caromina
Members-
Posts
1230 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by caromina
-
Jest już ogłoszenie suczki [url]http://sforahusky.pl/doadopcji/311.html[/url] wszystkie zdjecia sa w nim wstawione. Kasiu looknij prosze na ogłoszenie, zobacz czy w info można coś dopisać
-
samiec to husky
-
[quote name='PaulinKa030894'] Kurcze żeby tyleludzi było chętnych na inne psiaki a nie tylko na "wybrane" eh[/QUOTE] Dokładnie, niestety zaden z psów nie ma takiego wzięcia jak Gaja. Ale na pocieszenie powiem, ze dzięki niej znalazły sie domy dla innych psów:)Jesli zweryfikuję dom, a Magda nie jest przekonana do końca, dajemy bide ze schronu (jeśli ludzie na to idą oczywiście)
-
PILNE !! Victor w sobotę traci tymczas!! POMOCY!!
caromina replied to ata's topic in Już w nowym domu
to byłby przełom i duża nadzieja. Rozmawiałam z Piotrem w sobotę, wtedy jeszcze Victor nie zostawał sam. Zadzwonię do nich , a co tam - odwiedzę i przywiozę nowe foty -
PILNE !! Victor w sobotę traci tymczas!! POMOCY!!
caromina replied to ata's topic in Już w nowym domu
[quote name='What May NN']a to nie oni powinni się odezwac do szkoleniowca??[/QUOTE] szkoleniowiec to bardzo zajęty człowiek, ustaliliśmy, że odezwie się gdy znajdzie czas. Gonia jak jestem w pracy to z dzwonieniom bywa ciężko. Teraz tylko trzymać kciuki za Victora, choć bardzo mnie martwią te jego lęki. Póki co nie jest sam w domu, mam nadzieję, ze trochę się oswoi zanim ta chwila w końcu nastąpi -
Cześć Magdo, myślałam, że moze udało Ci sie gdzieś wyskoczyć i wypocząć. Rozważ ten Poznań i jest nowa ankieta - niestety dom z kotem. Chyba skończył sie bazarek. Paulino dziękuję!!:)
-
PILNE !! Victor w sobotę traci tymczas!! POMOCY!!
caromina replied to ata's topic in Już w nowym domu
Jeśli ktoś am kontakt Gonią proszę zapytać czy orientuje się kiedy szkoleniowiec ma być u Victora. Pisałam maile, ale nie odpisuje. Jedyny PDT, które ostatecznie mogłoby wziąć Victora do domu to stajenna sfora. Można też zapytać Goni czy znalazła jakieś miejsce w PDT. Czas leci, ludzie rozjadą sie na wakcję. Do tej pory jedyny szkoleniowiec jaki odezwał sie do ludzi to nasz - telefonicznie stara sie pomóc. Najpewniej to za mało. -
PILNE !! Victor w sobotę traci tymczas!! POMOCY!!
caromina replied to ata's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam własnie z Gonią - będziemy szkolić Victora. Mamy trzech potencjalnych kandydatów, jeśli ktoś wie o dobrym szkoleniowcu w Poznaniu proszę pisać -
PILNE !! Victor w sobotę traci tymczas!! POMOCY!!
caromina replied to ata's topic in Już w nowym domu
[quote name='What May NN']biedny psiak.. a może dadzą radę nauczyć go przez te 3 tygodnie zostawania w domu w samotności?? caromina - macie szkoleniowca dobrego z tego co wiem. cosik się dorzucę jak bedzie trzeba, ale trzymam moooocno kciuki za chłopaka!![/QUOTE] Aneto dziękuje za wsparcie :) Szkoleniowiec pracuje z naszymi psami za darmo. Rozmawiałam z nim, mówi, ze w przypadku psów starszych lęki separacyjne sa trudne do leczenia. Zrobi co może, ale ktoś powinien popracować z nim na miejscu, a ona jest w Warszawie. Victor ma jeszcze kilkaset zł na koncie fundacji, załatwiłam transport za darmo, wiec pieniądze zostały. Można wydać je na szkolenie -
PILNE !! Victor w sobotę traci tymczas!! POMOCY!!
caromina replied to ata's topic in Już w nowym domu
Piotr mimo sugestii i prób nie przyjmuje do wiadomości, że pies może być w kennelu. Rozmawiałam z nim 4 x. Może nawet ma rację, obejrzyjcie film [url]http://sforahusky.pl/component/content/article/74-pomoc/275-senior-pilnie-potrzebny-ratunek.html[/url] Victor chciał zjeść klatkę. Stracił na niej większość zębów. W kennelu straci resztę. Na filmie widać, ze Victor nienawidzi klatek -
PILNE !! Victor w sobotę traci tymczas!! POMOCY!!
