Jump to content
Dogomania

laikinia

Members
  • Posts

    870
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by laikinia

  1. Dziekuje za link. Czyli na dogo nie ma watku hoteliku?
  2. Juz kilka razy na watkach czytam, ze hoteliki nie maja ochoty sie z pieniedzy za bardzo rozliczac, ale roszcza sobie prawo absolutne do decydowania o psie i biora kazde pytanie i uwage b. osobiscie... Rozumiem to troche w przypadku bezplatnych DT... ale hotele? Nie wiem, ale chyba wrazliwe mimozy nie powinny zabierac sie za tego typu prace... uslugodawca usluguje i nie ma tam miejsca na osobiste wycieczki... jedynie o co tak naprawde mozna zabiegac, to o zaplacenie rachunkow... ale to nie jest tutaj problemem- w ratach, ale wszystko zostalo zaplacone... Moria czuje sie urazona i absolutnie nie ma znaczenia czy slusznie!- moge jako platnik wypowiedziec umowe kazdej, rowniez dobrej firmie... z tym kazdy uslugodawca musi sie liczyc i z tym zyc... Moria wykorzystuje psy do zemsty na nielubianych osobach, a to jest niedopuszczalne... to, ze schronisko podpisalo z nia takie umowy pro forma, a dziewczyny od miesiecy przelewaja pieniadze na jej konto swiadczy o zaufaniu, ktore teraz zdeptala z blotem... jednoczesnie podcina sobie galaz na ktorej siedzi... Moze Cajus (placzliwy, zakochany w sobie mieczak jak dla mnie- sorry Cajus, ale jaja, to maja moze co niektore dziewczyny tutaj, ale nie ty ) bedzie dostarczac Morii pieskow na zarobek, ale ja bym natychmiast zabierala co sie da, bo widac, ze ta kobieta psychicznie nie jest na tyle stabilna, aby jej mozna bylo kolejne zwierzeta pod opieke oddac. Kto chociaz raz przeleje pieniadze dla Morii bedzie winny dalszemu przeciaganiu tej sytuacji... Skrzywdzic zwierzat nie moze, bo wie, ze moze je w kazdym momencie wam oddac... tak wiec brak pieniedzy nie bedzie zadnym usprawiedliwieniem przed sadem... Jezeli natomiast poczuje, ze bez wplat z dogomanii nie jest tak latwo wymachiwac szabelka, to moze w koncu zmadrzeje i psy odda... Na dobra sprawe moze przeciez natychmiast brac inne psiaki, jezeli ktos jej zaufa... wystarczajaco duzo jest ich na dogo, wiec nie musi to byc Spajek & co... W sumie dziwie sie Morii bardzo, bo powinna poprostu powiedziec: zabierajcie psy i pocalujcie mnie w d... ale do tego trzeba by sie uniesc honorem, a o ten, to w dzisiejszych czasach nie tak latwo ;-) Czy moze mi ktos dac watek hoteliku Morii, bo informuje, ze jest w sygnaturze, ale jakos nie ma ;-)
  3. [quote name='Cajus JB']O ile mi wiadomo to nikt na razie nie odezwał się w sprawie adopcji do osoby, która wie o Spajkim najwięcej. laikinia rozmawiałaś z Moria? Znasz punkt widzenia drugiej strony? Bo chyba rozmawiając tylko ze wszystkimi można sobie wyrobić odpowiednie zdanie. I takie mam wyrobione.