malvaaa
Members-
Posts
4670 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by malvaaa
-
Witam, chciałabym prosić o pomoc w zakupie leku dla 10letniej Loli: [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42959[/IMG] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/217000-Lola-ju%C5%BC-w-hoteliku-nie-ma-funduszy-co-z-ni%C4%85-b%C4%99dzie/page44[/url] Lola ok. roku temu została zabrana z Korabiewic, trafiła do nieodpowiedzialnego DT, w trybie natychmiastowym została zabrana i przeniosła się do hoteliku. Jej miesięczne utrzymanie to koszt ok.500zł. Lola ma problemy zdrowotne: wykryto u niej kamienie a co za tym idzie Lolka nie trzyma moczu. Specjalistyczna karma dla suni kosztuje 190zł plus 360zł miesięcznie. Dużą część kasy dokładam ja, resztę darczyńcy, za co im serdecznie dziękuje. Jakoś wiążę koniec z końcem ale jest ciężko. Aby Lola nie popuszczała moczu potrzebuje leku na który nie ma kasy. Lek nazywa się incurin i kosztuje 70zł. Bardzo proszę o pomoc. Lola to bardzo sympatyczna, starsza pani, która kocha całym sercem! Zasługuje na godną starość... pozdrawiam
-
dziękuje za karmę w imieniu Lolki, dzwoniłam do pani wet zapytać o lek ale chwilowo ma pacjenta także zadzwonię za parę minut i będę wszystko wiedzieć... Czorcik dziękuje za przewiezienie karmy !!!!!!!!!!!!!!!!!!! juz wszystko wiem, lek nazywa sie incurin i kosztuje ok.60-70 zł, to są tabletki, pół dziennie, jesli nie ma poprawy to jedna dziennie... zaraz poproszę skarpetę owczarków o pomoc, może się zlitują nad Lolką...
-
oczy ma przepiękne! to strasznie ufna i cudowna sunia... Loluś je karmę urinary, taką ma zaleconą, ja się nie znam na karmach czy w przypadku jej dolegliwości taka karma jak zaproponowała cioteczka nada się? jeśli tak to byłoby wspaniale... jeszcze troszkę zdjęć, Aniu pozwoliłam sobie wstawić zdjęcie Loli z synem bo widać na nim jaka jest spokojna i kochana... [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42955[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42954[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42953[/IMG] Lola była oceniona na 8-9lat, nie wiadomo ile siedziała w Korabiewicach, zęby tak jak pisze Ania ma fatalne ale to żwawa staruszka, pani Małgosia musiała przez nią zabezpieczyć ogródek bo jakiś tam płotek nie jest dla niej żadną przeszkodą :) zastanawiam się nad fajnym tekstem dla Loli, żeby nie zrazić nikogo jest dolegliwościami, i żeby chwytał za serce... dziękuje za obecność na wątku!!!
-
p. wet stwierdziła kamienie i zalecała inny lek niż propalin, dzisiaj zadzwonię do niej i się dowiem jaki lek i jaka cena. jeśli chodzi o karmę to Lola ma 130zł obecnie więc jeśli dostanie 150zł to nie muszę dokładać, zapłacę za jej pobyt w takim razie... dostałam nowe zdjęcia także ruszam z ogłoszeniami, może gdzieś ktoś na Lolkę czeka... kilka zdjęć: [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42952[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42951[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42950[/IMG]
-
karma Loli waha się od 175 do 190zł, zależy gdzie zamówię, bo nie raz nie ma tej tańszej i muszę gdzieś indziej zamawiać tą droższą... hotel wie co jej jest, miała kamienie w moczu i zalecaną tą karmę urinary i lek na nietrzymanie moczu. na karmę jakoś zawsze uzbierałam i zapłaciłam, na lek już mi nie starcza. Lola ogólnie mieszka teraz na dworze, ale uważam że wielka krzywda jej się tam nie dzieje, jest ciepło a to duży i ofutrzony psiak, w domu ciągle dyszy. Jak jest ciepło p. Małgosia jest na dworze więc Lola chodzi i tak krok krok za nią. Jeśli wejdzie do domu to nie jest przeganiana ale ze względu na nietrzymanie moczu śpi na dworze. Rzadko jest zamykana bo już opanowała się jeśli chodzi o inne psiaki, także może przebywać razem z nimi. wydarzenie umarło
-
ja wiem , że nic mogę robić czegoś bez diagnozy dlatego nie upieram się przy tym propalinie. Wet Loli zalecała to ten lek na 'i', kurcze ciągle zapominam nazwy. już wcześniej proponowałam ten propalin, bo tutaj też na wątku były głosy że propalin lepszy ale p. wet powiedziała że ona zalecałaby inny. bela dzięki za pomoc, mi się już nawet rzeczy na bazarek skończyły. skarpeta im. Talcott już pomagała Loli, i kundelkowa skarpeta. ale zgłoszę się do owczarków, może się zlitują nad Lolką i mną... dzięki za pomysły. ta pusta na wątku mnie dobija, nie chce mi się już nawet wchodzić na dogo. Lola nie jest w jakieś drastycznej sytuacji, nie jest okaleczona, poparzona, na ulicy, jest po prostu starszą panią która wymaga podstawowego leczenia w jej wieku a na takich wątkach zwykle mało się dzieje :) apropo mojej suni to ona ma nie trzymanie moczu po sterylkowe i propalin zdziałał cuda już po pierwszym podaniu. dzisiaj znowu była kałuża na łóżku i trzeba znowu podawać ale coraz rzadziej jej się to zdarza. ma 11lat ale jest w o niebo lepszej kondycji fizycznej niż Lola, zaganiałaby mojego owczarka sto razy i jeszcze miałaby siłę :) ale choroba nie wybiera...
