Jump to content
Dogomania

laikinia

Members
  • Posts

    870
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by laikinia

  1. [quote name='kinga']No właśnie tak czekałam i czekałam :mad:. Przyjadą :loveu:. Upieką pyszne ciasto i przywiozą każdej w prezencie po psie :loveu:. Trzy zdechlaki pierwszego sortu :p.[/QUOTE] Ciotki, tylko jak przyjezdzac, to naprawde do nas na kawe, a nie na jakies wyprzedaze... :mad::evil_lol::evil_lol::evil_lol: A prezentow, to nie trzeba- my jestesmy i tak goscinne, chociaz... moj Bary ciagle glodny, to taki szczylkowy snack, to na jeden zabek... :diabloti: ;););)
  2. Gosiu, Ty lubisz chyba sobie polezec na glebie... :hmmmm: bo na dniach otwartych w fundacji tez wolalas pod lawka "sie ulozyc" :eviltong::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Na kawke, to jestem zawsze chetna, Natalke tez namowimy... a moze cioteczki z Polski przyjada na zjazd czarownic, w koncu one tez maczaly w tym palce :loveu: - trzeba opic, chocby herbatka, ze Ghanusia na zime juz jest w ciepelku, a Demi tez juz pewnie lata na wozku po okolicy- tez trzeba opic.. ;):loveu::loveu::loveu:
  3. [quote name='Natalisko']Mam nadzieje,ze Ghana bedzie szczesliwa...[/QUOTE] Oooo, pojawila sie... ty idz lepiej nosa wycierac, bo nam zasmarkasz watek... ;-)
  4. :loveu:Ghana jest boska :loveu: , rodzina jest w niej zakochana, Natalisko ma depreche :evil_lol: , a ja sie b. ciesze, ze niunia jest w domku i ze moglam ja poznac. :p Kinga nabiegalas sie co niemiara, ale jak widzisz twoje wysilki przyniosly dla Ghany wspaniale efekty- dziewczyna grzeje juz pupcie w domku :multi::multi::multi: Dziekujemy bardzo za goscine i poprosze przepis na ciasto- o ile to nie tajemnica rodzinna- dziewczyny, jezeli macie tylko okazje to radze "walic drzwiami i oknami" do Kingi- piecze super ciacho :facelick: :):):)
  5. [quote name='Cajus JB']Czyli schronisko jako instytucja może upoważnić każdego do wizyty. Gratuluję. Czekam na odpowiedź Charly. Czekam na adres korespondencyjny martka1982.[/QUOTE] Cajus, a co TY jestes za urzednik od siedmiu bolesci? Kto ciebie upowaznil- pracujesz dla firmy Moria? A gdzie twoje legitymacje, ze domagasz sie adresow? Czy widziales Spajka na wlasne oczy, czy ty tylko taki pomocnik na odleglosc... bo ci Moria bajek przez tel. naopowiadala? Logiczne jest- jak nie mam nic do ukrycia, to nie mam problemow z wizytami, wrecz przeciwnie... Nie dajcie sie dziewczyny prowokowac, bo on chce was tylko rozdraznic... olejcie goscia, bo takie granie na zwloke i pisanie polslowkami to nic nowego u winnych ... Ja bym juz na nic "laleczce w rekach Morii" nie odpowiadala, dopoki sie sam nie wylegitymuje ;-) Poczekajmy spokojnie, az schronisko zadziala i psa wyciagnie...
