Jump to content
Dogomania

fusse

Members
  • Posts

    147
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fusse

  1. Tak niestety pootwierały się, w przeciągu trzech dni zrobiła się jedna wielka, czerwona, ropna rana.... Tunia dostaje teraz zastrzyki codziennie z antybiotyki, żeby opanować te szalejące bakterie... nieciekawie to wygląda podobno tak się dzieje z zaniedbanymi guzami, kolejny etap... gdyby dalej była "bezdomna" aż strach myśleć, co by się z tym działo... zakażenie całego organizmu gwarantowane... no i pewnie ogromne cierpienie...
  2. tak, też bym chciała dla niej... teraz tak najważniejsze te guzy i operacje:) jeszcze raz dzięki malibo - będzie na pokrycie prawie w pełni prześwietlenia, ufff
  3. dziękuję malibo;););)
  4. dziękujemy bardzo!!!
  5. dziękujemy! po prześwietleniu (127 zł) będzie wiadomo, czy można ją operować (ok. 250 zł) - i to są pierwsze wiadome wydatki, potem trzeba czekać cztery tygodnie na kolejną operację, i potem znowu cztery tygodnie na kolejną operację... więc pomyślałam, żeby zebrać na to co najprędzej potrzebne...
  6. dzięki, czekamy z Tunią na pomoc - sytuacja się zrobiła nieciekawa z jej zdrowiem...
  7. dzięki, że jesteś...
  8. dobry ma tytuł Henio!!!
  9. tak trzeba, jak tylko się to "bagienko" pogdoi...
  10. już zmieniłam, wystarczająco dramatyczne? co najgorsza prawdziwe... te otwierające się guzy wyglądają jak... okropnie, mięso na wierzchu, ropa, jedna wielka rana się z tego zrobiła... w przeciągu trzecech dni...
  11. dobre! zmienię... bo ten tytuł nic nie daje...
  12. tak, adopcja 100 procent później, bo widzę, co się dzieje, cisza... w następny piątek 127 zł - na prześwietlenie, nie mam jeszcze... później w następnym tygodniu, ok. 250 - mogę poprosić o zwłokę, operację zrobi znajoma i tak po kosztach, bo normalnie to (450) taka operacja
  13. no tak, w sprawie adopcji nikt się nie odezwał - pewnie ta choroba, no a teraz konieczne - w pierwszej kolejności jest jej lecznie, a bez kasy...
  14. dzięki, że jesteś... może coś wspólnymi siłami się uda... Tunia bardzo teraz biedna, bolą ją te otwarte guzy... bardzo nieprzyjemna sprawa...
  15. koniecznie - 26.02 chcę jej zrobić drugie prześwietlenie i jeżeli nie będzie przerzutów, a te otwarte guzy się zaleczą to od razu pierwszą operację... to będzie ok. 378 zł... i nie wiem, jak sama sobie z tym wydatkiem poradzę...:(
  16. cioteczki pomóżcie jakoś z tym...
  17. jest stan zapalny - podobno w przeciągu tygodnia, się to zagoi, prześwietlenie ok. 26 - mam nadzieję nie będzie miała przerzutów - i wtedy od razu operacji, ...konieczne wsparcie finansowe - nie dam rady sama...
  18. Tunia dzisiaj dostała zastrzyki, antybiotyk - guzy się pootwierały... brrr...
  19. ok, dzisiaj zregaduję... i uaktualnię... dzisiaj Tunia dostała antybiotyk w zastrzykach... musi się ten rozwalony guz zaleczyć, oj... mam nadzieję znajdę jakąś pomoc finansową - bo zaczynam odczuwać znacznie jej leczenie i diagnozowanie...
  20. słuchajcie - mam prośbę - czy można zacząć zbierać pieniądze na jej leczenie? boję się, że sama sobie nie poradzę z pokryciem tych wszystkich kosztów (kolejne prześwietlenie ok 127 zł + pierwsza operacja ok. 250 + - no i teraz te guzy, które zaczęły się otwierać ? Tunia też ciężej oddycha, więc zaczęłam się martwić tym wszystkim i na pewno będzie potrzebny budżet na jej leczenie... Kwestia adopcji na razie na drugim miejscu - bo chyba jej stan totalnie odstrasza ludzi... proszę pomóżcie nam może w tej kwestii?
  21. no i choroba chyba bardzo odstrasza, bo do tej pory nikt, dosłownie nikt się nią nie zainteresował:(((
  22. Przepraszam, że nie dawałam znaku - czekam na drugie prześwietlenie płuc Tuni, które mogę zrobić pod koniec następnego tygodnia (miną 4 tygodnie od poprzedniego prześwietlenia, które w jednym rzucie coś wykazały, a w drugim nic nie wykazały i lekarz kazał się wstrzymać z operacją, bo jeżeli są przerzuty to mogłaby operacji nie przeżyć) więc pod koniec następnego tygodnia jedziemy się prześwietlić. Tunia jest już bardzo zadomowiona, i kanapa jest ukochanym miejscem spania. Niestety zaczęły jej się od kilku dni robić stan zapalny przy guzach (jakby się trochę potwierały?) i nie wygląda to dobrze, jest czerwone - i zaczęło to dziwnie pachnieć..., jest to niepokojące... jutro skontaktuje się z weterynarką w tej sprawie, bo już się niepokoję - głównie że pojawił się ten dziwny zapach...
  23. No Piromanka zaszalałaś - dziękujemy Ci taak bardzo, miejmy nadzieję ktoś się odezwie! Musimy znaleźć Tuni dobry dom, należy jej się!
  24. trochę się zaczynam martwić... ponad 700 odwiedzin i nic:( :(
  25. No niestety ciągle cisza! nikt się jeszcze nie zgłosił w sprawie Tuni:(
×
×
  • Create New...