Jump to content
Dogomania

caromina

Members
  • Posts

    1230
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by caromina

  1. Jakieś strasznie drogie te leki. Ksenia dostaje artrofos, pół tabletki dziennie. W opakowaniu jest chyba tez 60 sztuk, koszt opakowania około 50 zł. A Kwapa podaje coś dobrego i dużo tańszego. Niestety nie pamiętam co to było
  2. Plakaty-pamiątki do kupienia na allegro. Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na leczenie i opiekę nad Yuki [url]http://allegro.pl/sfora-husky-pomoz-yuki-zobaczyc-wiosne-i1546911935.html[/url]
  3. Mamy miesiąc do dwóch poświęćmy ten czas na ogłoszenia i przygotowania gdyby nic z tego nie wyszło. Kazdy kto chce pomóc w ogłoszeniach [url]http://sforahusky.pl/doadopcji/288.html[/url] . Jeśli będzie problem ze ściągnięciem zdjęć proszę pisać wyślę mailem. Tayga robi piękne FB, uśmiecham się do Ciebie w tej sprawie:) Rozszerzymy możliwości adopcji o wirtualną, może uda się jakieś pieniądze nazbierać Zapraszam do zakupu plakatu za jedyne 5 zł. Pieniądze są przeznaczone na operację husky Yuki, która będzie już w tym tygodniu [url]http://allegro.pl/sfora-husky-pomoz-yuki-zobaczyc-wiosne-i1546911935.html[/url]
  4. [quote name='ata']Wiem, że psy schroniskowe, które wyjeżdzają do Niemiec i są zaszczepione szczepi się po miesiącu (możliwie najkrótszym terminie) jeszcze raz, coś w stylu jak postępuje się ze szczeniakami.[/QUOTE] jak najbardziej mozna powtórzyć szczepienie
  5. Kwestia szczepień - wet potwierdza, ze pies był szczepiony, świstków nie daje. Nie leży w gestii Goni wykombinowanie papieru, którego nie ma. Zapytajmy Sunshine, czy będąc w schronie poprosi weta o wystawienie potwierdzenie szczepienia. Też uważam, ze nie powinniśmy kastrować Victora. Bywa, ze młode psy nie radzą sobie z narkozą.
  6. Rozmawiałam z Rafałem, TŻ Bombki i zaklinał się, ze Sisi do schronu nie oddadzą
  7. [quote name='faith35']a może fotki Lany + nowe wieści? ;) chciałabym ją znów obejrzeć...:) tak oglądam stare zdjęcia i myśle, jak sobie radzi teraz w DS...:)[/QUOTE] prosimy o nowe zdjęcia:) Nie możemy oczu nacieszyć:) tayga wspaniały domek załatwiłaś!! Faith jaka piękna "twarz" pojawiała się w Twoim awatarze:)
  8. [quote name='faith35']zwyle powtarzam z 5 razy coś typu "nie wolno, zła Mela, nie wolno skakać" , jak się trochę uspokoi to mówię komendę "siad" i jak usiądzie to dostaje kawałek kiełbasy ;)[/QUOTE] Super:)) Nauka nieskakania to jest nauka WYGASZANIA POBUDZENIA u psa. Pierwszy etap to jest nauka posłuszeństwa - komenda "siad", "Na miejsce" (pies na posłaniu), "Zostań". Jak zawsze, najpierw ćwiczymy bez gości, beż żadnych rozproszeń. I nagradzamy, nagradzamy, nagradzamy każde pomyślne wykonanie zadania. Potem utrudniamy i specjalnie pobudzamy psa np. zabawką, a gdy się zacznie cieszyć - gasimy pobudzenie komendą "Siad" i nagradzamy, najpierw gdy tylko pies usiądzie, a potem czekamy chwilę aż się uspokoi. Stopniowo "rozbrykujemy" psa coraz bardziej i ćwiczymy wygaszanie pobudzenia w sposób jak wyżej. Dopiero gdy pies bez problemu natychmiast siada i uspokaja się na komendę, włączamy pozoranta w postaci sąsiada lub kogoś znajomego, kto nie załamie się, gdy nasz pies nie wykona zadania poprawnie za pierwzym razem. I tak dalej, i tak dalej. Stopniowo wprowadzamy utrudnienia. Jak nie wychodzi, cofamy się do poprzedniego etapu...
  9. [quote name='faith35']wiesz, to nie takie łatwe czasami np. powiedz mojej 80 kilowej bernardynce Meli, żeby nie skakała na mnie na przywitanie i nie zwalała mnie na ziemię w domu, ani na trawę na dworze ;) Wszystko przyjdzie w swoim czasie, Lana jest jeszcze młoda, co nie oznacza, że nie trzeba z nią pracować. Praca z psem zawsze przyniesie jakiś owoc.[/QUOTE] Wyobrażam sobie, że taka rozbrykana bernardynka to przygoda:) A w jaki sposób pracujesz nad oduczeniem jej skakania?
