Jump to content
Dogomania

KrzysiekM

Members
  • Posts

    475
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KrzysiekM

  1. :) a ja się cieszę z tego, że PKPR się rozwija. Wreszcie zaktualizowali bazę hodowli i miło zostałem zaskoczony ich liczbą (jest ich przynajmniej 3 razy więcej niż na starej wersji strony), do tego wystaw więcej niż w poprzednim roku. Niestety prawdopodobnie po aktualizacji forum i przestało działać, ale to łatwo można naprawić :)
  2. Gigatyzm u mężczyzn stwierdza się jeśli mają powyżej, 2 m a u kobiete jeśli mają powyżej 1,90 m. Jednak nie zawsze duży wzrost idzie w parze z gorszym zdrowiem i krótszym życiem. Wiem tylko tyle, że lekarze zdrowy duży wzrost wiążą właśnie z odpowiednim dziedziczeniem poligenowym, czyli ktoś odziedziczył dużo genów odpowiadających za duży wzrost. Natomiast gigantyzm kojarzony jest przez lekarzy z nadprodukcją hormonu wzrostu, na która może wpłynąć mutacją jednego genu (gigantyzm może być dziedziczny), podczas gdy inne geny odpowiedzialne za duży wzrost nie są tak akytwne, drugim czynnikiem wywołującym gigantyzm jest uszkodzenie szyszynki, które najczęściej jest spowodowane rakiem. Tyle wiem. Mnie interesuje czy przez odpowiedni dobór genetyczny jest możliwe stworzenie dużej rasy psów, żyjących dłużej i bez problemów z wydolnością. Bardzo lubię duże psy, ale perspektywa, że żyją 7-8 lat mnie do nich zniechęca, bo dopiero zacznie się nasza znajomość a one będą się już szykowały na tamten świat. Słyszałem, też o pojedyńczych przypadkach kiedy duże psy dożywały 14 lat, ale to tylko plotki... a ja szukam sposobu, żeby tak długie życie dla psa stało się normą.
  3. Miałabyś rację z tymi powolnymi zmianami gdyby nie to, że BBC było dużym sponsorem KC. KC żeby go nie stracić zreformowało się błyskawicznie, bo reformy weszły z dniem 01.01.2009 r. Do dogadania się jednak nie doszło, bo BBC żądało aby KC zabronił wystawiania 10 najbardziej zdeformowanych ras. KC się na to nie zgodził i współpracy nie ma, a wystawy KC transmituje teraz chyba Canel 4, który nakręcił odpowiedź na film PDE w postaci filmu "Good dog, bad dog", niestety nic nie wiem o treści i jego poziomie, bo Canel 4 zablokowało dostęp do niego z Polski. Info o reformach mam z strony: http://en.wikipedia.org/wiki/Pedigree_Dogs_Exposed najwięcej na ten temat jest w dziale "revised breed standard" wraz z przypisami, oraz w linkach na dole strony. Sam uważam, że za słabo znam Angielski, żeby się wczytywać w regulaminy KC. Wydaje mi się jednak, że link który podałaś, dotyczy głównie prac nad rozwiązaniem problemu z tymi 10 rasami, które BBC uznała za zdegenerowane a reformy o których napisałem zostały wprowadzone równolegle i dotyczą wszystkich psów, oraz dopracowania Reformy z 2009 r. To jest moja interpretacja i mogę się mylić. Jeśli ktoś ma ciekawe informacje będę wdzięczny za informacje zwrotną. Tak czy siak nawet jeśli źle zrozumiałem i KC jeszcze nie stworzył bazy danych, która informuje jeśli ktoś chce skrzyżować pieski z patologicznym inbreedem, lub innymi wadami genetycznymi, to i tak powinna zostać ona stworzona :) (np. koci związek Felis Polonia, ma taką bazę). Edycja: Sprawdziłem ich bazy i jest ich całkiem sporo, wymagają jednak wcześniejszego zarejestrowania, a te ważniejsze członkostwa w KC (tak przynajmniej zrozumiałem). http://www.the-kennel-club.org.uk/services/public/health/search/Default.aspx http://www.petlog.org.uk/contact-petlog http://www.the-kennel-club.org.uk/services/public/psar/Default.aspx http://www.the-kennel-club.org.uk/services/public/registrations/namecheck/Default.aspx itd. opcji mają mnóstwo i żeby je wszystkie sprawdzić potrzeba na to dużoo czasu. Jest od kogo się uczyć :)
