caromina
Members-
Posts
1230 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by caromina
-
Madziu streszczenie wizyty w Szamotułach na sforze
-
Karmi dlaczego poszłaś robić zdjęcia na działkę? nie rozumiem Twojej motywacji? wypowiedz pani Derwisz byla wklejona, więc mogłaś napisać "Skoro pani Derwisz tak napisała to nie ma czego tam szukać". Ale Ty poszłaś. Robiłaś to dla psa czy dla pani Derwisz? Mało tego nie na moją prośbę tam poszłaś. Ktoś inny Cię powiadomił, kto również czytał tę wypowiedz i widział zdjęcia ze strony 1 i wolał sprawdzić. Ta nagonka jest żałosna ze strony koleżanek pani Derwisz. I naprawdę załóż sobie wątek karmi o pani Derwisz i pisz co Ci sie podoba. Tu zajmujemy się nieszczęsnym , starym psem. Jego pan go zostawił, a jego rodzice nie chcą go w domu, dlatego wylądował w tym wg. was luksusowym kurorcie otoczony troskliwą opiekę. Nie oddadzą go do domu z ogrodem bo rasowy.Wrażliwość ludzka ma różne stopnie, niektórym psa jest nadal szkoda, dla innych nie ma tu miejsca I to co inni mysla o tej interwencji "O mam odpowiedz "Witam. Z rozmowy jaką przeprowadziłam z ustaliłam: Pies ma 13 lat, kiedyś był psem pracującym i bardzo aktywnym, dzisiaj z racji wieku już mniej. Pies przebywa w domku - altance o pow. ok 8m kw, z której ma wyjście na zewnątrz i to jest zabezpieczone od wiatru (oknami). W sumie pies ma do dyspozycji ok. 11 m kw. ( umówmy się )kojca, gdzie ma dostatecznie dużo miejsca. Jest psem systematycznie wyprowadzanym i karmionym, źle znosi pobyt w bloku. Ponadto pies jest corocznie szczepiony i odrobaczany. Myślę, że na tym interwencję trzeba zakończyć. Pozdrawiam. Halina Derwisz" #64 Kwi-11-11 11:44:36 Re: Husky zamkniety w 1,5 m2. jakie 11m kw?? On tam ma góra 2m kw i jak to mozliwe ze zle znosi pobyt w bloku jak on tam wyje calymi dniami w tej klitce...;/ porazka jakas...pozatym spotkalam juz ta kobiete raz od huskiego i mi wygarneła wiec sie kapnie ze to ja...pozatym gdzie go umiecimy bo raczej nie w schronisku skoro p.Derbisz zna psa i sprawe? Potrzebny DT..? "Re: Husky zamkniety w 1,5 m2. eli napisał: Z mediami bym zaczekała bo Ci opiekunowie psa chyba sie wystraszyli p.Derwiszowej i jakos moze go czesciej stamtad zabieraja. Jesli bedzie tam pies czesto mysle ze mozna go zabrac...co wy na to? Psa można odebrać (czasowo!) właścicielowi na podstawie administracyjnej decyzji wójta/burmistrza (art. 7 ust 1 uoz), jeżeli zwierzę było traktowane w sposób określony w art. 6 ust. 2, czyli jeżeli doszło do znęcania się. Moim zdaniem do znęcania się doszło, gdyż art. 6 ust. 2 pkt 10 za znęcanie się uznaje: "10) utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego niechlujstwa oraz w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji". Jednym z warunków dobrostanu psa, w szczególności rasy takiej jak husky, jest częsty kontakt z człowiekiem oraz możliwość zażywania dużej ilości ruchu. Warunki, w których przetrzymywany jest ten pies nie spełniają żadnego z tych warunków i stanowią poważne naruszenie dobrostanu zwierzęcia. Można też odebrać zwierzę w trybie art. 7 ust. 3 w przypadkach niecierpiących zwłoki, czyli jeżeli dalsze przebywanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela zagraża jego życiu. W tym ostatnim przypadku powiadamia si,ę wójta/burmistrza w celu podjęcia przez niego decyzji o odebraniu zwierzęcia. W moim