Jump to content
Dogomania

conceited

Members
  • Posts

    3397
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by conceited

  1. ojej, widze, ze mnie tu nie ma, a ja wplacam, z opoznieniami, ale wplacam Ani z POznania na Marsa.
  2. Kapselku - przepraszam, nie chciałam, żeby ten tekst o znikaniu tak zabrzmiał, ja mam inny tryb życiowy, siedze po nocach i pożno wstaje. sorry. Ja tez pytalam Joaaa i faktycznie teraz nie ma miejsca, ale jesli Zefir i tak ma kwarantanne, to jej się powinno miejsce zwolnić za tydzień. Teraz pytanie gdzie jest pies. Zaraz bede dzwonic do Pani Agnieszki.
  3. Kapselku, teraz nie czas na dolowanie i znikanie, tylko na dzialanie.Reszte pieniedzy wyloze, pomozcie tylko zorganizowac mu lokum. I zmien prosze tytul watku na "bokser Zefirek wraca po 1 dniu adopcji - ugryzl", to niestety przyciagnie uwage innych forumowiczow, moze cos pomoga.
  4. swieta prawda, tylko co teraz ? pomozcie prosze w szukaniu miejsca dla psa, moze byc hotel, pdt, dt (cudem...) w okolicach Warszawy, lub transportu z powrotem, bo z tego co widzę, pies jest na jakiejs kwarantannie niewiadomo gdzie? czy jest nadal u tej babki? trzeba szybko dzialac, zabierac psa, bo raczej nie ma co liczyc na zrozumienie i przetrzymanie psa, skoro warczy i ugryzl, potem bedziemy szukac przyczyn.
  5. halo, jest tu ktos? jesli babka bedzie jutro rano dzwonic, chce sie przygotowac do rozmowy...
  6. Aha... na kogo są wypisane papiery adopcyjne w Dopiewie?
  7. Po co Pani chce dzwonic do DOpiewa? tam jej powiedza, ze prosze psa odwiezc, nie ma problemu. Ona chyba chce, zeby ktos po psa przyjechal i zabral? Moze daj mi jej numer, zadzwonie, bo nie rozumiem jaki ma byc cel tego telefonu, a jesli ona ma robic zamieszanie, to w Dopiewie beknę za to JA i tylko JA. Tam nikt nie zna Oris, Fundacji, dogomanii :/ oberwe ja, jesli Pani zrobi dym, ze jej wcisneli agresywnego psa. Widze, ze pies ma 330zl stalych deklaracji. Brakuje jakies 70zl bo hotele z reguly kosztuje jakies minimum 400zl. Niestety zadnego kolo Was nie znam. Rozeznajcie się w terenie proszę. Na dt to chyba nie ma co liczyć, skoro pies warczy. Wrocic do Dopiewa moze, ale nie w atmosferze "dymu", no i kto go przywiezie? w ostatecznosci pokryje koszt transportu.
  8. wystarczy 40zl na co? do czego sie skladacie? jakies platne dt? hotel? cos mnie ominelo? czy to jeszcze na transport? przepraszam, ale nie chce znow czytac 11 stron, wiec pytam. Kapselku, nie łam się. Gdzie wedlug tej Pani pies bedzie przechodzil ta kwarantanne? u niej? czy zostawila go w lecznicy? bylam z psem u weta czy tylko dzwonila zapytac? czy macie tam w okolicy jakis hotelik na ktory mozna zaczac zbierac kaske?
  9. Kiedyś byłam u wspollokatora Dawida, Mariusza, na wizycie przedadopcyjnej dla Viktora. Dawida nie bylo, ale jego współlokator jawił się jako odpowiedzialny młody człowiek, zaradny (własna firma prowadzona z Dawidem), kulturalny, oddaje honorowo krew, miał podejście do zwierzaków. Hera i Sauron były rozpieszczane (demolowaly kanape, a facet się śmiał, że są urocze) i też bym mu psa powierzyła, gdyby nie kilka faktów, które powodowały, że akurat dla Viktora nie był dobrym domem. Niestety nie mogę pomóc finansowo bo sama nie jestem w najlepszej sytuacji, ale mogę podarować trochę fantów na bazarek, gdyby ktoś chciał zrobić (niestety nie mam czasu). Wielka szkoda, że tak wyszlo, ale na szczescie psiaki sa wesole. Jak widze tego gnoja wspollokatora, ktory sobie na facebooku jak gdyby nigdy nic zamieszcza posty, to mam ochotę mu strzelić w pysk. Bezczelność ludzka nie zna granic.
  10. No przynajmniej wiadomo czego nie lubi. Ewidentnie nie lubi jak mu sie gmera koło szyi. :( Rozmawiałam z Oris, mówi, że nie było żadnego problemu gdy weszla mu do boksu i założyła obroże, wpakowała go też bez problemu do klatki na czas transportu. Według niej pies nie jest agresywny, ale jesli takie sytuacje sie zdarzaja, to musi byc u osoby pewnej siebie, bo może on czuje gdy ktos sie go boi? jesli glupoty pisze to sorry, tak jak pisalam, jestem kociara ;)
  11. corka chyba jest na zdjeciach na poprzedniej stronie...