-
nie brała żadnego leku, nikt nie podesłał a ja nie mam na to pieniędzy, karma specjalistyczna prawie w ogóle nie pomaga, więc tak naprawdę nie wiem co teraz robić, czy kupić tańszą karmę a zainwestować w lek, a najlepiej byłoby żeby brała lek i karmę... a wszystko jak zwykle rozchodzi się o kasę...
-
p. wet z hoteliku polecała jakiś lek na 'i' ale moja sunia ma te same problemy i dostaje teraz propalin i jest poprawa, nie siusia pod siebie więc ja bym była za tym lekiem. mojej suni kupiłam mniejszą butelkę i zapłaciłam 53zł, większa kosztuje ok.70zł... dzięki za pomoc
-
podnoszę..........
-
Lola żyje sobie spokojnie i normalnie jak na starszego psiaka, u niej bez zmian... niestety jej sytuacja finansowa jest krytyczna, zostałam z jej finansami praktycznie sama (dziękuje tym którzy wpłacają i pomagają), co miesiąc dokładam do jej utrzymania sporą kasę, nie stać mnie na jej leki żeby zatrzymać popuszczanie moczu, bo zawsze muszę dołożyć do karmy i opłat za hotelik ja już nawet tego nie zapisuje ale to są naprawdę duże sumy, jeśli dokładam to nie mam sumienia sobie tego 'odebrać' jak wpłynie jakaś kwota dlatego Lola jest cały czas na plusie. Do tego mój osobisty psiak ma takie same problemy i wymaga tej samej karmy za ok.200zł co Lola i jest on dla mnie najważniejszy, a to nie jedyny mój pies. Nie stać mnie na dalsze dokładanie, pracuje dorywczo i praktycznie wszystko idzie na psy. A utrzymanie Loli to ok.500zł miesięcznie, nie oddam jej do schronu, nie chce jej się pozbyć ale [B]BŁAGAM O POMOC lub JAKIŚ POMYSŁ JAK MAM SOBIE PORADZIĆ[/B]. Zrobiłam bazarki ale to jest kropla w morzu, prosiłam o kasę skarpetę kundelkową, skarpetę dla staruszków ale to jest jednorazowa pomoc... Nie lubię narzekać i marudzić ale sytuacja jest naprawdę ciężka... Nawet nie mogę jej odwiedzać tle ile bym chciała bo to znowu koszt 100zł :(
-
może niech Natalia napisze co u Crazy, tusinka, tripti kontaktowałyście się może z Natalią co tam u małej? ja miałam ostatnio milion spraw na głowie, znalezione koty, wyjazdy itd. przydałyby się Crazy nowe zdjęcia żeby odświeżyć jej ogłoszenia. myślę, że Crazy nie nadaje się do dzieci.
-
jestem z Duczek ale niestety nie kojarzę psiaka :( najszybciej to zadzwoń do Związku Kynologicznego podaj nr tatuażu, rasę i ustal hodowlę, potem hodowca powinien cię poinformować o właścicielu psiaka... albo porozwieszaj ogłoszenia w Duczkach, Zagościńcu.
-
LALKA teraz BAJKA już w swoim domku ze złotymi klamkami :)
malvaaa replied to bianka0's topic in Już w nowym domu
witam, i z góry przepraszam na offa, zapraszam na bazarek dla suni ON, zabawki dla dzieci: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229570-Zabawki-dla-dzieci-powy%C5%BCej-3roku-dla-LOLI-do-24-07-12?p=19383746[/url] -
stwierdzono, ma kamyczki w moczu czy coś w tym rodzaju, stąd ta specjalistyczna karma. pani wet polecała lek na 'i' ale muszę dopytać dokładnie o jaką nazwę chodzi bo nie zapamiętałam...