  4. Ale zrobił się off topic. Przepraszam, wróćmy do dyskusji o zastąpieniu tatuaży chipami.
  5. Mnie właśnie w tej dyskusji najbardziej intryguje, czy da się stworzyć dużą rasę długo żyjącą? Z tego co wiem, jeśli wzrost jest dziedziczony poligenowo, to zazwyczaj nie ma negatywnych następstw dla zdrowia. Natomiast jeśli duże rozmiary dziedziczone są monogenetycznie np. tylko za sprawą genu zwiększającego produkcję hormonu wzrostu to dochodzi do tak zwanego gigantyzmu, czyli skrócenia długości życia i zmniejszenia wydolności. Czy ktoś wie więcej na ten temat?
  6. [quote name='taks']a tak może się skończyć amatorska zabawa w hodowlę: http://www.dogomania.pl/threads/182781-RODOWODOWY-NIEPEA-NOSPRAWNY-DOBERMAN-Maks-caA-e-A-ycie-bezdomny?p=14385865#post14385865 Na prawdę geny to nie puzzle i dla zaspokojenia "pasji twórczej " a bez odpowiedniej wiedzy mieszać w nich nie wolno Dlatego inbreed w Anglii jest obwarowany bardzo surowymi warunkami. Dzięki internetowej bazie danych o rodowodach i DNA, większość klubów należących do KC (KC składa się z kilku/kilkunastu klubów o sporej autonomii) może wyeliminować to ryzyko, dzięki sprawdzeniu wszystkich danych w komputerze(rodowód, wady genetyczne, jakie geny pies z sobą niesie takie jak: kolor, wzrost itp.). Także dzięki tym bazom danych KC nie wydaje rodowodów psom, które łamią zasady inbreedu (nie wczytywałem się jakie one dokładnie są ale polski ZK też powinien coś takiego wprowadzić, bo nieumiejętny inbreed bardzo szkodzi). Reformy te zostały wprowadzone po kontrowersyjnym dokumencie BBC Pedigree dogs exposed. A co do amatorstwa, to ZKWP został powołany jako Związek amatorów i przynajmniej oficjalnie nadal nim zostaje, więc nazywania jego członków amatorami jest stwierdzeniem oczywistego faktu. Inną sprawą jest to, że amator może być lepszy od profesjonalisty :)
  7. [quote name='King@']Ja znałam doga niemieckiego, który dożył 12 (słownie: dwunastu lat). Został w końcu uśpiony bo miał zaawansowanego raka.[/QUOTE] Super, z tego co wiem dogi niemieckie żyją bardzo krótka 7-8 lat więc to jest prawie rekord. Mam nadzieję, że miał liczne potomstwo i dalej przekazał zdrowe geny :) Szkoda, że jest tak mało informacji na temat wpływu genów na długość życia psów :(
  8. Skąd to wiesz? Regulaminy innych organizacji są umieszczone na ich stronach i na to nie pozwalają, czyżby źródłem informacji była plotka? A co do regulamin ZKWP to muszę Cię oświecić i wyjaśnić, że pozawala kryć cieczka po cieczce jeśli mioty urodzą się w innym roku kalendarzowym, a nie jak większość osób twierdzi raz na rok. Regulamin SV i wielu innych organizacji stowarzyszonych w FCI jest jeszcze bardziej liberalny i pozwala "wybitne" suki kryć co 10 miesięcy i dłużej niż do 8 roku życia, dlaczego ZKWP należy do federacji z tak niecnymi praktykami? Argumenty większości ludzi przeciw innym organizacjom i za ZKWP kojarzą mi się z przysłowiem o kotle i garnku :) Tak czy siak uważam, że powinny być w Polsce przynajmniej 2 silne organizacje kynologiczne, chociażby z tego powodu, że mogę nie lubić jakiegoś zarządu lub nawet mieć z nim konflikt i w takiej sytuacji chcę mieć możliwość przejścia do organizacji z którą się dogadam, bo przecież nie muszę wszystkich lubić? A przykład pudli dużych dałem tylko po to, z e skoro jest ich tak mało to dla dobra rasy nie można zamykać się na inne organizacje, bo rasie grozi degeneracja.
