Jump to content
Dogomania

agada

Members
  • Posts

    6429
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agada

  1. Nie znam nikogo z Tomaszowa.... Mam nadzieje, że się znajdzie.... Informuj na bieżąco!
  2. Kolejna "dobra nowina", a jak do tego doszło u licha, i gdzie?
  3. [quote name='URIA']Wiesz co Tola? Ja się jednak czuję obrażona tekstem o pokazówce i tekstem rodziców_Maciusia na wątku zamojskim. Przeszła mi właśnie cała ochota na cokolwiek... dałam odpowiedź na zamojskim ;), zupełnie niepotrzebnie, tak to jest jak sie człowiek zadaje z hipochondrykami :evil_lol:, nadwrażliwcami cały tałatajstwem dogo :cool3::mad::mad:
  4. [quote name='Żunia']Ok. Z mojej strony to już wszystko. A Dexterkowi dużo szczęścia życzę.[/QUOTE] To wspaniale!!! Dzięki!! :loveu: [QUOTE]Napisał URIA [INDENT] Po poście Rodziców Maciusia poczułam się właśnie jakby to ja Borysa zabiła próbując zebrać na niego pieniądze. Naprawdę czuję sie teraz FANTASTYCZNIE. Dziękuję. [/INDENT] [/QUOTE] Zupełnie niepotrzebnie ;). Wiesz one tu takie przewrażliwione :eviltong:. Zdarzało sie nie raz i to dlatego ta wypowiedź, że pies, który miał być zabrany ze schronu, nagle wyparowywał :diabloti:. Czasami trzeba było konspiracyjnie się potajniaczyć, ale to nie Twoja wina, zrobiłaś kawał dobrej roboty, zajęłaś się wieloma sprawami i za to wielkie dzięki :loveu:
  5. Wiesz nie jeden sie w czoło postuka jak mu powiem, ze trzeba 100zł. zapłacić, a przecież ja muszę zawieść, męża zbajerować, no i przetrzymać do zdjęcia szwów, bo by koty z kichami na wierzchu po wsi biegały. Nikomu nie powierzę kotki po sterylce, trzymam do zdjęcia szwów. Nic to strasznego, ale warunki muszą być odpowiednie! A ciemnogród pojęcia nie ma o istnieniu takich rzeczy, to jak rozmowy o kosmitach, niby ktoś widział, ale pewności nie ma!!!
  6. Ewka, mądre słowa kobieto :loveu:!!!! W pojedynkę bylibyśmy nikim tutaj :cool3:, właściwie nie byłoby "tutaj" :roll::eviltong:
  7. Piranha dla Ciebie wszystko!!! :diabloti:
  8. Dzięki kochane, że jesteście, zawsze razem jakoś raźniej :loveu:. A co stało sie kiciowi już wiem :angryy:, krowa nadeptała go na łapkę... Bez komentarza :angryy::angryy:. Mam na wsi taka jedna babę, ma kocicę i okazuje sie, że biedna sama w złym stanie koci się gdzieś tam, gdziekolwiek kociaki się rozłażą bo matka nie karmiona, zaniedbana to i mleka ma mało i tak się to kończy...:shake: Wogóle w tej jesieni wybitnie dużo kotów się trafiło, a ja mam dar do wyszukiwania takiego nieszczęścia, jak się okazuje :razz:. Coś musze z tym babskiem zrobić, kotkę trzeba ciachnąć, bo będzie powtórka, a babiszon pewnie grosza nie da i jeszcze od głupich wyzwie:mad: i powiedzcie jak żyć wśród takich ludzi...:placz: Dodatkowy dziś przypadek: wracałam od syna ze szkoły i widzę daleki sąsiad niesie kotka, no to wiadomo rozmowa rozpoznawcza :cool3:, co zacz i co zamierza robić? Otóż przypałętały, czyt. ktoś łaskawie podrzucił 2 małe, takie ze 3 mies. Jednego by sobie zostawił, nigdy kotów nie miał, ale tak nie można zostawić, no przynajmniej rozsądnie :crazyeye:. Dla drugiego sąsiadka ma dom, więc byłby problem rozwiązany, ale nie ma tak dobrze :roll:, zaglądam pod ogon-kotka, więc kolejna sterylka! :diabloti: Ale oczywiście uświadomiłam pana co i jak i obiecałam swą pomoc, to na wszelki wypadek, jak by się w razie zniechęcił do posiadania kotki :eviltong:. Niby happy end :roll:, a ja się zastanawiam kiedy to się skończy? :shake: Zajęłam sie pomaganiem kotom bardziej, bo jest mi łatwiej... Mam wredne psy, maż też mało przychylny :-(, a kociaka z kuwetą można zamknąć i po problemie, gorzej tylko z nowymi domami....
  9. Żunia , nie chcę się wtrącać, ale odnoszę wrażenie, ze jesteś z tych co uważają się za nieomylnych, wszystko wiedzą, zero krytycyzmu, no są naj, naj pod każdym względem. Trochę mnie to przeraża, bo już mieliśmy do czynienia z wszech wiedzącym kierownictwem i to mi tak trochę przypomina pewne czasy... :shake: Kim jest Jogi? no cóż... rozpętała aferę schroniskową, nagłośniła na dogo, dała nam kopa i wiarę do działania, tzw. wróg publiczny nr.1 :diabloti:, wredna jest no nie :eviltong:. A tak na poważnie była, widziała, uwierzyła :razz:, wielcy co nie widzieli, a uwierzyli ;), ale walnęłam :evil_lol:
