Jump to content
Dogomania

farmerka63

Members
  • Posts

    3149
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by farmerka63

  1. Bardzo fajny, przyjazny , spokojny pies. Moje stadko kurdupelków wytrwale go obszczekuje - Cezar odnosi się do nich ze stoickim spokojem ...póki co ;) Wykonał jeden popisowy numer - tuż po wyjeździe Hałabajówki . Mianowicie otworzył sobie drzwi łapą i pobiegł za swoją dotychczasową pańcią ! Hałabajówka była w samochodzie tuż za bramą - szczęśliwie już zamkniętą. Jakoś udało mi się go nakłonić, żeby nie przeskakiwał furtki i dał się zwabić do domu. Uff.... Cezar nie reaguje na swoje imię - łaskawie tylko na gwizdanie . Ma apetyt . Je suchą karmę i ...twarożek ;) Znalazł naszą rzeczkę i sprawdzał czy jest głęboka . Rozmawiałam z warszawskim DT - Monika jest w pełnej gotowości - bardzo sympatyczna, zaangażowana i rozsądna dziewczyna. Jesteśmy w kontakcie . Transport szykuje się niestety dopiero za tydzień - kosztów jeszcze nie znamy . P.S. Jest to pies nieziemskiej urody... [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Ale to chyba wszystkie widzicie ;)
  2. Jest :) Śpi w bibliotece skutecznie tarasując drzwi swoim chudym cielskiem.
  3. Będziemy kontynuować dyskusję nad transportem dopiero w środę wieczorem. W tej chwili boski Cezar najprawdopodobniej już zmierza do nas - Hałabajówka odgrażała się, że ok. 13 wyruszy. [SIZE=5]AVE CESAR [/SIZE]:multi:
  4. Witaj Pati. Proszę , podaj mi na pw swój numer telefonu - zadzwonię i dogadamy szczegóły :) Kinga już dopina plecak i sznuruje trekkingi, więc opieka nad boskim Cezarem spadnie teraz na nasze barki -
  5. Czyli radosny, otwarty młody psiak :) Nic nadal nie wiem o przekazaniu Cezara po kastracji do domu tymczasowego... To jak to ma być, kobitki ? A kastrację ma umówioną na poniedziałek na 16:30 w Czarnkowie . Pani doktor powiedziała, że powinniśmy się zmieścić w stówce :)
  6. Toyoto - ja mogę zaproponować końcówkę długu Gabi - czyli 35 zł. Więcej nie dam rady. W najbliższy poniedziałek opłacam całkowicie kastrację pewnego grafitowego wyżełka :) Proszę Cię o numer konta.
  7. Och, Hałabajówko...Bo też jakieś takie lichutkie de drzeweczka kupujesz... A nie dawali w tym centrum ogrodniczych stuletnich dębów ? ;)
  8. Aaa - i wczoraj dzwoniła do mnie Marta ( Martaipieski) , z wieścią, że rozsądnie brzmiąca babeczka z Piły szuka gładkowłosej , młodej suczki wyżła. Pani znająca rasę - miała już wyżła, który w wieku sędziwym odszedł. Czy mamy coś "na stanie " ?
  9. A czy znalazłby się tańszy transport z Poznania do W-wy ? Bo kombinuję sobie tak : grupa koszalińska podrzuciłaby Cezara do mnie. Ja go mogę zawieźć pociągiem do Poznania. Przez sekundę myślałam o tymczasie u nas, ale nigdy nie miała do czynienia z rocznym samcem - przy moim charakterze pracy obawiam się, że mogłabym sobie nie poradzić z paniczem... Mamy nieszczelne płoty z boków posesji a ja mam bardzo mało czasu na spacerki - Cezar musiałby najprawdopodobniej chodzić na smyczy. Moje wszystkie kajtki biegaja po prostu luzem po działce, ale się pilnują chaty. Gdyby okazał się psem spokojnym i bez skłonności do spylania, to mogę go przez moment przytrzymać - i na przykład wykastrować korzystając ze strefy niskich cen u naszej pani doktor ;)
