Jump to content
Dogomania

malvaaa

Members
  • Posts

    4670
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malvaaa

  1. niestety o Crazy nie było ani jednego telefonu, przydałyby się nowe zdjęcia malutkiej... Plakat muszę wydrukować i porozwieszać w swojej okolicy...
  2. dzięki dobra kobieto :) kończy się karma więc zamówię akurat.... na moje konto dotarły pieniążki: 100zł- nikolaczek 20zł- joteska 20- bric-a-brac DZIĘKUJE!!!
  3. ok, dzięki za informacje :) napiszę do Selengi, co i jak :) właśnie boje się że zlikwidują aukcję lub będę miała jakieś nieprzyjemności. jeśli chodzi o fb to wiem, że powinnam pisać więcej ale po pierwsze nie przepadam za tym fb a po drugie nie jestem z Lolą na co dzień i trudno mi coś napisać, jak dzwonię do pani Małgosi to u Loli wszystko ok, oprócz tego że dalej siusia :( ale będę się bardziej udzielać...
  4. jam też a muszę gadać do siebie :) więc plis odzywajcie się :) dzięki nikolaczek :) z aukcji cegiełkowej uzbierało się 79zł :D mam pytanie, chciałabym sama zrobić Loli jakąś aukcję, ale musicie mi pomóc, czy mam tą aukcję umieścić w kategorii zwierzęta-psy? czy np. jak będę chciała kupującemu wysłać pocztówkę z podziękowaniami to wstawić ją w kategorię ''pocztówki"? i z tego co wiem to nie może być w tytule ,cegiełkowa, charytatywna itp", tak?
  5. dziękuje za odwiedziny :)
  6. nikt nie odwiedzi Loli :(?
  7. Dzisiaj rozmwiałam z p. Małgosią, po 2 tyg. jedzenia karmy sikanie nie ustąpiło, czy propozycja kupienia przez dobrą ciocię propalinu jest aktualna? zapraszam na drugi bazarek dla Loli, tym razem do kupienia śliczne biustonosze.... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227882-BIUSTONOSZE-H-M-RESERVED-DLA-10LETNIEJ-LOLI-do-14-06-12r?p=19188684#post19188684[/URL]
  8. zapraszam na bazarek :)
  9. zapraszam na bazarek dla Loli: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227745-Ksi%C4%85%C5%BCki-bi%C5%BCuteria-kapcie-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-dla-10letniej-Loli-07-06-12r?p=19171138#post19171138[/url]
  10. poprosiłam Ziutkę o ogłoszenia :) mam nadzieje że się zgodzi... w weekend mam zamiar odwiedzić Crazy, muszę się skontaktować z Natalią czy ma czas i chęci mnie przyjąć... Pojechałabym z Piotrkiem, zobaczymy jak reaguje na nowych facetów, mam nadzieje że go nie zje :) chociaż kiedyś go już widziała i się łasiła do niego że hoho ale zobaczymy teraz...
  11. ja poproszę [email]malwina.kuba@op.pl[/email] tripti wysyłałaś już coś obraczus albo Ziutce?
  12. beka dzięki za pomoc, ale właśnie problem jest z odebraniem, muszę pomyśleć jak to zorganizować, w następny weekend jadę do szkoły na mokotowie więc chyba do Konstancina nie jest tak daleko stamtąd? muszę się uśmiechnąć do Selegna, i poprosić, rzeczywiście przydałoby się więcej dramatyzmu... tych cegiełek po 3zł kupiły 24 osoby...
  13. no to macie racje, nie piszemy, później się na spokojnie wytłumaczy jakby był jakiś telefon... tripti po pracy wybiorę jakieś zdjęcia, chyba że macie jakieś swoje typy :)
  14. tytuł jest taki jaki jest żeby nie usunęli aukcji, tak mi tłumaczyła dziewczyna która to robiła... fakt że aukcja jest mało profesjonalna ale dostałam propozycje pomocy i od razu skorzystałam, myślę nad zaproszeniem na wątkach osób na aukcję, może ktoś wpłaci jakiś grosik... chyba że poprosiła bym Selenga, może się zlituje... ale allegro nie usuwa takich aukcji? dobrze by było pisać też więcej na tym wydarzeniu ale ja z Lolą nie przebywam non stop więc nawet nie wiem co pisać, jak się pytam p. Małgosi to Lola ciągle chodzi za p. Małgosią :)
  15. te ostatnie zdjęcia są fajne u Natalii, taka wesoła jest na nich... i nic nie piszemy o jej małych problemach? czy na razie niech takie ogłoszenia pójdą w świat?
  16. no wlasnie chcialam wkleic link, dzieki za czujnosc :) zapraszamy do kupienia cegielek...
  17. wydoroślała nam Velvet, już nie taka ciapa z wielkimi uszami tylko wielka pani :) dzięki Czorcik za zdjęcia :)
  18. ehhh, nie ma co komentować zachowania tych ludzi... trzymam kciuki za psiaka... mam nadzieje że wieści o behawiorysty będą pozytywne...
