Jump to content
Dogomania

conceited

Members
  • Posts

    3397
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by conceited

  1. a nasze chorują :(
  2. [quote name='ania z poznania']A ta przytulastość zostaje czy też może kotu minąć?[/QUOTE] u mnie u jednego kota minęła po dokoceniu, a u drugiego przyszła (wraz ze sterylką i otyłością ;) ).
  3. Moim zdaniem nie do końca. Moim kotom bardzo zmienily się charaktery po sterylce, przeprowadzce i dokoceniu. Jak bym je porównała do tych młodych kociaków, którymi kiedyś były, to mają zupełnie inne charaktery "na starość".
  4. Wykupiłam Milusiowi pakiet 30 ogłoszeń. Jutro dokupie reszcie naszych CICIASÓW ;)
  5. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=m2_aZh6GjrU[/URL] tytus zajmuje miejsce Juniora na kanapie :)
  6. Szczeniaki znajdą domki (jak w końcu znajdę czas na ogłoszenia), mamusia zostanie z tą dziewczyną, najbardziej żal Pikusia.
  7. Czy ktoś mógłby pomóc w ogłoszeniach?
  8. Buda Pikusia znajduje się za tą stertą cegieł przykrytą białą płachtą [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/851/20110807141355.jpg/][IMG]http://img851.imageshack.us/img851/2756/20110807141355.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] tak się cieszy na widok człowieka [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/38/20110807141420.jpg/][IMG]http://img38.imageshack.us/img38/1300/20110807141420.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/37/20110807141705.jpg/][IMG]http://img37.imageshack.us/img37/2065/20110807141705.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/94/20110807141424.jpg/][IMG]http://img94.imageshack.us/img94/5783/20110807141424.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  9. Wczoraj zadzwoniła do mnie Pani myśląc, że dodzwoniła się do schronu w Dopiewie i opowiedziała mi bardzo smutną historię swojego życia konkludując, że szuka pomocy dla swoich psów. Dziś pojechałam do niej osobiście i faktycznie, otworzyła mi drzwi młodziutka dziewczyna (nie wiem...około 20 lat) i historia się potwierdziła. Jest tak: Dziewczyna mieszkała ze swoją matką, pijaczką, ojca w domu nie było. Miała rudego, małego pieska Pikusia. Uciekła od matki (z psem) w ramiona męża, urodziła mu dwójkę dzieci. Mąż nie przepada za psami, ale znosił go dla żony. Jakiś czas temu w lesie znalazła małą sunię w złym stanie. Zabrała ją i wyleczyła u weta Paszczaka w Przeźmierowie. Niestety, ze względu na koszt, mąż nie zgodził się na sterylkę i jak wiadomo, Pikuś sunię zapłodnił. Szczeniaki urodziły się 5 marca, a 6 marca spalił im się dom. Zamieszkali więc u jej teściów w małym domku, w którym jeszcze mieszka siostra tego męża z dziećmi. Mają jeden pokoik. Nie muszę dodawać, że teściu nienawidzi zwierząt. Jest żulem i alkoholikiem. W tym małym pokoiku zamieszkali z dziećmi, sunią i szczeniakami. Pikuś wylądował na łańcuchu. Teść nie zgodził się, żeby pies mieszkał na jego posesji, więc dziewczyna przesunęła budę pod las, gdzie posesja teścia się kończy. Tam Pikuś żyje już drugi miesiąc, na łańcuchu, wcześniej był podwórkowy. Teścia miałam nieprzyjemność poznać, był spity (rano !)) i wypytywał kim jestem, że sobie chodzę po jego terenie jak po swoim. Dziewczyna błagała, żebym nie mowiła, że ja w sprawie psów, więc udawałam, że jestem jej koleżanką. Teść poinformowała mnie, że ma głupią synową i że nienawidzi tych kundli. Dziewczyna kłóci się z mężem o to wszystko, on broni ojca. Ona chce uciec, planuje wyjechać do cioci, która mieszka gdzieś w blokach i zgodziła się na przyjęcie tylko jednego psa. Dziewczyna chce wziąć mamę szczeniąt, ale boi się co stanie się ze szczeniakami no i z Pikusiem. Zostawiłam jej karmę dla psów (mama jest jak szkielet, maluchy mają już 2 miesiące a nadal ją ciągną), porobiłam fotki i obiecałam, że jakoś pomogę. Tylko nie wiem jak :( p.s. Pikuś w między czasie byl u nas w schronie tydzień bo był na gigancie i Straż go przywiozła, ale ponieważ babka go zaczipowała, wrócił do niej. Pamiętam go, bo uciekał nam z kojca :) 3 szczeniaki (2 sunie i jeden chlopak) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/268/20110807140447.jpg/"][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/4236/20110807140447.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/7/20110807140530.jpg/"][IMG]http://img7.imageshack.us/img7/3646/20110807140530.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/51/20110807140619.jpg/"][IMG]http://img51.imageshack.us/img51/2267/20110807140619.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] mama [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/718/20110807141002.jpg/"][IMG]http://img718.imageshack.us/img718/5587/20110807141002.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
