Jump to content
Dogomania

farmerka63

Members
  • Posts

    3149
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by farmerka63

  1. Dzięki za gotowość ! :) Zauważyliśmy, że ona nawet tą zdrową przednią łapkę ma tak wygiętą w bok w stawie łokciowym. Weta w najbliższym miasteczku mam jakiego mam ( niestety - prowincja) , ale myślę, że jakieś odżywki przeciwkrzywiczne posiada - a jak nie, to zaraz sprowadzi. Jeśli jutro ogarnę się z pracą do godziny 14-tej to podjadę z małą do gabinetu ( czynny tylko do 15-tej) . Jeśli nie - to dopiero we wtorek.
  2. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/dcd57523beed78b9.html"][IMG]http://images48.fotosik.pl/304/dcd57523beed78b9med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2f8899764ff2cae4.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/299/2f8899764ff2cae4med.jpg[/IMG][/URL] Niby spacer - tyle, że koleżanka zaraz raczyła zaszyć się w kolczastych krzorach - i było po spacerze :( [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9686e47e53048f28.html"][IMG]http://images48.fotosik.pl/304/9686e47e53048f28med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f043a76c2f0c8b01.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/304/f043a76c2f0c8b01med.jpg[/IMG][/URL] I portrecik "en face " we wspomnianych jałowcach .
  3. Derogie koleżanki - kolacyja zmieciona :) A teraz kilka zdjęć panienki : [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/14c3b6d4e6d2c5d3.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/299/14c3b6d4e6d2c5d3med.jpg[/IMG][/URL] "poznajmy się" - wąchy za Szlufką :) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/8aecdec8a2cdb45a.html"][IMG]http://images44.fotosik.pl/304/8aecdec8a2cdb45amed.jpg[/IMG][/URL] Kolacyjka - skrzydełko kurczaka (gotowane) - oczywiście BEZ KOŚCI - za to komplet chrząstek :) + puszeczka od Wapiszonka - z wylizaniem! ...Panie widzą tą miękką łapkę, prawda ? :( Ooops ...przepraszam za brudną podłogę ;)
  4. Hej, hej ! Jesteśmy już w domu ! Amelia całą drogę na kolanach - przytulona do ramienia lub wręcz z nosem w zgięciu mojego łokcia. Chyba troszkę przestraszona, bo zerknęła na mnie ukradkiem chyba ze dwa razy... Ale leżała bardzo, bardzo spokojnie. Po drodze w lesie mieliśmy przerwę na siusiu - dziecko raczyło strzelić kupkę - całkiem prawidłową :) W domu obstąpiły ja obydwie nasze suczki - sznaucerka i prawie labradorka. Całkiem przyjazny komitet powitalny - Amelia wykonała nawet machanie ogonkiem ! Po przywitaniu zwierzaki dały jej święty spokój - Szlufka zapraszała Amelię do zabawy, ale szybko kapnęła się, że z tą koleżanką to żywiołowych gonitw chyba nie będzie . Nowa domowniczka teraz leży na swoim kocyku i obserwuje rozwój sytuacji... Po kuchni kręci się cała rodzina, psy i koty - zwierzaki jej nie zaczepiają, a ona oswaja się z nowym domem... Jest chudziutka i też mam wrażenie, że niedożywiona w najważniejszym momencie swojego życia - czyli szczenięctwie. Może to dlatego te łatwo męczące się łapki - wręcz niedźwiedzie jak zauważyła trafnie Wapiszon. Więc brak wapnia ...i chyba wszystkiego brak :( Rzadkie , cienkie futerko, ale mamy plusy - zdrowa skóra, brak pasożytów, zdrowe oczy i uszka. Zaraz będzie kolacyjka i pierwsze fotki :)
  5. Ale z Was nocne marki :) Jedziemy po Amelkę do Wapiszona po południu. Odnośnie całego zamieszania - myślę, że nie ma się co targować i licytować. Wiadomości o potencjalnym domku były rzeczywiście skąpe . To w pewnym stopniu uzasadnia burzliwą reakcję- tym bardziej, że Amelka to dziecko specjalnej troski. Tu ciotki zareagowałyście jak lwice broniące chromego lwiątka :) A ponad wszystkim pośpiech jest wrogiem rozsądku ... Teraz będziemy już miały czas - mam nadzieję tylko, że nasza sznaucerka zachowa się jak dama , koty też nie będą wredne . Jakby co - mogę Amelcię zabierać do pracy...a do pracy mam 20 metrów :) Spoko . Dogomania ... Tłum ludzi dobrej woli :) W tym pieniaczy również . Wiadomo - gdzie dwóch Polaków tam trzy opinie :) Oprócz czczych dyskutantów są i wolontariusze sprzątający boksy, są ludzie uczestniczący w drastycznych interwencjach, zbierający połamane psy z poboczy , są i działacze wirtualni - ustawiający aukcje, organizatorzy bazarków. W końcu także sponsorzy wysupłujący często ostatni grosz z chudych sakiewek :) WSZYSCY są tu bardzo potrzebni .... Stawiam zacne piwko z czarnkowskiego browaru - na zgodę :D:D:D Zrobię dzisiaj zdjęcia i mam wrażenie, że trzeba będzie wreszcie Amelcię efektownie i efektywnie poogłaszać. Co Wy na to, dziewczęta ? P.S. A my nie mamy klamek - tylko takie gałki ;)
