Jump to content
Dogomania

some

Members
  • Posts

    850
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by some

  1. bezrzecze- wystarczy rozwiesic w paru centralnych punktach.. Netto, Żabka, przystanki autobusow
  2. wiele osob nie szuka w schronie. ostatni przyklad to "mojej" suczki owczarka. niestety nie wszystkim przychodzi to do głowy .. ehh..
  3. wiesz, wszyscy mi to mowia... i zastanawiam sie czy to dobrze :P
  4. czesc dziewczyny. teraz zaluje ze nie bylam na marszu.. no nic trudno sie mowi. ale za to ciotka some dzis znowu zrobila dobry uczynek :) skojarzylam ogloszenie z infoludka o zagnienieciu psa (mimo ze daty sie nie zgadzaly- ciekawe kto namieszal, schron czy wlasciciel) sunia z nr 382/11 juz jest w domku :lol: zadzwonilam do wlasciciela i kazalam pedzic do schronu, okazalo sie ze to ejgo pies :)
  5. ha! bo wszystkie Olki to fajne chlopaki ;) Aleksandra to jest to! wiem co mowie ;)
  6. tatankas dokladnie odczuwam to samo. nic dodac nic ujac
  7. mam dobrych nauczycieli z dogo ;) spac bym nie mogla ze swiadomoscia ze ten biedaczek siedzi w tych krzakach i trzesie sie ze strachu... no i ta nieopisana radosc ze psiulek juz w swoim domkiu :)
  8. Aga w wolnej chwili napisze Ci pw. to nie jest nic strasznego ale ziarnko do ziarnka... mysle ze za duzo juz sie tych "drobiazgow" uzbieralo a Muszek..szkoda slow.. maz znowu pozabezpieczal ogrodzenie
  9. no to Scooby juz w domu :) przerosniety York okazal sie Silky Terierem? oj sluchajcie jaka akcja- uparlam sie i po pracy pojechalam go zlapac. tata obiecal go przetrzymac do rana. znalazlysmy go z sasiadka na ogrodku u innych sasiadow. 5 osob probowalo go zlapac a maly byl tak przestraszony ....:shake: w koncu moja sasiadka zagonila go w rog i tam zapiela mu smycz :) pojechalam z nim od razu do weta. pani wet wychodzi i pyta "to Silky terier?" a ja ze nie wiem, ze jakis chyba przerosniety York. ona na to ze to chyba Silky i jesli ma tatuaz nr ... to jakas Pani szuka go po calym Szczecinie. okazalo sie ze to ten tatuaz! wlasciciel przyjechal w 5 min. okazalo sie ze maly wystraszyl sie strzalow z poligonu i zwial. poprosilam o zalozenie psu obrozy z adresowka na stale. wlasciciele byli naprawde szczesliwi, wlascicielka ponoc tak plakala z radosci ze syn musial sam przyjechac po niego. oczywiscie mam tez nieprzyjemna informacje w zwiazku z naszym schronem ale to nie na forum bo zamierzam do ZUK-u wysmarowac pismo. p.s. po 18 dostalam telefon, że moj Muszek czeka na odbior u weterynarza- znowu nawial. w czwartek kastracja.
  10. dzwonilam, mila pani powiedziala ze jak mi sie uda go zlapac to moge go do nich dowiezc- zajma sie nim. ale dopiero jutro od 9. tylko jak go zlapac, jakas masakra
  11. Marta dopoki byl na moim ogrodku to nic mu nie grozilo, teraz ojcu uciekl i gania od ogrodka do ogrodka, jest jak w amoku przestraszony.. dzownilam do schronu, najgorsze jest to ze w razie w oni nawet nie przyjada tylko Animal Control ->> Sierakowo :(
  12. dziewczyny poradzcie co robic... zadzwonic do schronu? maly(a) uciekl od nas z posesji, uciekl na gore do sasiada, potem znowu wrocil na chwile pod furtke ale znowu pobiegl na gorke... gdyby nie bal sie podejsc to bym go zawiozla do weta i sprawdzila czy ma chipa a tak nie mam szans...
  13. kiedys na Bezrzeczu byl psi fryzjer dla yorkow.. ale nie moge tegow necie znalezc, chyba ze mi sie cos pomylilo
  14. Dnia 25 października znaleziono małego pieska z wyglądu przypomina yorka ale jest raczej mieszańcem ,koloru biało -szaro - czarnego. Ma długą sierść podobną do włosa, krótkie łapki ,na brzuszku na skórze ma czarne plamki.Miał na sobie czerwoną obrożę z paska. Puszczony luzem ucieka i nie słucha się na dworzu. Właściciela proszę o kontakt. zadzwonilam pod ten nr- spytalam co z tym psem sie teraz dzieje bo do mnie dzis sie taki przyblakal. babka malo zainetersowana, powiedziala ze zapisze nr i po 18 jak bedzie w domu to sprawdzi czy jej peisek ejst w domu. mowi ze rano jak wychodzila do pracy to byl.... i ze maz go potem na spacer mial wyprowadzic. jesli po 18 nie zadzwoni to znaczy ze to nie jej pies
  15. kurcze Marta chyba tak... no bo ta siersc mial taka prosta do ziemi, a przy uszach poprzycinane
  16. kurcze kiedy do niego nawet na 5 m zblizyc sie nie mozna, musialam jechac na spotkanie z klientem i zostawilam tate z nim. a pod reka mialam tylko komorke. piesek nie ejst zabiedzony, mozna by rzec ze wrecz grubiutki... moze dopiero dzis sie komus zagubil i stad brak ogloszen :( kompletnie nie wiem co robic.. a mamy to niestety teraz w kraju nie ma!
  17. przekopalam internet, zadnego sladu :( czemu zawsze na mnie to musi trafic!
  18. Agata mam do sprzedania piekną suknie ( wg mnie oczywiscie), slub mialam 14 sierpnia- nie mialam czasu jeszcze jej wystawic na necie, rozmiar 36, na 176. La sposa Lavinia.
  19. WOW!!!!!!! i caly poranny makiijaz szlag trafil ;) Agato- fajnego masz tego meza ;) Marta a Ty w tym wszystkim uczestniczylas! wariaci :D nie no, takie zakonczenia to sa tylko na filmach!!!
  20. wplacilam pare dobrych dni temu pieniadze dla Abiego na 2 miesiace, doszly moze?
  21. rozumiem ze Kiruszka juz sie zadomowila :) Kasiu a poza spacerami jak jest? jest juz wesola? popiskuje jeszcze w domu? czy to popuszczanie moczu moze byc spowodowane sterylka? dziewczyny? a te strupki, to moze gdzies sie otarla po prostu.. ale poobserwuj ja.
  22. odnalazlam watek. poscielowa niunia :) Kasiu napiszcie co nowego u Was?
  23. [url]http://www.fakt.pl/Groza-Ten-pies-z-glodu-zjadal-swoje-kupy-,artykuly,99361,1.html[/url]
×
×
  • Create New...