Jump to content
Dogomania

agada

Members
  • Posts

    6429
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agada

  1. Ups..:oops:, jak się pobiera banerki? Może ktoś pomoże nowicjuszce?
  2. Ona na pierwszy rzut oka rzeczywiście skojarzyła mi się z chartem, chociaż może jest niższa, ogólnie tak powyżej mojego kolana w kłębie, tylko znawca to ze mnie żaden;). Tola miała jeszcze inne zdjęcia przy mojej córce tak chciałam zobrazować wielkość, ale nie najlepsze wyszły:oops:. Jest zabiedzona, więc ta chudość może daje skojarzenie z chartem:roll:. Wierzcie mi, ta psina łapie za serce, rozczula jej ufność wobec ludzi,zero agresji, a nas to wita już serdecznym machaniem ogona. Jutro będę ją karmić, mam tylko nadzieję, że nie będzie już tej całej zgrai adoratorów, bo zamiast skupiać się na Lady rozglądam się, czy mi któryś tyłka:oops: nie obgryzie:mad:. Jeden to całkiem sporawy był i szczególnie natarczywy, chociaż TZ Toli sobie z nim przyjacielsko pogawędził, ale zawsze to facet z facetem.:evil_lol:
  3. [quote name='agusiazet']No, to skoro agada coś deklaruje dołożyć do hoteliku, to nie ma na co czekć tylko szukać wolnego miejsca w hoteliku i natychmiast brać suczkę na sterylke, w jej przypadku im szybciej tym lepiej. Co do opornych TZ-tów, to nie jesteś odosobniona, mój też przeważnie wszystkiego nie wie, bo jak by wiedział, to by jęczał, że mu się to nie podoba i ta dogomania to go wkurza i inne takie tam. Więc nie wie i ma się dobrze![/QUOTE] Dzięki za pocieszenie, bo myślałam, że mój to taki ewenement, niby nic mu nie brak:evil_lol:, ale niestety wszystkiego też nie ma, a trochę już za późno na reklamacje;). Z brakiem wiedzy to masz rację, czego oczy nie widzą....:diabloti:
  4. Zapomniałam podziękować Wszystkim za zainteresowanie, to naprawdę natchnęło mnie nadzieją, że może uda się odmienić jej los...?
  5. Witam Wszystkich! To ja właśnie wypatrzyłam Lady w tłumie ;) i staram się w miarę regularnie dokarmiać, co w moim wypadku nie jest łatwe, bo działam konspiracyjnie( z uwagi na TZ:mad:) Ale do rzeczy. Pewnego dnia, tankując po drodze, uwagę moją przykuła śliczna psina, wychudzona oczywiście i żebrząca pod sklepem, a co jak co, ale oko do "takich" to mnie odruchowo skręca, cóż taka przypadłość, niestety:roll:. Na początku myślałam, że chłopak to jest:oops:, pobiegłam do sklepu kupić coś do jedzenia dla bidy, ale gdy wyszłam psa nie było... Jednak nie dawało mi to spokoju, tym bardzie, że zimno było coraz bardziej. Udało mi się następnego dnia nakarmić jednak biedaka, hmm...właściwie to zorientowałam się wówczas, że to jest ona i zaniepokoiło mnie to, że jacyś amanci się kręcą. Lady okazała się bardzo łagodna, mimo tego co przeszła i jak wygląda jadła spokojnie, bez pośpiechu, przez myśl mi przeszło, że może jest chora... Problem polegał na tym, że ja do Lady mam ok. 15km. Bywały dni, że nie mogłam jej nakarmić, a u nas bywało -36*mrozu. Miejscowych nie można prosić o dokarmianie, bo nie zainteresowani. I tak budziłam ogólne zainteresowanie gawiedzi stojącej pod sklepem, bo tylko tam się dało zaparkować, z uwagi na ogrom śniegu, który mamy, gdy szłam do opuszczonych zabudowń, gdzie siedziała suka z