[/QUOTE] Jezeli bylaby gotowa mi opowiedziec, dlaczego tak, a nie inaczej postepuje, to chetnie do niej zadzwonie (poprosze o tel.) Najwygodniej jednak (ze wzgl. na ilosc zainteresowanych i poprostu wypadaloby) jest wypowiedziec sie tutaj na watku- wszyscy naprawde chcieliby zrozumiec jej postepowanie, bo obecnie tak "na chlopski rozum" niestety nie mozna tego pojac... I nawet jezeli Moria nie chce dyskutowac na watku- swoje stanowisko moglaby tutaj przedstawic... A co do fundacji i kont itd. ... dlaczego piszesz to tutaj i teraz? To wyglada juz na brak argumentow i jakies "zauroczenie"... Czy ty NAPRAWDE uwazasz, ze Moria jest w porzadku??!! Ja nie pojmuje twojej postawy... Ona sie tutaj nie odzywa, a ty z wszystkimi sie nie zgadzasz, ale rowniez nic nie wyjasniasz... fundacje i konta, to nie ma nic wspolnego, albo znaczacego ze sprawa-( ze str. ludzkiej): albo pies jest w hotelu i trzeba go domkowi wydac, albo jest zaadoptowany przez Morie i nalezy o tym na watku poinformowac... Kazdy domek adoptujacy psa ma byc sprawdzony, pisac "zeznania" jak sie piesek ma i przysylac fotki, a Moria nawet nie musi informowac, ze zatrzymuje psa na zawsze??!!... I do tego jeszcze brac ciagle pieniadze od dziewczyn... oj, oj ktos sie chyba ze swoimi pieskami za TM nie spotka, bo bedzie sie smazyl, tam gdzie b.cieplo... :shake: I tak swoja droga Cajus, jezeli juz miales okazje wysluchac "drugiej strony" i wszystko widocznie rozumiesz, bo jej tutaj tak zaciekle bronisz, to [B]napisz konkretnie i nie[/B] [B]polslowkami (!)[/B] co sie dzieje i jaka jest sytuacja, bo bedziemy sie tu krecic w kolko i domyslac i tracic energie, a przeciez nie o to chodzi... no chyba, ze masz w tym zamieszaniu jakis osobisty interes... to mam nadzieje, ze jest przynajmniej wart tej calej szopki "bede rycerzem chocby bolalo"... ojej... ja juz jestem tym, ze tak strasznie probuje, a jednak nie moge zrozumiec taka zmeczona... :shake: i chyba o to w tym chodzi... tyle spraw na dogo nie doczekalo sie pozytywnego rozwiazania przez "przedawnienie"... mam nadzieje, ze tym razem bedzie inaczej... Zycze wam sil dziewczyny... Tak szkoda tylko, bo psinka moglaby sie juz w nowe poslanko wtulac... :shake:
  4. [quote name='gonia66']Umowa , którą podpisała Moria ma wyraźny zapis, pogrubiona trzcionką: [CENTER][B]Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce .....zastrzega sobie prawo przeprowadzenia inspekcji w nowym miejscu pobytu adoptowanego psa i natychmiastowego odebrania go w razie stwierdzenia nieodpowiednich warunków bytowania zwierzęcia lub niedotrzymania któregokolwiek z warunków umowy.[/B][/CENTER] [CENTER][B]Wpłata na rzecz schroniska nie podlega zwrotowi.[/B][/CENTER] [CENTER][U]JAsne więc juz chyba jest, czyim obecnie psem jest Spajkus, prawda???[/U] [/CENTER] [/QUOTE] Ooo, to moze jest jeszcze szansa :multi: - ja z daleka, ale trzymam mocno kciuki, aby sie udalo przeniesc Spajka do JEGO domku :thumbs: Dziwne to wszystko... ze w ogole taki problem sie pojawil... hotelik nie oddaje psa?! Ja mysle i mysle, ale sorry nie pojmuje dlaczego tak musi byc... przeciez moglo byc tak cudownie: piesek do domku, dziewczyny Morie by pewnie na oltarz wyniosly z wdziecznosci... i inna bieda moglaby isc na miejsce Spajka, albo Moria by miala troche wiecej czasu dla innych psiakow... ale coz, jak Bog chce kogos ukarac, to mu rozum odbierze... :shake:
