Jump to content
Dogomania

farmerka63

Members
  • Posts

    3149
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by farmerka63

  1. Też żałuję :( Ale Amelka - a raczej jej obecność w naszym domu - uświadomiła mi, że marnym tymczasem jestem, a to z powodu wspomnianej odległości do dobrego weta, tudzież własnych ograniczeń czasowych no i kasowych. Mogę natomiast odkarmiać chudziny ! Tanio a ekologicznie :) W tym jestem niezła ;) Acha ! Zauważyłam u Amelci pewien ...nie wiem jak to nazwać ... Zwyczaj ? Narów? Pewną skłonność ? Mianowicie upodobanie do wcinania własnych odchodów :( Wiem - to się nazywa mądrze koprofagia, ale gdzie leży przyczyna ? Ktoś może wie? Tak czy inaczej trzeba panny pilnować z łopatką do sadzenia rozsad w ręku :) I jeszcze ciepły pakiecik zakopywać pod krzaczkiem .
  2. O matko ...A ja w sobotę lub niedzielę ( tą!) z Poznania do Łodzi :D:D:D Jutro poznam konkrety ! Zadzwoniłam do Yoriji, która ostatnio wiozła nam pudelka z Poznania do Sosnowca. Plan A ( dziewczyna z forum miau - Łodzianka ) - niestety nie wypalił . Skończył się rok akademicki i najbliższa wycieczka dopiero w październiku.
  3. Amelka jest koło Krzyża Wlkp. - 100 km na północ od Poznania. Gdyby nadarzył się transport z samego Poznania - jestem w stanie tamże ją dowieźć.
  4. Diano - dzięki Ci dobra ciotko ! :)
  5. Na forum "kolakowym" mam koleżanki- Łodzianki. Wczoraj rozmawiałam z jedną z nich i prosiłam o pomoc w transporcie. Popytają . Teresa mówi, że z Łodzi do Poznania mknie się luksusowo i szybo autostradą - to zaledwie 200 km. Od nas do Poznania trochę wolniej (kręte drogi lokalne) - kolejne 100 km. W sumie zatem mamy 300 km do pokonania w jedną stronę... O! I jeszcze może skontaktuję się z koleżanką, która z Poznania ostatnio wiozła nam pudelka aż na Śląsk. Łódź jest troszkę w bok , ale może da się namówić ...
  6. Ponieważ jak dotąd poniosłam koszty niewielkie ( wycieczka do Wapiszona i pierwsza ściepa ), to jestem w stanie się opodatkować na rzecz tej małej, co sobie właśnie poleguje w koszyczku... Deklaruję 30 zł miesięcznie :) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/90fdb3631b69e31e.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/304/90fdb3631b69e31emed.jpg[/IMG][/URL]
  7. Dla mnie sprawa jest prosta : Reno to tymczas łatwy do sprawdzenia ( i sprawdzony) . Łódź to duże miasto i dobry wet pewnie jest o rzut beretem . Zawozimy Amelię jak najszybciej do Reno a równolegle zbieramy kasę na koszty leczenia i utrzymania - bo Amelka jak widać to luksusowa panienka ;) Łapki się prostują i wzmacniają... Amelia się socjalizuje ... a my szukamy domu stałego. KROPKA.
  8. Spokojnie dam radę - ale ponownie się powtórzę - DOBREGO weta w pobliżu niestety nie mam. Póki co - potrzeby bytowe ma zapewnione, karmimy ją dobrze , jest bezpieczna .
  9. Uważam, że liczy się czas - do weta do Piły ( tego godnego polecenia, o którym pisze Wapiszon) my mamy 76 km ( w jedną stronę, oczywiście). Nie jestem w stanie ani czasowo, ani finansowo pokonać tej trasy ( kilkakrotnie tym bardziej). Nie ma moim zdaniem też większego sensu, żeby Wapiszon gnał w piątek z Amelką do Piły...a w niedzielę znów mi ją odwoził :( Liczmy również koszty - 115 zł raczej skromny budżet... Amelka powinna dotrzeć najszybciej do DT z prawdziwego zdarzenia ( przynajmniej). I tam dostać się pod stałą opiekę dobrego weta - ortopedy - tak jak pisze Niebieska. A teraz o samej Amelce - psina boi się ludzi . Ucieka pod łóżko...ale widać bardzo, że jednocześnie łaknie tego kontaktu. Ma trzy upatrzone "punkty obserwacyjne" - sweterek pod fotelem w bibliotece, drugi punkt jest pod naszym łóżkiem. Trzeci - wiklinowy koci transporter . W nocy obszczekiwała koty a te z ciekawością obserwowały ją z pewnej bezpiecznej odległości ( Receptor nadal relegowany ;) ) . Przez te akcje mieliśmy kilka pobudek, w tym o 5-tej rano karmienie :) Dzisiaj zamiast puszki do ryżu wmerdałam pokruszony tłusty twarożek. Przyjęty z wdzięcznością :) Jest już znacznie weselsza i z radością reaguje na nasze suczki - nawet merda ogonkiem, który na ogół ma niestety podkulony... Socjalizacja postępuje szybko :) Biega w całkiem niezłym tempie za Szlufką , ale o długich spacerach można raczej zapomnieć, bo bardzo szybko się męczy. Sytuacja może jednak ulec zmianie, jeśli kości i stawy się wzmocnią. Ma bardzo duży apetyt - co rokuje dobrze :) Niechby te łapinki były silne i proste - to funkcjonowałaby całkiem nieźle !
