-
Posts
1037 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Patyś_
-
Rufus jest prześliczny i tak strasznie radosny ^^ jak tylko go zobaczyłam, zauroczył mnie :) Uśmiechnięty rozbiegany, mimo kontuzji. Biedny Lotos :( Dziś przezyłam szok widząc naszą byłą biurowiczkę Sarę - Mamuśkę... Kurde :( Od razu ucieszona przybiegła się przywitać. Jakby chciałą powiedzieć - Cześć, dawno się nie widziałyśmy. ):
-
Zapoznanie będzie w sobotę ;)
-
Charly super ekstra!! Ubywa nam biurowców ! :D Nie ma co :) Kto teraz u nas zamieszka ?xD Podziel się zdjęciami ^^ A z innej beczki, czy dało by radę już jakoś ustalić termin wizyty przed adopcyjnej u mnie w domu ? :) Wczoraj i dziś rozmawialiśmy na temat terminu, zabrania go i wyszło nam, że najlepiej chyba było by 18-19 marca :) Wiec, pytam o rozmowę ^.^
-
Dlatego wypytuję, bo w domu jest inny dojrzały pies, który czasem lubi pokazać psom kto rządzi, ale z relacji właścicieli, jest to rzadkie zjawisko. O tym, że Jezyk jest u nas od małego, poinformowałam, że zapewne nie potrafi nic, też. Muszą się jednak porządnie zastanowić, bo to dom, aż z Rzeszowa. Nie chcą brać psiaka a potem go oddawać. Ostrzegłam przed tym, że na pewno będą musieli dużo uwagi poswięcić psiakowi.
-
Najważniejsze że cały i zdrowy (: A z innej beczki, nie moge się doczekać sterylki mojej suni. Sprzątałam właśnie kuchnię, kafelki, całe we krwi, normlanie jakby sie tam ktoś pobił -.- Vitkoooo. Ja to bym poprosiła jeszcze jakieś zdjęcia jeżyka :D Rzuciły sie dziś na biedaka... Powiedzcie mi, jak wyglądała by możłiwośc u nas z dowozem p[sa do wawy, - jakie by to były koszta. Bo jest osoba ( moja przyjaciółka) zainteresowana Jeżem :D
-
Najważniejsze że cały i zdrowy (: A z innej beczki, nie moge się doczekać sterylki mojej suni. Sprzątałam właśnie kuchnię, kafelki, całe we krwi, normlanie jakby sie tam ktoś pobił -.- Vitkoooo. Ja to bym poprosiła jeszcze jakieś zdjęcia jeżyka :D Rzuciły sie dziś na biedaka... Powiedzcie mi, jak wyglądała by możłiwośc u nas z dowozem p[sa do wawy, - jakie by to były koszta. Bo jest osoba ( moja przyjaciółka) zainteresowana Jeżem :D
-
Cieszę się, że psiak wrócił do domu, ale niestety sytuacja z autem, dotycząca tego psiaka, miła miejsce, i nie widziałam tego tylko ja ale i kilka innych osób, które nadal przy tej ulicy mieszkają. O psiaka pytałam wielokrotnie, nigdy nikt nie wiedział czyj to pies. Każdy wskazywał na kogoś innego. ale możesz być pewna, że następnym razem, na pewno bardziej przemyślę decyzję. ;)
-
Tak, żeby delikatnie poprawić humor. Rozmowa moich rodziców na temat Bolka. - Grzegorz, okaż trochę serca! - Ja mam serce mam uczucia... -.- - Tak, może jeszcze wyższe --.--... ( mija pięć minut) Grzesiu... Zawsze chciałeś mieć takiego psa... Nie pamiętasz? - O_O CO ja chciałem?! ( zaczyna sie glupio śmiać) Efektem tego - tata przyjeżdza z nami! xD
-
Rupak na pewno ten. Z nim sytuacja jest taka, że od kiedy mamy ta suczke, którą wzieliśmy w maju 4 lata temu, od pewnych ewakacji, pies przy mnie został wywalony z auta. Cały czas widze go na ulicach, zima lato, jesień wiosna. U mnie wiekszość psów jest dokarmianych " Z okna" :( Dlatego, mało który jest wychudzony. Dużo domków, piesek podbiega, i wyrzucaja mu jedzenie z okna. I to jest taki problem, że ci ludzie maja pootwierane bramy, i te psiaki bunkruja sie w garażach lub pustych psich butach. Czasem w wieksze mrozy, ktoś wpusci takiego psa. Byłam światkiem tego, jak dzieci zawołały innego bezpańskiego psiaka, pogłaskały poczesały. Zapytałam kobietki, przygarniacie? - Nie to chwilowe, za 3 godziny go wypuścimy, bo zaczyna sie wieczorynka. - niestety, taka mentalnośc osiedla... :/ Popytam znajomej psiary, z domkow obok mnie, czy nie wie, nic o tym psiaku. jutro ma wrocić do domu, wiec zapytam przed przyjazdem.
-
Możecie miec pewność, że będziemy uważać ;) Macie rację :( Gera marnieje. Teski za człowiekiem i pieszczotami, wspólnymi długimi spacerami. Myslę, że DT może ocalić tego psiaka.
-
W tą sobotę mam przychodzi na kolejny spacer z Bolem :) W w przyszłym tygodniu, nasza sunia, powinna być już po cieczce, więc psiaki się poznają :) W przyszłym tygodniu też powinny przyjść obroża i smycz dla Bola. Jeszcze tylko naszą szczekaczę wysterylizujemy. I uf. Okres czekania będzie za nim. W auto i heja do domku :) Nasza sunia szybko się aklimatyzuję więc wszystko powinno być okej. :) Dzięki za możliwość zwrócenia się z pytaniami, których na bank będzie mnóstwo :D Ale wiadomo wszystko wyjdzie z czasem. Już na forum TTB kilka najważniejszych zostało zadanych. Przygotowania w domu i pogłebianie wiedzy na temat rasy i życia z dwoma ftrami pod jednym dachem pogłebiany z dnia na dzień :D Myślę, że dokładna data zostanie ustalona jutra, gdy mamy spędzi razem ze mną w schronisku kilka chwil więcej. Chcesz zobaczyć inne pieski, wyraziła też chęć spaceru ( może być nawet bez Boleczka, ale z nim jeden musi być koniecznie!! - słowa mamy :))
-
W tą sobotę mam przychodzi na kolejny spacer z Bolem :) W w przyszłym tygodniu, nasza sunia, powinna być już po cieczce, więc psiaki się poznają :) W przyszłym tygodniu też powinny przyjść obroża i smycz dla Bola. Jeszcze tylko naszą szczekaczę wysterylizujemy. I uf. Okres czekania będzie za nim. W auto i heja do domku :) Nasza sunia szybko się aklimatyzuję więc wszystko powinno być okej. :) Dzięki za możliwość zwrócenia się z pytaniami, których na bank będzie mnóstwo :D Ale wiadomo wszystko wyjdzie z czasem. Już na forum TTB kilka najważniejszych zostało zadanych. Przygotowania w domu i pogłebianie wiedzy na temat rasy i życia z dwoma ftrami pod jednym dachem pogłebiany z dnia na dzień :D Myślę, że dokładna data zostanie ustalona jutra, gdy mamy spędzi razem ze mną w schronisku kilka chwil więcej. Chcesz zobaczyć inne pieski, wyraziła też chęć spaceru ( może być nawet bez Boleczka, ale z nim jeden musi być koniecznie!! - słowa mamy :))
-
No piesek pojechał. Wystraszony, gdy zakładaliśmy mu pentelke. Jeśli jest czyjś, będą go szukać, ale mam wrażenie, że on jest dokarmiany "z okien" tak jak wszystkie bezdomne burki z okolicy. Biegają, jedne boja się ludzi inne juz nie, a potem latem połowa ląduje na poboczu, potrącone przez samochody. Tak przynajmniej ma jakies szanse... Przynajmniej mam taką nadzieję.
-
Oj nie dziwie się wam, z tą cierpliwością :D Zdjęcia jeżyka chętnie :) Może uda mu się znaleźć domek ;) Przed chwilą złapałam małego kundelka, biały z czarnymi uszami i plamami wokół oczu. Zadzowniłam po naszych panów i czekam, aż po niego przyjadą :( Biedak błąkał się po moim osiedlu już chyba z 2 lata. Od pewnych wakacji. Pewno zawadzał. Jutro zajadę do schronu może na minutkę czy dwie to zobacze czy go nie "zagryzą"... Jest strasznie spokojny i łagodny. Wszystkie psy go zawsze goniły, a on taki ufny...