  5. [quote name='Cajus JB']Zawsze łatwo się pisze i krytykuje. Niech ktoś sam weźmie kilka psów na DT lub nawet niech ma kilka swoich. To nieustanna praca i opieka. Niektórzy tego nie rozumieją z ciepłego domowego krzesełka. Doceniam tą pracę i dzięki tej pracy wiele psów dostało szansę.[/QUOTE] Zdecydowana wiekszosc ludzi na dogo MA wlasnie po kilka zwierzakow w domu- nie pozamykanych w kojcach, ale na kanapach :eviltong: - opiekuje sie nimi, dba o nie, finansuje wszystko SAMODZIELNIE, chodzi poza tym do pracy i DODATKOWO pomaga bezdomnym psiakom czy to finansowo, transportem, organizacyjnie, informacyjnie itp. Twoje argumenty sa doprawdy smieszne i co dziwne taki lagodny dla bledow jakiejs osoby jestes chyba jedynie na tym watku... :hmmmm: Wysil sie prosze na minimum obiektywnosci, bo to juz jest powoli niesmaczne... Uparcie probujesz ewidentna nieuczciwosc w zaslugi dla swiata zwierzecego przechrzcic... :shake::shake::shake: To chyba logiczne, ze placac na psa chcialabym od czasu do czasu wiedziec jak sie psinka czuje... nie codziennie, ale raz na tydzien 2 zdania napisac chyba nikogo nie zabije ;-) ...To ze str. hoteliku jest jakby krociutkie sprawozdanie z pracy, ze ktora otrzymuje przeciez zaplate. Telefony do hotelikow moze sa podane, ale chcialabym uslyszec komentarze hotelikow, gdyby 20 skladkowiczow zaczelo wydzwaniac z pytaniami o zdrowie pieska- niejednokrotnie czytalam na watkach, ze hotelik nie odbieral tel. i oburzony pisal, ze: "ma sie przeciez opiekowac psem, a nie pogaduszki tel. uskuteczniac"... ;-) Nie ma co sie ludzic, kazdy, kto pracuje musi sie przed szefem, klientem (platnikiem) z efektow pracy rozliczyc. Co by ktos powiedzial, gdyby wet zrobil operacje, ale jej wogole nie skomentowal i o niczym wiecej nas nie poinformowal... bo przeciez wykonal ciezka prace i nie ma czasu ani sily aby nam o jej wynikach cos powiedziec- jedynie ostatkiem sil zdolal nam jeszcze wystawic rachunek. Chcialabym widziec ile osob by poszlo do takiego uslugodawcy drugi raz ;-) Nie mistyfikujmy wiec prosze pracy hotelikow, bo gornicy i sprzataczki tez maja ciezko... :roll: To nie sa firmy charytatywne, tylko osoby, ktore lubia zwierzeta i opieka nad nimi (oczywiscie nie zawsze latwa) zarabiaja swoje pieniadze na zycie. Nie neguje osiagniec ktoregokolwiek dobrego hoteliku, tak jak i kazdej innej dobrej firmy innych branz... ale moim uznaniem i podziwem darze przede wszystkim darmowe DT - to nazywam POSWIECENIEM. :loveu: A Spajkus... - jak widze sprawa jest dla Morii zamknieta- adoptowala psa. Teraz jedynie schronisko moze cos probowac, ale oficjalnie wyadoptowalo przeciez psa... Jakkolwiek smutne to wszystko sie wydaje- nie widze duzej szansy na uwolnienie Spajka... :(:-(:-( Pozostaje chyba jedynie zatrzymanie wplat i proba zorganizowania innego miejsca dla pozostalych zwierzakow... Hotelik, ktory kolejny raz odmawia oddania psa do miejsca dla psa lepszego, bo do pojedynczego domku bylby jak dla mnie nie do zaakceptowania... A brak odwagi do zajecia stanowiska na watku po tym, jak tyle miesiecy sie kasowalo pieniadze od dziewczyn, to przynajmniej bezczelnosc, aby nie powiedziec hamstwo... Ale coz, decyzje musza podjac dziewczyny... ;-) gonia66- przykro mi, ale chyba szkoda twojego zachodu, nie ublagasz i nie wyzebrzesz psa... :shake: na moj gust jedynie CajusJB ma jakis wplyw na Morie, ale on widocznie woli wypisywac madrosci w sygnaturach, a nizeli zachowac sie w koncu jak facet i psa ocalic... szkoda...
