Jump to content
Dogomania

laikinia

Members
  • Posts

    870
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by laikinia

  1. O nie, prosze zadnych pw... wszyscy chcemy wiedziec ;-) :)
  2. [quote name='Tora&Faro']To jest najmniejsza dziewczynka z tych zabranych w sobotę...bardzo się z Myszą o nią martwiłyśmy, ale po pobycie w lecznicy okazało się że jej stan nie jest aż tak zły jak się wydawało w pierwszym momencie. Obecnie przebywa na DT u Pani mieszkającej przy Królikarni i jest w trakcie leczenia, tak jak pozostałe maluchy, tyle wiem... Uszko jest w porządku, a przynajmniej ja nic nie zauważyłam:)[/QUOTE] Ja po naszej Kice, to teraz jakos od razu licze uszka :D Tak mi szkoda tych maluszkow... tutaj w Berlinskim tyle ludzi szuka szczeniakow... :shake: szkoda, ze to tak daleko... i jeszcze ta latka, ktora Polacy tutaj maja, ze sprzedaja maluchy z bagaznika na straganach.... :shake:
  3. Rozmawialam z Wiosna- koszt paliwa to 50gr i my mamy oplacic polowe (dzielimy z konikiem ;) ) wedlug kilometrow :) Jeszcze otrzymamy ostateczna informacje czy transport bedzie w srode, czy w czwartek- wszystko lezy w rekach mechanika ;-) Ja bede "wylapywala" transport na trasie, aby nie musieli krazyc z przyczepa po Gorzowie. O przekazaniu pieska w Obornikach, to prosze ustalcie tel. z Marta. I jeszcze prosba- dajcie prosze dla Dede obroze i smycz, bo ja wprawdzie bede w czwartek swoja miec, ale w srode odbieralaby psa chyba siostra, wiec ona nie ma. Pozniej odesle wam z powrotem. :)
  4. [quote name='mysza 1']Ta wielka sunia, w kartonie po butach zajmowała 1/3 już bezpieczna :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/417/11a32eceac8b865fmed.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] A co to za slodkie biedactwo... :(I czy jej brakuje troszke uszka?
  5. Napisalam do Wiosny, ale nie wiem, czy jeszcze przeczyta przed wyjazdem. Lepiej jest jutro jeszcze podzwonic :)
  6. Np. w srode pewnie juz by mogl :) - tam jest teraz mama, tata, 2 siostry, 4 dzieci i babcia, czyli Dede nie czul by sie samotnie :D
  7. [B]Drakula napisala : " UP Podnoszę!! Nie można zaprzepaścić takiej szansy! Może ktoś potrzebuje transportu w tym kierunku.Może Dede pojechał by przy okazji. Jestem do dyspozycji.[/B] " - To jest wypowiedz Drakuli na watku transportowym Dede... moze mialaby mozliwosc przywiezc malucha do Gorzowa? :)
  8. Od rana, kolo poludnia, a tak w sumie do 16 byloby dobrze... :) Ile wazy Dede wlasciwie, bo pani chce koszyk do roweru kupic ;-)
  9. Dziewczyny, ustalalam z rodzina termin odbioru dzieci i bedzie to czwartek. Tak wiec szukamy mozliwosci transportu Dede do gorzowa na czwartek, albo do Berlina na codzien. :)
  10. Nie sadze, ze ta pani szuka suni do zabawy... ona chodzi na wybiegi dla psow na spacery i pracuje z Marleyem, uklada go, a labradory, to generalnie super przyjazne psiuchy... Zreszta na tych psich wybiegach, to jest zawsze sporo psow do zabawy, wiec nie potrzeba nawet miec w domu drugiego swojego do tego celu ;-) Marley wg. jego pani, to b.kochany psiak, co uwielbia wszystko i wszystkich... spokojna sunia nie powinna go draznic, ale gdybac mozemy sobie duzo... w praniu wylazi cala prawda;-) Zapowiedzialam sie na srode na wizyte i zobacze, co to za ludzie tak bardzo pragna Saby ;-) Do domu wroce w czwartek i szybciutko wszystko opisze. :user: Tak bardzo bym chciala, aby to byli cudowni ludzie... wtedy cala nasza grupowa praca przynioslaby Sabie to tak zasluzone szczescie :loveu:
  11. Calkowicie sie zgadzam z Neigh- nasz benek, to FANATYK pilek... ;-) To moze wiekszosc duzakow je lubi?... Moze sprobowac: 20m liny i pilke rzucac chlopakowi... jak mu sie spodoba, to po 20 minutach bedzie mu juz jezor wisial bokiem i mozna zaczac to ziolko ukladac :D
