-
Posts
281 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by buba44
-
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
buba44 replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
słuchajcie mam już kilka psów uratowanych ale słyszałam że w schronie był niedawno buldog francuzki gdyby była możliwość proszę o wiadomość chętnie zaadoptuję -
ciotki nie wiecie przypadkiem czy w Poznaniu nie ma ktoś do pożyczenia takiego wózka.Straciłam nadzieję że Nico będzie chodził sam i nie wiem co tu wykombinować ,jest ciężki waży 14 kilo noszenie trochę mnie wykańcza ale gdybym była w schronisku i zobaczyła bym psa z paraliżem właśnie takiego bym wzieła.
-
to niestety moja wina jak do mnie trafił to stał mu kręgosłup ,mimo to że teraz "dobrze" wygląda nie ma odleżyn i kiedyś spał tylko w pozycji "zdechł pies" a teraz w pozycji warującej poczytałam o Biance to co oni zrobili to dopiero praca wiem że dużo czasu poświęcam Nicowi ale on nie jest moim jedynym psem ,mam kupę kotów ,fretki ,szynszyle,kroliczki i muszę mieć czas dla wszystkich ale za to potem jak wszyscy są napici ,najedzeni to dopiero dają wyraz swojej miłości i tego nigdy na nic nie zamienię to jest piękne.
-
ten twój Loluś to śliczny psiak,dla własnej ciekawości przed chwilą zważyłam Nica ,waży 15 kilo i tak myślałam że więcej bo on ma wysadzony brzuch a w szczególności widać to po jedzeniu normalnie jest pękaty.Miał USG bo myślałam że to może wątroba mu wysadza ale podobno wszystko dobrze,naprawdę już daje mu mało jeść bo jak jeszcze utyje to będę mieć problemy z jego podnoszeniem a on też skory do chodzenia nie jest nawet przednimi chyba mu tak wygodnie wszystko dostaje pod nos to też się nie przemęcza,chwilami jednak zaczynam wątpić w sukces a to nie dobry objaw.
-
witam mam popsuty komputer do 3 dni próbuje tu odpisać a dziś żeby tu wejść zajeło mi 2 godziny bo stale rozłancza,jak widzę troczę wątków przybyło narazie nawet nie mogę zobaczyć tych linków z chorymi pieskami. Co do pieluch to u mnie jest wszystko jedno jakie w dzień tak jak togaa chyba nie pomyliłam wyciskałam go a na noc pieluchę poprostu wciskałam pod Nica ,jest poprawa w tym względzie że zwieracz się naprawił i już nie popuszcza martwi mnie to że z tym chodzeniem jednak nie jest najlepiej a właściwie to sam wogóle nie stanie ,może masz racje że wet za mało zrobił ale twierdził że więcej się nie da a w poznaniu dobrego lekarza jak na lekarstwo.Póki co nie dam się i narazie nie będę myśleś o wózku on musi chodzić.Pozdrawiam wszystkich którzy mnie wspierają jeśli w ciągu 2 dni sie nie odezwę to znaczy że mam problem na łączach.
-
ja też mam taką nadzieję,jak NICO chce się przemieścić to stawiam go na nogi ,pcham go do przodu żeby szedł trzymam go za obie tylnie nogi i jak idzie do przodu to przebieram za niego nogami i może zorientuje się o co tu chodzi.Leczenie zakończone podobno teraz tylko czekać, ale mnie to wkurza że to tyle czasu i jeszcze nic ja napewno się nie zniechęce ale podejrzewam że ktoś inny by się tak nie bawił.
-
kotek umarł nie był diagnozowany na urazy wewnętrzne wtedy nie było naszego kekarza ,była jakaś młoda lekarka i niestety po 2 tygodniach walki kotek zaczął krwawić z odbytu i jak poszłam gdzie indziej to dawali 20% szans ale nie chciałam sie poddać i tu nie mogę sobie darować...nie udało się a najgorsze jest to że wiem kto jest właścicielem a raczej był ,dziewucha wzieła kota dla dziecka ale do dziś kotki nie szuka pewnie się cieszy że nie wróciła a ja mam ochotę jej powiedzieć ale muszę się powstrzymywać bo pewnie było by ostro.Dobra koniec o smutkach......teraz weselsze sprawy dziś zdobyłam klucz do pralni i odbyła się kąpiel i trening,kąpiel musiała być bo Nico już zaczynał cuchnąć z powodu nie trzymania moczu w ciągu dnia jak nie ma pieluchy to się obsiusia ale za to skutki treningu były zadowalające jak lekarz sugerował we wannie idzie mu całkiem dobrze stał na nogach o wiele dłużej niż normalnie i jak tylko będzie możliwe to będziemy to robić.
-
[quote name='buba44']podobnie to u nas wygląda ale bez okładów rozgrzewających,wczoraj zauważyłam że jak sie tak ciągał po pokoju to delikatnie próbował jedną nogę sam podciągnąć to dopiero znikomy ślad ale coś się dzieje tak wogóle to widzę że NICO zrobił się leniwy patrzy tylko żeby włożyć go na tapczan i nawet podczas masażu potrafi spać.Dziękuję za pomięć pani Beacieczl.oraz mroze że myśli o nas i za wykonanie dużej pracy dzięki:lol: