Jump to content
Dogomania

henikar

Members
  • Posts

    1043
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by henikar

  1. Cieszę się bardzo, ale nie mogę się zorientować, gdzie ostatecznie Star jedzie do domku?
  2. [quote name='amikat']jestem dzisiaj po rozprawie w sprawie Lili ;)[/QUOTE] Anetko, a jaki jest finał rozprawy?
  3. Proszę podajcie nazwę fundacji lub banku na który mogę przesłać pieniążki. Mam nr konta, ale nic więcej i miałam problem na poczcie z nadaniem przelewu. Jaki ma być dopisek tzn. pomoc dla Stara czy tym podobne.
  4. Amikat, oczywiście opłacaj rachunki, przecież cel jest ten sam. Jak będę przy pieniążkach to jeszcze coś dorzucę.
  5. Witam. Piszę się do pomocy w Będzinie na sobotę i niedzielę. Proszę o odpowiedź jakie dane i gdzie mam przekazać.
  6. Wiem, że [B]nr 1 jest teraz BRATEK. [/B]Jeżeli się wszystko szczęśliwie ułoży z nim myślę, że pomyślimy o tych bidulach. A może już są jakieś plany ...
  7. Witam. Według moich najnowszych informacji u wróżki oprócz dorosłych psów przyszły na świat szczeniaki. Mamą jest sunia, którą nie udało się złapać. Prawdopodobnie przebywają w piwnicy, tam gdzie grasowały szczury. Ile ich jest, i w jakim wieku mam dostać informację.
  8. Jestem i ja po długiej przerwie. wspomogę finansowi i przekażę dalej.
  9. Też deklaruję pomoc finansową, innej nie mogę, bo niestety mam zwierzaki nie tylko swoje.
  10. Osobiście do tej pory nie mogę sobie wybaczyć, pozostawienia tam (oczywiście po udzieleniu pomocy weterynaryjnej) psiaka potrąconego przez samochód. Na następny dzień przyjechałam aby podać psu leki. Ponoć nie żył, ale nie pozwolono mi go obejrzeć. To była wigilia.....
  11. W Sosnowcu psy chore i o dłuższym stażu nie mają racji bytu. A alkohol to normalka. Osoby chcące adoptować z tego schroniska psiaka, często zostawały odesłane z kwitkiem, bo wstawionemu pracownikowi nie chciało się oprowadzić osoby po schronisku.
  12. Dzisiaj dopiero weszłam na forum i kiedy dowiedziałam się o Kropeczce nie potrafiłam już pracować. Łzy same cisnęły się do oczu. A tu teraz taka wspaniała nowina. Płaczę, ale ze szczęścia.
  13. Piko (sunia) okazał się być pieskiem, ale dokładnie to ten wystraszony.
  14. Amikat super informacja o Pinokiu.
  15. [quote name='kaja555']to pan Marcin od wróżki już dwa psy złapał?[/QUOTE] Owszem Marcin dostarczył mi muszkiterkę Tosię. Za parę dni złapał wraz z kolegą następnego pieska, ale tym razem nie był to piesek od wróżki. Na marginesie złapany piesek był tłusty, zadbany, a za Marcinem podążał bo jego sunia ma cieczkę. Dzisiaj dostałam informację, że psinie już znudziły się zaloty i podążył ku własnemu domkowi.
  16. Dzisiaj pojawił się wreszcie Marcin od wróżki (ten co dostarczył mi muszkieterkę Tosie). Już doszedł do siebie po ostatniej balandze i zgłosił gotowość dostarczenia następnego z pozostawionych tam psiaczków (zbliża się sobota i znowu sprzydałoby się trochę grosza". Niestety wyjeżdżam na dwa dni i kazałam mu się odezwać zaraz po niedzieli.
  17. Jestem umówiona na rozmowę adopcyjną w Będzinie na niedzielę. Proszę napiszcie mi, która sunia ma tam pojechać. Wiem,że w pierwszej wersji miała być adoptowana Gosia, ale ona już ma, albo ma mieć domek. Z rozmowy telefonicznej wynika, że ma to być sunia, która dopiero będzie sterylizowana, lisowata, rudaczka, wystraszona. Czy to jest ta wystraszona sunia w klateczce? Jeżeli tak to jak ją nazywamy.
  18. Mam nadzieję, że Tosia trochę odżyła wśród braci. Kiedy ją przyniosłam do domu była cała sztywna ze strachu. Każdy dotyk, głaskanie wprawiał ją w odrętwienie. Chowała się w koniuszek wersalki. Zjadała z miseczki tylko pod naszą nieobecność w pokoju. Dobrze, że jest już w dobrych rękach.
  19. [quote name='soboz4']Portos ma już dom, sprawdzony i bardzo dobry, u rodziny Karinki, będzie miała stały kontakt z muszkieterem![/QUOTE] Wspaniała wiadomość.
  20. Anetko, a która psinka dziewczynka ma iść do Będzina. Wstępnie panienka była OK.
  21. Anetko kontaktowałam się z osobą w sprawie adopcji z Będzina. Chciałabym, aby były obecne przy tym wszystkie zainteresowane osoby. Czekam na telefon. Najpóźniej rozmowa będzie miała miejsce w niedzielę. Mam towar ze szkoły. Dzisiaj będę po południu w Katowicach, ale może zadzwonię do Agnieszki i się umówimy co do odbioru.
  22. Witam. Trzeci muszkieter okazał się byc muszkieterką. Narazie leży na wersalce cała sparaliżowana od strachu, nie wie co to znaczy głaskanie.
  23. [quote name='amikat']Potwierdzam. Muszkieterowie na razie dwaj jadą jutro do Karolci do Rudy Ślaskiej[/QUOTE] Słuchajcie robię wszystko aby złapac trzeciego muszkietera. Mam nadzieję, że dzisiejsza akcja się uda. Jakby wszystkiego było mało dopiero co wróciłam do domu po akcji szukania DT dla psiny, który już od piątku błąkał sie po osiedli w Będzinie. Narazie ma DT na 24 dodz. nie wiem co dalej.
  24. To prawda. Daria pozostaw to nam, bo one i tak są wystraszone po całej akcji. Ponadto wróżka jest w tej chwili bardzo uczulona i kręcenie się obcych osób przy kamienicy może tylko wzmocnić jej uwagę. Ponadto lepiej aby tam pozostały niż je spłoszyć.
×
×
  • Create New...