Jump to content
Dogomania

laikinia

Members
  • Posts

    870
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by laikinia

  1. Pewnej sprawy nie rozumiem- czy psa zabiera Hundehilfe Polen? Jezeli tak, to maja oni zabierac 2 bernardyny z Wroclawia, ktore ida do Bawarii. My chcielismy te 2 psy sami zabrac, ale byly juz do Niemiec zamowione i nam ich ze schroniska nie dali. Bernardyny mialy byc zabrane 6 lutego, ale widzialam juz, ze podroz zostala odwolana na pozniej. Czy nie udaloby sie Ozzego we Wroclawiu na ten transport zaladowac?
  2. Dziewczyny dajcie mi prosze znac jak bedzie juz konto Dianki- potrzebuje nr BIC i IBAN - przelewalam juz do GoskaGoska, wiec wiem ze trzeba liczyc ok. 5-6 dni zanim pieniadze dojda.
  3. Dzieki dziewczyny! Teraz to sa u nas "cztery czlowieki i cztery zwierzaki" ;-) Jeszcze sporo pracy wychowawczej, ale jest tez duzo smiechu i radosci :)
  4. Mysle, ze do 450 zl moge sfinansowac przez 2 miesiace. Pewnie, ze mam 1000 innych pomyslow na wydanie tych pieniedzy, ale nic nie wydaje mi sie teraz tak wazne, jak ulzyc takiej cierpiacej istotce. :( Mam obawy, czy ona w pelni te 2 miesiace wykorzysta... ale moze bedzie dobrze. Moge w ten sposob pomoc wam zdobyc troche czasu na organizowanie dalszych krokow... Teraz jeszcze moge - pozniej moze juz nie, roznie to bywa z finansami wiec wole jednorazowe wplaty :)
  5. Dziewczyny - ja oplace pierwsze 2 miesiace domku, tylko znajdzcie cos szybciutko... dla niej to moze juz tylko dni sa potrzebne... :(
  6. Brzusio do gory... Spacerki z nowym "braciszkiem" Barym.. Shogun ma chrapke na Mimi... Zdobyczna pilka idzie teraz do domu... :) [IMG]http://i47.tinypic.com/wmm0aw.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/ofsdud.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/2mwv8yv.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/1zzgvic.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/16jg0nl.jpg[/IMG]
  7. Sprobuje wstawic- juz mi sie raz udalo :)
  8. Boro ( teraz Shogun) ma sie b. dobrze. Jest radosny, szczeka na obcych przy furtce i rozdaje nam juz calusy :) Uczymy go wracania do nogi na zawolanie, jeszcze nie na 100% sie udaje, choc sa duze postepy. Zostaje jeszcze oduczanie biegania za kotami i zostawanie w domu bez drapania drzwi- tu musi nam pomoc obroza ze sprayem- poradzil nam wychowawca psow. Mamy w planach urlop nad morzem z psami, wiec musi byc pracowitym uczniem, abysmy mogli wszyscy razem biegac juz bez smyczy po plazy dla psiuchow. ;-) Mam nadzieje, ze nauka da efekty. :) Shogun jest energicznym, wysportowanym psem- zadnym dziadziusiem- lubi przytulanki, bieganie i skakanie za sniezkami, patykami, pilkami- musial wczesniej to trenowac, bo robi siad i daje glos aby mu cos rzucic... Zdobycz niesie nawet 2 km do domu. Ostatnio byla to wykopana bryla lodu, wiec teraz mam zawsze pilke w torbie- dla ratowania zebow ;-)) Psiucha wcina Husse z dodatkiem dla stawow; za 2-3 dni sciagamy szwy po kastracji i idziemy do salonu na kapiel :) Wieczorem jest oczywiscie walka o kanape- Shogun pcha sie na nia jako pierwszy i natychmiast wywala brzuchola do gory do drapania. Jego ortopedyczny materac to dla niego niestety tylko lezanka drugiego gatunku ;-))
  9. [IMG]http://i47.tinypic.com/1532wip.jpg[/IMG] Ozzy :) [IMG]http://i50.tinypic.com/dos604.jpg[/IMG] Po kastracji- Shogun (Boro) :) [IMG]http://i50.tinypic.com/2dr5gnc.jpg[/IMG] :) [IMG]http://i46.tinypic.com/33bd8a8.jpg[/IMG] Shogun(Boro)- smieszek :)