  10. Tayga powiedz Marice, żeby nie stosowała żadnych metod awersyjnych typu łapanie mocno za obroże. Tylko pozytywne wzmocnienie - smakołyki.
  11. [quote name='Domik']J Tylko teraz tak, każdy domek super, czekam na propozycje, ale domki będzie sprawdzać fundacja Adopcje Husky! [/QUOTE] post nr 159, ciekawe czy ta kumpela, której domik tak ufa jeździłaby po całej Polsce, sprawdzając domy czy też domik wszystkim z HA tak ufa? Normalny człowiek przez całe życie ufa zaledwie kilku osobom, ale domik to dusza na ramieniu, a ryzykuje w końcu tylko schroniskowym psem. O śmierć psa zgodnie moimi założeniami nikt ze schronu nie zapytał. Spadam z wątku. Cieszyć się domem Lany będę za jakiś czas, kiedy ludzie poznają jej możliwości i zaakceptują ją z jej wadami. Tym bardziej, ze co to była za wizyta nie wiaodmo Jestem oburzona potraktowaniem tak wspaniałego i oddanego wolontariusza
  12. cudny jest:)) zżarłabym go:)
  13. sunshine zapominam o tym watku na dogo, załóż go u nas
  14. Sprawa jest zgłoszona. Użyłam wszelkich znajomosci, żeby dotrzeć do osoby uznanej w Rzeszowie za operatywną. Dzwoniłam na nr nie podany na żadnej stronie i powoływałam sie na najróżniejszych ludzi. Sprawa przyjęta do realizacji. Czekamy..
  15. trzymaj sie mały znam haszcza z lasu, któremu udało się wygrać babeszjozę. Sytuacja wiele razy była podbramkowa, ale wygrał, a teraz ma też własny dom
  16. Nigdy takiej wiadomości nie dostałam. Całą niedzielę ludzie i my czekaliśmy "w razie czego". Ostatecznie z braku innych środków poszła dziewczyna nie znająca się na husky, która w przypływie "wiedzy" oświadczyła, że husky gdy się nie wybiega staje się agresywny. Ludzi maja dziecko i się wystraszyli
  17. Trzymajmy kciuki, w tym wypadku doradzam jeszcze żarliwe modły w intencji dojścia wizyty do skutku. Żeby nie było tak jak koleżanka Husky Adopcje, sekkmet zrobiła z Kibą
  18. Jakie przepychanki? Padło stwierdzenie albo koleżanka albo schron! Przecież to skandal! Widziałam już takie rozgrywki interpersonalne w HA i skończyło się śmiercią psa. Mam prawo być przerażona
  19. Czekam na mapkę, to teren ogródków działkowych, poszczególne uliczki nie maja nazw, kontaktowałam sie z tez z Dosią
  20. [quote name='de_sade']hej, dawno mnie nie było, a tu takie rewolucje :) bardzo się cieszę że jest ktoś chętny żeby dać dom Lanie...ale po co te kłótnie?? chyba najważniejsza jest Lana ?? Teraz najważniejsze jest aby szybko przeprowadzić wizytę.... i miziano dla Lany przesyłam :D[/QUOTE] Juz byłoby po wizycie. Lana nie jest najważniejsza a koleżanki:(((( "hej, hej, hej...nie mam czasu, ale! się pofatyguję i zapytam czyja to decyzja : wydamy albo nie wydamy...ciekawe" też mam pytanie " hej, hej, hej nie mam czasu, ale czy to legalne?, schrony sa utrzymywane z pieniędzy podatników ( a więc przeze mnie), wolno tam prywate trzepać?"
  21. Jaka biedna suczka, czasem nie mam siły patrzeć na te nieszczęścia. Sunshine da rade ją przetrzymać jak mówi Pela? A tu mój wątek [url]http://www.dogomania.pl/threads/204739-Husky-zamkni%C4%99ty-w-1-5-m-celi[/url]
  22. Już działamy w tej sprawie. Jeśli znacie jakąś organizacje (fundacje etc) działające w Rzeszowie poza RSOZ będę wdzięczna za informacje
  23. Zapraszam na wątek [url]http://www.dogomania.pl/threads/204739-Husky-zamkni%C4%99ty-w-1-5-m-celi?p=16556220#post16556220[/url] Pies został zgłoszany nam i jeszcze "gdzieś". Na drugim forum pani znawca husky i psów napisała, ze jak ma pić i jeść to nic mu nie jest!!!!!!!!!!
×
×
  • Create New...