przekonaniu jednak w tym przypadku taka sytuacja nie zachodzi. Bezpośredniego zagrożenia życia psa nie ma. (pełny tekst ustawy o ochronie zwierząt tutaj: [url]http://sforahusky.pl/Downloads/Ustawa%2[/url] … gov.pl.pdf ) " "Re: Husky zamkniety w 1,5 m2. Ja tutaj czegoś nie rozumiem. Od miesiąca wiadomo, że pies przetrzymywany jest w warunkach urągających wszelkim zasadom i normom. W sposób rażący zakłócony jest jego dobrostan. I przez tyle tygodni nikt nie wykonał czynności, jakie należy wykonać, żeby psa w trybie art. 7 ust. 3 odebrać właścicielom oraz złożyć doniesienie do prokuratury przeciwko właścicielom o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 6 ust. 2 ustawy o ochronie zwierząt??? Kto to jest ta "pani ze schroniska"? Czy w całym Rzeszowie nie ma nikogo, kto potrafi skutecznie wykonać interwencję w sytuacji ewidentnego znęcania się nad zwierzęciem?" wszystko na [url]http://sforahusky.pl/forum/topic.html?id=312&p=6[/url] Przyjrzałam sie też dokładnie zdjęciom od eli (str1) i karmi. Kiedyś tego przejścia do altany w mojej opinii nie było. Jest to prawdopodobnie efekt ciągłego zamieszania wokół psa
-
[quote name='Kuna']Absolutnie sie z tym nie zgadzam... panika to najgorsza rzecz jaka można sobie i innym zafundować, w panice tratują się ludzie, zwierzeta... a panika wirtualna jest równie krzywdząca... Owszem, caromina zareagowała i chwała Jej za to, ale zarzucanie kłamstwa i sztuczne nakręcanie wątku, to już kiepsko widzę i mówię temu stanowczo [B]NIE[/B] [/QUOTE] Dokładnie! Masz rację, pani Derwisz nie ma prawa zarzucać mi kłamstwa. Zastawiam sie czy dałabyś do adopcji komuś psa na działkę? Mam taką ankietę, z chęcią przygarnięcia haszcza na działkę. Napisali, ze pies dziennie byłby sam 16 godzin. I tylko dlatego tak mało !! bo budują na niej dom I proszę pamiętać, ze temat dotyczy psa na działce, a nie pani Derwisz. Nie rozwadniajcie wątku. Na tym etapie pozostaje sprawdzić czy psu można jakoś jeszcze pomóc. Ale tym zajmą się osoby, które spotykają się z posłami RP i maja własne programy radiowe. Jeśli nie, temat do zamknięcia.
-
[quote name='Kuna']No, no... dorzucę swoje 3 grosze i ja... Panią Halinę znam od 1999 roku, kiedy to była pracownikiem Przytuliska, które utworzyła na swoim prywatnym terenie. Pamiętam jak razem ze mną, pomimo, że była w końcu szefem, zbierała psie i kocie gówna, ścierała mocz i rzygowiny, oczyszczała ropiejące i zarobaczone rany itp. Jest jedną z bardziej oddanych zwierzętom osobą jakie znam. Pamiętam Jej boje i starania o utworzenie schroniska miejskiego - jest i jest dobre, prawda? W każdym razie... jeżeli Halina Derwisz mówi, że nie ma podstaw do siania paniki i, że jest tam 11 m kw a nie 1,5 m - [B]to tak jest[/B]! To sa moje dygresje na temat osoby, którą znam. A teraz przejdźmy do zdjęć... z tego co widzę, działka jest zadbana, trawa przycięta, jakieś grządki - ja co prawda miłośniczką takich zabaw nie jestem, ale doskonale zdaję sobie sprawę z tego, ze osoba, która je ma musi na tej działce przebywać dużo czasu... więc choćby ten fakt zaprzecza pozostawienia psa samemu sobie. Nie wiemj kim jest osoba, która nakręciła ten temat, ale mam wrażenie, ze zapewne nie lubi własciciela bądź właścicieli psiaka... bo nic innego nie przychodzi mi do głowy.. caromina, Twój pomysł z ze zdjęciami 13 letniego psa w roli lidera zaprzegu jest chyba lekko niedorzeczny:roll:, jestem zdeklarowanym zaprzęgowcem, ale wiesz... 