  10. [IMG]http://i46.tinypic.com/qx8585.jpg[/IMG] Ozzy w drodze do Kikou
  11. Jak sie wstawia zdjecia?- probowalam poprzez wstaw grafike, ale nie poszlo .
  12. Witajcie, Boro- teraz Shogun :) jest w Berlinie, troche rozrabial na poczatku- chcial uciekac, wiec przyspieszylismy mu kastracje. Teraz chodzi juz spokojnie na spacery, cieszy sie gdy nas widzi, lubi sie piescic i jest chyba duzo mlodszy niz byl oceniany. Potrawi z miejsca 70 cm przeszkode przeskoczyc. Nasz plot troche wyzszy, ale tez zaden problem dla Shoguna. Nad stosunkiem do kotow jeszcze pracujemy :) Wykorzystalam spiocha po narkozie i troche go wyczochralam, bo trudno to bylo nazwac czesaniem ;-) Zostala nam jeszcze kapiel, ale musimy troche poczekac. Dredy na brzuchu trzeba bedzie wygolic. Tak wlasciwie Shogun lezy sobie caly dzien na swoim materacu i wystawia brzuchol do glaskania albo sie objada- obzartuch jest straszny. Jak mu sie lezenie znudzi, to zaczyna za mna lazic, troche jak cien :)
  13. Rozmawialam z kikou i ustalilysmy szczegoly przyjazdu. Dla rozwiania jeszcze ewentualnych watpliwosci i ogolnej poprawy nastroju na tym watku (mam nadzieje, ze od czwartku juz przeniesionego do dzialu- "w nowym domku" ) podaje glowne fakty przekazania psa: 1. podpisuje umowe adopcyjna z kikou 2. po ok. 3 m-cach odwiedzi nas w Berlinie kolezanka kikou i sprawdzi jak sie Boro zaaklimatyzowal w nowym domku. Mysle, ze teraz juz wszyscy mozemy odetchnac i sie poprostu cieszyc szczesliwym koncem smutnej historii Boro i nowym domkiem Ozzego. :smile:
  14. Rozmawialam z kikou i ustalilysmy szczegoly przyjazdu. Dla rozwiania jeszcze ewentualnych watpliwosci i ogolnej poprawy nastroju na tym watku (mam nadzieje, ze od czwartku juz przeniesionego do dzialu- "w nowym domku" ) podaje glowne fakty przekazania psa: 1. podpisuje umowe adopcyjna z kikou 2. po ok. 3 m-cach odwiedzi nas w Berlinie kolezanka kikou i sprawdzi jak sie Boro zaaklimatyzowal w nowym domku. Mysle, ze teraz juz wszyscy mozemy odetchnac i sie poprostu cieszyc szczesliwym koncem smutnej historii Boro i nowym domkiem Ozzego. :smile:
  15. Rozmawialam z Aska25- przyjezdzam w czwartek do schroniska :)
  16. Witajcie, odbieram mojego benka w czwartek juz ok. 9.00 (bo nocujemy w Lodzi) . Pozniej 10-11 przyjedziemy po Ozzego - tylko nie wiem gdzie mam sie zglosic, w schronisku lodzkim? Prosze poinformujcie mnie jak to sie ma odbyc- czy piesek bedzie wyciagniety, czy to ja mam byc ta wyciagajaca ze schroniska, czy moze Ozzy jest juz w dt ? :)
  17. Witajcie, odbieram mojego benka w czwartek juz ok. 9.00 (bo nocujemy w Lodzi) . Pozniej 10-11 przyjedziemy po Ozzego - tylko nie wiem gdzie mam sie zglosic, w schronisku lodzkim? Prosze poinformujcie mnie jak to sie ma odbyc- czy piesek bedzie wyciagniety, czy to ja mam byc ta wyciagajaca ze schroniska, czy moze Ozzy jest juz w dt ? :)
  18. Kikou- Boro mial u Ciebie dluzej zostac, aby go przebadac i wykastrowac. Jezeli okazaloby sie, ze pies jest strasznie chory albo b. agresywny, to chyba nie moglabym go zabrac i bym jedynie pomagala w sfinansowaniu hotelu. Poniewaz jednak zabieram bernardyna z Lodzi, ktory tez jeszcze nie jest kastrowany, a Boro jak mowisz jest kochany i calkiem na chodzie to pomyslalam, ze zabiore Boro szybciej i zalatwie kastracje obu psow w Berlinie. Wiem przeciez, ze na miejsce u Ciebie niecierpliwie czekaja juz inne biedaki. Kikou dziekuje Ci bardzo, ze odebralas Boro- to chyba cud, ze jest w tak dobrej formie! Widac Bog nie zawsze zapomina o tych maluczkich. Moze w ten sposob pokierowal Cie do tego biednego kotka?... :) Wlasnie zamawiam samochod i jak bede miala wszystko dograne, zadzwonie i ustalimy szczegoly. I z tego co wiem, to do Ciebie mam z Lodzi przywiezc Ozzego- na miejsce Boro. :)
