sąsiedzkie spotkanie przy płocie [IMG]http://images64.fotosik.pl/735/a86c6bd817987600gen.jpg[/IMG][IMG]http://images65.fotosik.pl/735/acb47a66c9508a18gen.jpg[/IMG]
Aluś i jego poranny kościk [IMG]http://images62.fotosik.pl/735/2e2b4fc426feaef7gen.jpg[/IMG][IMG]http://images64.fotosik.pl/735/a50023c38e56729bgen.jpg[/IMG]
i dzień dzisiejszy Maksiu choć słaby i nóżki nie te cieszy się wiosną [IMG]http://images64.fotosik.pl/735/143197f1d8344c15gen.jpg[/IMG][IMG]http://images61.fotosik.pl/733/9430377e69e83d94gen.jpg[/IMG]
dziś już bez problemu się załatwia na dworze choć przyjdzie czas podkładów. Mama jest sobie winna bo mówiłam że ma położyć gruby koc na połowie łóżka .Mocz był typowo po lekowy bezbarwny ale pachnący szpitalem .
Teraz kruszynek śpi na fotelu .
Maksiu już bez wenflonu zjadł rano bez wymiotów , trochę się ożywił. Rano i siusiu i kup była na dworze . W nocy zasnął i całe łóżko zasikał bo wczoraj odmawiał siusiu