Jump to content
Dogomania

Toska1

Members
  • Posts

    5136
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Toska1

  1. [quote name='kasiaczek87']ja wygrałam w licytacji ciemne okulary, niestety nie zdążyłam zapłacić i zniknął bazarek oraz pw z danymi do przelewu!Za nic nie pamiętam kto wystawiał bazarek.[/QUOTE] To u mnie licytowałaś okulary dla kotka Bursztynka :) Już posłałam PW :)
  2. Bursztynek w domu !!! :) super wieści !!! Budrysku , napisz proszę coś więcej :) Mój bazarek gdzieś wcięło przez tą awarię dogo -nie ma ani śladu :shake: Do kitu :cool3:, bo jedną wpłatę od Maria1957 mam i adres do wysyłki też , a druga osoba jeszcze się nie odezwała a ja nie pamiętam kto to był :oops:
  3. Jak tam Bursztynek ? łapeczka lepiej już ?
  4. [quote name='BUDRYSEK']tak, jest w awaryjnym dt u Oli, nie musze Go dowozic na rehabilitacje domki tez sa chetne ale najpierw chcemy sie upewnic, ze nic Mu juz nie zagraza i jest zdrowy ps nie mam jeszcze info dot.bazarku[/QUOTE] To Bursztynek pod super opieką ,wszystko ma na miejscu , pozostaje mu tylko zdrowieć :) na info o bazarku czekam spokojnie .
  5. :hmmmm: no cóż ... jak się pieska tak poniewiera po wertepach , górach i dolinach , chaszczach i kretowiskach ,a do tego jeszcze każe pozować ryzykując życiem nad brzegiem rwącej rzeki ......to co się potem dziwić że biedny zmordowany zwierzak pada do góry kołami... no nie wiem czy to już czasem pod znęcanie nie podchodzi :evil_lol: pozdrawiamy wiosennie :loveu:
  6. a Bursztynek nadal w lecznicy ?czy już w jakimś DT ? głaski dla rudaska :loveu:
  7. śliczna , urocza dziewczynka ! i jaka oryginalna uroda :loveu: najlepszego domku życzę , bo że się znajdzie to nie mam wątpliwości :lol:
  8. [quote name='stonka1125']Gdzie jest Clevisia????????????? [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-cqWRK1fwlFs/T10J38VRAVI/AAAAAAAACG8/ViFe-poSEfs/s720/DSC08948.JPG[/IMG][/QUOTE] o matko :crazyeye: już w żołądku tego czarnulka ??? bo tylko kawalątek uszka i łapeczki zostało z Clevisi...:evil_lol:
  9. [quote name='Satrina']Hahahahah niech się relaksuje na słoneczku! Pogonił większego od siebie???? To złośliwiec.[/QUOTE] oj Maksiu, Maksiu ...:loveu:
  10. Jak się czuje nasz ulubieniec ? wraca do zdrówka ?
  11. [quote name='Toska1']czekamy na wiadomości ... a w tzw.międzyczasie zrobiłam dla Bursztynka bazarek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/223899-Gar%C5%9B%C4%87-drobiazg%C3%B3w-za-gar%C5%9B%C4%87-drobniak%C3%B3w-dla-kota-Bursztynka-do-6-marca-2012-godz.21[/URL] zapraszam serdecznie i proszę o pomoc w podnoszeniu :lol:[/QUOTE] Z tego zakończonego już bazarku uzbierałyśmy 50 zł i tą kwotę dziś przelałam na konto lecznicy, w której przebywa Bursztynek :) po wpłynięciu proszę Budrysku o potwierdzenie !
  12. [quote name='Neris']Wszystko dobrze, jak to u starych zgredów. Jego chyba konserwuje złość :diabloti:[/QUOTE] :mdleje:Neris , jesteś niemożliwa :roflt:
  13. [quote name='BUDRYSEK']sa juz chetne domki na Bursztynka...tylko trzeba je jeszcze dokladnie przeswietlic ;)[/QUOTE] no proszę , jaki ten Bursztynek urokliwy:loveu:, jeszcze się domki o niego bić będą :evil_lol: a ja się martwiłam , czy go ktoś zechce ....:lol: prześwietlaj Budrysku , prześwietlaj , bo chłopak zasłużył na najlepszy domek !!!
  14. czyli idzie ku dobremu :) już "tylko" rehabilitacja i "tylko "domek najlepszy pod słońcem trzeba znaleźć i Bursztynek będzie szczęśliwy :) i my wszystkie razem z nim :)
  15. a tu co taka cisza zapadła ? :lol: gdzie Maksio się podziewa ? :lol:
  16. Cały czas trzymam kciuki za zdrówko Bursztynka :loveu:
  17. Dzień dobry Bursztynku ! mam nadzieję , że jest coraz lepiej :lol:
  18. [quote name='Awit']O mateńko, sieroteczka, amputowana jedna łapinka, i każda łapinka chora, a to opatrunek, a to venflon, a to wygolenie......[/QUOTE] dokładnie to samo miałam napisać ...:-( strasznie mi go żal , taki młodziutki , taki śliczny ... czy ktoś go przygarnie ? a jeśli nie , to co z nim będzie ? Bazarek już zakończony , czekam na wpłaty i potem zrobię przelew do lecznicy .
  19. Tosia nie była w schronie, ale była wyratowana z jakichś koszmarnych warunków:-(-bita, wygłodzona i wylękniona ,niestety ta trauma pozostawiła na stałe pewne ślady w jej psychice.Udało nam się ją doprowadzić do "stanu używalności ":lol: i mam nadzieję , że te ponad 8 lat jakie u nas spędziła były dla niej szczęśliwe . Niestety przegrała walkę z rakiem :-( To podczas spaceru z Tosią został znaleziony Tofiś . Całkowicie i bezwarunkowo go zaakceptowała i żyli sobie zgodnie :)
  20. [quote name='BUDRYSEK']On ma takie wahania wiec nie chce sie jeszcze za bardzo cieszyc:([/QUOTE] a łapki jak się goją ? wiadomo coś więcej ? jak on sobie radzi ? porusza się ?
×
×
  • Create New...