-
Posts
8897 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by docha
-
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
docha replied to docha's topic in Już w nowym domu
przypomina mi psa z jakiejś bajki na tych zdjęciach. [IMG]http://imageshack.us/a/img853/5675/dsc08606h.jpg[/IMG] [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/7003/dsc08607001.jpg[/IMG] [FONT=&]...i masz babo placek...wczoraj powiadomił mnie mąż, że Orlenik ma straszliwe zapalenie ucha. Teraz już wiemy, że trwa to od ostatniej jego kąpieli, czyli trzy tygodnie temu mąż go kąpał i zalał mu uszko wodą. Od razu zauważyłam,że pies trzepie głową, ale zmylił mnie wówczas fakt, że jednocześnie w tym uchu miał od strony wewnętrznej zakotwiczonego kleszcza, którego przyniósł z lasu. Potem widziałam, że coś jest nie tak z tymi uszami, czyściłam i zalewałam mu medykamentami, ale jak widać mało skutecznie, a pies nie wykazywał nic niepokojącego. Wyjeżdżając do Karpacza poprosiłam męża aby jednak sprawdził to u weta no i wyszło choróbsko dość zaawansowane. Teraz mąż codziennie chodzi do weta na dość zawiłe czyszczenie i zakrapianie uszka i jest już lepiej. ...a my się dalej z Dosią szkolimy i jest coraz fajniej[/FONT] -
LESIU-Biedny zaniedbany onkowaty za TM:(
docha replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='olalolaa']Lesio jest masakrycznie zarobaczony, teraz przez kilka dni będzie dostawał środek na te paskudy, potem kontrola.[/QUOTE] no proszę! -
Dodam, iż dla Bastka szukamy domu takiego jak u michell lub gallegro, tzn. dom niskopoziomowy ( jak najmniej schodów do pokonania) z ogrodzonym obejściem i pozytywnie dogowo zakręconymi ludźmi. Od razu mówię, że będę się tego stanowiska trzymać uparcie. Dlaczego nie zwykły dom choćby miał najbardziej kochających zwierzęta ludzi? dlatego, że nikt nie zagwarantuje, że jak pies zaniemoże na stawy będzie go znosił co najmniej trzy razy dziennie po schodach do końca jego dni. Osobiście przeszłam takie doświadczenie ze swoim hospitalizowanym psem, znosząc go po schodach na sika przez dwa miesiące i po tygodniu już miałam dość, a po wszystkim na nowo odżyłam. W tym okresie poświęciłam dla swego psa całe swoje życie osobiste i zawodowe, czyli można by powiedzieć, że byłam pozytywnie zakręcona, ale wszystko ma swe granice- człowiek jest tylko człowiekiem. Te granice często kończą się na uśpieniu psa i aby tego nie zafundować Bastkowi trzymam się swojego stanowiska. Od miesiąca lipca do pełnej kwoty miesięcznej zabrakło nam w deklaracjach 20 zł, tak więc dwa dni temu przelałam do skarbnika tę brakującą kwotę i deklaruję od m-ca lipca 35 zł na Bastka.
-
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
docha replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
są wieści od Very? ...i jak tam Ninka? szaleje? -
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
docha replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Aniu, nie ma wątpliwości, że u Ciebie psica odżyła. Poświęcasz mnóstwo czasu i miłości dla swych podopiecznych, to od razu widać. na jakim etapie jesteście z obszczekiwaniem nieznajomych? -
Charty na tymczasie u Eden - Lenka i Lucky znalazły dom.
docha replied to aisai's topic in Już w nowym domu
[quote name='makik']to tak jak klara. nawet próbuje leikę uczyć czasem :) a nuke nie naśladuje?[/QUOTE] macie coś nowego? -
Charty na tymczasie u Eden - Lenka i Lucky znalazły dom.
docha replied to aisai's topic in Już w nowym domu
cud ujęcie :) Lenka śpiewa, a Nuka wsłuchana? -
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
docha replied to docha's topic in Już w nowym domu
Od wczoraj jestem, aż w Karpaczu, na 10-dniowych "wczasach z psem". w zasadzie wyjazd ten był pokierowany kontynuacją szkolenia Orlena, ale w rezultacie wzięłam Dosię, choć jeszcze dzień przed wyjazdem wszystko było pod znakiem zapytania, gdyż Dosia właśnie skończyła cieczkę, ewent. ją kończy( jakoś trudno jej się zasuszyć). Dobrze, że w rezultacie wzięłam Dosię, bo ona nie miała jeszcze szkolenia PT, a pokój mam nieciekawie położony przy holu, więc Orlen szczekałby non stop, a ja bym się denerwowała. Pierwszy dzień szkolenia przyniósł mi rozczarowanie co do Dosi, jest ciężka w tym zakresie. Już mogę powiedzieć, że Orlen jest 100 razy lepszy do szkolenia i pracy z człowiekiem, a Dosia 100 razy posłuszniejsza. I jak to zrozumieć? Fajna grupa się zorganizowała. jest parę osób +/- w moim wieku i są dziewczyny wolontariuszki aż z olsztyńskiego schroniska, jedna z nich ze schroniskową podopieczną przywiezioną specjalnie na szkolenie aby miała prześlicznej urody psina lepszy start do adopcji :). tak więc ciągle i bez końca obracam się w zwariowanym świcie;) -
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
docha replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
no, super jest, a uszy ma śmieszne jak kosmitka;) -
zapiszę ........
