-
Posts
8897 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by docha
-
Zakochałem sie i pokochali mnie ,mam domek,Dziekuje,warto było czekac:)
docha replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
piąteczka Wam się nie zgrała;) podśmiewam się, ale Orluś tego nie umie. podziwiam psiaki przybijające piatala. Śliczne słoneczniki macie i Florian śliczny. -
Cudna kudłata Myszka z niedorozwojem móżdżku. W DS u p.Kasi !!
docha replied to Poker's topic in Już w nowym domu
na tym filmiku nie jest tak tragicznie, ale jak piszesz, bywa gorzej. czyli jest to czymś uwarunkowane. opiekunka wspominała, że ona sztywnieje przy stresie. w pierwszych dniach nie mogła podnieść się do miski, ale też jest nie jasne czy wówczas czołgała się tylko do miski, a w innych okolicznościach normalnie podnosiła się na łapki? Na filmiku wygląda jakby była przetrącona, nie widać drżenia głowy. piszę o stosowaniu jakichś leków aby jej nie pogorszyło się. Pytanie czy Lenka ma tę samą chorobę co Myszka, mi to wygląda na coś innego. Lenka w schronisku w ogóle nie mogła utrzymać równowagi, wywracała się i obijała. dzisiaj jest o niebo lepiej, ale dzięki farmaceutykom, mimo postępującej chorobie. Oczywiście, że nie stosować na siłę żadnych leków, bo to może pogorszyć sytuację. Pytałaś może ile kosztuje rezonans? Edit. poczytałam wyrywkowo ponownie na wątku u Lenki. Ona ma ataksję móżdżkową. Myszka ma coś inszego. -
Zakochałem sie i pokochali mnie ,mam domek,Dziekuje,warto było czekac:)
docha replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
o Kukim pomyślcie, jemu coś w rewanżu za Dinka należy się. -
Eddi,poszedlem do domku i mam swoje dwie kobiety...dziekuje
docha replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
do Eddiego trafiłam od Florka. Jest fajnym pieskiem. oby mu się poszczęściło. -
Cudna kudłata Myszka z niedorozwojem móżdżku. W DS u p.Kasi !!
docha replied to Poker's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker'](...)Pobieżnie poczytałam i niczego nowego nie dowiedziałam się. Wszystkie choroby wrodzone móżdżku nie da się leczyć.Rezonans moze wykazać jedynie zmiany anatomiczne , których się nie da leczyć. Przyczyny niedoborowe można podkurować dobrym odżywianiem.Można podać Karsivan ew.ludzki zamiennik i to sunia dostanie.Zmian anatomicznych nie da się zoperować. Jakbyś mogła , to wklej mi linki do miejsc gdzie jest mowa o leczeniu. [/QUOTE] nie leczenie, ale podtrzymanie farmakologiczne. z dogo znam dwa przypadki schorzenia móżdżku Leny u krakowianki [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/185428-*LENA*-juz-w-swoim-Domu-u-Krakowianki-fr-)-DZIĘKUJEMY"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/185428-*LENA*-juz-w-swoim-Domu-u-Krakowianki-fr-)-DZIĘKUJEMY[/URL]!!! i doga Biga u furciaczka, jedno i drugie jest podtrzymywane na lekach. Oczywiście stan Lenki jest nieporównywalny do Miszki, w leki ją zaopatruje Czerda (nie pamiętam co jest jej podawane). Dog Biguś ma, jeśli dobrze pamiętam, spondylozę. Teraz jest jasne dlaczego psica na początku czołgała się do miski. to schorzenie mogło być powodem jej wyrzucenia. Edit. jeszcze sobie przypomniałam, że Fundacja AST (na dogo doddy) rówież miała pod opieką psa z takim schorzeniem. wiem napewno, że po podaniu leków psicy poprawiło się znacznie. chyba na dogo również jest/był jej wątek. Z tym że Lena i pies od AST to są psy w rasie Amstaffa, dla której to schorzenie jest typowe. -
Cudna kudłata Myszka z niedorozwojem móżdżku. W DS u p.Kasi !!