  6. Sliczna mordeczka malutka :loveu: [IMG]http://i55.tinypic.com/1zzt0jr.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/mi0x2d.jpg[/IMG]
  7. Ogolnie, to Didi mimo, ze taki maly, to panoszy sie po calym mieszkaniu- w zaleznosci od humoru lezy sobie na kanapie, fotelu, poslanku lub podlodze...- taki maly kochany dyrektor... pani sie dostosowala- bierze do siedzenia to co jest akurat wolne ;-) :) A tutaj jeszcze impresje z jesiennego spacerku... :) [IMG]http://i51.tinypic.com/r1c5z4.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/15dubg4.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/2z68orl.jpg[/IMG]
  8. [IMG]http://i54.tinypic.com/2a9d01j.jpg[/IMG] Didi wyglada taki okraglutki, ale nie jest gruby... chyba rozplaszczony ;-) [IMG]http://i54.tinypic.com/2j11ypy.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/2ai4yyp.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/f9eezo.jpg[/IMG]
  9. Nowa zabawa Didi- odkryl pileczke i zachowuje sie podobno jak szczeniak ;-) [IMG]http://i56.tinypic.com/175yl2.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/wb6fwx.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/vgmq3c.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/mi1m6g.jpg[/IMG]
  10. Dzisiaj wieczorem bede sie dowiadywala co z tym terminem, bo chlopak przeciez juz gotowy :)
  11. [SIZE=3][I]"Spajki ma ok 12 lat, do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt trafił 25.11.2007r [/I][/SIZE] [SIZE=3][I]Jest jak na swój wiek bardzo energicznym, wesołym psiakiem.[/I][/SIZE] [SIZE=3][I]To cudowny i przeuroczy staruszek, który ma dużo siły i wdzięku w sobie. [B]Bardzo lgnie do ludzi, uwielbia głaskanie i przytulanie, jest troszkę zazdrosny o inne psy w czasie pieszczot, lubi mieć tylko na sobie skupiana uwagę człowieka.[/B] Jeszcze w schronisku przeszedł operację polegającą na usunięciu guza za prawą gałką oczną. Oko również zostało usunięte. Od 12 września 2009 roku Spajki przebywa w płatnym dt w Elblągu."[/I][/SIZE] [SIZE=3]A gdzies czeka juz na tego staruszka DS z jednym, osobistym panem, bez kilku konkurujacych o uczucia psiakow... :shake::shake::shake: [/SIZE] [SIZE=3]Nie rozumiem osob, ktore bronia Morii... To jest hotel/ firma i ma obowiazek sie dobrze psami zajmowac- nie robi tego przeciez z laski, lecz bierze za to pieniadze. To, ze sa gorsze hotele na swiecie, to zaden powod do usprawiedliwiania teraz zlego postepowania. Nikt nie "zarabia" sobie dobrymi uczynkami na prawo do paru zlych, jakby przyszla na takie akurat "potrzeba"... :shake: Nie wiem jaki jest powod zatrzymania psa, ale z pewnoscia nie jest to milosc do zwierzat... Nikt, kto chociaz troszke lubi zwierzeta, nie pozbawilby psiaka szansy na WLASNY domek, w ktorym ktos by kochal i finansowal potrzeby tylko tego jednego zwierzaka. Nie czarujmy sie, przy jednym psie wszelkie mozliwosci, czy to finansowe, a przede wszystkim czasowe sa zdecydowanie wieksze niz przy kilku stworzeniach... A tutaj Moria kradnie szanse na "bycie najwazniejszym" takiemu biednemu staruszkowi!!. Spajku, co ty tej kobiecie uczyniles, ze ciebie tak nienawidzi...??!! :-(:-(:-( [/SIZE] [SIZE=3]CajusJB- twoja zacieklosc tutaj zastanawia mnie doprawdy bardzo...[/SIZE] [SIZE=3]moze poczytaj madrosci, ktore masz w swojej sygnaturze ;-) :roll:[/SIZE]
  12. Ja tez tego wszystkiego nie moge zrozumiec... nie tak mialo byc... wszyscy bylismy tacy szczesliwi... co sobie los myslal piszac taki scenariusz... :(:(:(:(:(
