ;)
  13. Ja nie mogę, po prostu nie mogę nawet na to patrzeć :(
  14. [quote name='zerduszko']Wasia po pijaku :diabloti:[/QUOTE] No to wiadomo ja po pijaku robię gdzie popadnie ;) [quote name='malawaszka']no co Ty? kiedyś kiedyś to robił Drops, ale on to miał problem z głową jak nas nie było to ze strachu robił nie tylko w kuchni, ale to już dawno minęło - jak mu powiedziałam, że już go nie oddam :evil_lol: chyba, że któryś tymczas jeszcze robił, ale nie pamiętam teraz... chyba tylko Zgredek [/QUOTE] No właśnie chyba któraś tymczasowiczka, ale głowy sobie uciąć nie dam.
  15. [quote name='Saththa']ło Matko juz mi sie pierdzili wszytsko normalnie[/QUOTE] To wszystko przez tą niską temperaturę ;)
  16. [quote name='dOgLoV'] chwalilam sie chwalilam , nawet zdjecia tych rzeczy wstawialam ale to bylo dosc dawno , pare miesiecy temu ;)[/QUOTE] Ja pamiętam jak się chwaliłaś ;)
  17. [quote name='malawaszka']ze Zgredkowej doopy :diabloti: a robi je tylko wtedy jak nas nie ma w domu, albo cichaczem jak leje deszcz na dworze - wtedy robi z premedytacją i nie jęczy że mu się chce :mad:[/QUOTE] Tylko?Miałam wrażenie, że któreś jeszcze w kuchni robiło.
  18. [quote name='malawaszka']ja rozpoznaję marudzenie moich burków każde - czy na dwór, czy jeść, a nawet jak wody w misce nie ma to inaczej marudzą (tak sucho hahaha :evil_lol: )[/QUOTE] To skąd kupy w kuchni hi,hi,hi?
  19. U mnie Bartek często rozpoznaje Leosiowe marudzenie (Mentor nie marudzi), ja nie , mi się zawsze wydaje, że on jęczy, bo chce żryć.
  20. [quote name='malawaszka']kurcze nie wiem jak długo będę miała net... [B]wizyta wypadła w porządku[/B], jedyna obawa taka, że Państwo mają szwalnię czy jak to nazwać, przy domu, na jednym podwórku i muszą bardzo uważać na początku (potem zresztą też) żeby Luka nie śmignęła jak brama będzie otwierana - niedaleko jest ruchliwa ulica, no ale to takie obawy jakie mielibyśmy chyba wszędzie gdziekolwiek by nie poszła - najtrudniejszy początek, zanim się nie zadomowi; sznupek, który tam jest - bardzo zadbany i wpatrzony w pana jak w obrazek[/QUOTE] O tu pisała, pisała tu :)
  21. [quote name='Saththa']Trzeba znależć inna metode rozładowania flustracji:) [B]Znasz jakąś?[/B] A jak ta wizyta wypadła?[/QUOTE] [B]Dowiesz się za tydzień ;), zresztą Monika chyba pisała, że ok [/B]
  22. [quote name='Vectra']ogolimy , założymy sandałki , damy lizaka i się zmieścisz w przedział wiekowy pedofilski :grins:[/QUOTE] W taką pogodę sandałki bezduszna kobieto.
  23. [quote name='Aleks89']Jest w amoku:diabloti:Skacze tak ,że winda sie buja ,skuczy ,piszczy ,warczy ,wyje i kręci się w kółko jak bączek.Byle szybciej[/QUOTE] Co to znaczy skuczy?I co jak tak poskacze to jest szybciej ;)?
  24. [quote name='Amber'][B]Nie piszę, że ma największy, piszę, że problem jest.[/B] Nie przeinaczaj moich słów, że "Wola to najgorsze pijaki i patologia", bo tego nie powiedziałam. Na Pradze zapewne jest gorzej. Natomiast Wola nie jest od problemu wolna. Mój TŻ natomiast zarówno dużo czasu spędzał na Pradze jak i na Woli (zawodowo i towarzysko) i to jest jego zdanie na ten temat. Może zaraz ktoś przyjść z Pragi i powiedzieć, żeby nie "obrażać" jego dzielnicy bo gdzieś tam jest jeszcze gorzej. Co to ma do rzeczy? Co do Pragi jeszcze to mamy bardzo dobrego kolegę, który od urodzenia tam mieszka, teraz akurat na Ząbkowskiej urzęduje i raz go odwoziliśmy do domu po imprezie nad ranem. Mijaliśmy jakąś panią miejscową, która w charakterystyczny sposób splunęła na chodnik. Kumpel się zaniósł od śmiechu i skomentował "proszę was, oto poranek na Pradze" - dobrze by było gdyby inni też mieli tyle poczucia humoru... Chcesz to ci nakręcę leżaków na Woli, wtedy też to będzie tylko moje zdanie czy "tak jest"?[/QUOTE] To Twoje zdanie "Takie akcje i o takim natężeniu jakie się tam dzieją (głownie za sprawą pijaczków) nie ma nigdzie" Reszty mi się nie chce szukać, bo mi szkoda czasu na głupoty. I dla mnie to znaczy, ale mogę się mylić lub rozumieć to inaczej niż Ty.
×
×
  • Create New...