  6. O Boszeee...Sekkmet ja juz zawalu dostalam prawie po twoim tel, a siedzialam wlasnie za kierownica.... :placz: Powiedzilam wtedy do Natalii (Natalisko), ze taaaaak mi wstyd, bo wszystkich w schronisku zaprzeglam do przygotowan, a tu taka d...a.. :oops: :-( Postanowilam wtedy, ze nigdy w zyciu nie podejme sie juz oceniania ludzi chcacych adoptowac psa, bo sie widocznie kompletnie do tego nie nadaje i daje dobra, a wlasciwie superopinie ludziom nieodpowiedzialnym ... :shake: Na szczescie nie jest az tak tragicznie ze mna... :multi: Dante kochanie, ja ciebie w naszym Berlinku jeszcze zobacze, juz sie ciesze!!! :) Duzo szczescia calej nowej rodzince!! :loveu::loveu::loveu: Edit: wykapalam sie, siedze sobie przed pc i rycze ze szczescia... w koncu napiecie trzymajace mnie od tylu juz dni opadlo... kiedys sie jeszcze psychicznie wykoncze... ;) :)
  7. Podaj mi prosze nr tel pod ktorym zawsze ktos bedzie jutro osiagalny - to im jeszcze przesle :)
  8. [quote name='xxxx52']Laikinia-to nie jest dokladnie tak jak piszesz.Dom tymczasowy przede wszystkim podpisuje umowe w ktorej zobowiazuje sie opieke nad psem ,wyzywienie(w przypadku braku pieniedzy mozna otrzymac karme od org)zobowiazujesz socjalizowac psa danego w opieke.w razie syt.zyciowej kiedy nie mozesz pieskiem dalej sie zajmowac org przejmuje go i przekazuje do innego DT ,ktore ma w rezerwie. Oplaty za kastracje czy leczenie w powaznycch przypadkach DT nie oplaca.Dt oplaca za wydatki dojazdow do wet czy do DS czy kontrole,ale sa org co zwracaja pieniadze za benzyne.Wszystko opiera sie na podstawie okazywania rachunkow.DT daje dach nad glowa ,milosc do psa ,swoj wolny czas,wykonuje drobne zabiegi ,fotografuje na strone HP ,czyni dokladny opis psa .Adopcje przeprowadzaja tylko organizacje,DT nie moze podpisac umowy adopcyjnej i wydac psa.Moze natomist znalezc przxszlych opiekunow ,ale musza byc zaakceptowani przez osoby powiezajace psa.Podczas podpisania umowy adopcjnej zawsze odbywa sie w domu przyszlego opiekuna uczestniczy DT i osoby podpisujace umowe.(przynajmniej tak postepuje org,ktora znam )schroniska rzadko maja DT,wyjatek jest w przypadku starych i chorych psow[/QUOTE] hmm... nie rozumiem wprawdzie co napisalam nie tak... ale napewno masz racje ;-) Czyli jak rozumiem Spajkus zostanie odwiedzony, Cajus oplaca karme, schronisko dziala, wiec pozostaje nam tylko czekac na rozwoj wydarzen....
  9. [quote name='mala_czarna']Co za paradoks. Zbierać pieniądze na "bezpłatny" dom. To jest paranoja w czystej postaci i źródło późniejszych konfliktów. Wprawdzie ten topik nie służy wymianie opinii na temat dt, ale powiem w skrócie: jeśli ktoś nie jest w stanie podołać finansowo prowadzeniu BDT, to po prostu tego nie robi. Po co porywać się z motyką na słońce? Tym bardziej, nie urażając nikogo, niektóre domy tymczasowe kompletnie zgłupiały z ilością tymczasów. I stąd póxniej płacz: nie mam kasy, ratujcie, nie mamy na weta. Reguły powinny być jasno określone na samym początku. Przyjmuję psa na bezpłatny tymczas w sensie: płacę za karmę (bo jestem w stanie), za ewentualne wizyty u weta (bo jestem w stanie), a jeśli nie - kosztuje to tyle i tyle. I nie będzie to już tymczas zwany tak szumnie BEZPŁATNYM. A na bezpłatnym dt to jest np. moja Rudzia - u Izus. Oprócz szczepień (ale ustaliłam to wcześniej) nie płacimy za Rudzię za nic. Karmę też mamy darmową. I to jest bezpłatny tymczas.[/QUOTE] Pewnie tak byloby logicznie i najlatwiej, ale nie da sie przewidziec niektorych syt. i na te "wypadki" potrzebna jest pomoc. Ja przejelam w lutym "zdrowego" benka na DS, a wydalam juz ponad 3 tysiace EUR na operacje i weta... to nie sa sumy ktore mozna ot tak, na wszelki wypadek, zaplanowac w budzecie i nagle moze by sie okazalo, ze po "dobrym zastanowieniu" prawie zaden BDT biorac psa nie bedzie w stanie z czystym sumieniem zagwarantowac pokrycia finansowego wszystkich kosztow psa, wiec na wszelki wypadek, co by nie zbankrutowac, zadnego zwierzaka nie wezmie... Jak dla mnie wazne jest mimo wszystko: pomoc w oplaceniu faktury weta nie mozna chyba porownac z oplata za miejsce w domu i dbanie o psa... Skoro jednak jest juz tyle skarbonek, to oczywiscie nie trzeba jeszcze jednej wymyslac na sile... ;-) Z tego, co sie orientuje, to nie ma na zach. takiej formy DT jak nasze hoteliki. Kto jako DT [B]jest w stanie i[/B] [B]chce-[/B] moze oplacac w miare mozliwosci wszystko sam- ale generalnie karma i wet. sa zwracane... i jakos funkcjonuje to b. dobrze od wielu juz lat...