cieczką i 20 psów różnej maści i wielkości. Sama miałam porządnego stracha. Ja myślę, że oni mieli niezły ubaw ze mnie i obstawiali, czy tym razem wyjdę żywa, czy mnie zjedzą? Nie miałam pojęcia co robić i w swej desperacji poprosiłam o pomoc TZ Toli w dokarmianiu suni. Co dalej to już wiadomo z pierwszego postu. Sprawy najważniejsze na teraz to jak najszybciej wysterylizować sunię, bo cieczka się ma ku końcowi, tylko gdzie ją umieścić, ja jak wspomniała Tola odpadam:shake:. Deklaruję jednak wysterylizowanie mogę też dorzucić coś do hoteliku, czy płatnego DT, cokolwiek byleby ją stamtąd zabrać. Obawiam się też, czy ktoś się nią nie "zajmie":razz::mad:, bo psy się tam gryzą, a wiadomo winni nie są ci, co nie pilnują swoich "kawalerów", tylko suka, bo ma cieczkę!!:mad: Lady to naprawdę super psina, anielsko spokojna i zupełnie bez agresji do obcych ludzi, czeka tylko, by ktoś zwrócił na nią swoją uwagę, pogłaskał i ciągle mam przed oczami ten jej wzrok, gdy odchodzę, a ona zostaje i patrzy..., a potem odwraca się i odchodzi... To takie smutne nie móc zrobić nic więcej...:-(:-(
  6. :loveu:No, proszę cudownie!! Tola, czy Wy wogule sypiacie? A dla chłopaka:multi::multi:, mam nadzieję, że to będzie to nowe wymarzone życie...
  7. Pani Tereso zaniemówiłam.... Czy mogła by Pani i mnie zaadoptować? ;)Lepszych warunków, takiego oddania, troski, cierpliwości sobie nie wyobrażam, zostawię nawet męża:evil_lol::evil_lol:! Doprawdy pełen szacunek!!
  8. Na pewno zupełnie obce, nie widziane przez psa osoby będą go oniesmielać. Najlepiej, by był to ktoś kogo zna i dobrze kojarzy, np. z jedzeniem. Miałam taki przypadek na wsi. Psiak z wrośniętym w łapkę sznurkiem, kulejący i cierpiący, ale nie dał się podejść za skarby świata. Dokarmiał go kilka osób, już po tygodniu wiedział kto jest od żarcia i mniej panicznie reagował, tzn. czekał, ale w bezpiecznej odległości. Niestety trwało to ponad miesiąc zanim bezproblemowo dał się złapać, przy regularnym nagabywaniu go:roll:. Udało się jednak zawieść go do weta i usunąć sznurek, który zdążył nieco wrosnąć, ale łapka ocalała. Takie dzikie lub po przejściach psy trudno nawiązują kontakt i łatwo je zrazić, ale mam nadzieję, że się Wam uda. Jednak, gdy zobaczą, że człowiek jest też i dobry to macie z górki. Nasz przybłędas po zabiegu dawał się głaskać wszystkim chętnym, zupełnie inny pies! Najważniejsze, by jej nie wystraszyć. Trzymam kciuki.
  9. A zima rzeczywiście w tym roku wszystkim daje się we znaki, bezdomniakom szczególnie....:shake:
  10. Funia zapodaj linki do wątku, proszę...:razz:
  11. Podnoszę bidula, ale przeprowadzka do hoteliku chyba się odciągnie? Funia jak z decyzją o starcie?
  12. Podnoszę sunieczkę, niech domek szybko sie pojawi.
  13. :-(:-(Chociaż podniosę...straszna bida, a ile takich jeszcze...
  14. Cieszę się, że Zytka już bezpieczna, jak można pomóc karma, kasa, proszę o dokładniejsze namiary . Mam podobny problem z bezdomną suką, dość dużą zresztą, straszna chudzina i te mrozy... u nas nocami poniżej 30*...,a ja na dogo ciemnogród...zaczynam dopiero...
  15. Hej, nareszcie udało mi się zawitać na forum i mam nadzieję być stałym bywalcem!:p
×
×
  • Create New...