caromina replied to ata's topic in Już w nowym domu
[quote name='Plicha']To super że pies mieszka w domu, chodziło mi tylko o czas kiedy nikogo nie ma, żeby nie niszczył :( mam nadzieję że on się uspokoi trochę :([/QUOTE] To niszczenie to dramat i zupełnie szczerze podejrzewam, że sedno problemu. To jest nowa chata, słuchajcie. Nie wszystko jest skończone jeszcze. Płot był na cito specjalnie dla Victora robiony. Dom na dodatek z bali. Muru Victor by nie przegryzł, al drewniane bale może mocno poharatać. Babka wzięła 3 tygodnie urlopu na przyjazd psa. I teraz nic się nie dzieje. Natomiast są przerażeni co będzie jak wróci do pracy:( Nie każą nam zabierać Victora ani dziś ani jutro, ale jak będzie dalej demolował to ta sytuacja może się szybko zmienić:( Dlatego proszę Was o namiary na tanie! i dobre! PDT. Pies musi mieszkać w domu z ludźmi. Oczywiście nie ma deklaracji. Z mojej strony będzie na pewno deklaracja. Może ktoś z Was tez jest w stanie nie dużą sumę zadeklarować. Ale to najczarniejszy scenariusz. W miedzy czasie będziemy szukać dalej. No i mam nadzieja , niewielką, ale jednak, ze się w tym domu dotrą. -
PILNE !! Victor w sobotę traci tymczas!! POMOCY!!
caromina replied to ata's topic in Już w nowym domu
[quote name='Plicha']Jeśli Państwo chcą zawalczyć o Viktora to chyba jedynym rozwiązaniem byłby kryty kojec na czas nieobecności. Bo jak już się nauczył że może się poszwędać po okolicy na własną rękę to raczej nie zrezygnuje z tego. A na jakieś dłuższe spacery on chodzi?[/QUOTE] Chodzi na dłuższe spacery. Z tego co wiem oni chcą żeby pies mieszkał w domu. Dostali innego psa niż mieli dostać. Nie liczyłabym tutaj na cuda. -
PILNE !! Victor w sobotę traci tymczas!! POMOCY!!
caromina replied to ata's topic in Już w nowym domu
Uważam, że z cała pewnością były jakieś znaki. Najprawdopodobniej dlatego Janek tak histerycznie kazał zabierać psa. Przy czym GoniP mówił, ze wyjeżdża do Niemiec a Piotrowi, ze otwiera sklep od 6 do 20. Piotr w każdym razie stwierdził, ze te dwie wersje świadczą o tym, że Janek cokolwiek robi Victora nie chce. I to jedno było dla niego w działaniach Janka pewne. Ludzie są załamani. Mają poważne szkody, a oczekiwali staruszka, który spokojnie spędzi u nich emeryturę. Akurat na to warunki mają i temu byliby w stanie sprostać. Dlatego się dogadaliśmy. Victor warczy. Nie jest to zjawisko, które sie utrzymuje, po poznaniu ludzi stopniowo mija. Już tym bardzo się martwiliśmy i obawialiśmy się, ze ludzie się zrażą. Poświęciliśmy czas, który Victor u nas spędził na oswojenie go ze sobą i pokazanie, że warczenie szybko ustępuje. Okazało się, ze akurat tym martwiliśmy się na wyrost, bo na Piotrze nie robiło to wrażenia. P.S. Conceited będę potrzebowała nr do Goni. Przyślij mi proszę na PW. -
PILNE !! Victor w sobotę traci tymczas!! POMOCY!!
caromina replied to ata's topic in Już w nowym domu
Co do Victora: Zgodnie z informacjami otrzymanymi przez peleodrudego i jej kolegę Janka. Pies tylko kocyka potrzebuje cały czas grzecznie śpi. Spacerki 4 km jak zrobi to sukces. Tymczasem: Victor bez problemów pokonuje ogrodzenie. Nikt nie wie jeszcze jak, prawdopodobnie potrafi przeskoczyć. Wybiera sie na długie spacery, kradnie kiełbachę murarzom z okolicznej budowy, zawsze wraca. Świetnie pływa. Bardzo warczy. Tę informację otrzymaliśmy dopiero kiedy pies jechał do Poznania od kierowcy. Nie jest agresywny, ale byli ludzie, którzy bali sie podejść. Z kotami jak pisałam bardzo średnio. Jest bardzo inteligentny. Możliwe, że problemy z Victorem są przejściowe, ale nie wiem co będzie dalej. Więc trzeba mieć plan B P.S. Victor nie ma w mojej opinii 12 lat, jest sporo młodszy -
PILNE !! Victor w sobotę traci tymczas!! POMOCY!!