  19. pani Justyna podarowała również 250zł na utrzymanie Crazy u Natalii, dziękujemy... Crazy już u Natalii, na nową sunie zareagowała nie miło a na resztę ok... p. Justyna przez pół wizyty gdzie musiała ją oddać płakała i żegnała się z nią godzinę :( Crazy ucieszyła się jak zobaczyła Natalię ale chodziła krok w krok za p. Justyną i chciała z nią wracać :( eh... strasznie mi szkoda tej psiny... trzeba pomyśleć na spokojnie nad mądrym tekstem... i zastanowić się czego potrzeba Crazy bo sytuacja nie może się powtórzyć....
  20. p. behawiorystka odradzała teraz kolejną zmianę miejsca, tylko pracę u Natalii z psem, ale zdaje sobie sprawę że to jest niewykonalne bo Natalia ma milion innych spraw na głowie a nie chodzenie z Crazy na szkolenie, na które i tak nie mamy kasy... trzeba coś pomyśleć, co dalej... jak zrobić żeby się poprawiło w tych warunkach... mi też to nie gra ale niestety tak jest :( p. Justyna nie chce zwrotu za wizytę p. behawiorystki za co dziękuje...
  21. ogólna diagnoza po wizycie p. behawiorystki jest taka że Crazy nie jest zsocjalizowana z ludzmi i psami, co uważam za coś dziwnego bo zawsze miała kontakt z psami i innymi ludzmi, do Natalii przyjezdza rodzina, znajomi, goście, jest ponad 10 psów a tu mowa o braku socjalizacji... ogólne zalecenie: szkolenie podstawowe... dzisiaj/ jutro zadzwonię jeszcze do tej pani i zapytam dokładnie... Crazy dzisiaj wraca do Natalii...
  22. Crazy na pewno wróci do hotelu, wiem, że pewnie zostanę z nią sama i z jej utrzymaniem ale i tak jej nie odwiozę do schroniska, to byłby koniec dla mnie i dla niej. Nie zrobię jej tego, przecież musi być jakieś logiczne wytłumaczenie jej zachowania, to nie jest pies po wielkich przeżyciach, owszem dzieciństwo w schornisku nie jest dobre dla psychiki psa ale nie siedziała tam rok tylko w miarę szybko opuściła to miejsce. U Aldoniki też czuła się dobrze, u Natalii też, nie jest to psiak po jakieś wielkich przejściach. Ja behawiorystą też nie jestem ale wydaje mi się że powodem jest częsta zmiana miejsca i może tak odreagowuje... Czekam na telefon od pani bo dzisiaj miała przyjechać do nich p. behawiorystka... zobaczymy co powie... ostatni telefon od pani był przedwczoraj, była na spacerze z Crazy i nic złego się nie wydarzyło, szła grzecznie i nie zachowywała się agresywnie... może potrzebuje więcej czasu na zaaklimatyzowanie się... Marta dzięki za pomoc...
  23. tak jak już wcześniej mówiłam ja jej do schroniska NIGDY nie zawiozę, nawet jakby ja ją miała utrzymywać... nie ma żadnych pieniędzy oprócz 40zł, 2 worki karmy są jeszcze u Aldoniki, odbiorę je jak najszybciej będę mogła. u Natalii czuła się bezpiecznie i owszem może to zły pomysł zawozić ją tam, bo przy następnym DS może znowu objawiać takie zachowania a u Natalii będzie ok ale schronisko to nie jest wyjście bo albo ona jakiegoś psa pogryzie (jeśli ma takie zapędy) albo jakiś ją zagryzie. pani ma się umówić z behawiorystą w tym tygodniu, i może dowiemy się jakie są przyczyny. Pani robi to dla niej i dla nas żebyśmy wiedziały na czym stoimy. zobaczymy co powie po wizycie....
  24. nr konta w pierwszym poście, mam nadzieje że znalazłaś, i dziękuje za pomoc... a Loluś jak zawsze śliczna!
  25. z relacji wynika, że Crazy gryzie i szczeka na wszystkich dookoła, zaczynając od psów, kończąc na ludziach. sytuacja z niemowlakiem była na powietrzu, to było, że tak powiem przypadkowe dziecko, p. powiedziała że skoczyła do niego, ugryzła szczeniaka, i p. rodziców sunie ugryzła 3 razy, są to rany do krwi. Crazy ugryzła tatę pani, sytuacja wyglądała tak: tata sobie siedział było wszystko ok, wstał poszedł do kuchni/salonu wrócił a Crazy na niego naskoczyła. Znajomą p. Justyny ugryzła aż miała siniaka i zadrapania. szczerze powiem to ja się nie dziwie pani Justynie, zupełnie nie takiego psa chciała :( i powiedziała wprost że ona nie chce psa agresywnego. Miała chęci współpracować z nią dopóki nie zaaakowała do krwi suni rodziców. Pani Justyna wyjeżdża tam na weekendy, wszystko było by ok, bo Crazy w razie nie dogadania z sunią miała zostawać u znajomych ale w takim wypadku to też odpada, bo znajomą pogryzła, inni mają małe dzieci albo dzieci są w drodze :( jestem pewna że pani nie oszukuje, bo jest bardzo tym przejęte, przeprasza, to bardzo rozsądna kobieta ale niestety ta sytuacja ją pzerosła, wyobrażała sobie zupełnie innego psiaka a Crazy okazała się szatanem :(
×
×
  • Create New...