  12. WPŁATY NA MR BIGA, stan na 26.09.2011 16.08 Magda W 20zl 18.08 Malgorzata Z 100,73 zl 19.08 Alla 100zl 22.08 Maryna 20zl 31.08 bazarek Alli 680zl 13.09 Alla 200zl 14.09 bazarek Norel 426 zl 14.09 Alla 50zl 23-09-2011 Joanna K100,00 21-09-2011 Magolek 50,00 20-09-2011 Anna M K bazarek 56,40 ______________________________ razem: 1803, 13 przepraszam, ze daty nie pokolei, ale sie spiesze :)
  13. zabrzmialo tajemniczo... intuicja co do czego? mialyscie kiepskie przeczucia?
  14. **** ! byla przeciez poinformowana o jego warkocie przy majstrowaniu przy obrozy... :( bylo zbyt pieknie...
  15. a ksiazeczki zrdrowia Zefirka Wam nie dali? tam sa wbite szczepienia.
  16. ojej (jako reakcja i na biegunke i ugryzienie ) :( czyli jednak nie zdawalo mi się z tym warczeniem :( ciekawe dlaczego tak robi i czy wizyte u weta zniesie potulnie).
  17. Piekny :evil_lol::evil_lol::evil_lol: No moze jak troszkę podje. Ta biegunka to chyba z nerwów bo kupkę miał ładną, twardą w Dopiewie. Ale z tymi pchłami to cenna uwaga, ostatnio się psy coś drapały, trzeba wszystkie odpchlić. Dziekuję wszystkim jeszcze raz ! Oris kochanej, Pyrdce, Akrum, Ciociom Bokserkowym... to niesamowite jak szybko dało się Zefirkowi pomóc. Jemu ta pomoc była potrzebna, bo niewątpliwie wymaga przebadania, ta jego chudość jest niepokojąca.
  18. Witajcie, dwie godziny temu wyladowalam w Poznaniu, ogarne sie (czyt: przeczytam setki maili, fejsbooków i innych wiadomosci na dogo i innych portallach) i zabiore sie za rozliczenie wplat. Co do wydatkow, to GoniaP. Jeszcze sie nie rozpakowalam , wiec nie musze Wam mowic, ze z Gonią tez jeszcze nie gadalam, ale popedzilam sprawdzic co u Biga i tak sie ciesze, ze sprawy tak dobrze sie maja :) tzn dobrze bo sytuacja ruszyla dynamicznie z miejsca, nienajlepiej bo Bigus jest srednio szczesliwy... ale bedzie dobrze :)
  19. mamo jak sie ciesze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dziewczyny boksiowe, jestescie wielkie !!! tak sprawnie przeprowadzonej akcji ratunkowej dawno nie widzialam. Zefirek mial wyjatkowe szczescie, ze na Was trafil. z wielka niecierpliwoscia wygladam wiesci z nowego domku i info od Akrum jak jej sie wiozlo Zefireczka :) dziekuje !!! zwlaszcza Kapselkowi :)
  20. ojej, chwile mnie nie bylo i jakie swietne wiadomosci :) ale z taka ekipa (Oris, Pan Mirek i Akrum) nie moglo byc inaczej :) ale sie ciesze !!! :) jutro wracam do Polski i bede sledzic na biezaco.
  21. Nie wiem czy udalo Ci sie Kapselku dodzwonic do Agnieszki Oris, ale jesli udalo Ci sie zlapac telefonicznie Pana Mirka w Dopiewie, to on na pewno by sie odwazyl wziac go na spacer bo to wlasnie on przeprowadzal boksia do boksow stalych. On na pewno pomoze tez przy wydawaniu pieska. Mnie nie ma w kraju do niedzieli, wiec nie moge pomoc osobiscie. Jesli chodzi o dojazd, to tam nie ma zadnej ulicy, to jest lesna drozka, dlatego napisze Wam jak tam dojechac. jak juz jestescie w Dopiewie to trzeba jechac glowna droga (po prawej mija sie market DINO) i ciglae prosto, wiaduktem nad autostrada i w prawo na Steszew. Jak juz skrecicie w prawo to jezdzcie prosto a po prawej stronie, pod lasem, zobaczycie biale budyneczki, to jest teren wysypiska smieci i tam jest przytulisko. zeby sie tam dostac musicie skrecic w mala uliczke przy lesie, w prawo, i przytulisko to druga brama po prawej stronie :) good luck !!!
  22. Kapselku - musialas czyms ujac Pana Romana, bo normalnie mowi, ze on sie psami nie zajmuje i konczy rozmowe :) Tobie pokazuje jakas ludzka twarz ;) Lubi Cie. Fakt faktem, ze Zefirek sie nie denerwuje jak na przyklad przechodze mu przed nosem z Rudikiem, ktorego wyprowadzam na wybieg. Tez by chcial, ale nie nie pokazuje agresji. Mam nadzieje, ze ten warkot byl jednorazowy. Cheese - wlasnie obserwuje, ze w Dopiewie psy raczej tyja, jesli sa zdrowe bo nie maja ruchu w tych boksach, a codziennie zzeraja miche zarcia. Zefirek cos nie chce tyc, ale moze za malo czasu minelo.:)
  23. hmmm, a ile ten nasz Bigus ma w koncu lat ?:) o, widze, ze Bigus ma jeszcze moja obroze :) smycz pewnie tez moja dostal, a miala do mnie wrocic ;P no niech ma :)
×
×
  • Create New...