  10. Sekkmet ma zawalona skrzynke :mad: wiec wyslalam maila, ale jeszcze cisza. Moze zagladnie do skrzynki pozniej i da znac. Tel. schroniskowy beda panstwo mieli, ale komorka czasem jest lepsza. I przez ta zmiane terminu, to tez trzeba jeszcze tlumacza dograc... ;)
  11. Po glowie ta mysl chodzi mi juz dosc dlugo, ale ja nie moge tego poprowadzic, bo nie mam konta w Polsce... czy nie warto by bylo zalozyc skarpete pomocy dla [B]bezplatnych[/B] domow tymczasowych, bo tak naprawde one wlasnie sa w b. duzej potrzebie i czesto maja duze dlugi u wetow, bo same oplacaja leczenie & co. Moze taka pomoc pomogla by zmniejszyc obawy niektorych osob przed zabraniem bezplatnie zwierzaka do domu... Co innego jest pomoc w oplaceniu rachunkow, a nizeli rachunki + 300zl ... Byc moze jednak taka skarpeta juz istnieje, ale jej jeszcze "nie spotkalam", to prosze o link... ;-)
  12. Ach, z mieszankami, to tak jest- czasem widac od razu co tam jest, a czasem, to by czlowiek nawet nie podejrzewal... ;-) Tylko prosze nie oddajcie czasem suni temu facetowi jakby sie zglosil... bo jak sie juz mu urwala, to glowna robote zalatwila, same wiecie jak ciezko jest takim ludzkim potworom odebrac psa... :shake: Trzeba by powoli myslec, gdzie by sunie mozna bylo dac, jezeli sie ja uda zlapac... niewiadomo jaka ona dzika jest, bo moze tylko wystraszona... sa juz ewent. pomysly, czy musi isc do schronu?
  13. Dziekuje- to ja teraz mocno sie powysilam i dojrze benka i kaukazka w niej... :evil_lol: To byl tylko maly zarcik... ;-) bo na dogo ostatnio tylko smetnie sie dzieje... :roll: Wiec jezeli mama szczeniorkow jest troszke do tej suni podobna, to to benkowe pewnie jest od taty albo sunia miala benkowego dziadka, ktory teraz sie pokazal ... :cool3:
  14. Jutro nie jest aktualne, ale pojutrze- tak :) - Matthias siedzi w pracy i ma jeszcze dodatkowa zmiane za chorego kolege, wiec boi sie, ze bylby jutro padniety, bo chcieli jechac b.rano. Dlatego przyjada w sobote... juz odetchnelam, bo jak zadzwonil, to mnie zmrozilo najpierw ;-) Tak wiec nawet jezeli kciuki juz bola- prosze jeszcze mocno trzymac jeden dzien dluzej- niech panstwo przyjada w miare wypoczeci, a w sobote, to nie ma na drogach ciezarowek, wiec moze i lepiej :) Prosza o numer tel. pod ktorym mozna zawsze kogos osiagnac w sobote jak beda jechac. :) Acha Sekkmet, czy bedzie w sobote mozliwosc spotkania sie z wetem, albo do niego pojechac? I jeszcze jedno pyt.- czy cisnienie wewn. oka jest u Dantego w porzadku, czy bylo u okulisty mierzone?- bo wyczytali, ze jak jest zbyt duze, to pies cierpi... I jeszcze zapomnialam napisac, ze panstwo przepraszaja za przesuniecie, bo troche wam to organizacyjnie pewnie miesza, ale chca aby to bylo wspaniale przezycie dla wszystkich i chca miec na ten dzien duzo czasu i sil :)
  15. [quote name='martaipieski']kurcze dzis cały dzien pada ale mimo to postaram sie tam pojechac, zrobiłam ogłoszenie na szerloku i adopcje.org dziś wziełam urlop wiec mam cały dzien wolny zrobie moze ogłoszenia-plakaty do powieszenia w okolicy a matka to chyba do tej suczki podobna jest:) [URL]http://www.facebook.com/album.php?aid=218863&id=660774076&l=4ae113d7d3#!/photo.php?pid=5384288&id=660774076[/URL][/QUOTE] A ja nie mam FB :(
  16. sekkmet wyczysc prosze skrzynke, bo nie moge danych wyslac ;-)
