-
Posts
1037 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Patyś_
-
Ale super ! :D Michał wielki szczekacz - okazał się miłym psiakiem :D Jak miło ^^ Ponka śliczna!! A że Ast ma tyle lat w życiu bym nie powiedziała!! O_O Jest śliczny! Poszłam go obejrzeć, jest na prawdę potężny i piękny! A moja sunia po sertylce czuje się dobrze :) Co prawda rzyga jak na olimpiadzie, na odległość, ale chodzi byłą na spacerku, liże ranke, ale nie gryzie :) Z każdą minutą wygląda lepiej :) Przed chwilą wróciłam do domu to wesoło mnie przywitała. I dwa razy częściej nastawia się do głaskania i pieszczenia :D
-
[quote name='Charly']dzięki Justyna:). o Brazyli ktoś mówił coś innego, podobno reaguje niepewnie na ludzi na spacerkach. byc moze byl to tylko jeden taki incydent. rozumiem, że Ty nie zauwazylas nic w tym stylu?[/QUOTE] To ja mówiłam. Na moim ostatnim spacerze z Brazylia rzuciłą się na starszą kobietę z zębami, bez jakiegokolwiek wcześniejszego ostrzeżenia. Dziwnie reagowałą tylko na starsze osoby. Boże jaki śliczny ten nowy AST... Bajeczka. Ciekawe jak się zachowuje. A kudłata piękność ... Boże jak można pozbywać się takich cudów.
-
[quote name='Vitka']Każdy wolontariusz powinien mieć swoją i za nią odpowiadać! Chować w szatni, czy gdziekolwiek indziej... no i kilka zapasowych w psiarni np. Bo to znikanie jest bardzo dziwne. A tak, jak każdy będzie miał swoją to będzie jej pilnował ;p[/QUOTE] Ja miałam smycz. Śliczną czarną w czerwone łapki. Była w szatni, w kieszenie mojej kurtki. Po 2 tygodniach życia i bytowania, zniknęła, zapadła się pod ziemie. Ale wytrwale szukam jej dalej. Jak kupię następną, będę zabierała ze sobą. Czyżby smycze musiały być pod kluczem ? : P xP Kleo jest sliczna ^^ skojarzyła mi się z Farao :D
-
[quote name='Charly']fajnie Ci. masz imię. a nam 3 tydzien leci a ja nadal wolam na moją "chodz" tak jak z zakupem ubrań. dlatego mam 2 pary spodni i dwa swetry i dlatego mala nazywa się "chodz":placz:[/QUOTE] To imię czekało na psa - samca- od 4 lat ! XD Miał być duży pies Volt. Jest młoda szczulówka Volta ^^ Ale pasuje jej i reaguje ^^ A Chodz jest bardzo urocze :) Lepsze niż ostatnio usłyszane przeze mnie - Chodz tu ku*wa! Głuchy jesteś?! CHodz ku*wa!
-
A moja sunia dużo lepiej. Dostaje witaminki, zdowe jedzonko, walczymy z brzydkimi koopami, ale jest coraz lepiej ;) Obie dogadują się wyśmienicie, a z volty okropny złodziej xD To zabawkę, to kapcia, książke poduszkę. Potem się na tym położy i udaje że to nie ona :D Kradłą tez ze śmietnika, ale ten został dobrze ukryty. Na reszcie po 2 dniach oddała mi kapcia. Dalej nie wiem gdzie zabunkrowała. 2 dni nie było i nagle na nim leżała. O_o Psi huddini :P
-
Ruda <mysli> ... Hmmm -.- Czekaj moja skleroza się odzywa. Na pewno jest na zdjęciach z sobote - 2 tygodnie temu XD O tym piesku mówie :D Postaram się jutro przyjechac to zobaczę ^^ Ale psiak którego mam na myśli, cały rudy nie jest, tylko mordkę ma taką... rudo- brązowawą ^^ I ma taką grzyywę w okół szyji :D
-
Ej to wspaniale!! Labeczka, Mailo! Ależ się cieszę:D ^^ Anielka och ach i miodzik i orzeszki ^^ Ciekawe jakie jeszcze cuda od nas uciekną do nowych domków ! :D A filipek jest słodki :) Z Rybcią myślałysmy że to Aniela ma jakąś rudą koleżankę xD A to miły pan ^^ Jest słodki ale jakby troszkę wystraszony :) Postaram się jutro wpaść, to może zrobie mu kilka zdjęć ;) ( o ile nie zapomnę aparatu, ale postaram się nie XD ) Szufel... Było by wspaniale gdyby ktoś dał mu szansę :) ! Trzymać kciuki trzeba! :loveu:
-
Niestety, rodzice - najbardziej tata- po nieudanym porozumieniu Gaja - Bolek - Był anty na dorosłego psa. Były próby Szczoty, ale Szczota woli dominację - więc ni -.- Próbowałam chciałam zaproponować Kopiego - lecz padło po porannym porozumieniu - szczenie. Ale najważniejsze, że chodź jeden prawda... ;)
