tak i właśnie się czuję zaniedbana przez siebie samą ;) zaglądam na dogo w przeskokach między zakładkami w pracy. notoryczny brak czasu, ale początek roku zawsze taki jest:bilanse,rozliczenia, a finanse ciągle takie same:) ale zdołałam z synem na ostatni tydzień ferii wyskoczyć na biegóweczki do kraju NRD-owskiego i jak co roku było wyśmienicie. I już na zajęcia lecę :/