  17. Sluchajcie, poniewaz nie chce, aby krzyczec na byc moze niewinna osobe przekopalam sie troche przez "pisma" fundacji i sa tam rowniez cytaty z e-maili Patrycji- ale widzialam, ze byly analizowane juz troche: faktem jest, ze tekst fundacyjny nawolujacy do datkow i przez to uwidoczniony bardziej na str. jest duzo dramatyczniejszy niz e-maile. Nie sa co prawda widoczne wszystkie e-maile, ale moze podam konkretnie, co i jak jest nazwane po imieniu w tym co widac: "-Morii nie pomaga zadna organizacja, dlatego zalozyla hotel, aby moc utrzymac i pomagac tylu zwierzetom, -Moria ma poza hotelem 5 psow bezdomnych- Frotka i Franka(podrzucone), Maks z bratem(brat ma dom), Jozia z jednym uchem (pochodzi ze schroniska), Fart, ktory przyszedl ze schroniska do hotelu i przez nieporozumienia i brak pieniedzy nigdy nie zostal juz odebrany, Nunia- jest od 2 tygodni i wyglada jakby komus zginela ale nikt sie o nia nie pyta. Poza tym sa tez zwierzeta, ktore sa przez nazwijmy to przyjaciol zwierzat oddawane i na nie otrzymuje Moria od nich pomoc finansowa. Kladka jest tu przykladem, tak jak i Spajkus. Jezeli chodzi o Spajka, to pisalam ci juz o nim wczesniej- on jest u Morii juz 1,5 roku i zaczely sie problemy z kosztami... To jest stary pies i potrzebuje regularnych kontroli u lekarza. Za tydzien ma Wioleta znow termin u lek. - powiem ci ile wszystko kosztowalo i co wg lek. pies jeszcze potrzebuje. Ona ma jeszcze 19 kotow, z czego trzy w domu- wszyscy mysla, ze Wioleta ma duzo zwierzat, wiec jej jeszcze podrzucaja. Wioleta szuka oczywiscie domkow ale to nie jest takie proste. I jeszcze b. wazna- Wioleta sama dba o to aby wysterylizowac/kastrowac wszystkie zwierzeta. Dalej sa u niej jeszcze maltretowane kiedys konie, kozy, kroliki, kury i indyk- Wioleta i jej rodzina nigdy by ich nie zabili i zjedli- one dozywaja tam starosci. Niektore konie sa uzywane do terapii dla chorych dzieci. Co Wioleta na teraz potrzebuje (o czym marzy): - sterylka Frotki (Jozia i Franka maja juz) -puszki, bo inaczej moze sobie pozwolic tylko na tania karme sucha -koce na zime -lekarstwa Wioleta mowi, ze wszystko jej sie moze przydac, bo przy tylu zwierzetach na wszystko ma jakies zastosowanie..." Hmm... wiem, ze to ja rozwialam ta czesc burzy, bo wygrzebalam teksty niemieckie i nie wiem, byc moze nalezaloby to przemilczec, albo moze wrecz przeciwnie- przetrzepac wszystko od gory do dolu w tym biznesie, ale moje pytanie teraz: co dalej... ? Jak wydostac Spajka do domku i zapobiec takim syt... I mimo, ze Ania+Milva i Ulver tak tu krzyczy, trzeba napisac, ze wzorowo zachowala sie na swoim watku Miszy, ktoremu tez pomaga HHP: [INDENT]"Napisałam do Beaty z niemieckiej fundacji Hundehilfe Polen, która pomagała mi gdy był Kieruś... Dostałam opowiedz,że pomogą Miszce ! Miszka ma więc zapewnioną karmę- klasy premium senior. Gdy potrzebne będą leki to tez mam śmiało pisać, może uda się coś podesłać. W związku z tym,że będzie stała pomoc z karmą , to cena hotelowa za miesiąc zostaje obniżona do 300zł. " Czyli nie trzeba po cichutku, w tajemnicy, bo jezeli sie wszystko opisze i nie ma niedomowien, to zycie jest latwiejsze... Co mnie zastanawia w tej calej sprawie, to osoba Morii- to, ze sie bierze ewidentnie za duzo zwierzat, to niestety nie jest powod do specjalnego traktowania- za meczennictwo sie orderow nie dostaje, bo zle na tym wychodza i ludzie i tym bardziej zwierzaki... zakoltunione, niedozywione, czy nawet chore zwierze tez bedzie dreptac za pania...takie sa zwierzeta... i trzeba niestety czasem sobie samemu zadac pytanie: co jest dla zwierzaka najlepsze?, a dla Spajka z pewnoscia najlepszy bylby cieply domek w pojedynke... Nie jest grzechem poprosic o pomoc, ale matactwa i brak przejrzystosci, to grzech smiertelny kazdego przedsiewziecia, w ktorym obce pieniadze graja jakakolwiek role... [/INDENT]