13-letniemu haszczakowi o tej porze roku takie ekscesy już bym darowała... zresztą 2-latkowi tez:eviltong: W kazdym razie ten wątek to przykład typowej, dogomaniackiej paniki i nagonki... ale OK, za 2 tygodnie będę na Podkarpaciu, pójdę na tę działkę... i coś mi się zdaje caromino, ze przeprosisz panią Halinę za posądzenie o kłamstwa...[/QUOTE] oczywiście, ze niedorzeczny - jak mogłaś wpaść na to, ze piszę poważnie?:) pokazana życzeniowo przeszłość pani Derwisz mnie nie interesuje i nie wnosi nic do sprawy kuna wpadłaś tu żeby zrobic bajzel, los psa nie interesował cię i nie interesuje w ogóle. Nie ma jednego twojego wpisu w czasie kiedy trzeba było szukać kogoś kto zajrzy do psa. Natomiast bronisz znajomych tak desperacko, ze zycie psa oglądasz prze pryzmat równo przyciętej trawki i grządki z pietruchą co będzie następne? Wyhodowali wieeelką dynie, ale pies musi się dobrze czuć!!! (sarkazm - dopisuję bo wiem, ze na to nie wpadniesz)
-
napisałam meila do osoby, która miała zrobić wizytę w Szamotułach, ale nie mam jeszcze odpowiedz jeśli nic nie odpisze, zadzwońcie do ludzi, którzy chca Gaję i jeśli sie uda odwiedźcie ich
-
karmi leć donieś, ze dopóki nie działo się nic na tym wątku to żadne zdjęcia nie pojawiły się z "niezapowiedzianych "wizyt. To jest najlepsze świadectwo, ze postąpiłam właściwie. I karmi czekam na zdjęcia z "niezapowiedzianej " wizyty z psem w roli lidera w zaprzęgu. Bo temat ruchu psa nie został jeszcze omówiony. Chyba, że ten ruch to ucieczki na miasto i odławianie przez straż miejską, bo od szefowej stowarzyszenia mam info, ze takie sytuacje miały miejsce
-
[quote name='Karmi']Dziwisz się?[/QUOTE] tak dziwię się, powinna byc zadowolona, ze chcemy wiedzieć co sie dzieje z psem I podejrzewałam Ciebie karmi o informowanie pani H.D. po tym jak sylwija napisała, ze pies nie ma ruchu, a Ty na to skąd te wnioski? Karmi sprawdzimy Twoje "niezapowiedziane" wizyty
-
Uwaga!! Właśnie dzwoniła pani H. D., szefowa rzeszowskiego stowarzyszanie, które prosiłam o pomoc. Ktoś podesłał jej link do tego wątku. Zarzuciła kłamstwo i domaga sie przeprosin, w przeciwnym wypadku cytuje " Ja prawo znam" Pani D., pies nie ma 13 lat? Nie przebywa na działce? Stowarzyszenie przysłało zdjęcia jak żyje pies? Stowarzyszenie wyciągnęło psa? Stowarzyszenie wie jaka jest temperatura w altance w czasie upałów? Stowarzyszenie zaprzecza, ze pies przebywa non stop na działce i skoro jest sam to MUSI mu zabraknąć wody i jedzenia? Ludzie go dokarmiali i dawali wodę. W okresie, kiedy na działce nic nie rosło nie spotykali tam ludzi. Jaka jest statutowa działalność stowarzyszenia? Zastraszanie ludzi, którzy chca pomóc zwierzętom? Nie są pewni ich losu i muszą szukać ludzi gotowych przejść sie na działkę?
-
Znalazłam osobę na wizytę w Szamotułach
-
PILNE !! Victor w sobotę traci tymczas!! POMOCY!!
caromina replied to ata's topic in Już w nowym domu
[quote name='Plicha'] Mam nadzieję że będą newsy i fotki :)[/QUOTE] Voila!:) [url]http://sforahusky.pl/component/content/article/74/275.html[/url] -
paulina jak zrobisz bazarek daj link, będziemy podbijać. Magdo, kolejna ankieta wleć i poczytaj, trzeba je omówić. Na dogo ciągłe mam zapchaną skrzynkę. Na sforze jest watek gai
-
PILNE !! Victor w sobotę traci tymczas!! POMOCY!!
