Jump to content
Dogomania

laikinia

Members
  • Posts

    870
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by laikinia

  1. Dzieki Gosiu! Ciesze sie , ze psiunia jest juz w cieplym i wyniki sa dobre :loveu: Teraz musze wypozyczyc busa- juz troche podzwonilam i wyobrazcie sobie: za granice mozna jechac do Czech , Slowacji, na Wegry ale Polska jest wykluczona! A to niby dlaczego - mi busa ukradzino niedawno w Berlinie! :mad: Na szczescie niektore firmy podejmuja sie tego "ogromnego ryzyka" i mozna jechac rowniez na "dziki wschod" :D Juz nie moge sie doczekac, kiedy "moje chlopaki" przyjada do Berlina. Az mi wstyd, ze pierwsze co zrobie, to pozbawie ich "dzwonkow". Ale wynagrodze im w smakolykach. :) Cala rodzina cieszy sie niezmiernie, a ja jestem podniecona jak przed pierwsza randka :evil_lol: Tylko nie moge sie za duzo smiac, bo mi zeba madrosci wycinali i mam szyte dziaslo.:roll: Do srody bede jednak na pelnych obrotach i ruszam do Lodzi, a w czwartek zgarne Boro. Dam znac, jak wszyscy juz bedziemy w komplecie w Berlinie. Dziekuje wszystkim za pomoc i mam nadzieje, ze nastepne psiaki szybko znajda cieple domki :)
  2. Dzieki Gosiu! Ciesze sie , ze psiunia jest juz w cieplym i wyniki sa dobre :) Teraz musze wypozyczyc busa- juz troche podzwonilam i wyobrazcie sobie: za granice mozna jechac do Czech , Slowacji, na Wegry ale Polska jest wykluczona! A to niby dlaczego - mi busa ukradzino niedawno w Berlinie! ?-( Na szczescie niektore firmy podejmuja sie tego "ogromnego ryzyka" i mozna jechac rowniez na "dziki wschod" :D Juz nie moge sie doczekac, kiedy "moje chlopaki" przyjada do Berlina. Az mi wstyd, ze pierwsze co zrobie, to pozbawie ich "dzwonkow". Ale wynagrodze im w smakolykach. :) Cala rodzina cieszy sie niezmiernie, a ja jestem podniecona jak przed pierwsza randka :D Tylko nie moge sie za duzo smiac, bo mi zeba madrosci wycinali i mam szyte dziaslo. Do srody bede jednak na pelnych obrotach i ruszam do Lodzi, a w czwartek zgarne Boro. Dam znac, jak wszyscy juz bedziemy w komplecie w Berlinie. Dziekuje wszystkim za pomoc i mam nadzieje, ze nastepne psiaki szybko znajda cieple domki :)
  3. sorry, tak to dziwnie tu czasem dziala z postami - albo nie przechodzi, albo mnozy ;-)
  4. Dziewczyny- widze, ze sytuacja sie tutaj zaostrza, wiec chcialabym dac propozycje. W srode (03.02) wypozyczam busa (nasz zostal skradziony i na razie mam tylko kombi) i jade do Lodzi. Tam nocleg i rano zabieram benka od rodziny, ktora wyjezdza za granice. Potem mozemy jechac do Wroclawia i zabrac Boro i wtedy juz razem do Berlina. Benek jest niekastrowany, wiec mozecie i Boro nie kastrowac. Zrobie to na miejscu w Berlinie. Dobrze by bylo zrobic mu badania diagnostyczne- moglabym je naszej lekarce od razu pokazac. Na Boro wplacilam Gosi 340 EURO, ale widocznie pojawia sie na wyciagu w pon. wt. - u mnie juz dawno zeszly z konta, ale pewnie przez granice to troche trwa. Moja prosba: prosze wyciagnijcie Boro ze schroniska! A jesli ktos mialby mozliwosc przywiezc mi Boro do Berlina za zwrot kosztow, to mozna przyjezdzac juz dzisiaj! Mam nadzieje, ze moglam troche wyklarowac sytuacje i prosze Boga, zeby mi nie pomieszal szykow, bo samochod i nocleg bede zamawiac dopiero w poniedzialek :)