  18. [quote name='gonia66']DZięki laikinio..:) Charly juz przetłumaczyła i identycznie jak Ty...a ja jestem w szoku...po prostu nie mogę przestac myśleć...bosche....[/QUOTE] Charly, to rakieta do tlumaczen :loveu: Nie wiem, bo jestem w sumie krotko na dogo, ale takie forum, a tym samym pomoc dla psiakow i z tym zwiazane tysiace (czy ktos zastanowil sie ile tego jest- to jest ogromna firma ;-) ) zlotych przelewanych na rozne, najczesciej prywatne konta moze funkcjonowac TYLKO przy bezwzglednej uczciwosci. Po paru miesiacach otwieraja sie wszystkim oczy i czlowiek widzi tyle oszustwa... Hotele musza byc "ze szkla" i psychicznie odporne, bo obrazanie sie ze wzgl. na czyjas banalna uwage jest nie na miejscu... Wyciaganie pieniedzy z roznych str. na tego samego psa to jak dla mnie duza nieuczciwosc i niegodne kogos, kto pisze, ze kocha zwierzeta... no chyba, ze mowie: sluchajcie Niemcy placa mi na Spajka narazie np. 50EUR, to skladamy nadplate na weta itp., albo wplacajcie 150zl mniej do odwolania... A jezeli Moria ma swoich wlasnych 5 przygarnietych bezdomnych psow, bo tak jest zdaje sie opisane na str. fundacji to niech wlasne biedy opisze i na nie pieniadze wyludza, a nie wykorzystuje starego Spajka i tych "nieodpowiedzialnych ludzi z dogo"...
  19. [quote name='laikinia'][I]"Im Fall von [B][COLOR=#ff0000]Spajkus[/COLOR][/B], einem 11 Jahre alten Rüden, der von polnischen Tierschützern zu Wioleta gebracht wurde, kamen diese Tierschützer die erste Zeit auch noch für die Pensionskosten auf.[/I] [I]Aber, immer dieselbe Geschichte: nach 1,5 Jahren wird das Geld knapp und der Hund von diesen Tierschützern vergessen...[/I] [I]Natürlich wird Wioleta Spajkus nicht raussetzen, er wird bleiben und muss daher von ihr versorgt und bezahlt werden. Eine OP, in der ihm ein Auge aufgrund von Krebs entfernt werden musste, hat sie schon auf eigene Kosten machen lassen, seine Zähne sind schlecht, er braucht regelmässige Kontrolluntersuchungen beim Arzt..."[/I] Zrodlo: Hundehilfe- Polen Sonikowa, moze przetlumaczysz tekst na forum... albo ja to zrobie... Zenada... nie dziwie sie, ze pozniej uwaza sie w Niemczech Polakow za naciagaczy... :([/QUOTE] Prosze- tlumaczenie na szybko ;-) "W przypadku Spajkusia- 11-letniemu psu, ktorego obroncy zwierzat do Wiolety przywiezli i na poczatku placili jeszcze za jego utrzymanie... Ale, zawsze ta sama historia: po 1.5 roku pieniedzy juz brakuje i pies jest przez obroncow zwierzat zapomniany... Oczywiscie nie wywali Wioleta Spajkusia, on zostanie, wiec musi ona teraz o niego sama dbac i finansowac... Operacje, przy ktorej ze wzgl. na raka oczko musialo byc usuniete musiala Wioleta sama zaplacic. Jego zeby sa w zlym stanie i potrzebuje regularnych badan kontrolnych u weterynarza"
  20. [quote name='Cajus JB']laikinia jakbyś mi z nieba spadła. Proszę pomóż mi rozwiązać inną zagadkę. Dlaczego na wątku Świata fundusze są zbierane na dwa konta skoro tylko jedna osoba - prawny opiekun psa bezdomnego będącego na DDT ma do tego prawo? Link [URL]http://www.dogomania.pl/threads/175143-stary-jak-%C5%9AWIAT-male%C5%84ki-%C5%9Awiat!-jest-na-dt-u-kochanej-Ivette3[/URL]! Zapomniałem napisać, że Spajkuś oczywiście cały czas drepcze za Moria. Wie od kogo zaznał miłości i kto się Nim opiekuje. Za tydzień znów zadzwonię po nowe informacje i może już będą nowe zdjęcia. Miłego dnia i pamiętajmy o tych psach, którym nie dane było zaznać tyle szczęścia co Spajkuś. O tych na ulicy i tych w przepełnionych schronach. Dla Nich każdy dzień może być ostatnim.[/QUOTE] Cajus- kont moze byc dziesiec, jezeli wszystkie sa uczciwie rozliczane... A umieszczanie na str. fundacji informacji, ze jak zwykle ochroncy zwierzat oddali psa pod opieke, na poczatku cos tam placili , a potem juz nikt nie interesuje sie psem i nie placi... a pani Orzel sama finansuje utrzymanie Spajka i jego operacje itd. to jest hamstwo...
