Jump to content
Dogomania

laikinia

Members
  • Posts

    870
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by laikinia

  1. stoi... a musi jeszcze troche do przodu isc :(
  2. O Kube jest pierwsze zapytanie :multi::multi::multi: Co prawda jeszcze nic pewnego- kamienica w ktorej rodzina mieszka zmienia wlasciciela... teraz czekaja, az nowy zacznie dzialac aby sie dowiedziec, czy trzymanie zwierzat bedzie dozwolone. :roll: To pewnie troche potrwa... ale jak nikt jeszcze psiucha nie zabierze, to oni b. by chcieli. Trudno powiedziec jak bedzie, bo zwierzaki czasem sa naprawde zabronione... ale zobaczymy :) Tak czy inaczej jestem dobrej mysli, ze cos sie dla Kubusia ruszy... :loveu: A to zapytanie bylo slodkie: " Witam, ja bardzo bym chciala wziac tego pieska, co go nikt nie chce. :loveu: Tata tez chce i tylko musimy sie dowiedziec... itd." - fakt, napisalam taki dogomaniacko lzawy tekst :oops: A tak poza tym- czego mieszanka jest Kuba? Bo widze troche labradora moze... hmm... to ci zagadka ;)
  3. Kuba, u nas nazywasz sie Sammy- takie troche "czarne" imie... bedziesz teraz taki troche jazzowy chlopak. :evil_lol: Inaczej pomysla, ze cie Fidel Castro przyslal ;-)
  4. Gosia, ale masz superweta: "2 lata i 3 miesiace"... moj moja psiunie okreslil na 2-3 lata. To chyba wole twojego, dokladniejszy :D Ok, to poczekamy, moze znajdzie sie domek na miejscu. Sunia jest naprawde sliczna. :loveu:
  5. Kuba, a ty jeszcze nie w domeczku? No to dalej szukamy :)
  6. aaaa.... juz doczytalam - o wizycie u weta i ze to na krotko.... jednak sie nie powstrzymalam ;-)
  7. ulvhedinn masz racje- my zabieralismy naszego benka od rodziny, ktora go chciala oddac w tzw. dobre rece ;-) Byl niekastrowany, wiec spieszylismy sie z dziewczynami przed pseudohodowcami i smalcarzami :roll:. Nie chcial za bardzo wejsc do obcego samochodu, ale juz na pierwszym postoju szalal z nami po sniegu. Od pierwszego dnia byl "nasz" :) Ale sa nieprzekupne- burcza na kazdego obcego ;-) Gosia, trzeba by cos wymyslec- tak, to bedzie dla was uciazliwe... Bernardynki nie da sie nie zauwazyc w mieszkaniu- twoja psiunia cierpi, to jasne... Nie doczytalam, czy benia jest zdrowa? Moze ja tu oglosic- u nas nie ma az tak duzo benkow... i jest tez specjalna str. dla molosow. Potrzebuje tylko z grubsza dane- jaka jest i do kogo sie nadaje. Moze na watku to jest, ale wlasnie nadrabiam nasze ogloszenia, bo zostalam troche w tyle... Bo wiecie, jak zaczne czytac caly watek, to wiem, ze sie wczytuje i godz. mi uciekaja ;-)
  8. Zyczymy wiele szczescia!!! :loveu::loveu::loveu:
  9. :) amensalizm- nie przejmuj sie prosze ;-) Ja od dwoch dni mam troche wiatr w oczy na dogo, ale juz sie wiele spraw wyjasnilo i uspakajaja sie fale na morzu. Fakt, ze nie zawsze uda mi sie powstrzymac. ;-) Czasem nas wszystkich ponosi, ale wiadomo, ze kazdy tutaj chce dobrze. Wiec najlepiej zrobmy kreske i zacznijmy od nowa :) Zrobmy poprostu wszystko co w naszej mocy, aby Zorza znalazla cudowny domek u wspanialych ludzi. :)
  10. Dziewczyny, ja rodzinie juz o problemach odpisalam... Ogloszenie jeszcze jest, zmienilam tylko troche z milosci do wszystkich, na milosc do ludzi ;-) Jak sie ktos zglosi, to dam znac. Kazdy domek trzeba sprawdzic, a taki odlegly to oczywiscie, ze tym bardziej. :)
  11. ojej... czy ta malusia to wytrzyma... to musimy na operacje i lekarstwa zbierac ...
  12. Zglosila sie jeszcze jedna pani z pytaniem o Topika... przekazalam jej dane Moniki. Moje pytanie: czy mam zlikwidowac ogloszenie w Niemczech, czy pozostawic? Ja sie juz mieszac nie bede, ale co mam zrobic z tym ogloszeniem? Szarotka: na watek nie mam co ludzi kierowac, bo zrozumieja tutaj tylko "smileys" :)
  13. Dziewczyny- potrzebujemy zdjec do ogloszen - kto moze pomoc?
