-
Posts
8897 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by docha
-
Nika , wrocławianka z konińskiego schroniska za Tęczowym Mostem
docha replied to NikaEla's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mattilu']To co? Bedziesz ja oglaszac?:diabloti:[/QUOTE] ...........:)................ gratuluję bystrości:) [quote name='Nikaragua']Staram się żadnego jedzenia nie zostawiać na wierzchu gdy wychodzimy z domu. Ale jak widać nie zawsze się to udaje. Goś twierdzi, że ta czekolada ok 2 tygodnie leżała na biurku (w folii i kartoniku). Wiadomym jest , że Nika penetruje Gosi torby leżące na podłodze :razz: ( i zwykle znajduje np kawałek niedojedzonej kanapki :mad: ), ale żeby na biurko wlazła :crazyeye: Znalazłam artykuł o czekoladzie... [URL]http://dogolandia.blox.pl/2009/11/Pies-i-czekolada-czyli-jak-szybko-zabic-pupila.html[/URL] Wg tabeli Nikę może zabić niecała tabliczka gorzkiej czekolady.... Dobrze, że ta dzisiaj była mleczna[/QUOTE] Mleczna nie mleczna, czekoladki do szufladki chowajcie. Ostatnio dowiedziałam się, że nadmiar czekolady jest szkodliwy przede wszystkim na serce psie. -
brrrrrrrr...oczywiście, że Działkowa, pomyliwszy się. moja znajoma chodziła do tej gromerki. problem jest, że ona przyjmuje w swoim mieszkaniu. Dalej nie wiem co to za wołowinka, sprawa na tyle mnie intryguje, że wybiorę się w najbliższym czasie do Aldi i poszukam kartiników z Ponem :)
-
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
docha replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
on surowego śledzia wsuwa? -
piękny jest ten maluch.
-
Pamiętam epizod gromerski Rysia u pani z Chojnowskiej :) Ja w zasadzie, ciebie Aniu, poznałam na dogo właśnie na wątku Rysia i tak od Rysia jesteśmy razem;) a tu Sawanka podjada wołowinkę z kartonika. aaaa....co to za wołowinka z kartonika? Do Aldika ma kawał drogi ale bywam w tamtych okolicach u mechanika. Edit. Filipek, również pochodzi z Polski?
-
ależ nie widać po Juli, że to jest starowinka! śliczne psiaki. Fajnie Cię poznać Bogusiu:)
-
Dla mnie wakacje zawsze były za krótkie:) Romka, obstawiaj na Wrocław z ogłoszeniami. wydaje mi się, że na Dolnym biało-czarne mają większe wzięcie. Edit. może zaznaczyć w ogłoszeniach, że w miarę możliwości transport Lili do Ds my zorganizujemy. Chyba to nie jest praktykowane, ale czasami myślę, że ludzie nie podejmują chęci adopcji ze względu na odległość, albo w ogłoszeniach nie podawajmy gdzie się Lila znajduje, a Romka w rozmowie z chętną osobą mogła by ewentualnie podpowiedzieć taką myśl. Co o tym sądzicie?
-
phase, nie wiem co napisać, po prostu mnie zamurowało.
-
TEKILA ,młodziutka pitbulka WE WSPANIAŁYM DOMU!!!
docha replied to Romka's topic in Już w nowym domu
jakie wspaniałe zdjęcia! ach Rida! jesteś porządnie ułożona :) -
Nie wiedziałam, że jest w moim rejonie taki świetny wet. Podjadę do niego z kręgosłupem Orleńskim.:) Krzywuś trafił do wspaniałych ludzi.
-
Niewidomy 1,5 roczny Alfik w typie Shih-TZ już w DS.Widzi!
docha replied to Anula's topic in Już w nowym domu
słodki jest Alfinek, przeuroczy. -
w sprawie ogłoszeń dla Lili napisałam pw do Romki. Jutro wpłacę pieniążki dla panienki. Zaraz lecę na bazarek b-b. Nie mam ostatnio czasu, aby spokojnie tu zajrzeć. Jeszcze u Hop miałam pojawić się z cegiełką bazarkową, sorry. Jeśli nie zdążę na bazarek to wpłacę poza nim.