  21. [I]"Im Fall von [B][COLOR=#ff0000]Spajkus[/COLOR][/B], einem 11 Jahre alten Rüden, der von polnischen Tierschützern zu Wioleta gebracht wurde, kamen diese Tierschützer die erste Zeit auch noch für die Pensionskosten auf.[/I] [I]Aber, immer dieselbe Geschichte: nach 1,5 Jahren wird das Geld knapp und der Hund von diesen Tierschützern vergessen...[/I] [I]Natürlich wird Wioleta Spajkus nicht raussetzen, er wird bleiben und muss daher von ihr versorgt und bezahlt werden. Eine OP, in der ihm ein Auge aufgrund von Krebs entfernt werden musste, hat sie schon auf eigene Kosten machen lassen, seine Zähne sind schlecht, er braucht regelmässige Kontrolluntersuchungen beim Arzt..."[/I] Zrodlo: Hundehilfe- Polen Sonikowa, moze przetlumaczysz tekst na forum... albo ja to zrobie... Zenada... nie dziwie sie, ze pozniej uwaza sie w Niemczech Polakow za naciagaczy... :(
  22. [quote name='sekkmet']63cm obwód klatki[/QUOTE] Dzieki, dzieki... :)
  23. Cajus jakbys mi w myslach czytal... jestem bardzo, ale to bardzo niespelniona, jezeli chodzi o informacje z hoteliku na tym watku... Ale poniewaz Ty nie masz widocznie takich problemow, bo jestes "u zrodla rozkoszy" to powiedz nam prosze jasno: 1. czy Spajkus nalezy do Morii- jest quasi w DS- i oplaty mozna wtedy poprzenosic na bezdomne psinki... lub 2. Spajkus jest schroniskowy, wiec schronisko moze decydowac do jakiego domku stalego piesek bedzie wyadoptowany. ? Ja nie widze trzeciej mozliwosci, bo wersja: to moj pies, ale wy go utrzymujcie nie wchodzi raczej w rachube, czy widzisz to inaczej... ;-)
  24. Powiem cicho, aby nie zapeszac: w piatek chyba Dante pojedzie do domku :) Przygotowane beda malutkie dzwoneczki: koty dostana na szyje, a ludzie (na gumce) na nogawke... Dante ma slyszec gdzie kto jest i kto sie zbliza... Poslanko bedzie mial w sypialni, ale jak sie wepcha do lozka, to znaczy, ze chce byc blizej stada i trzeba to zrozumiec ;-) Mam nadzieje, ze wszystko sie pomyslnie ulozy i panstwo przyjada na umowiony termin- mowia, ze b. juz tesknia za Dante, bo uczuciowo, to juz dawno jest ICH pies, a nie moga go jeszcze przytulic... :) Trzymajmy kciuki, aby los Dantemu sprzyjal... :) Czy wiadomo moze ile chlopak ma cm w klatce- ze wzgledu na szelki?
  25. Tez tak uwazam... my mozemy tu sobie gadu gadu, ale sytuacja sie nie zmieni... Moria nie chce widocznie sie do sprawy ustosunkowac... trzeba poczekac co sie uda schronisku zdzialac... szkoda szkoda... :shake:
×
×
  • Create New...