Jump to content
Dogomania

some

Members
  • Posts

    850
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by some

  1. czyli niunia juz sie troszeczke uspokoila :) ciesze sie przeogromnie!! a ogladajac zdjecia mialam wrazenie jakby w klatce po prostu czula sie bezpieczna? taki jej azyl?? no i zaczela bawic sie z Fuksem!!! mordka kochana chyba zaczyna pomalu czuc ze nic zlego juz jej ze strony ludzi nie grozi...
  2. ciagle czekam na tekst od choleryy, jak tylko otrzymam to od razu wstawie i wtedy ruszymy z ogloszeniami., jak jakies beda do oplacenia (troche sie na tym nie znam niestety) to pokryje koszty. Abis musi w koncu znalezc domek!
  3. jest hotelik dla niuni no i papiery :D dziewczyny dzialacie w blyskawicznym tempie!! ejstem pod wrazeniem:cool3: ze Kira niby nie lubi niektorych dzieci? moze takich co za ogonek i za uszka ciagna co? Marta brawo, tatankas brawo! bylyscie dzisiaj zawiezc klatke? jak Kira sie czuje? siedzi sama...? matko ciagle o niej mysle, ja tez dam cos dla niuni ale musze zerknac na konto, na wydatki i wtedy sie okresle
  4. Aven sie na szczescie nie pieni, ale tez wlasnie gryzie koncowke ssaca, bierze sobie do tego jakas zabawke w pysk i na przemian- raz zabawke gryzie niemilosiernie (wyglada to tak jakby z bezradnosci wyzywala sie na niej?) a raz koncowke. ja tez mysle ze przede wszystkim Piczka ma to w glebokim powazaniu :) ale ciekawe jak Marusia
  5. no w koncu jakies wiesci o dziewczynach :) bardzo sie ciesze ze Marusia robi postepy, oby tak dalej.... Enigmo moze i ja Ci tez odpowiem dla porownania- moja Aventia (labradorka) dostaje szalu na widok odkurzacza- gryzie go , piszczy, skacze wrecz traktuje to jako najlepsza zabawe na swiecie, a Muszek (kundelek) ucieka gdzie pieprz rosnie- chociaz zaobserwowalam juz poprawe bo na poczatku uciekal na inne pietro domu, a teraz przenosi sie tylko w miejsce oddalone ok 3 m od odkurzacza
  6. kurcze jakas tepa jestem- rozumiem ze z klatka zabiora ja na gore na noc tak? a w ciagu dnia? tez bedzie siedziec w klatce? czy na dole? moze te kropelki chociaz troszeczke ja wycisza... ona po prostu nie chce byc sama- zmiana miejsca, wywalone wszystko do gory nogami, co sie dziwic
  7. Marta ja mam to samo. ciagle o niej mysle i o tym jak sie czuje :( myslisz ze jak ona nie akceptuje Fuksa to mimo wszystko w klatce ja wezma na gore?
  8. no byl tylko Dog Chow, zreszta wet pwoiedzial ze nie widzi wskazan do diety wysokolarocznej... zalecil jedynie czesciej a mniejsze porcje jej podawac. Opiekunowie musza zobaczyc czy bedzie jadla sucha i jesli tak to mozna by jej wtedy przez net cos lepszego zamowic, na pewno wyjdzie taniej...
  9. tak wlasnie myslalysmy o szelkach i o kantarku- Marta ma jutro kantarek dostarczyc opiekunom... Aga mi ona tez bardzo przypomina Twoja Marusie
  10. zobaczcie jak ogonek pod dupke chowala :shake:
  11. i ta milosc zakwitla z wzajemnoscia i dlatego teraz tak mnie serce boli. ja sie najwyrazniej nie nadaje, musze byc na odleglosc i tak pomagac :( ale tak na powaznie to zawsze w ramach mozliwosci sluze pomoca. Kira jest kochana, faktycznie po obcinaniu pazurkow przywarla do ziemi i nie chciala sie ruszyc. a sam zabieg i reakacja Kiry naprawde wygladala nieciekawie, ja w pewnym momencie powaznei sie przestraszylam ale ageralion nie dala za wygrana, trzymala ja tak mocno i w ogole nie dala po sobie poznac strachu. jestem pelna podziwu dla niej!!!!!! ageralion nie dodala ze nasza krolewna poprosila ladnie o przystanek w podrozy na toalete :) piszczala piszczala, wiec sie zatrzymalysmy a ona od razu siku, potem kupka , jescze raz siku i pedem do samochodu!!! ogolnie to bardzo bezpiecznie czuje sie w aucie i mimo wszystko bardzo ladnie jezdzi. w droge powrotna ageralion siedziala juz ze mna z przodu a niunia z tylu i tylko od czasu do czasu dawala nam buziaczki albo kladla lebek na ramieniu. p.s. a mi sie udalo poznac Treworka i Eni - Ania tez byla z nimi u weta ;)
  12. dziewczyny wrocilysmy...ufff... sprawozdanie pozostawie ageralion bo ona wie co i jak najlepiej Wam przekazac. ja powiem jedno- KIRA JEST SLODZIUTKA!!! pycholek kochany. cala droge teraz do domu przeryczalam zostawiajac ja w DT.... jest taka ufna..:( i widac ze niestety musiala przejsc wiele wiele zlego. no i niestety nie wie co to jest pan doktor. ageralion byla bardzo dzielna u weta. brawa dla niej ! jak Marta wroci to Wam wszystko opisze ze szczegolami, odnosnie DT, Kiruni, wizyty u weta, jazdy samochodem, siusiania itp itd!!!!
  13. witajcie, co tam slychac u Was? byliscie moze na kosultacji u weta? pozdrawiam!
  14. domku niestety nie widu nie slychu :(
  15. zgadzam sie z beata
  16. Martus ja z Toba pojade... ale moge dopiero po 17! ****! pasuje Ci ta godzina????
  17. ;( brak slow!!! biedna malenka, ale Wy dziewczyny jestescie po prostu niesamowite. i ze DT udalo sie w tak krotkim czasie znalezc... brawo!
  18. choleraa skontaktowala sie ze mna juz w tej sprawie. podalam jej link do watku Abiego. a ja jednak bym sprobowala. bo na razie to jest jedna wielka cisza. trzeba cos pozmieniac., jesli tylko cholera odezwie sie do mnie i juz bedzie miec gotowy tekst to wrzuce. a teksty pisane w 1 osobie moim zdaniem lepiej chwytaja za serca
  19. [url]http://schronisko.szczecin.pl/kwarantanna-id-61976.html[/url] bo to chyba o tego psa chodzilo.... Marta zobacz
  20. Estrello mysle ze trzeba zmienic tresc ogloszen Abiego. napisze pozniej w tej sprawie do choleryy. co myslicie? trzeba zmienic przede wszystkim ta czesc o jego chorobie i zaleconym leczeniu- lepiej przez telefon wyjasnaic o co chodzi a tak to moze ludzie po przeczytaniu rezygnuja
  21. Marta wg netu na basenie powinny byc dwie kamery, ale pytanie czy realnie sa?
  22. trzeba jechac do schronu, niech wpuszczaja na kwarantanne mimo zamkniecia
  23. a moze dyspozytor nie odnotwoal zgloszenia? kto dzwonil do Ciebie z basenu gorniczego? Ci co robia tam kladki? bo oni po 16 juz tam nie pracuja
×
×
  • Create New...