caromina replied to ata's topic in Już w nowym domu
Pela wizytę na Safirę robiła paulina, z którą tylko Ty miałaś kontakt, a potem Ty zajmowałaś sie jego adopcja. Od adopcji Tytusa sie odwal bo jak mu załatwiłaś DT to ludzie w popłochu z psem zwiewali. Co do wywiadu w DT u Janka to Twoje ogłoszenie do dzisiaj u nas wisi " Victor pies idealny" Cała treść jest Twoja. Zresztą Piotr też rozmawiał z Jankiem i ten powiedział dokładnie to samo. O szczeniaku nic nie wiem i Ty tez nie. Każdy może się na forum zarejestrować a potem nawet mordować ludzi. Nie wiem dlaczego sądzisz, ze jestem w stanie kontrolować ludzi z forum. Ciebie nie byłam w stanie co widać po ogłoszeniu Victora. Kto zwróci? Sama sobie płać na 50 dych już masz tyły. 150 za Safirę wisisz nam. Jak oddasz to będzie kasa. Zostałaś odsunięta przede wszystkim po tym jak zadzwoniłaś wieczorem, ze Victor ma DS u Janka, ale mam nic nie mówić fundacji bo te kasę, która jest na niego chcesz jeszcze wydać (chodzi o pieniądze zebrane na konto fundacji a wpłacane przez ludzi dobrej woli) Na drugi dzień rano na forum przeczytałam, ze pies ma być zabrany od Janka zresztą. Idz motać gdzie indziej, ale przedtem oddaj forse Nie wiem dlaczego Janek Ciebie odsunął. Jest Twoim kumplem a jednak w żadnej sprawie do Ciebie nie dzwonił a do Małgosi z fundacji. -
PILNE !! Victor w sobotę traci tymczas!! POMOCY!!
caromina replied to ata's topic in Już w nowym domu
Jak najbardziej zostawał sam. -
PILNE !! Victor w sobotę traci tymczas!! POMOCY!!
caromina replied to ata's topic in Już w nowym domu
I za szybko zmieniono tytuł Dzwonił Pan Piotr, niestety maja z Victorem duże problemy. Pies nie może zostać chwili sam w domu, natychmiast strasznie niszczy. Pogryzł już drzwi tarasowe, jeszcze jakieś, wojuje z kotami. Dochodzi między nimi do awantur, a wczoraj nawet miała miejsce bardzo poważna . Ma silne lęki separacyjne, a oboje Państwo pracują i nie mogą być z nim cały czas. Uważają, ze Pan Janke dał im ...nierzetelny.. opis Victora. Włąściwie, można go włożyć miedzy bajki. Gdyby fakty były znane nie poszedłby do domu gdzie ludzie pracują. Mało tego, w zeszłym tygodniu pis poszedł do domu, który nei stawiał żadnych warunków. Nie było w nim kotów a pni nie pracuje. Tak, że trzeba szukać dalej. Jeśli nic nie uda sie znaleźć na czas będzie trzeba umieścić go w płatnym domu tymczasowym, w którym cały czas jest człowiek. Hotelik nie wchodzi w grę, Victor się wykończy. Absolutnie nie może zostawać sam. Napisałam do GoniP z fundacji, informowałam ją o sprawie. -
[quote name='Collie']Dziewczyny ta kłótnia nie ma sensu, lepiej zająć się sprawą psa ;) Czy wiadomo w końcu chociaż na których działkach jest pies? Ja już kompletnie się pogubiłam w tej sprawie :razz:[/QUOTE] jest mapa, działki są dzikie tzn. mieszkańcy osiedla uprawiają okoliczna ziemię nie pytając nikogo o zgodę:) w wątku coraz trudniej sie połapać:) karmi go regularnie rozrzedza, chyba sobie golnęła i nie była to melisa:)
-
[quote name='sybillas']Ja się już kompletnie pogubiłam w tym co kto ma na mysli i w ogóle o co chodzi...??? Co do znęcania się nad zwierzętami, to nawet trzymanie psa na łańcuchu takim nie jest (zgodnie z ustawą- obowiązujacą jeszcze póki co). Tak więc nie ma się co łudzić, że psa ludziom można odebrać, bo to na pewno nie jest przypadek, który się do tego kwalifikuje. Serce i emocje biorą góre, ale nasze prawo jest jakie jest czyli byle jakie. nawiasem mowiąc w mojej wsi ludzie mają czteroletniego alaskana, którego stale trzymają na łańcuchu, NIGDY nie spuszczają i co? Ano nic! nasłalam na nich animalsow, ale oni nie chcieli oddac psa i niestety niczego nie mozna było zrobić. Takie własnie mamy prawo![/QUOTE] postanowiłam sprawdzić sprzeczne informacje dotyczące psa i stałam sie wrogiem stowarzyszenia (niechcący, nie wiedziałam, ze tak będzie) Przepisy są, niestety rzadko egzekwowane. Wszystkie dotyczące tej sprawy przytoczyłam w cytatach. Osoba stosująca je w powyższym przypadku jest biegłym sądowym w zakresie zachowań zwierząt w Warszawie
-
Witam serdecznie