  9. PKPR i PFK, nie współpracują z FCI a jednak, członkowie niektórych Związków użyczają im reproduktorów, niektórzy legalnie (KC Związek z Włoch), bo ich Związki nie wprowadzają takich ograniczeń, niektórzy nielegalnie i łamią zasady swojego Związku czy FCI, np. ostatnio w ZONDzie powstała hodowla białych owczarków niemieckich (według FCI szwajcarskich) a wszystkie pieski z Szwajcarskimi rodowodami FCI. Tak więc ograniczenia FCI jakoś udaje się obchodzić, no i można legalnie korzystać z piesków UKCI i F. C. I. A tak na marginesie poczytałem sobie trochę o mojej ulubionej rasie (pudel duży) i wyszło na to, że polscy i amerykańscy hodowcy (z tych krajów czytałem artykuły) uważają, że populacja tych piesków jest zbyt mała, przez co ta cudowna rasa jest bardzo zagrożona chorobami genetycznymi, tak więc nie uznawanie rodowodów innych organizacji przynajmniej tej rasie szkodzi. Zwłaszcza, że w przypadku tej rasy krycie musi być bardzo przemyślane, bo tylko kilka kolorów jest uznawanych, a inne dyskwalifikują :)
  10. Nie wszyscy tak myślą o czym świadczą plotki o tych zmianach :) Poza tym Polska ma bardzo mało procentowo w stosunku do liczby mieszkańców członków Związku Kynologicznego, a więc jest cała rzesza potencjalnych członków do przejęcia przez bardziej prężną organizację.
  11. :) Zdrowa konkurencja jest przydatna. A tak na serio to na dzień dzisiejszy nie są konkurencją, bo jest ich za mało. A organizacje miedzynarodowe z którymi się stowarzyszyli UKCIB i F. C. I. są może dosyć liczne, ale także kiepsko współpracują. Ale jeśli się skojarzy, iż jeszcze w 2001 roku PKPR miał tylko 10 członków, to wyjdzie całkiem duży procentowy przyrost członków rocznie. Więc dzisiaj się nie liczą, ale co będzie jutro? A właśnie sobie przypomniałem, że piesków mojej ulubionej rasy jest zarejestrowanych tylko około 20 sztuk w ZKWP, a to też nie jest imponujący wynik.
  12. Ech, mało, ale co jakiś czas gdzieś doczytuję, czy słyszę plotki, że są przygotowywane w ZKWP zmiany. Dony już zostały uznane tylko czekają na szczegółowe przepisy (przynajmniej tak się mówi), toczy się dyskusja na temat zakazu obcinania psom uszu i ogonów, już kilka razy czytałem o wprowadzeniu chipów (linków nie pamiętam), podobno też przygotowywane są jakieś bazy ZKWP itd. Trwa dyskusja, czy reformy przejdą zależy tylko od delegatów, których wybierają zwyczajni członkowie ZKWP. Tak czy siak myślę, że to jest najlepszy moment na zmiany dla ZKWP. Dlaczego? Bo już jest nie tylko w tyle jeśli chodzi o innowacyjność za "Kocimi Związkami", ale także za PKPRem i PFK. Im dłużej będzie zwlekał z zmianami tym bardziej będzie malała jego przewaga nad innymi Związkami. Bo do młodych ludzi przemawiają bardziej innowacyjne rozwiązania takie jak: bazy DNA, jeden rodowód w kilka dni (w ZKWP, metryka, rodowód i rodowód międzynarodowy na dwa ostatnie dokumenty czeka się do pół roku), chipy zamiast tatuaży, możliwość konkurencji z innymi Związkami itp. Niż autorytarne stwierdzenia mamy tradycję i jesteśmy najlepsi, tylko jak to sprawdzić skoro ZKWP boi się konkurencji z innych Związków i nie dopuszcza tych psów do wystaw itd.?