  14. Trzymamy kciuki... kiedy beda wyniki?
  15. Droga Ewo36 : moje ostatnie zdanie bylo ironiczna odpowiedzia na Twoje obrazliwe wrecz uprzedzenia do obcych narodowosci... Bardzo latwo jest przyczepic komus latke, nam Polakom rowniez... Wiadomo, ze nie ma 2 jednakowych ludzi, a Ty podsumowalas juz caly narod... ba teraz dolaczyli do tych zlych jeszcze Holendrzy! I tylko dlatego, ze Ci nic na kreche nie dali? Nie wnikam jak Ty prowadzisz interesy- ja dostaje rachunki i wysylam rachunki i zalatwiam sprawy przelewami. Przeciez sama nie wierzysz swoim klientom- chcesz z gory pieniadze, to jak oni maja Tobie ufac... ale to juz Wasze interne sprawy i zreszta jak tacy oni wszyscy zli, to nie robie z zagraniczniakami interesow i juz... Nie sadze, abym kogokolwiek obrazila tylko dlatego, ze jestem przeciw Twojej dyskryminacji. Jezeli tak to odbierasz, to zal mi Ciebie, bo to by znaczylo, ze gdzies sie w zasciankowosci zatrzymalas. Chce podkreslic, ze we wszystkich krajach jest wielu ludzi, ktorzy pomagaja zwierzakom... W Niemczech sa tacy tez... Znam wiele organizacji i aktywnych osob, ktore ratuja psy z Turcji, Grecji, Hiszpani, Ukrainy, Bulgari, Rumuni itd. itd. - zwierzeta sa ratowane, leczone i adoptowane w Niemczech. Wlasnie lysego- niechcianego tutaj Joya wziela rodzina niemiecka, ktora aktywnie udziela sie w organizacji ratujacej psy z Teneryfy... W ilu krajach jestesmy my aktywni? Ilu Polakow np. jedzie leczyc zwierzeta w Hiszpanii? Ja tego nie robie, wiec podziwiam ludzi, ktorzy poswiecaja na to swoj urlop... Moi drodzy- narod jest zbiorowiskiem jednostek i nalezy indywidualnie ludzi traktowac. Inaczej mozna by powiedziec rownie szybko, ze Polska, to dziurawe budy, krotkie lancuchy, smalcarnie, a eutanazja to walniecie lopata w glowe... a chyba nikt tutaj nie zgodzilby sie z takim uogolnianiem Polakow... ja rowniez nie... Zanim wiec zaczniemy cale narody przekreslac- spojrzmy dokladnie na kazdego czlowieka z osobna... po to sa rozmowy przed- i poadopcyjne. I co do Twojego pytania- ja jestem Polka, mam przyjaciol z roznych narodowosci, w klasie mojej corki jest 8 narodowosci... i wierz mi chetnie przyjelabym kazda pomoc, obojetnie w jakim jezyku, jezeli choc jeden zwierzak przez to znalazlby kochajacy domek.
  16. Mi kiedys kazano ladowac przez [URL]http://www.tinypic.com/[/URL] i wybrac pozniej link z wielkoscia na fora i tak sie teraz tego trzymam :)
  17. Kikou, to teraz chyba zabierasz kolejnego psiuche do siebie :) Od Ciebie, to ida pieski do domkow, jak swieze buleczki ;-)
  18. Ale przynajmniej wiemy, ze Inka ma teraz fajne dywany i narzuty na lozko :D Super Bettinka :)
  19. W kazdym razie rodzinie odpisalam... Niestety nikt inny sie do tej pory nie zglosil... :( Miejmy nadzieje, ze jednak w Polsce sie jej poszczesci... Kciuki trzymam we wszystkich jezykach, ktore znam ;-)
  20. Ja jestem w szoku, co tutaj czytam... Ja mam z Niemcami nie tylko zawodowe kontakty i absolutnie nie potwierdzam Twojego zdania. Znam dziesiatki osob ze zwierzetami i to sa ich "oczka w glowie"... bym wrecz powiedziala, ze juz przesadzaja... Ale moze sie myle... Tylko dziwne, ze jakos w Polsce nie widze czesto "chetnych wydawania pieniedzy" Polakow odczepiajacych swoich pupilkow z lancucha, aby z nimi sie na fizjoterapie i po witaminki przejsc... Ludzie, to zaczyna byc niesmaczne... wystarczy spojrzec jakie psy zabrali juz stad Niemcy... same "niechciane ciezkie przypadki". Jak mozna tak uogolniac i dyskryminowac?! Co to ma wspolnego z narodowoscia, czy ktos kocha zwierzeta, czy nie? Chyba kurcze pojde sprawdzic, czy moj samochod jeszcze stoi, bo byli u mnie Polacy w odwiedziny...
  21. Niwa, co u ciebie taka cisza? :)
  22. Dziewczyny, robmy banerki ( czyt. robcie bo ja nie umie) ;-)
×
×
  • Create New...