  10. Fix jest niesamowity ! Oczy ma jak latarnie - wygląda jak pies czarodzieja :)
  11. Dziękuję :) Pytałam właśnie z myślą o Malawaszce . Szkoda, że taki agresor... Zapewne nie bez przyczyny :(
  12. Paulinko - na piątym zdjęciu od góry szpicus jest w towarzystwie sznaucera lub sznaucerki. Czy ten pies jeszcze siedzi w schronie ?
  13. Wapiszonku - jeśli masz moc i czas , to jak najbardziej. Ja mam codziennie przerób mleka , a w cały weekend dodatkowe prace związane z szykowaniem towaru na poniedziałkowy poranny odbiór. Po powrocie od Was pracowaliśmy oboje do godziny 2-giej w nocy - nie ma, że boli ... Względy czasowe to jedno. Drugie - finanse . Niestety nie stać nas na kosztowne kuracje dla Amelki,chociaż ta psina zasługuje na nie jak mało która. Nie ma w niej cienia agresji - tylko taka potulna prośba o lepsze życie. Amelka przeprasza, że żyje :shake: Świadomie nie zgłaszam się na DT z prawdziwego zdarzenia no bo kasa i odległość od dobrego weta , który , wiadomo, jak jest dobry to musi kosztować :( Czy myślisz o doktorze Klimku ?
  14. ...a koty się obraziły i gdzieś sobie poszły :)
  15. Wąchanie synchroniczne : [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/01ce3ce42444573a.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/299/01ce3ce42444573amed.jpg[/IMG][/URL]
  16. Zabrałam ją na dwór :p Co chwilkę wyskakuję z przetwórni i sprawdzam czy wszystko ok. Farmer tez - mamy baczenie - bo naprawdę szkoda było kruszynę zamykac w domu. A na podwórku sprawy mają się tak : Panna Amelia na wywczasach na wsi : [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d524c8cfbf1e8502.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/304/d524c8cfbf1e8502med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/411b73624f02c21d.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/300/411b73624f02c21dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a90c610ae15f0dc4.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/304/a90c610ae15f0dc4med.jpg[/IMG][/URL] "Rozumiesz mała...tu mamy kurnik, ale , cholewcia, dostęp do świeżych jajek utrudniony ... :/ "
  17. Mieszkamy w Hucie Szklanej k.Krzyża Wlkp. A Receptor to nasz kot...jeden z pięciu kotów zresztą. Oczywiście znajda przywleczona przez starszą córkę z Poznania . Cytat : "Bo taki był bieeeedny na tym parkingu ...." :D:D:D
  18. Sankja- małe sprostowanie - Amelcia jest u nas na krótkim DT :) Otoczę ją opieką taką na jaką mnie stać , ale oczekuję, że te złote klamki się znajdą, tak ? Bo u mnie to naprawdę tylko te gałki... :razz: Muszę ją bronić przed kotami . Właśnie przed chwilą Receptor wyleciał na dwór z siłą wodospadu , bo chciał Amelkę spacyfikować - drań jeden! Dziewczyny - teraz pędzę do pracy . Będę wpadała do domu na kontrole małej . Amelka nakarmiona i opita - była na dworze, ale załatwić się nie chciała.
  19. Z tego co pamiętam ze szkoły , to w walce z krzywicą głównie chodzi o wapń i wit. D ... Reno - proszę, spróbuj tu zaprosić Ewętr. :)
  20. Na tymczasie :) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0a4af465a80e1b75.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/304/0a4af465a80e1b75med.jpg[/IMG][/URL] To fotka dosłownie sprzed 15-tu minut. Amelka zadekowała się pod naszym łóżkiem i za żadne skarby nie daje się wywabić - tylko aromatyczna zawartość miseczki ją sprowokowała do wystawienia nocha. Uwierzycie ??- ONA TO WSZYSTKO ZJADŁA ! Solidna porcja ryżu z tartą marchewką , kurczęcymi żołądkami i podlana oliwą z oliwek . Dla smaka łyżka Wapiszonowej puszki - bo małej najwyraźniej odpowiada puszkowy aromat aromat . Uszy się trzęsły :):):) W necie znalazłam Osteovit Forte. Poza tym takąż kamę : [URL]http://www.krakvet.pl/whiskas-p-152.html[/URL] - niech Was nie zmyli ten "whiskas" w linku :) Mogę zamówić przez net już zaraz i jedno i drugie, ale do weta dzisiaj w żadnym wypadku nie zdążę :( Co sądzicie o takich zakupach aprowizacyjnych ?
  21. Avilia - przepraszam - nie śledziłam wątku tak pilnie jak powinnam - możesz mi przybliżyć o jakie witaminki chodzi ? Podrzuć choć nazwę na razie, proszę - skonsultuję jutro z wetem .
  22. Prawdopodobnie ma 5 miesięcy - może nie wszystko jeszcze stracone ?
  23. Kombinuj, kombinuj, ciotka ;) Referencje wstępne już masz :D
×
×
  • Create New...