docha replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Pokerku, pewnie nie spodoba Ci się to co napiszę, ale diagnoza nie została postawiona. wszystko doktor postawił na określenie "chyba". Diagnozy nie ma- leczenia nie ma. Edit. Teraz szybciutko przeleciałam po googlach o chorobach móżdżku. są przeróżne schorzenia na różny sposób farmakologicznie prowadzone. Może by tak spróbować zebrać pieniążki na ten rezonans? zobaczymy jak rozkręci się bazarek b-b. -
Zakochałem sie i pokochali mnie ,mam domek,Dziekuje,warto było czekac:)
docha replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
hm... na pewno bez drugiego psa, ale czy dzieci?....nie dawałabym go już do bloku, chyba powinien być dom z ogrodem. qrcze, jest odzew i jest problem. Grażynka musi się wypowiedzieć. przede wszystkim powinna być szczera rozmowa z chętnymi, bo Florek jest psem charakternym, powinien iść do ludzi, którzy mają orientację we Florkowej rasie. -
LESIU-Biedny zaniedbany onkowaty za TM:(
docha replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no to d...a zbita. -
LESIU-Biedny zaniedbany onkowaty za TM:(
docha replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
miałyście robić dzisiaj biochemię na trzustkę? Ta karma którą przesłałam jej to dwa opakowania próbek Royala na stan zapalny żołądka (dostałam na próbę od weta ale nie smakowały mojemu psu) oraz 1 kg odsypanej Royal na stan zapalny jelit, którą moje psy pałaszują ze smakiem (mój Orlen ma ciągłe problemy gastryczne, ale zdrową trzustkę). Ta jelitówka jednak nie jest wskazana do podawania przy chorej trzustce, dlatego wszystko to opisałam p. Izie na kartce, o kolejności podania karmy, że najpierw z małych opakowań. Jeśli by je pies chętnie zjadł zamówiłybyśmy duży pakiet. Dziwne to zniknięcie Lesia. -
LESIU-Biedny zaniedbany onkowaty za TM:(
docha replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ola, a czy ona mówiła coś o Lesiu, o jego zdrowiu? czy nadal miał rzadkie qpy? kontaktowałaś się z Zosią? -
LESIU-Biedny zaniedbany onkowaty za TM:(
docha replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jakie jest najbliższe schronisko w okolicy? jakoś od tego bym zaczęła szukać. Zosiu zadzwoń do mnie. -
LESIU-Biedny zaniedbany onkowaty za TM:(
docha replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='docha']Zosiu, wiesz czy już Pani Lesia dostała karmę?[/QUOTE] ponawiam pytanie. została wysłana tydzień temu jako list polecony w pudełku, więc może listonosz doniósł jej tylko awizo do odbioru na poczcie. Coś nowego u Lesia? -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
docha replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
nie pisz tak bo już mi zupełnie smutno się zrobiło. Znajdzie nasz rudasek swojego opiekuna, tak bym chciała aby równie cudownie trafiła. -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
docha replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
udało się, czas wszystko prostuje. zdjęcie na łące z krwawnikami najbardziej mi się podoba.Wyrosła na piękną dziewczynę. Sylwijo dziękuję. Ucałuj małą rudą Ninkę. Ciągle rozglądam się wśród znajomych z myślą o niej, ale jeszcze nikt. -
Charty na tymczasie u Eden - Lenka i Lucky znalazły dom.
docha replied to aisai's topic in Już w nowym domu
a cóż to za piękne sztuki Lenka zaprosiła na dywany do siebie? -
Zakochałem sie i pokochali mnie ,mam domek,Dziekuje,warto było czekac:)
docha replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
czytałam o farcie Dinku:) jak to nie wiadomo kiedy domek zapuka po psa. Z tego co piszesz to on wybrał sobie tych ludzi. Niech mu się wiedzie szczęśliwie. -
ok, dziękuję Aniu.
-
Aniu, ja bym wykupiła dla nich ogłoszenia tam gdzie Ty wykupujesz dla swych tymczasków, tylko nie pamiętam u kogo.
-
jak z ogłaszaniem Bojka i Rudolfa? może zakupię pakiety dla nich?
-
EGON-w typie onka ze złamaną łapą już w ds:) DZIĘKUJEMY!!!
docha replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
to ja nie wiedziałam, że Egon hula po łące z Bigiem :) -
LESIU-Biedny zaniedbany onkowaty za TM:(
docha replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zosiu, wiesz czy już Pani Lesia dostała karmę?