  19. Kikou- Boro mial u ciebie dluzej zostac, aby go przebadac i wykastrowac. Poniewaz jednak zabieram bernardyna z Lodzi, ktory tez jeszcze nie jest kastrowany, a na miejsce do ciebie sa juz inni czekajacy zdecydowalam, ze zabiore Boro szybciej i zalatwie kastracje obu psow w Berlinie. Dziekuje ci bardzo, ze odebralas Boro- to chyba cud, ze jest w tak dobrej formie! Widac Bog nie zawsze zapomina o tych maluczkich. :) Wlasnie zamawiam samochod i jak bede miala wszystko dograne, zadzwonie i ustalimy szczegoly. I z tego co wiem, to do ciebie mam z Lodzi Ozzego przywiezc- na miejsce Boro. :)
  20. Dziewczyny jestem w szoku! Boro moglam przeciez zabrac ze schroniska kazdego dnia bez pytanki za 35 zl !! Prosilam Gosie o zabranie go z mrozu, bo chcialam 2 psy odebrac za jednym zamachem. Nie afiszowalam sie tutaj, bo chcialam aby zostal przebadany i wykastrowany w schronisku- wiem, ze na dogo. wszyscy chca byc pewni, ze psy beda kastrowane, wiec to bylaby 100% pewnosc i mniejsze koszty dla mnie. W schronisku sie jednak nie spieszyli, wiec chcialysmy go zabrac do hotelu bez kastracji. Poniewaz moja deklaracja 1.szego miesiaca, to za malo bylo (gdybym np. nie zdecydowala sie na zabranie psa) wiec zadeklarowalam 20 eur. miesiecznie i przelalam Gosi (bo jej zaufalam calym sercem!!) pieniadze za rok 2010- 340 EURO czyli 100Euro + 12 x 20 Euro. Gdybym Boro zabrala, pieniadze miala Gosia przekazac na inne bidulki. Poniewaz Gosia nie musiala juz czekac na kastracje- zorganizowala expresowy odbior psa do hotelu, mimo , ze moje pieniadze jeszcze nie doszly! Jezeli tak sie robi interesy na psach, to Gosiu wybacz, ale zmien branze ;-) Na rozmowe adopcyjna zapraszalam dziewczyny od bernardynow, ale nikt sie nie zglaszal. Tutaj proponowalam zwrot kosztow za dowoz Boro do mnie do Berlina (nawet dzisiaj)- to moglaby byc wizyta adopcyjna- mozna sie u mnie przenocowac i "wybadac" dom :) Wiem, ze nikt nie jezdzi hop siup po calej Europie- to jest czas i koszty, wiec podam pare faktow o nowym domku Boro: Dom -wejscie bez schodow- dla takich "ze stawami" :) Ogrod- 864m² 2 corki - 12 i 14lat- uwaga- ryzyko dla zwierzat- moga zostac zacalowane na smierc ! ;-) mamy firme- ja jestem od roboty papierkowej, a biuro jest dobudowywane wlasnie przy domu- pieski wiec nie beda godzinami samotne, 2 koty- znajdy - Bolek i Mimi Pieski beda mialy "ortopedyczne materace dla psow ciezkich lub z chorobami stawow"- wlasnie przelalam 562,90 Euro z prosba o szybka dostawe, bo zwierzaki juz w drodze. I mam nadzieje, ze okaza sie wygodne, bo nawet ja nie mam takiego materaca ;-)- (wersja cenowa dla meza 256,90 Euro ;-)) I prosze nie myslec, ze to dla mnie grosze- to dla mnie, tak pewnie jak dla wiekszosci osob tutaj duzo pieniedzy. Chce jedynie troche ulzyc Boro na stare lata. Nosze sie tez z mysla zrobienia kursu fizjoterapii zwierzat. Moglabym swoim pupilom na starosc pomoc, a moze nawet otworzyc u siebie gabinet. Zobaczymy- czas pokaze, co z tego wyjdzie :) Mysle, ze to z grubsza wystarczy- jezeli ktos chce mnie odwiedzic, to zapraszam. I prosze tylko nie obrazac Gosi, bo tylko dzieki niej i jej podjeciu ryzyka (bo jeszcze bez wystarczajacych finansow) moj Boro jest w koncu w ciepelku. Dziekuje Gosiu! Podziekowania rowniez dla ossy98- za pomoc w znalezieniu bernardynka :) Betta- przyjedziemy pewnie cala rodzina busem Vito lub w tym rodzaju i oczywiscie mozemy zabrac Ozzy do Jeleniej ! :) Pozdrawiam wszystkich na forum i zycze duzo sil do dzialania Kinga
  21. Czy ja moge sama usunac moj podwojny post?- boje sie juz pisac- wszystko idzie podwojnie. Ale najwazniejsze, ze mam pieski :)
×
×
  • Create New...