-
Ula, i ty to mówisz?;) pamiętam jeszcze jak zasuwałaś na motorze ledwo żywa. Aniu, ogromnie ci współczuję tej nerwówy. Pewnie go coś użarło.
-
pamiętam Tuptusia. on miał dodatkową przygodę na sankach z dzieciarami?
-
o matko! Ta straż lublińska jest bardzo skuteczna. Tam są wspaniali ludzie. Ile takich szop jest w naszym kraju, strach pomyśleć. Trzeba ich coś nie coś wspomóc finansowo.
-
fajna parka. biało-czarne są piękne :)
-
Kazio - młodziutki pies w typie doga znalazł własny dom
docha replied to Alla Chrzanowska's topic in Już w nowym domu
szczęściarz:) szybko obrócił. -
Niewidomy 1,5 roczny Alfik w typie Shih-TZ już w DS.Widzi!
docha replied to Anula's topic in Już w nowym domu
..................:)............... -
Adam-Ubocze, w zupełności zrozumiałe. Tak więc puszczę ogłoszenia do realizacji.
-
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
docha replied to leni356's topic in Już w nowym domu
piękna jest. -
po trzech dobach to jest ogromny postęp.
-
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
docha replied to docha's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Orlen przypuszczalnie mało pił przed badaniem i dlatego miał zagęszczoną krew. To nic strasznego Myślę ,że najpierw trzeba wyleczyć mu paszczę ,a potem szukać poważniejszych przyczyn jego złego samopoczucia.[/QUOTE] Dokładnie tak jak piszesz, najpierw trzeba wyleczyć mu paszczę. Zostały zrobione mu dodatkowo badania na trzustkę, jeszcze ogólna morfologia i wszystko w porządku. Wetka to samo zauważyła, że podwyższony mocznik w jego przypadku może być od zębów. Ostatnie trzy dni Orlen chodził w opatrunku na tylnej łapce i zakupiłam mu bucik na deszczową pogodę.:) W niewiadomy sposób obtarł sobie opuszkę między palcami, tak że nie mógł chodzić. Myślałam, że naderwał sobie ścięgno albo zwichnął łapę. Teraz już śmiga. Dzisiaj natomiast jestem lżejsza o 50zł poprzez swoją nadgorliwość. :/ Od soboty Dosia miała b. nieładne rozwolnienie, tak że nie trzymała tego i dwa razy załatwiła się w domu. ciekło z niej. Wczoraj było już lepiej ale kupsko dalej rzadkie. Dzisiaj nie czekając dłużej pognałam z nią do wetki. Naczekałam się z godzinę, Dosia dostała pastę do pycha i jeden zastrzyk na perystaltykę jelit. Wybiegłyśmy z gabinetu i Dośka pod pierwszym krzakiem walnęła porządną, normalnie ukształtowaną Kupę. Ręce mi opadły. I poprzez swoją nadgorliwość muszę zaoszczędzić na sobie :/ Edit. ... i Orlen nie śmiga. Zdjęłam mu opatrunek i wymyłam łapsko z maści, a ten wylizał sobie opuszkę aż do ponownej opuchlizny. Łapsko jest podrażnione i opuchnięte. Znowu do weta..... -
[quote name='Jara']A to chodzenie pod górę jest mniej obciązające niż chodzenie po schodach?[/QUOTE] O..o! Jara, ty tak wszystko dosłownie bierzesz?:) Oczywiście masz rację. Napisałam o terenach górzystych tylko mając na uwadze klimat tych terenów, do którego ten typ psów jest genetycznie przystosowany (dodając, że jest to typ chętnie brany w takich rejonach). Oczywiście dobrze by było ze względu na odległość i miejsce jego dotychczasowego pobytu znaleźć kogoś z okolic. Marcin może iść nawet na Mazury. Myślę tylko o tym, że bez względu na miejsce jego DS powinny być zachowane optymalne warunki dla jego egzystencji. I tylko tyle. Adam-Ubocze mógłby mu zrobić wydarzenie.
-
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
docha replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='rodzice']jak myslicie ona ma włos czy sierśc ? Będzie liniała ?[/QUOTE] napiszę "niestety" ale wydaje mi się, że to jednak sierść.