  13. Mnie nie bylo pare dni- bylam za granica... w Polsce :cool1: , ale maz rozmawial z Matthiasem- wezmie urlop, aby przyjechac po Dante- ma nadzieje, ze dostanie, bo u nich chorych i urlopowiczow sie nazbieralo, ale na ten jeden dzien mysli, ze da sie to zorganizowac ;-) Matthias pracuje w telewizji... pilnuje, zeby program dochodzil do widzow, czy cos takiego... i uwaza, ze telewizja, to taka straszna manipulacja, ze sam nie ma w domu TV :D Ale to nie szkodzi, bedzie mial wiecej czasu dla psiunki ;-) A media... coz... moga tyle dobrego co i zlego narobic... :) A swoja droga, to zglosila sie do Dante jeszcze pani z mopsem i duzym mieszkaniem i co ciekawe jeszcze maly podberlinski dom dziecka, z duzym domem, duzym ogrodzonym ogrodem i paroma dziecmi, ktore chcialy pomoc Dante... kierownik byl baaardzo rozczarowany, ze sa juz chetni, ale podesle mu inne zdjecia, moze sie zdecyduja na innego pieska :loveu:
  14. :loveu:Spotkalismy sie z panstwem- bardzo sympatyczni ludzie, uwielbiaja zwierzeta i bardzo ciesza sie, ze Dante z nimi zamieszka :):):) Nie umialam im dokladnie powiedziec, kiedy nasz chlopak bedzie gotowy do podrozy, wiec czekaja na informacje ze schroniska :) Wciaz aktualne jest pyt. o [B]wage Dante[/B], bo musza miec odpowiednie szelki do jazdy samochodem na tylnym siedzeniu. Mysle jednak, ze przy narkozie musza psiuche zwazyc, wiec dajcie prosze znac ;-) Ogolnie, to zesmy wiele godzin przegadali, dowiedzialam sie jaka buzie ma jeden kotek, jakie miny robi drugi, co jedza, ile jedza, jak chodza, leza, ktory kotek byl wesoly, ktory obrazony... itd. itd.... :roll: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Tak wiec jestem dobrej mysli- Dante moze sie szykowac :p:p:p
  15. :loveu:Kotek sie znalazl- nad ranem o 4.15!! :roll: :) Czyli mozemy spokojnie sie spotkac i podyskutowac w czwartek ;-) Racja, zachipowac najlepiej jest juz w narkozie, to chlopak nie bedzie mial kolejnego stresu ;-) :)
  16. Spotkanie zostalo przesuniete na czwartek- dzisiaj niestety panstwo szukaja caly czas kotka, bo nie wrocil na noc, a jest epileptykiem i potrzebuje lekarstw :( Jednak rozmawialismy przez telefon- mozna powoli Dante kastrowac- panstwo zadecydowali, ze przyjada sami po pieska do schroniska. Dzien ustalimy jeszcze, bo zalezy od godz. pracy Matthiasa :) Trzymajmy kciuki, aby kicia sie znalazla, to nic juz nie zakloci radosci z nowego domku Dantego.:thumbs:
  17. Dziekuje i przekaze pozdrowienia :loveu::loveu::loveu:
  18. [IMG]http://i55.tinypic.com/2uyq2iq.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/21nplwz.jpg[/IMG]
  19. [IMG]http://i54.tinypic.com/2vcu6gx.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/10o028g.jpg[/IMG]
  20. [IMG]http://i56.tinypic.com/4iluts.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/14ecpc1.jpg[/IMG]
  21. Dede / Didi na spacerku :loveu::loveu::loveu: [IMG]http://i54.tinypic.com/2j3ru5h.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/jsoje1.jpg[/IMG]
  22. Jutro wieczorem spotkam sie z Ruth i Matthiasem - chcemy sie osobiscie poznac i obgadac szczegoly. ;-) :)
  23. Dziewczyny, opisalam wszystko rodzinie i namawialam do przyjazdu i mysle, ze jezeli nie bedzie jakis nieprzewidzianych przeszkod, to powinni przyjechac. Czasem sie zdarza, ze niektorzy ludzie boja sie strasznie jechac samochodem ze granice, ale bym ich w sumie tak nie oceniala... Czekam na ich odpowiedz i dam wam natychmiast znac. :) Mam nadzieje, ze Dante moze powoli pakowac walizki i zostawiac jajka w schronie ;-) :)
  24. Szkoda, ze nie ma szansy... :( Ale nie martwmy sie- zrobilyscie wszystko co bylo w waszej mocy i wiemy teraz, ze Dante szybko uczy sie zycia "na zewnatrz" :) Napisze do rodzinki i mozna chyba w takim razie powoli myslec o podrozy pieska do Berlina - jak myslicie co jest lepsze: -przyjazd i zabranie, czy moze -zeby ktos, kogo Dante zna z nim przyjezdzal? :) Czy Dante jest ciachniety?... bo mi sie juz ostatnio informacje myla... :oops: :roll: ;) Acha i ten wzrost i wage Dantego udalo sie wam moze ustalic... ;-)
×
×
  • Create New...