Jump to content
Dogomania

agada

Members
  • Posts

    6429
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agada

  1. Postanowiłam zmienić tytuł, bo forma pomocy sie rozszerzyła i dojdą mi do sterylizacji jeszcze dwie suczki.... Kasę niestety muszę kombinować z bazarków, bo dla tych ludzi suma 150zł. na sterylke to magiczna liczba :shake:, w efekcie szczeniaki są przynajmniej dwa razy do roku.... Jedną kobietę próbowałam zmobilizować, ale nic to nie dało, suka się szczeni, baba ma emeryture i uważam, że mogłaby się dołożyć chociaż, ale nic z tego nie będzie.. Były juz dwa mioty szczeniaków, wciska je komu popadnie i taka jest z nią rozmowa :angryy:, a mnie czasami już się nie chce, bo zawieść muszę ja, ubranko pooperacyjne ja itd. A ja co! Skąd na to kasę brać :mad:??? Dlatego pozostają mi bazarki. Sądzę, że nie ma co oddzielnych wątków zakładać, bo pomoc moja jest doraźna i krótkotrwała, a wątki trzeba prowadzić, a niby co mam tam pisać, że ciemnota, że pojęcia nie mają o niczym...:shake:. steylizacja to jak czary wudu dla tych ludzi... Heh..., przeciez nie mogę patrzeć obojętnie i udawać, że nic się nie dzieje... :roll:Zakładam ten wątek z bezradności....:shake:. Przed 1 listopada znalazłam na odludziu małą kociczkę, takie ze 2-mies. kocię z obciętymi wąsami :-(, pewnie sposób by nie mogła wrócić do domu, o ile takie coś może gdziekolwiek wrócić.... Dobra, najpierw był ogromny apetyt, bo przecież skóra i kość, potem wielka biegunka, ale daliśmy radę! Teraz to fajna, wesoła kociczka, której szukam domu. Mam swoją trzódkę i TZ zagorzałego przeciwnika kotów :mad:. Ale..., zawsze jest jakieś pewnie. W piątek 19.11. syn powiedział, ze u kolegi jest, pojawił się, bo koty to z nieba przecież spadają :diabloti::angryy:, mały kotek z urwana łapką :crazyeye:. To reakcja oczywiście natychmiastowa, dawać kota do mnie! I tu się zaczęło... Koteczek malutki, właściwie nie wiadomo jeszcze ona, czy on :roll:, łapka przednia pokręcona, stare złamanie jakieś, czy zmiażdżenie, tak, że martwe tkanki zaczęły sie już rozkładać, gnić dokładnie, kości na wierzchu i wszystko odłaziło :-(. Smród niesamowity :shake:.... Kocina wystraszona, głodna i ważąca z 10dag. :placz:. Zaliczyliśmy w nocy weta, antybiotyk i umówienie się na amputację, bo to jedyne wyjście. Na dzień dzisiejszy kotek już bez łapki ( zabieg był w poniedziałek), wyjątkowo dobrze go zniósł, mimo 3-krotnej dawki narkozy :crazyeye:, środki bólowe, antybiotyk, jakiś lek homeopatyczny na lepsze gojenie i walkę z ewentualnym zakażeniem wtórnym, bo sytuacja nie ciekawa z łapką jednak...:roll:. Apetyt dopisuje, kociak słodki i pewnie zostanie u nas na stałe, bo primo leczenie jeszcze długie i odpukać mam nadzieję obejdzie się bez powikłań, duo kaleka i kto to zechce :-(? Ma piękne umaszczenie, trochę jak tygrys -ciemne pręgi :loveu:. Zdjęcia obu maluchów córka wstawi później;). trochę słabe wyszły, bo malizna....:shake: Dołączam do tego wątku, jeszcze trzy kotki, wstawię potem zdjęcia, muszę pomóc w ich sterylizacj. Zobowiązałam się, bo kobieta, moja sąsiadka, przygarnęła w tym roku 2,a potem okazało się, ze jedna w ciąży i doszła jeszcze jedna, na szczęście :roll:. Sama nie da rady, bo w chwili obecnej ma już chyba z 8 kotów, bez samochodu i mozliwości, a jak odpuszczę to na wiosnę będzie tego 3x tyle :shake:
  2. Chcę Was pocieszyć, że w tej chwili na kwarantannie jest też taki wielki micho, ale rasa? Wogóle jakoś sporo dużych psów na kwarantannie, bo w ogólnych trwało karmienie i wszystkie zamknięte były..., a zapach przypalonej kaszy/ziarna smakowity :diabloti:
  3. Ja ewentualnie mogę go wybrać w czwartek po południu tylko ktoś musiałby przetrzymać przez noc, bo do mnie nie opłaca się go tachać ponad 20km. w te i z powrotem :razz:. Tylko proszę o info, czy tak i do której schron, bo ja mam umówione spotkanie i kota na wizytę kontrolną.
  4. Czochramy i9 czochramy i blada doopa z tego....
  5. Kurcze to dla niego jedyna feska ratunku chyba, bo ze schroniska na pewno nikt go nie adoptuje, bo wszyscy sie go boja, a on siedzi w tej małej klatce odizolowany, coby nikogo nie pożarł....
  6. Wpadłam zobaczyć jak tam samopoczucie po ciachanku?
  7. Niech się pocieszy ostatnią cieczą!!
  8. :mad::mad: Sonia ja tu z zapartym tchem czytam o spacerku :loveu:, cofam stronę wcześniej i ...wirtualnie :crazyeye::diabloti::evil_lol::razz:!!!! Proszę nie robić ciotce wody z mózgowia :angryy::eviltong:!!!
  9. [quote name='donacja']Domek ma czas na ostateczną decyzję do 30.(skończy się kwarantana po szczepieniu). Jak się nie zdecyduje to ruszamy z ogłoszeniami[/QUOTE] Hmmm, czyli cały czas pewności niema? A zdjęcia są cudowne, ma świetny kontakt z dziećmi widzę, no i nareszcie ma swe psie dzieciństwo!
  10. Ja niestety nie bardzo wiem, jak postępować, myślę jednak, że jakaś regularność byłaby wskazana? Może któraś z bardziej doświadczonych osób sie wypowie?
  11. Jejku to czarne to jak nasza Kawa u Murki :crazyeye: [IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/ggg/USTAWI%7E1/Temp/moz-screenshot-27.png[/IMG][IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/ggg/USTAWI%7E1/Temp/moz-screenshot-28.png[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/33bk0f6.jpg[/IMG] Sami zobaczcie, a ona biedna nie może tak długo znaleźć domu :shake:, a taka ślicznota :loveu:!
  12. No rzeczywiście artystycznie i cyrkowo jej z tą piłką!
  13. [quote name='agusiazet']Też jestem ciekawa!!![/QUOTE] Wszystkie ciekawe!!!
  14. [quote name='agusiazet']Janeczka nawet nie wie, jakie zmiany ją czekają:) Mam nadzieję, że będzie zadowolona!!![/QUOTE] Rzeczywiście to już jutro?!
  15. Jakoś ostatnio adopcje stoją, ale mam nadzieję, ze się worek rozwiąże!
  16. Powyżej to chyba facecik...
  17. Co za straszna wiadomość, a miałam nadzieję, ze jednak się uda, że ten piękny kolos będzie jeszcze pełen sił biegał przy nodze swego pana....
  18. Jejku, mam nadzieję, ze bedzie dobrze, po tym wszystkim musi być!!!
  19. [quote name='IVV']one jeszcze nie wiedza ,ze teraz ju bedzie tylko dobrze[/QUOTE] Dalej takie nieufne?
  20. [quote name='funia']Heniek jadł juz dzis na kolację karme od cioteczek .[/QUOTE] Na zdrowie!!!
  21. [quote name='Monika.D']A gdzie fotki tańczącej Tayuni?[/QUOTE] Własnie, jak się o czymś opowiada, to my chcemy zobaczyć!
  22. Podnosimy lalunię!!!
  23. Przestań nas trzymać w niepewności!
  24. [quote name='agnieszka24']dzięki go-ja :) Ja podesłałam psiaki koleżance, ma dalej porozsyłać. Może wreszcie któremuś psiakowi uda się znaleść dom..[/QUOTE] Oby Agnieszko, bo długo juz siedzą, a to takie dobre psiska...
×
×
  • Create New...