  10. Nie...choroba jaśnista..Przepraszam, ale to jest bez sensu..wywalać tyle kasy na transport :( Przy dobrych wiatrach ogarnęłybyśmy z tego 3 psy ...
  11. Słuchajcie - ja mam w łapie jeszcze ciepłą stówkę od p. Zbyszka - dał mi ją ze wskazaniem : [B]na ratowanie kolejnej bidy[/B]. Cezar ma jeszcze wygląd panicza, ale najwyraźniej życie go już nie pieści. Niechże więc ta stówka pokryje choć część drogi do DT...
  12. .......... Lika ......... :( Przytulam Was obydwie ....
  13. ...i pojechała moja rozbrykana czekoladowa czarownica :(:(:( Jadą przez Czarnków - pokazać uszy. Dostałam stówkę - na ratowanie kolejnego psiego nieszczęścia ;)
  14. Ehhh...Co się polepszy, to się popieprzy... Lola ma zapalenie uszu - lewe jest bardziej "zapalone", prawe mniej. Zauważyłam wczoraj i włączyłam standardową procedurę stosowaną u moich sznauców - czyli czyszczenie Vetridermem i zakrapianie Oridermylem/ Zbyszko przyjeżdża jutro ok. południa . Wracając podjedzie z Lolą do dr Magdy w Czarnkowie i zaprezentuje uszyska :( Ja już czasowo nie dam rady . Zaraz lecę do pracy na drugą zmianę :razz:
  15. Na ostatnim zdjęciu - tam gdzie się kończy klatka piersiowa a zaczyna brzuszek wyraźnie widać zarys WCIĘCIA :) No i brzuszek się podciągnął nieco . JEST PROGRESS :loveu:
  16. Małe sprostowanko - WE WTOREK dopiero powstanie ta dziurka :) Zbyszko z Bogdańca dzwonił wczoraj potwierdzając wtorkowy odbiór czekoladki.
  17. Lola była przedwczoraj u weta - pani doktor zdjęła jej szwy. Próbowałam w domu sama, ale ten cipiur tak podskakiwał , więc wolałam nie ryzykować. Przy okazji została zabezpieczona Fyprystem przeciwko pasożytom zewnętrznym , który to zabieg został naturalnie uwieczniony w książeczce. I to był ostatni z zabiegów weterynaryjnych... Lola jest wywianowana jak rodowodowiec - może śmigać do swojego Zbyszka z Bogdańca :) To już w najbliższy wtorek...
  18. " Na dwór do budy..." :mad:
  19. Przelew poszedł - jak banki się spiszą, to powinnaś go dzisiaj mieć na koncie...
  20. Mam wrażenie, że pies w kontenerku jest traktowany jako bagaż osobisty , ale łaska kolejarzy na pstrym koniu jeździ. Liko - przelewam Ci na konto ( tym razem Twoje ) 50 zł na podkłady , czy na cokolwiek, co uznasz za niezbędne w tej wyprawie.
  21. Nasz Bąbel też niskopodwoziowy , więc oznaczał tuz na podłogą i szybko mu ten narów przeszedł - może dlatego, że był jedynym samcem w królestwie ? Kastracja odebrała mu resztki motywacji ;) Obsikane skarpetki o poranku... Oooojjj :shake:
  22. Się nie wypowiadam, bo mało bywałam jak dotąd na wątku, ale wspieram cały czas !
  23. Wczoraj kopniakami zaganiany do budy a dzisiaj .....PSI RAJ :loveu::loveu::loveu: Ten młodziak pewnie nie posiada się ze szczęścia !
  24. Ja w gminie Krzyż Wlkp. - nieco bliżej Poznania :)
  25. Jak on jest 160 km na północ od Poznania...to powinien być gdzieś blisko mnie ????
×
×
  • Create New...