  13. Dzięki za linki. Zapoznam się z nimi :) Szkoda, że tak trudno dowiedzieć się czegoś pozytywnego o szkoleniowcach.
  14. Niektórzy tak:lol: a niektórzy nie :evil_lol: Ale fakt jest taki, że było wiele o różnych szkołach, ale krytyki. Jedyne pozytywne opinie uzyskał jakiś Angielski kurs, ale i tu pojawił się zarzut, że poziom dobry, ale za tak duże pieniądze uczestnik spodziewał się czegoś więcej. O złych szkołach już się naczytałem, teraz chcę poczytać o tych dobrych :) http://www.dogomania.pl/threads/1822...zkolenia-psA-w Nie przesadzam tylko szukam pozytywnych opinii. Jak mogę sobie wyrobić zdanie o szkoleniach jak czytam o tym jak się nie powinno szkolić a nic o tym jak się powinno?
  15. ??? To chyba zależy od lokalnych przepisów. W jednym mieście nie dadzą mandatu a w drugim w uchwale radni nie wzięli pod uwagę tatuaży i wlepią mandat. Zresztą ta dyskusja nie ma sensu, bo na 90% od 2011 roku także ZKWP będzie chipować.
  16. W niektórych miastach i gminach chipy już są obowiązkowe. Za brak chipu jest mandat, co prawda malutki, bo 100 zł, ale strażnicy sprawdzają. Problemem jest brak wspólnej bazy i odpowiednich rozporządzeń ułatwiających ściganie osób które, porzuciły pieski. Ale wszystko powolij idzie w dobrą stronę i do przodu :)
  17. Trochę odbiegnę od tematu. Znajduję tutaj mnóstwo postów krytykujących różne szkoły i kursy. Ja szukam jakiejś szkoły, w której mnie nauczą szkolenia psów. Założyłem tu temat: http://www.dogomania.pl/threads/182271-Kurs-szkolenia-psA-w I nikt żadnej wartościowej szkoły/kursu nie poleca. Czyżby nie było takich i każdy szkoleniowiec w Polsce jest samoukiem, lub po kiepskiej szkole?
  18. Chyba petycja odniosła skutek, ZKWP planuje wprowadzenie chipów od 2011. Co prawda zmiana ta jest przynajmniej częściowo wymuszona przepisami UE, ale się liczy. [url]http://www.pies.pl/zamieszanie-wokol-czipow_328_a1929.html[/url] Teraz trzeba się zastanowić jak wprowadzić obowiązek chipowania wszystkich psów.
  19. Spróbuję podsumować ten wątek w punktach: York w jesionce to: 1. Hodowla piesków bez rodowodu, której celem jest zarabianie pieniędzy. Większość profesjonalnych hodowli zwierząt ma taki cel i także nie mają rodowodów, chociaż to się zaczyna powolij zmieniać np. bydło już jest znakowane i zaczynają się pojawiać bazy danych dla różnych hodowli. Jest jednak smutnym faktem, że Związek Kynologiczny, jest Związkiem amatorów (tak pisze statut), a nie profesjonalnych hodowców, którzy hodują psy w celach zarobkowych. Uważam, że profesjonalne hodowle jednak powinny istnieć, gdyż znawca lepiej niż amator może ukierunkować hodowle na walory użytkowe. Jednak tutaj jest stosowana karygodna praktyka krycia suk i wystawiania ich na sprzedaż :mad: Wiadomo, że taką sukę kupi alb ktoś kto handluje pieskami, albo jakiś naiwniak, który pomyśli sobie, że na tym zarobi, ale tak naprawdę nic nie wie o psach. [B]Karygodna praktyka narażająca i sukę i jej szczeniaki na straszny los w rękach handlarza lub właściciela laika.[/B] 2. Po zebraniu wypowiedzi na tym forum można dojść do wniosku, że ta hodowla ma w miarę dobre warunki w których trzyma pieski. Jak się porówna warunki hodowli z warunkami w innych "profesjonalnych" hodowlach kur, bydła, czy typowych hodowlach psów bez rodowodu na sprzedaż, to nie jest tak źle. 3. Ma bardzo dyletanckie podejście do rozmnażania psów. I to jest duży minus, krzyżowanie psów jak popadnie wydaje mi się strasznie nie profesjonalne. Znajomość rodziców i przodków może nam sporo powiedzieć o potencjalnych cechach potomstwa. A tu jest rzucanie kostką, który pokryje to pokryje, nie moja sprawa czy skrzyżuję pieski spokrewnione itp. [B]Niestety takie podejście dla mnie przekreśla tą hodowlę.