  6. P.S. A Wapiszon chyba już poszedł spać :)
  7. Ale się porobiło.... Chciałabym wylać beczkę oliwy na te wzburzone wody :) Dziewczyny - rozumiem Wasze zdenerwowanie, ale w emocjach chyba zbyt porywczo poddajecie ocenie tajemniczą mieszkankę Gdyni... Opinię opieracie na JEDNEJ relacji Kany - a Kana także może być tendencyjna, prawda ? Myślę sobie tak - może dajmy sobie i Amelce czas. Sunia w tej chwili jest już poza schroniskiem. Wapiszon nie może Amelki przetrzymać z uwagi na wielkie własne psy, koty, pracę itp. Czy będzie chciała jechać do Łodzi, lub do innego wskazanego miasta - tego nie wiemy . Można ładnie o to Wapiszona poprosić , ale nie komenderować Wapiszonem - tak mi się przynajmniej wydaje.... Z uwagi na zaistniałą sytuację mam następującą propozycję : Pojadę jutro do Wapiszona i zabiorę Amelkę do siebie ( bo mam chyba najbliżej ) . Amelka może u nas zostać w oczekiwaniu na dogodny transport do Łodzi lub jakiegokolwiek innego SPRAWDZONEGO domu tymczasowego lub stałego. Uspokójmy się wszystkie i szukajmy dalej tego domku najlepszego z najlepszych :)
  8. Myślę, że Gdynia wypali . Przeadopcyjna wypadnie pozytywnie. Wapiszon dowiezie małą szczęśliwie i Amelka będzie od jutra bezpieczna i spokojna. Nie widziałyście udręczenia tego maluszka... :( Każdy dzień to dla niej gehenna... Wapiszon nie ma 16-tu lat , przedaopcyjną zrobiło niejedną , poza tym jedzie z małżowinkiem , więc nie demonizujmy - żadne potwory tam na nich nie czekają, tylko ktoś, kto świadomie chce pomóc małej bidzie. W poniedziałek dorzucę 5 dyszek - na nową drogę życia dla małej Wielkopolanki :D:D:D
  9. Oooo sorry... No tak - napisałam tylko w tytule, że Amelka :( Ale gamoń ze mnie.. . W Hucie Szklanej mieszkam - żeby nie było wątpliwości :)
  10. I pooooszło :D 2 dyszki - tyle mogłam - dla równego Amelkowego rachunku :) W poniedziałek będę ciut bogatsza, to jak Amelka do tej pory nie pojedzie do pięknego Trójmiasta,to dorzucę jeszcze małe co nieco ..
  11. Się melduję :D I bardzo proszę o numer konta - wysupłam z radością kilka grosików :)
  12. Jeśli macie taką moc... Ja bym się nie zastanawiała :( Jeszcze można na odchodnym skopać to dzieciątko !!!
  13. No pychol bardzo sznupowy wyszedł - świetna jest cała :)
  14. Nooo..Ona jest trojga imion...a może i czworga, bo zapewne w swoim pierwszym domu miała jeszcze jakieś inne. Aaaaaaa niech sobie będzie i Hermenegildą Kociubińską - grunt, że ma pańciostwo i dom :) P.S. No i jest teraz Fridą :)
  15. Szkoda, że chłopcy będą rozdzieleni... Pewnie są ze sobą zżyci :(
  16. Wiadomość sprzed kilku minut !!! Czarna sznaucerka Daria vel Gafa ma dom ! Mieszka teraz w Śremie u bardzo sympatycznego pana Marcina :)
  17. Melduję posłusznie, że morelkowy pudelek ze schroniska w Jędrzejewie pojechał wczoraj do nowego domku.
  18. O matko... teraz mi się zajączkuje ... ;) No jasne że Nero to labek ! Chyba pora spaaać...
  19. Masz na myśli Bruna - labradorka ? Ma juz zapewniony DS w W-wie :) Prześwietlony rentgenem i tupiący nogami :) Bruno tylko czeka na kastrację i fruuuu....
  20. Formico - Borys czy Nero ?
  21. Jakie ma dłuuugie nóżki :):):) Zgrabna dziewczynka ! To jak Rózia jest taka "apetyczna", to raz-dwa ją "zaokrąglisz" Moniko :) Pudelek Tobiasz, którego w piątek odwoziłam do Poznania był chyba jeszcze chudszy od Rózi . Wyrostki na kręgosłupie można było nieomal gołym okiem policzyć ...i ta pupinka taka chuda :( Mimo iż psychicznie znosił schronisko wcale dobrze, to chyba mu tamtejsze menu nie odpowiadało... Dzisiaj zadzwonię do Krakowa - zapytam jak się Tobiasz ma i może jakieś zdjęcia wyproszę. Państwo nie są internetowi, ale mają internetowego syna, a nawet dwóch !
  22. O żesz .... Dobrze, że rozkodowany . Powinien mieć na czole jakieś logo - żeby mu nikt nawet chomika nie powierzył :(
  23. ...i to często chore podejście do zagadnienia opieki ... Do mojej koleżanki zadzwoniła ostatnio pani zainteresowana adopcją wyżlicy .. Oświadczyła z satysfakcją, że buda już przygotowana ... I ŁAŃCUSZEK TEŻ.
×
×
  • Create New...