-
Ja korzystając z chwili wytchnienia. Szczeniorka w domu zaaklimatyzowała się szybko. Moja sunia szybko ją polubiła i ustawiła po swojemu. Każda śpi w swoim pokoju, wypijaja sobie na wzajem wodę z misek (bo z innej smakuje lepiej! ), CHodzą obok siebie na spacerach, razem obszczekują drzwi, jak tylko ktoś kręci się po klatce. Leżą teraz obie zmaltretowane na swoich kocykach ;) I kilka fotków :P [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/4857/dscf6147d.jpg[/IMG] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/8107/modawdomu007.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/6959/modawdomu009.jpg[/IMG] [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/5712/modawdomu010.jpg[/IMG] W końcu sobie pośpie :) [IMG]http://img710.imageshack.us/img710/46/modawdomu011.jpg[/IMG]
-
Ja korzystając z chwili wytchnienia. Szczeniorka w domu zaaklimatyzowała się szybko. Moja sunia szybko ją polubiła i ustawiła po swojemu. Każda śpi w swoim pokoju, wypijaja sobie na wzajem wodę z misek (bo z innej smakuje lepiej! ), CHodzą obok siebie na spacerach, razem obszczekują drzwi, jak tylko ktoś kręci się po klatce. Leżą teraz obie zmaltretowane na swoich kocykach ;) I kilka fotków :P [img]http://img130.imageshack.us/img130/4857/dscf6147d.jpg[/img] [img]http://img690.imageshack.us/img690/8107/modawdomu007.jpg[/img] [img]http://img706.imageshack.us/img706/6959/modawdomu009.jpg[/img] [img]http://img638.imageshack.us/img638/5712/modawdomu010.jpg[/img] W końcu sobie pośpie :) [img]http://img710.imageshack.us/img710/46/modawdomu011.jpg[/img]
-
Dokładnie. Tak jak mówiłam, damy im jeszcze szanse, bo wszyscy bardzo Bola polubiliśmy... Ale nie można na siłę.
-
Na początku oba psy zareagowały przyjaźnie. Merdały ogonami i wąchały sobie pyski, uszy. Potem Moja sunia obwąchała Bolkowe tyły, ale gdy on chciał zrobić to samo zaczeła warczeć i groźnie na niego szczekać. Po tym każda próba obwąchania równała się ukazaniem ząbków po czym Bolo Na parę chwil odpuścił. Potem próbował powąchać jeszcze raz, i do nas podszedł - wtedy sunia na niego skoczyła (miała kaganiec, na moją komendę odbiegła) Ale Bolek nie miał za bardzo miejsca ucieczki - Też warknął. Po tym było spokojnie. Sunia Olewała go, uciekała od bliskiego kontaktu, chciała wąchać, ale gdy tylko Bolek ją obserwował uciekała. Wyraźniej bardziej zachwycona była, gdy już mogła schować się do auta... Sunia bez smyczy reagowała dużo mniej agresywnie. Ale próby jeszcze będą. Najbliższa poniedziałek, albo wtorek. Jednak jeśli popraw nie będzie, nie możemy ryzykować, że wzglęgu na mojego tatę. Boluś strasznie pragnie uwagi, to widać przy każdym kontakcie z nim, a moja suczka czasem jest straszną zazdrośnicą (jednak nigdy przez 4 lata nie okazywała tego agresywnie). Tata jest inwalidą, jeśli psy w domu zaczną na siebie warczeć, albo się szamotać, mogą zrobić mu krzywdę. A jednak rozsądniejszym jest w takiej sytuacji pozostanie z jednym Futrem, badź szukanie uległego. Chodzi mi tu przede wszystkim o siłę jaką Bolek dysponuję. Amstaff to pies silny - Bolek ma swoją siłe i wagę. Przy poważniejszej szamotaninie, mogą niechcący na kogoś wpaśc i zrobić krzywde - chodz wcale tego nie bedą chciały. A nie chcę mieć taty na wózku ;) Ale próbować jeszcze będziemy... Okazę się w praniu jak to będzie. Nadal trzymamy kciuki :)
-
Kurde. Spotkanie nie do końca wyszło tak jak wszyscy chcieliśmy :( Moja sunia bolka sie boi, ale z drugiej strony jest go bardzo ciekawa. Pokazała pare razy zeby, i skoczyła na niego wystraszona... :(