[/B] 4. Hoduje tzwn. yorki miniaturki. Zawsze byłem przeciwny istnieniu w wzorcach ograniczeń co do rozmiarów. Nie widzę nic złego w hodowaniu ras mniejszych, czy większych niż wzorzec jakiegoś Związku Kynologicznego. Ale uważam, że hodowanie piesków zbyt dużych lub zbyt małych wiąże się z dużym ryzykiem. [B]Często zbyt mały, lub zbyt duży wzrost jest spowodowany wadą genetyczną, ale nie zawsze!!![/B] Zdrowy mały lub duży wzrost musi być dziedziczony poligenowo, czyli musi nieść ze sobą jak najwięcej genów odpowiadających za mały, lub duży wzrost. Często jednak zdarza się, że zbyt duży lub zbyt mały wzrost wynika z uszkodzenia genu odpowiadającego za produkcję hormonu wzrostu, skutkuje to karłowacizną, lub gigantyzmem, co pogarsza wydolność i zmniejsza długość życia. Z powodu nieumiejętnej selekcji duże rasy psów, żyją znacznie krócej, a pudel miniaturka (toy), nie dorównuje zdrowiem i długością życia innym pudlom. [B]Niestety ta Pani nie bierze pod uwagę tych problemów (jak większość hodowców), nawet za bardzo jej nie interesuje kto jest ojcem. Powinna też uczciwie informować o ryzyku dla zdrowia piesków, jakie niesie miniaturowy wygląd.[/B]
  20. Aż tyle nie jestem tutaj, a jak pewnie zauważyłaś staram się wrzucać tu wszystkie linki, które dotyczą piesków. Zamiast się dziwić podałabyś link do tamtej dyskusji, bo jak pewnie się domyśliłaś jeszcze do nie nie dotarłem. Nie mogę też jej znaleźć bo przez jakiegoś buga wyszukiwarka mi nie działa :/
  21. Jeszcze nic nie wywalczyli :( Nie maja też swojego przedstawiciela, trzeba pisać do kancelarii poselskiej członków a z doświadczenia wiem, że kancelarie rzadko odpowiadają :( Znalazłem tam za to dosyć kontrowersyjny projekt dotyczący chartów, link już podałem w innym temacie: http://www.dogomania.pl/threads/173094-W-mieA-cie-pies-siAE-mAE-czy-Na-wsi-sAE-warunki-na-psa/page15
  22. Coś się zaczęło dziać. Ministerstwo Rolnictwa chce wydać rozporządzenie, zabraniające osobom, które nie mają działki hodowania chartów i ich mieszańców. Budzi to sprzeciw parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt, który uważa, że można hodować te ruchliwe pieski bez działki. Zaczyna się ciekawa dyskusja ciekawe jaki będzie jej wynik? [url]http://zespoldlazwierzat.pl/?p=283[/url]
  23. Nie słyszałem jeszcze o nich, zaraz przejrzę ich stronkę. Są skuteczni?
  24. Graven nie wydaje Ci się, że nie masz kompetencji do dawania Panu Michałowi skierowania do psychiatry? Nie zgadzam się z tym, że pies musi dużo kosztować, bo wtedy rodziny które mają 2 lub więcej dzieci nie mogłyby hodować piesków. Dlaczego? Bo rodzina to taki dziwny twór, który potrafi pochłonąć wszystkie nadwyżki pieniędzy. I nie ważne czy człowiek zarabia dużo czy mało, zawsze jest tych pieniążków za mało i mały strach, że nie starczy na ratę kredytu. Kampania w mediach to doskonały pomysł, tylko nie rasowy=rodowodowy, a o obowiązek chipowania i olbrzymie kary za porzucenie. Wiem powtarzam się, ale wy się ciągle powtarzacie z R=R:evil_lol:
  25. [quote name='bezag']Zgadzam sie. michal_sm- jeżeli nie stac na rod. to sa schorniska.[/QUOTE] Segregacja rasowa? Masz pieniążki możesz kupić szczeniaka, nie masz pieniążków parobku, to wara! Nie jesteś godny posiadania arystokratycznego psa z rodowodem, dla pospólstwa są schroniska. Czy tak mam rozumieć twoje intencje Bezag? Czy tak mam
×
×
  • Create New...