caromina replied to ata's topic in Już w nowym domu
Victor już w Poznaniu, te noc spędzi u mnie. Rano odwożę go do Pana Piotra. Śmieszny jest niesłychanie. Burczy i warczy straszy jak umie. Ale tylko chwilę jest taki nieufny. Lubi dzieci, kiedy podchodzi do mojej córki, macha ogonem we wszystkie strony. Jest w dobrej kondycji fizycznej, spodziewałam sie rachitycznego staruszka, a tu wesoły, ciekawski burek przyjechał. Ma blizny na pysku, oko wygląda fatalnie, choć jest bardziej otwarte niż przed dwoma miesiącami. Z moimi psami jakoś się dogaduje. Ide go wyczesac bo linieje jak diabli. jeśli starczy mi czasu wrzucę foty -
no nie mogę nikogo do tej Wrześni znaleźć:(
-
Konto damy moje, ponieważ będą wpływały pieniądze także na koszt przesyłki. Po odliczeniu kosztów przesyłki kasa poleci do Magdy. Tak będzie najsprawniej Własnie, jak mała po zabiegu?
-
paulina przedmioty na bazarek dla Gai\ [url]http://cid-4dd15a7bdd5cab4d.photos.live.com/browse.aspx/Gaja[/url] opis dziś wieczorem lub jutro
-
Z tego co wiem, tak. Podkreślam z tego co wiem, ponieważ na miejscu mnie nie bylo SM w Poznaniu nie przyjechało przez ponad godzinę do psa po wypadku, bo mięli przerwę! Pili herbatkę a pies cierpiał. Po rozwieszeniu plakatów o zaginionym psie poznańska SM chciała dziewczynie ze sforahusky wlepić mandat. Oni sa bardzo rożni, u nas to kolejne lenie na utrzymaniu podatników
-
[quote name='kobietka']hmm, a ja sie wlasnie wczesniej pytalam o ta zielona budke, moze to jest wlasnie ta altanka? i ten pies ma do niej przejscie z tego "czegos" ? na zdjeciach niestety nie widac czy to przejscie jest czy go nie ma.[/QUOTE] Ludzie, którzy go dokarmiali i dawali wodę twierdzili, że przejścia nie ma
-
[quote name='basia0607']Jest jeszcze inne wyjście. Każdy obywatel może napisać do policji pismo z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. W piśmie porosić o szybką interwencję z uwagi na upały. Można też poprosić o zgodę na udział w czynnościach tylko nie wiem jak policja do tego sie odniesie. Ja jestem zawsze ale jestem organizacją. Jeżeli klatka jest tak mała jak piszecie jest to ewidentne dręczenie psa , narażanie na utratę życia, nie zapewnienie warunków bytowych danego gatunku i rasy a to jest już przestępstwo z ustawy. To jest moje zdanie ale policja może to potraktować jak wykroczenie i nakazać poprawienie warunków - dobre i to.[/QUOTE] Straż miejska nie stwierdziła uchybień!!!
-
Wklejam maila jakiego dostałam od szefowej rzeszowskiego stowarzyszenia "Witam. Z rozmowy jaką przeprowadziłam z właścicielem ustaliłam: Pies ma 13 lat, kiedyś był psem pracującym i bardzo aktywnym, dzisiaj z racji wieku już mniej. Pies przebywa w domku - altance o pow. ok 8m kw, z której ma wyjście na zewnątrz i to jest zabezpieczone od wiatru (oknami). W sumie pies ma do dyspozycji ok. 11 m kw. ( umówmy się )kojca, gdzie ma dostatecznie dużo miejsca. Jest psem systematycznie wyprowadzanym i karmionym, źle znosi pobyt w bloku. Ponadto pies jest corocznie szczepiony i odrobaczany. Myślę, że na tym interwencję trzeba zakończyć. Pozdrawiam. Halina D" Nazwisko wycięłam - ochrona danych osobowych proszę spójrzcie na zdjęcia [url]http://www.dogomania.pl/threads/204739-Husky-zamkni%C4%99ty-w-1-5-m-celi!!!-Bardzo-prosimy-osoby-z-RZESZOWA-o-pomoc[/url]!!! to wszystko kłamstwo !! Osoba, która psa zgłosiła, mówi, że ta klitka ma 1, 5 m , widać to zresztą na zdjęciach.
-
Nikon znów w schronie! Potrzebna pomoc finansowa
caromina replied to NiJaSe's topic in Już w nowym domu
W Poznaniu czeka na niego DS, transportu dalej nie ma, pieniędzy też nie :(