-
Loluś nadal w hoteliku, nadal popuszcza a mnie nie stać na leki, właśnie zapłaciłam 200zł za karmę Urinary, oprócz tego wszystko ok, uśmiechnięta, wesoła i jak zwykle wpatrzona w człowieka :) zapraszam na bazarek dla Loli, zabawki dla dzieci : [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229570-Zabawki-dla-dzieci-powy%C5%BCej-3roku-dla-LOLI-do-24-07-12?p=19383746#post19383746[/url]
-
Smutne życie Lusi na budowie.. :( Co zrobić??
malvaaa replied to xewelaynax's topic in Już w nowym domu
napisałam dla Lusi tekst, jeśli macie jakieś zastrzeżenia i uwagi proszę pisać :) Lusia to ok.4 letnia sunia, do kolan. Życie jej nie rozpieszcza- Lusia obecnie mieszka na budowie. Dzięki pomocy ludzi ma schronienie i jedzenie ale budowa kiedyś się skoczy… Lusia to kochana i przyjazna sunia, jej piękne bursztynowe oczy wyczekują na swój własny domek. Mimo tego, że nie spotkało jej nic dobrego Lusia to przemiła istota, czeka z utęsknieniem na pieszczoty. Dodaje to ogłoszenie z nadzieją na cud, cud, który dla Lusi oznacza bezpieczne życie, życie w miłości, przy człowieku dla którego Lusia będzie wiernym i oddanym przyjacielem! -
Aleksandra spróbuj zadzwonić do zwierzaków w potrzebie, chociaż dziewczyny mają pełen komplet ale może coś zaradzą. ja niestety malutkiej nie mogę wziąć na DT :(
-
SZARIK w swoim DOMU!!!! Trzymajmy kciuki!!!!! Był uwiązany w lesie:-(
malvaaa replied to Awit's topic in Już w nowym domu
dzisiaj byłam odwiedzić naszą Lolę i miałam okazję poznać Szarika, znaczy się zobaczyć i podziwiać bo nie chciał dać się dotknąć, tylko podchodził nieśmiało :) i muszę pochwalić go bo przy mnie SAM wszedł do kojca :) a kilka minut wcześniej p. Małgosia opowiadała mi jak to trudno go do kojca zaprowadzić :) trzymam kciuki za domek dla Szarika :) -
Byłam dzisiaj u Lolki. Pięknie nasza staruszka wygląda :) promienieje, uśmiecha się, wygrzewa na słoneczku, przybrała na wadze, jest po prostu śliczna :) dzisiaj taki upał więc wszystkie psiaki wolały wylegiwać się w cieniu pod świerkiem :) jestem zachwycona Lolą, to taka oaza spokoju w stosunku do ludzi, uwielbia głaskanie, kocha p. Małgosię ponad wszystko, do dzieci również spokojna i zrównoważona. Jeśli chodzi o psiaki, to różnie, jak żaden jej nie wchodzi w drogę to jest ok, gorzej jak zaczynają ją zaczepiać. Mam parę zdjęć. [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42890[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42888[/IMG][IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42887[/IMG][IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42886[/IMG][IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42885[/IMG]
-
Smutne życie Lusi na budowie.. :( Co zrobić??
malvaaa replied to xewelaynax's topic in Już w nowym domu
a mogę prosić jakiś namiar do ogłoszeń? spróbujemy teraz z ogłoszeniami dla Lusi, może akurat... ja napiszę jakiś tekst. -
puściutko bo u Loli bez zmian :( nadal posikuje, karma jednak nic nie pomogła a ja nie mam funduszy na lekarstwa :( jutro jadę odwiedzić Lolę...
-
odwiedzić się nie udało, w długi weekend nie miałam czasu a w tym tygodniu Natalia wyjechała, a chciałam pojechać żeby była w domu, dopytać się o wszystko, więc najprawdopodobniej pojadę w następnym. ogłoszenia miała robione przez ciocię Ziutkę, za co dziękuje... ale trzeba pomyśleć nad nowymi...
-
Smutne życie Lusi na budowie.. :( Co zrobić??
malvaaa replied to xewelaynax's topic in Już w nowym domu
strasznie mnie wzruszyła ta psinka, a małe krasnale genialne. mogłabyś zrobić małym osobne zdjęcia? poprosiłabym kochaną ciocię Ziutkę o ogłoszenia dla rodzinki, z uwzględnieniem dt dla małych i suni. przecież takie małe szkraby trzeba zaszczepić, odrobaczyć itd. a Lusia zasł uguje na najlepszy dom na świecie!