-
Posts
1037 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Patyś_
-
[quote name='Bogarka']To swietnie, ze sie ma lepiej:lol: Tak sie zastanawiałam, jesli dobrze znosi kołnierz na szyji to czy by wpłyneło na włascicieli podbiegaczy gdyby go miała na sobie na spacerze albo jakbys czyms białym jej owineła brzuch na spacer?[/QUOTE] Mała chodzi na spacerki w ubranku żabce - takim zielonym wdzianku kupionym u Weta :) Szaleje już, gdybym jej pozwoliła latała by bez końca :) I to ubranko zostało oczywiście potępione. Spacer z dwoma Sukowcami. Gaja- duża w kagańcu, bo ostatnio jakaś drażliwa się zrobiła, mała - Volta w swoim ubranku. Podchodzi pani z mieszanką spaniela - Jak pani może tak psy krzywdzić ! Kaganiec! A tej co pani zrobiła? - najpierw mnie wryło. Ale po chwili, gdy pani zaczeła podnosić głos... - Mogę zdjąć suni kaganiec. Jeszcze dziś nie jadła... Ile może ważyć pani piesek? - kobieta złapał psa na ręce i uciekła w te pędy. Niestety z z nią to już kolejne moje starcie zawsze się przyczepia o pierdoły, a to irytuje -.-...
-
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Patyś_ replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Duszka ma misję miskę :D:D Hehe Super ta nasza bida ^^ -
Jak na razie udaje mi się tego uniknąć ;) Moim zdaniem, dużo zależy od właściciela.
-
Ja jestem bardzo zadowolona z posiadania dwóch psów ;) Moja 4 letnia sunia się ożywiła i stała się o wiele bardziej tolerancyjna dla innych psów :) Szczeniak ją trochę "wyluzował" :D A szczeniak przy niej o wiele szybciej się uczy. A minusy? Kiedy podróżuję komunikacją miejską muszę skasować 2 bilety :P No i ilość pochłanianej karmy jakość się zmieniła :D Ale kiedy podejmuje się decyzję o drugim zwierzaku, bierze się to pod uwagę :)
-
Sunia ma ię dziś lepiej, jest stabilna, jeździmy na kroplówki, powolutku zaczyna jeść i znów lubi spacery ;) Za to druga sunia goni zębami teraz wszystko co przypomina laba ;D
-
Dzikuś cudny ^^ NA żywo jeszcze lepszy :D Z Voltą chodze teraz tylko na naszego ogródka - tam nic na nią nie wpada :evil_lol: Małą dziś już wygodnie wlazła do łóżka przed chwilą zjadła trochę zmielonego mięska. Po tej nocy na prawde ma się lepiej - kręci się po domu, znów chce wychodzić na spacer na smyczy. - wczoraj jak zobaczyła smycz to schowała się w kąt... Gaja jest trochę mniej pocieszona, bo ją bardziej musztruje - noga noga :p Charly widziałąm ogłoszenie tych szczeniaków i też od razu pomyślałam, że pewnie niedługo będziemy mieć kolejne ślady po psich ząbkach - igiełkach. Yhh...
-
No własnie mała wstała i usiadła w swoim kąciku. Dziąsełka trochę się zaróżowiły, nosek średni, temp w porządku - 38,1 Oddech też dość ładny ma, wet jak pomagał mi ją wsadzić do auta, mówił, że oddech mu sie podoba. Walczymy Edit: Jednak z tym oddechem to przesadziłam. Jest różnie, raz głeboki urywany, raz strasznie szybki. Boję sie o zakażenie - bo całe jej wnętrze spadło na ziemie- lekarz długo je czyścił.
-
Ja niestety chamstwo innych psiarzy przeżywam teraz bardzo dotkliwe. Mam sunię po sterylce. Poszłam razem z suczkami na spacer - to raczej norma, że pies chodzi na spacery. Pan miał biegającego samopas labladorowatego. Pies pędził w nasza stronę. Wpadł na mojego szczeniaka z takim impetem, że wywrócił i siebie i ją. Szew puścił, jelita wypłynęły, były nieukrwione. Wet daje małe szanse, ledwo ją pozszywał. Czeka nas ciężka noc. A właściciel pseudo laba? Uciekł jak zobaczył co się dzieje, nawet nie zwracając uwagi na swojego psa... Yh:/ Nie nawidzę ludzi, którzy nie potrafią stawić czoła odpowiedzialności za swoja własną głupotę ...
-
A ja siedzę i trzęsę się cała :( . Byłam z moimi sukowczami na spacerze, ładnie spokojnie, na smyczkach, przy nodze. Jakiś pan miał spuszczonego ze smyczy psudo labladora. Ten podleciał do nas i na moją małą VOltę padł z takim impetem, że wywrócił i ją i siebie. Kiedy mała wstała pękł szew - jeden. Całe jelita na wierzchu. nie były ukrwione. Wet z grunwaldzkiej, ledwo ją poskładał. Jeśli przeżyje noc, to ma szanse. Trzymajcie kciuki :(
-
ODNALEZIONA po niemal 2 latach! Skradziona suczka West - Daga! Hurra!
Patyś_ replied to aga34's topic in Już w nowym domu
Dziś przeczytałam cały wątek. Strasznie mi przykro i mam nadzieję, że Daga się odnajdzie. Widziałąm, że były jakieś tropy w Elblągu. Teraz z racji ładnej podogy wybywam z moimi psami na dłuższe spacery. mogę obiecać , że będę się rozglądać za westem z brązowym noskiem ;) -
Na 100% we wtorek bede w schronisku i porobie psiakom zdjęcia :) Boluś biedak strasznie wydrapuje aldaz w którym mieszka. Spike w oczach wielu odwiedzających ma plakietkę "psa bestii" I ciężko im przetłumaczyć że tak nie jest :( Wtedy na pewno dowiem się co do adopcji, wypytam Charly i Gosie ;) chyba, że mnie wyprzedzą :D