-
EGON-w typie onka ze złamaną łapą już w ds:) DZIĘKUJEMY!!!
docha replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
zapisuję ........... -
ale dokładnie :) ta pogoda to już zaczyna mnie śmieszyć:) dzisiaj np. ok. 19 ni stąd ni zowąd lunęło po czym wyszło dyskretnie słoneczko i namalowało tęczę na burym niebie. W południe pięknie grzało, rozwiesiłam pranie i ledwo zdążyłam mokre ściągnąć przed ulewą. normalnie kalejdoskop pogodowy. ale wolę to jak ukropy, wtedy mi mózg puchnie;) i stopy również.
-
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
docha replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
ja widzę wszystkie śliczne zdjęcia i do tego chciałabym zauważyć, już wczoraj to zauważyłam w jej leżakowaniu na fotelu,że jest zadomowiona na 100%, a widać to po jej oczach i wyrazie pyszczka. jest cudowna. jednak już wiemy tyle, że potrzeba jej ds z opiekunem mądrym i wytrwałym, takiego jak docha;) no cóż ....:)) Edit. no no, żebyście nie myslały, że ja się tu lansuję;) chodzi mi o to, że trzeba jej szukać ds który będzie z nią świadomie pracował i kształtował ją, i nie poddawał się, a mądrość o której piszę to śwaidome szukanie pomocy u mądrzejszych od siebie- niestety wiąże się to z kosztami. ...ale również może znajdzie dom, któremu jej zachowanie nie będzie nikomu przeszkadzało. byleby nie było utarczką i utrudnieniem życia. ...ale Anula ma świetną rękę i nosa do adopcji jak mało kto. -
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
docha replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anula']Dzięki za rady - wszystkie bardzo mile widziane i będą próbowane na bank bo tak jak jest to nie może być.Ona tak zajadle szczeka,że mam obawy,że kogoś może ugryźć.Nie wiem,nie znam jej na tyle aby zaufać jej zachowaniu,że nie ugryzie a jedynie obszczeka.Kaja dobiega do ludzi bardzo blisko i szczeka.Nie obszczekuje z daleka - to by było pół biedy. ....[/QUOTE] To już masz przedsmak tego co ja przechodzę z Orlenem. To była główna przyczyna jego szkolenia, między innymi dlatego szukaliśmy pomocy u behawiorysty. Orlen potrafił rzucić się na przechodnia, a każdy pies na ulicy to był wróg do obszczekania. To nie jest agresja Aniu, ona broni Ciebie i twego stada. To wygląda tak agresywnie (wiem dokładnie co masz na myśli) ale wątpię w to aby ugryzła. Jednak ludzie boją się. Ja naszego znajomego, który stawał dębem na widok Orlena, ostatnio wprowadziłam energicznie do domu powtarzając mu w kółko: proszę się nie bać, nie patrzeć na psa, iść do przodu spokojnie. Orlen go obszczekiwał natarczywie, a my przywitaliśmy się, wprowadziłam gościa do pokoju i usadziłam. Orlen jeszcze wokół niego jak lew w klatce zataczał koła warkocząc pod nosem, a po chwili słyszę jak Pan do niego mówi: ty grubasie i głaskano za uchem. W ostateczności to nasz gość przełamał strach przed Orlenem. Spróbuj zastosować to jak napisałam, oczywiście potrzeba wytrwałości. nagradzaj za każdym razem, ale to za każdym, kiedy nie będzie agresywna. przy jej ataku na obcą osobę nie wtóruj, bo ona odbiera to jako twoje wsparcie. Każ jej usiąść za każdym razem, ale Ty sama musisz być spokojna, a będziesz tylko wtedy gdy jej zaufasz. uwierz w to, że ona tylko straszy a nie chce ugryźć, choć niejednokrotnie to tak właśnie wygląda. -
LESIU-Biedny zaniedbany onkowaty za TM:(
docha replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zosiu, to jest link do karmy http://www.krakvet.pl/royal-canin-intestinal-gastro-14kg-p-14049.html o której mówiłam Ci, a której paczkę kilogramową chciałabym przesłać p. Izie, aby wypróbowała. Na moim psiaku sprawdza się ta karma i jest smaczna( a pies jest wybredny). -
które miasta wyróżniłaś?
-
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
docha replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Aniu, w sprawie obszczekiwania obcych, spróbuj tak jak nas uczono w stosunku do Orlena- mamy w tym temacie postępy. Gość wchodząc na posesję nie reaguje na jej szczekanie, nie patrzy na nią, śmiało idzie do przodu tak jak by jej nie było. Nie może pojawić się chwila zatrzymania i co najważniejsze, zaraz przy furtce na jej oczach witacie się podając sobie ręce. Na szkoleniu była jeszcze przy tym komenda siad i wówczas następowało powitanie, ale to jest cały ciąg szkoleniowy. pies musi zrozumieć po co to robi. -
no to super nika:) już sprawdziłam Lechowskiego, ma same dobre opinie, tylko aż w Warszawie.
-
...ale jakaś diagnoza?
-
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
docha replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
oj, zdeprawowałaś psa ;) jaka ona jest słodka.