  12. Boze, ze nikt tej cudownej suni nie zabral do domu przez 6!!! lat... :( Dziekuje Wykrywka, ze ospacerowalas niunie :loveu: Co do tej pani, no coz takie sytuacje sie zdarzaja - juz raz mialam takowa i musialam duzo lez dziewczynie wycierac... ale i tak bedzie trudno, bo mam juz tutaj "mala walke" o niunie- za duzo zakochanych juz w niej domkow ;-) Nie zapeszajmy jednak, bo domek potrzebny jest tylko jeden, ale za to ten cudowny... pare nieciekawych nic nam nie daje... miejmy nadzieje, ze srodowa wizyta w domku Marleya bedzie udana:) Tak w sumie, to moze taki mlody "chlopak" troche ta nasza spiaca krolewne by rozruszal, aby sie troche "zapomniala" i poszalala ;) Po tych 6 latach, to ona juz chyba nie wie co to wogole znaczy poszalec bez obawy... :placz:
  13. Biedactwo :( ... teraz to chyba tylko pociagnac jeszcze ile sie da na tych sterydach, aby malutka jeszcze troszke pocieszyla sie zyciem, ale jak mialaby cierpiec, to musisz ja niestety juz puscic... :(:(:(
  14. Zagladamy, tylko czekamy na wiadomosci... przede wszystkim o planie leczenia... jak mozna pokonac tego gronkowca...
  15. Ja o tym mowie zawsze- dlatego tej rodzinie w sumie odmowilam, bo nie chcialam brac odpowiedzialnosci za to, ze i nie warknie i nie uszczypnie dziecka itd. Co ciekawe rodzina mimo wszystko chcialaby ja wziac, bo tak im w serce zapadla... ;-) Ale jak narazie bede w srode/czwartek sprawdzala rodzine tej dziewczyny z Marleyem :) Miejmy nadzieje, ze wsrod 3 domkow jeden bedzie ten super :)
  16. Dziewczyny tak zapytam, bo moze cos wiecie Transport Poznan- Berlin, albo Poznan - Gorzow Wlkp. jest poszukiwany... A z naszym lysolkiem, to trzeba teraz chyba uwazac, zeby inne nieszczesniaki nie pozarazal...
  17. Jeszcze jeden domek zglosil sie do Saby :) Pyt. jaka duza jest wlasciwie niunia - w cm wysokosc w przyblizeniu...?
  18. Ja bym chyba do Jamora napisala- on zna sie na takich sprawach... I moze jakis "osprzet" podpowie. U mnie wszystkie psiaki maja szelki firmy Limex i polecam goraco. Ale moze jest cos "extra speciale" co sie bardziej nadaje dla naszego lobuza ;-)
  19. Qrcze, a ja od naszego bernardyna wywalilam, bo u nas ma szelki... bym wam podeslala...
  20. Z tymi gronkowcami, to tez takie upierdliwe historie... :shake: I wiemy jakie sa plany dzialania?
  21. Sliczny lysolek :loveu: Bedzie dobrze :)
  22. Rozumiem, ze jeszcze nic nie wiemy, co z badan wynika? Musimy jeszcze poczekac... Podajcie mi prosze nr konta ale ze Swiftem ;-) A tak swoja droga, jak ktos bierze pieska do hoteliku za 200 zl, to trzeba psine zabierac ze schroniska- to jest naprawde dobra cena...
  23. To raczej jest czasowo i zmeczeniowo uzaleznione... jade w jeden dzien do mamy dzieci odebrac i po drodze jade jeszcze gdzies na wies (czyli niestety nie autostrada) na kontrole przedadopcyjna... Nie wiem czy ja to wyrobie i czy bede wtedy wystarczajaco skupiona na drodze... Szkoda, ze tak malo mamy pieniedzy do dyspozycji- jest super pociag poznan-berlin bez przesiadki- niecale 3 godz., ale qrcze bilety kosztuja, to juz chyba by wystarczylo na benzyne dla kogos ;-) Tak sobie mysle o Tarzance- przywozila mi juz mojego psa z ok. Warszawy- moze by sie porwala jeszcze raz na Berlin... Jeszcze pokombinujmy troche- do poniedzialku mozemy sobie dac czas na szukanie, a potem zaczniemy panikowac i cos sie wymysli :) Na transport bierzcie chyba bardziej czwartek, a nawet sroda bylaby mozliwa. Mialam rozmowe z mama, ze moja corka cos niewyraznie wyglada, ze moze bede nawet przyspieszac przyjazd... ale oczywiscie nie tak aby wam wszystko mieszac- jak bedzie mozliwosc transportu, to sie dogramy... jak tak sobie narazie gdybam, bo musze tez ewent. ten domek do kontroli poinformowac :)
×
×
  • Create New...