  5. Dziewczyny- widze, ze sytuacja sie tutaj zaostrza, wiec chcialabym dac propozycje. W srode (03.02) wypozyczam busa (nasz zostal skradziony i na razie mam tylko kombi) i jade do Lodzi. Tam nocleg i rano zabieram benka od rodziny, ktora wyjezdza za granice. Potem mozemy jechac do Wroclawia i zabrac Boro i wtedy juz razem do Berlina. Benek jest niekastrowany, wiec mozecie i Boro nie kastrowac. Zrobie to na miejscu w Berlinie. Dobrze by bylo zrobic mu badania diagnostyczne- moglabym je naszej lekarce od razu pokazac. Na Boro wplacilam Gosi 340 EURO, ale widocznie pojawia sie na wyciagu w pon. wt. - u mnie juz dawno zeszly z konta, ale pewnie przez granice to troche trwa. Moja prosba: prosze wyciagnijcie Boro ze schroniska! A jesli ktos mialby mozliwosc przywiezc mi Boro do Berlina za zwrot kosztow, to mozna przyjezdzac juz dzisiaj! Mam nadzieje, ze moglam troche wyklarowac sytuacje i prosze Boga, zeby mi nie pomieszal szykow, bo samochod i nocleg bede zamawiac dopiero w poniedzialek :)
  6. Czy wiadomo juz co jest z Boro?- chcialam sie zapytac w schronisku, ale tam od 2 dni nikt nie odbiera... :( Mam nadzieje, ze byl u lekarza i trzymaja go w cieplym. Moja rodzina czeka juz na niego. I wlasnie dostalam tel., ze buda dla drugiego pieska- bernardyna juz rusza w droge :)
  7. Zeby mnie nikt zle nie zrozumial- jezeli nie da sie zabiegu i opieki po nim zorganizowac, to zabiore ktoregos z tych pieskow rowniez tak. To byloby po prostu ulatwienie dla mnie ale nie bezwzgledny warunek :)
  8. Pytalam sie w mojej sparkassie - [B]potrzebuje nr BIC i IBAN !! [/B]Prosze podajcie mi. I prosze przeniescie psiunie do hoteliku, albo do DT- moze ktos wezmie za oplata chociaz przez 2-3 m-ce aby mrozy minely. A my sprobujemy zorganizowac domek, albo uzbierac stale oplaty. Jezeli ja mialabym Boro zabrac, to b. chcialabym, aby zostal zbadany- chce wiedziec w jakim jest stanie i na co musze byc przygotowana- musze byc uczciwa wobec mojego meza, on nie ma nic przeciwko Boro, ale chcialby aby byl wykastrowany. Jezeli jeszcze nie jest, a jego stan na to pozwala, to bym prosila, aby przebadac i wykastrowac Boro w Polsce- i przez ten czas przetrzymac go w hoteliku- ja to wszystko oplace (w Niemczech wszystkie operacje sa b. drogie(2-3 razy wiecej), wiec nie ma sensu tracic wiecej niz konieczne- mozna te pieniadze na inna bidulke wykorzystac). Prosze o szybka reakcje- za tydzien chce przyjechac do Polski. Pozostaje jeszcze pytanie- co z Nutka, Ozzy i Sonia. Jezeli mialabym jednak ktoregos z tych pieskow zabierac- sytuacja bylaby podobna- prosilabym o info. dot. stanu pieska. Z mojej str. mozecie liczyc na 20EUR miesiecznie- przelewac chcialabym na jedno konto, a dzielic ewent. prosze juz w Polsce- nie ma sensu abym przelewala 2-3 EUR w pare miejsc :)
  9. Gdzie mam przeslac pieniadze- podajcie prosze namiary- przeleje pierwsza sume zeby wszystko mialo rece i nogi. Musze sie zorientowac jak to z przelewami z Niemiec- musi byc specjalnie onumerowane konto- teraz przesle przez siostre z Gorzowa Wlkp. i moze przekonam ja z rodzicami do wziecia pieska (przygarneli kiedys przywiazana w lesie do drzewa onke, mieli ja 11lat, ale przed rokiem zmarla schorowana :( ) Teraz mama mowi, ze juz nie chce- ale ja tez tak przed paroma m-cami mowilam - jak nasz przygarniety rotti po 10 latach umieral (mial 12-13 lat, czyli sporo, ale i tak strasznie bolalo). Moze sie uda jeszcze kogos znalezc- ale bez zmuszania- potem tylko wiekszy problem..
