Jump to content
Dogomania

some

Members
  • Posts

    850
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by some

  1. adresówki są the best! wlasnie odebralam Muszka z terenu zespolu szkol ogrodniczych- miła Pani zadzwonila ze biega z dzieciakami po ich terenie. dzieki temu dzieciaki nie mialy lekcji bo opiekowaly sie uciekinierem a ja o malo na zawal nie zeszlam jak odebralam tel. :angryy: nie mam juz sil do niego- rozbroil zabezpieczenie przy bramie.
  2. witam jeśli chcesz oddać amstaffa to bardzo chetnie go przyjmę nie musi byc rasowy . 530-405-450 ogloszenie z infoludka. mozecie zadzwonic i podpytac
  3. dziewczyny przekopalam watek i nei moge znalezc wydarzenia Abiego na FB- chcialam wrzucic to na swojego FB... moze ktos podeslac link?
  4. jutro zrobie przelew na Abiego. chyba mam male opoznienie...
  5. to szicu lub york nie uczulaja czy jakas uwsteczniona jestem? ;)
  6. moze masz racje, wplacilam 31 stycznia i 3 marca- sprawdzilam w przelewach
  7. Kasiu co u Was slychac? napisz prosze pare slow
  8. co za :angryy: ja swoja deklaracje tez podtrzymuje, agaga wplacilam 2 razy na Bajeczke- w powyższym rozliczeniu jest tylko jedna wplata
  9. matko na jakiej karmie on jest? :crazyeye: powaznie pytam. siersc wspaniala!!!!
  10. hmm dziwna sprawa. chyba jednak tesknota tu robi swoje, bo u Mileny chyba wsuwala ta sucha karme.. ja mojemu Muszkowi musze mieszac sucha karme np z puszka, z zupka jakas, a najchetniej to je jakies gotowane smierdziuchy typu serduszka ble.. a samej suchej to czasami przez 2 dni nie je... mysle ze do tego makaronu powinniscie jej dodac jakiegos mieska np kurczaka.
  11. czesc dziewczyny. dzis juz jest troche lepiej. nie wiem wlasnie czemu wet nie dal Avenusi znieczulenia, mnie tam nie bylo, pojechal moj TZ. Aventia odpoczywa, caly czas spi. ja probuje doprowadzic dom do porzadku po wczorajszym. jestem bardzo zaskoczona tym co sie stalo, bo Muszek nigdy agresji nie przejawial wobec niej (tylko raz jak podeszla do niego a ona wlasnie odkopywal swoja kosc). dobrze ze skonczylo sie tylko na uchu, moze to jakis nieszczesliwy wypadek. dziekuje za wsparcie .. uciekam dalej sprzatac...
  12. wiem ze nikt niestety nic mi nie powie bo sama nie wiem co o tym myslec. Marta mozesz masz racje- jesli by sie gryzly to wiecej by bylo ran a tak tylko ucho... mam nadzieje ze to tylko wypadek podczas zabawy... teraz juz spia po kapieli w osobnych pomieszczeniach. bede je obserwowac.
  13. Aventia ma dziure na wylot w uchu, byla szyta bez znieczulenia :-( ludze si ze moze podczas zabawy zlapal ja za ucho a ona sie wyrwala? ale wetka powiedziala ze to raczej nie wyglada na zabawe... co ja mam zrobic z tym malym oszolomem?
  14. dziewczyny przepraszam za offa.. psy mi sie pogryzly :( znaczy nie wiem kompletnie co sie dzialo w domu pod nasza nieobecnosc... przyjezdzam o 18 do domu i od wejscia widze na polbruku krew... wszedzie krew, ktora ktos probowal zmyc. a to moj TZ chcial przed moim przyjsciem wszystko posprzatac.. Muszek nie ma nic, zadnych sladow. Avenusia ma ucho nadgryzione w jednym miejscu (wlasnie jest u weta)- od jednego ugryzienia w ucho wielkosci 2 cm wszystko zalane krwia (reszte zdazyl TZ posprzatac).. najgorsze jest to ze nie wiemy kompletnei co sie stalo, ktory pies jest winny. z tego wszystkiego Muszek nawet metalowy plotek powyginal i uciekl do sasiadow... nie wiem, moze podczas zabawy zlapal ja za mocno (ale czy to mozliwe?) moze wykopal kosc a ona chciala mu zabrac? ale zeby pies suke pogryzl? pies ktory siega jej do lokcia???? jest przestraszony- lezy teraz wkorytarzu i nawet na mnie nie patrzy. szlag mnie trafia, ze tego nie widzialam, ze nie wiem ktory pies zaczal itp...
  15. Kasiu a Kiruszka juz weselsza jest? ale ma gnata :crazyeye: rozpieszczajcie ja dalej ;)
  16. Kasiu niestety nic sie nie wkleilo...
  17. siedzialam jak na szpilkach czekajac na jakies wiesci od Was Kasiu... normalny objaw u psiaka jak teskni- nie chce jesc, nie ma co sie oszukiwac w koncu u Mileny byla ponad 2 miesiace...musi minac troszke czasu, ale widze ze smalec na ktory juz wczoraj polowala zrobil swoje:evil_lol: dobrze ze Kiruszka nic nie narozrabiala, grzeczna malenka. Kasiu piszcie jak najwiecej, tym bardziej na poczatku- wszyscy sa ciekawi jakie postepy robi i czy sa jakies problemy... a nawiedzimy Was nawiedzimy... spokojnie jeszcze bedziecie pewnie miec nas dosyc ;)
  18. czesc Kasiu. super ze Kirunia przespala noc spokojnie... to wazne. probujcie jak najwiecej czasu teraz spedzac z nia na zabawach, spacerach i mizianiu. nie moze miec chwili na to, zeby tesknic. trzeba jej uwage skupic na czyms innym. Kira to naprawde wyjatkowy pies, wiem co mowie- to pierwszy amstaff ktory calkowicie zagoscil w moim sercu. zasluguje na wszystko co czlowiek najlepszego jej moze dac
  19. Milena wstawisz zdjecia z wczoraj? jak sie trzymacie? ja caly wieczor myslalam wczoraj o malej i wciaz mysle. bedziesz dzisiaj dzwonic? napisz od razu jak bedziesz cos wiedziec. Kiruszka wczoraj troche plakala jak wychodzilysmy, to juz jej trzecia zmiana miejsca- biedna nie wiedziala co sie dzieje. mam nadzieje ze szybko sie przyzwyczai do swoich nowych wlascicieli, domek zapowiada sie obiecujaco. milosnicy zwierzat.
  20. Marta wziac aparat? na wszelki wypadek wezme.. strasznie to przezywam, Kiruszka jest taka ufna- ten dom musi byc wspanialy i TEN jedyny, bo inaczej jej z auta nie wypuszcze ;) no coz skradla mi dziewczyna sreducho..
  21. Marta a pamietasz nasza pierwsza wizyte u weta z Kiruszka? ;) buziak w nosek dla malej!!!
  22. nie rozumiem. a ten spaniel gdzie przebywa? myslalam ze Alfred trafil do panstwa, ktorzy nie maja innych zwierzat... albo cos pokrecilam :)
  23. to swietnie. mysle ze niedlugo powinnysmy sie spotkac. w takim razie czekam na jakis sygnal
  24. ok, ale Marta pamietaj o naszym spotkaniu.... ustalalas juz cos?
×
×
  • Create New...