  10. DZIĘKI OGŁOSZENIOM SFORY HUSKY - TYTUS ZNALAZŁ DOM ! dziś pojechał po nowe zycie, mamy nadzieje, ze tym razem juz do konca zycia :) Dziękujemy za wpłaty na Tytusa - już nie trzeba :) Jutro wkleję filmik z nowego domu, w którym bryka z psim przyjacielem Juniorem.
  11. dziękuję !!! :)
  12. Morris byłby smutny, gdyby mała odjechała ;)
  13. Mamy dwie ankiety w sprawie Tytusa... trzymajcie kciuki, w weekend cos się wyjaśni :) a deklarowane wpłaty przychodzą, mimo, że opieszale je uzupełniam :) dziękujemy :)
  14. Chcemy skonsultować MR BIGA z weterynarzem neurologiem dr. Wrzoskiem. Szukamy transportu. A w Dopiewie nowa bieda :( jakiś dziadzio, mały kundelek, myślę, ze niewidomy, po jakimś urazie (kopnięcie? wypadek samochodowy?), miał luźne dolne zęby, wykrzywione w dziwny sposób, zostały wyciągnięte, nawet nie trzeba było ich wyrywać, więc dziadzio nie ma już żebów na dole, a u góry chyba cztery zęby. Skaczą po nim pchły giganty więc zostal odpchlony. Ma łyse placki na skórze grzbietu, ale co najgorsze, prawie się nie rusza. Przezył noc, dostał antybiotyk i przeciwbólowe. Nie wiem co dalej.
  15. Fajny psiut. Po cichu liczę, że jednak u Was zostanie. A co do wychudzenia...odrobaczcie go, moze jakiś tasiemiec w nim siedzi :)
  16. [quote name='Szarotka']Te rudasy sa przepiekne :):)[/QUOTE] wtapiają się w tło :)
  17. [quote name='ania z poznania']Najmilszym to się zgadzam, ale urodę ma dość trudną ;)[/QUOTE] jest pięęęęękny !!! brałabym go od razu gdyby nie moje cztery futra.
  18. [SIZE=3][COLOR=royalblue]Kochane Ciocie Dyzia ![/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=royalblue] [/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=royalblue]od kilku dni się zastanawiam jak to wszystko ubrać w słowa, otóż: [/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=royalblue] [/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=royalblue]Beatka i Kasia, biorąc pod uwagę brak zainteresowania Dyziem (no nie oszukujmy się, przez ten rok jedna osoba o niego zapytała) oraz przywiązanie Dyziolinka do Beatki, zaproponowały, żeby Dyzio został u nich na tak zwany [B]dożywotni tymczas[/B]. Oczywiście z wielką radością i wdzięcznością przyjmujemy tą ofertę bo prawdę mówiąc ciężko sobie teraz wyobrazić, żeby Dyzio zmieniał otoczenie i swoją Panią. Od września tego roku Beatka i Kasia rezygnują z opłaty za tymczasowanie Dyziolinka ! Fundacja "Głosem Zwierząt" z kolei zobowiązuje się pokrywać wszelkie koszta leczenia psiaka, czyli wizyty, leki i ewentualne zabiegi. [/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=royalblue] [/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=royalblue]Wszystkie Cioteczki, które sponsorowały pobyt Dyzia u Beatki i Kasi mogą teraz sponsorować inną biedę :) [/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=royalblue] [/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=royalblue]Chciałam bardzo podziękować przede wszystkim Beacie, za wszystko co dla Dyzia zrobiła. Ostatnio palnęłam gafę (ja mam talent do tego), ale wiedz Beatko, że intencje moje były dobre, a ja będę Ci do końca życia wdzięczna za uratowanie tego gburowatego skrzacika i za zaskarbienie sobie jego serduszka. Kasi też dziękuję za wspólną opiekę na gburkiem, oraz wszystkim Cioteczkom, które co miesiąc składały sie na utrzymanie Dyziolinka ! :Rose::Rose::Rose:[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=royalblue] [/COLOR][/SIZE] Wiem, ze nie wszyscy zaglądają na forum, dlatego też wyślę kazdemu priva z tą samą informacją :) To jednak nie oznacza końca Dyziowego wątku, Dyzio zostaje tam gdzie jest i mam nadzieję na jakieś info od czasu do czasu :)
  19. Agnieszko - popytam który psiak potrzebowałby vetmedinu. Na pewno się któremuś przyda, tylko nie wiem któremu, zapytam opiekunkę Dyzia, czy on tego przypadkiem nie bierze. W razie czego, założę wątek na dogo, że mamy to lekarstwo na wydanie. A dużo zostało? Co do obroży...może Wam się jeszcze kiedyś przyda...? Dziekuję Tobie za wszsytko.
  20. coś słyszałam, że się domek szykuje.... czy to może być prawda ? ;)
  21. a ta czarna to nie jest troszeczkę labkowata? :)
  22. Ojej, tak liczyłam, że da się przywrócić wzrok choć w jednym oczku :( Taka szansa i niestety Basil/Brasil nie może skorzystać :( Aniu - to jak z tymi ogłoszeniami? Pomóc Ci jakoś? pisać tekst? Kosmos - tak się cieszę, że Brasil jest u Ciebie bezpieczny :)
  23. Asiu, na poprzedniej stronie podaną tą informacje.
×
×
  • Create New...