  10. Ja chce zabrac 2 pieski z Polski- jeden, to bedzie z pewnoscia Bernardyn (to wybor mojego meza), drugi- jakas nieagresywna, kochana "bieda". Dostalam informacje o : Nutka, Ozzy, no i Boro. Nie moge zabrac wszystkich :( Bede probowala zdobyc takie deklaracje dla stalych oplat tu na miejscu, ale to potrwa... [B]Pomyslcie kogo mialabym zabrac![/B] Moim zdaniem wazne jest aby psy nie poumieraly- Boro natychmiast do hotelu- nawet jesli go odbiore- to potrwa 1-2 tygodnie. Jesli nawet nie on mialby do Berlina jechac- bede Was wspomagac- nie pozwole aby go znow wyrzucono na mroz!
  11. Mam pytanie: w schronisku maja ten domek biurowy. W srodku lezal tam juz jeden piesek i kotki. Dlaczego nie mozna Boro tam chocby tylko na noc umiescic? Nierozumiem... On tymi trzesawkami naprawde wyroznial sie w schronisku... W pierwszym lub drugim tygodniu lutego chcielibysmy odebrac wybrane pieski z Polski. Moj maz zachwycil sie bernardynka Mega z Lodzi. Ja chcialabym dac jakiejs kochanej biedzie szanse. To moze byc staruszek, albo np. ta bidulka bez lapki - warunkiem jest nieagresywnosc (mamy 2 koty- znajdy). I jeszcze jedno- jak organizowane jest to sprawdzanie przed adopcja? Trzeba cos wypelnic? W kazdym razie zapraszam do Berlina - na pieski czeka dom i prawie 900m² ogrodu. Jutro zamawiam ciepla bude dla bernardynki -choc moze bedzie jej nudno i bedzie wolala siedziec w domu :) Trzymam kciuki za Boro- moze dacie rade znalezc szybko hotel...
  12. Witam, bylam dzisiaj we wroclawskim schronisku- chcialam obejrzec 2 bernardynki (chlopaka i dziewczyne)- znalazlam je na str. Kingi. Okazalo sie, ze oba zostana odebrane przez organizacje z Niemiec. Czyzby wszyscy w Niemczech bili sie o polskie Bernardynki? - bo ja tez jechalam z Berlina ;-) Moj maz byl troche jak dzieciak - rozczarowany, ze mu pieska "zwineli" z przed nosa- a on juz sie w tym wielkim ciapku zakochal:) Musialam mu tlumaczyc, ze najlepiej by bylo, gdyby w schronisku ani jednego psa nie bylo... to by znaczylo, ze wszystkie sa juz w domach :) Siedze teraz po powrocie z trasy w internecie i szukam slodkiego misia- olbrzymka.:) [B]W boksie nr 13[/B] lezal owczarek podobny do tego na waszych zdjeciach- czy to ten piesek?! Pytalam sie o niego- bo bym go wziela- taki trzesacy i wyl do nieba- stalam tam i ryczalam... :( Powiedziano mi jednak, ze on jest tylko na przechowaniu- wlasciciel oddaje go i odbiera i oddaje itd. Jezeli jednak jest mozliwosc umieszczenia go w cieple, to prosze zrobcie to od dzisiaj- zobowiazuje sie, ze oplace natychmiast pierwszy miesiac pobytu!!
×
×
  • Create New...