  10. [quote name='agusiazet']To jest imię, z którym Jankę oddano do schronu i na które reaguje wg relacji Funi:)[/QUOTE] A to ciekawe, ze oni tak dobrze pamiętają tak starą historię :razz: [QUOTE]Napisał funia: No wiesz....:mad: Henio to najpiekniejsze imie .A on reaguje nie jakby od urodzenie takie miał :eviltong: A Janka tak miała na imie po prostu ...wiem też ,ze"" Pan ""JAnki nazwała ją tak aby zrobić swojej sąsiadce na złośc bo własnie tak miała na imie:evil_lol: Dla mnie fajne ,pasuje jak nie wiem co no i ona reaguje w sekundzie .A na Iva wcale . Janeczka złoto moje tak ją wołam a ona zarzucając tym cielskiem biegnie zarzucając ślina na boki .[/QUOTE] Domyślam się :cool3:, a pewnie ruchy uszu w tym galopie jeszcze fajniejsze :evil_lol:
  11. [quote name='agusiazet']Wpłynęło 79 zł dla Janki od Bursztyna. Teraz stan konta Janki wynosi 1090 zł![/QUOTE] O to super :loveu:, jeden z nielicznych dobrze stojących finansowo psów na dogo :cool3::evil_lol:. A swoją drogą kto wymyślił to durne imię Janka :mad:, ja mam uprzedzenie do tych ludzkich imion dla zwierzaków :roll:, Henio to mam wrażenie wogóle nie jest adopcyjny przez imię :eviltong:
  12. [quote name='Isabel']Ja zaglądam i zdrówka kociakowi życzę :)[/QUOTE] Dziękujemy!!! :loveu: Wczoraj byłam na wizycie kontrolnej u weta, stwierdził, że goi się zaskakująco dobrze :p, tylko jeden szew puścił, ale to pewnie ze względu na ruchliwość T-rexa :roll:. Apetyt dopisuje jak to u tej gadziny w zwyczaju :razz::evil_lol:, dostaliśmy jeszcze dodatkowe zastrzyki na trzy dni i mam nadzieję, ze bedzie dalej jak jest. Niestety finanse odłożone na sterylkę bezdomnej kotki poszły na bestię i nie jestem pewna, czy wystarczy na wszystko, bo o sprawy finansowe zostawiłam na koniec :diabloti:, więc trzeba będzie jakiś bazar sporządzić....:cool3::oops:, by podreperować budżet!
  13. Zgadzam sie z Tobą bez żadnych zastrzeżeń!! Żunia dlaczego od razu krytyka, wybacz nie zawsze czytam całość i wszystko na wątkach, bo musiałabym tu życie spędzić, a mam też jeszcze prywatne, niestety.... Też zrozumiałam, że kastracja była niedawno, stąd moje pytania. Poza tym znam tego weta, miałam u niego zwierzęce zabiegi, kocica mi zeszła i wiem, że może nie wszystko jest tak do końca jak bym oczekiwała, ale też rozumiem, ze jest to jedyny wet i nie ma specjalnego wyboru. Może i dobrze, ze są robione te kastracje i sterylki, bo zawsze to niższe koszty dla adoptujących... No nic, ponoszą nas emocje bo było już tak blisko...., a psiak naprawdę piękny....był... Jeżeli ktokolwiek uczuł sie urażony to padam do nóg i błagam o wybaczenie!
  14. Nikt do nas nie zagląda...:-( Kotek bez łapki dostał robocze imię T-Rex :p, ze względu na sposób poruszania się :cool3::evil_lol:
  15. I ciekawa jestem na ile dokładnie był badany przed kastracją, bo wet schroniskowy nawet kotów przed kastracją do narkozy nie waży!!
  16. Ale po cholerę psu kastracja tuz przed zabraniem? Może tego stresu było aż nadto. No szlak a tak się cieszyłam, ze mu sie poszczęściło...
  17. To ja tez przyłączam się do czekających
  18. Tak, ten po amputacji jest wyjątkowo żywy, dopisuje mu apetyt, mam nadzieję, ze wszystko co najgorsze ma juz za sobą....
  19. A tutaj już po:[SIZE=7] [IMG]http://images49.fotosik.pl/411/294e8e7b1240f299gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/411/b7b5402f87fe0efc.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/405/de74fd1f6d548fa6gen.jpg[/IMG] [SIZE=4] I na koniec obydwie kicie:[SIZE=7] [IMG]http://images41.fotosik.pl/406/e97b27fb4227b59agen.jpg[/IMG] [/SIZE] [/SIZE] [/SIZE]
  20. [SIZE=3]Drugi kotek, jeszcze przed operacją:[SIZE=7] [IMG]http://images49.fotosik.pl/411/112a009a946d3703gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/392/9dc05fa4945a496bgen.jpg[/IMG] [SIZE=3]Na tych zdjęciach widać odparzona skórę, bez sierści pod paszką, to od ropy... oraz mięsko, z którego obłazi skóra, a właściwie śmierdząca skorupa, jakieś sama nie wiem co, wyglądało jak zaschnięta koopa :roll::shake: A kocik słodziak sobie mruczał :p [/SIZE] [/SIZE][/SIZE]
  21. [I][B][SIZE=4]A oto zdjęcia koteczki szukającej nowego domku:[/SIZE][/B][/I][SIZE=7] [SIZE=2]Kotek, się okazało później, zamieszkał u moich rodziców, jako drugi juz kot, pierwszy też ode mnie, więc są zakoceni ich zdaniem na amen! A my od wczoraj mamy nowego kocika. Znaleziony pod szkołą przez córkę, były dwa, podzieliły się z koleżanką... Zdjęcia za chwilę,a my szukamy domku, może ktoś chętny???!!! [SIZE=7] [IMG]http://images45.fotosik.pl/854/60b84117eb698bd7gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/852/500424c37d7166b7gen.jpg[/IMG] [/SIZE][/SIZE] [/SIZE]
×
×
  • Create New...