-
Posts
2830 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by margaret
-
chłopak cud! ale gdzie on właściwie siedzi , bo tych filii obfitość duża
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Asia a ja cię dawno miałam zapytać o to cudo z twojego avatarka? to jest dalmatyńczyk w brązowe?? -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
no to jeszcze troszkę a trzeba będzie przypuścić akcję medialną nakierowaną na znalezienie domku stałego! Ja jestem pod wrażeniem tego jak nasze suńki sobie radzą w domowych warunkach, 6 lat w schronie zazwyczaj odciska wielkie piętno na psiej pewności siebie, nawykach, ograniczeniach itd. Moja Sepia po 2 latach wyroku gorzej sobie radziła z przejściem do domu, jeszcze do teraz nie wszystko jest dobrze. Więc wieści od Ulki napawają mnie sporym optymizmem, oby tak dalej!!!! -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
pozdrowienie dla Ulki, P i M:) wczoraj przelałam deklarację za marzec, prosze o poprawkę w rozliczeniu - moja poprzednia wpłata była w lutym i za luty; a z tym kopaniem to jakoś rzeczywiście wiosennie, moja Petra ryje teraz na łące bez wytchnienia, Sepia przygląda jej się z rosnącym zdziwieniem jakby miała powiedzieć: "Ty - ale co cię w tym tak rajcuje? o co chodzi?" bo Sepia nigdy jeszcze nie drapnęła swoją szlachecką łapencją w ziemię :evil_lol: widać nie każdy czterołapny lubi:cool3: -
Sonia zostaje u właściciela/Lusia ma nowy dom.
margaret replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
zajrzałam tu dziś bo na FB dotarła info o Sonii ale nie wiem juz czy to pomyłkowo pzreterminowana, czy też coś się dzieje Soni teraz? -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
czas szybciutko biegnie, niebywałe, jeszcze trochę a dwupaczek będzie w satłym domku może?:) -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
to ja z zyczeniami miłego nadchodzącego tygodnia dla dwupaczku i ciotek dobrych aniołów:) -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
jestem jak najbardizej za wspomaganiem witaminkami naszego dwupaku i za głaskaniem ile się da:) -
Czarny Wyzeł Magnum- za niedlugi czas stuknie rok/wreszcie w swoim domu:)
margaret replied to Ati's topic in Już w nowym domu
więc Magnusek ma chociaż namiastkę swojego człowieka -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
no gdzieżby danko:) kłopot z deklaracjami to często jest taki, że kazdy jakoś inaczej pensje dostaje, czy tam inne źródła dochodu, u mnie na ten przykład żadnej w tym nie ma regularności :roll::evil_lol:, nie wiem jak inni deklarujący , może warto popytać, rozumiem że hotleik płacony z góry na poczatku miesiąca? mizianka dla dziewczynek! -
gdzie ta lecznica? zbieramy na tymczas? czy liczymy na ds? jak to widzicie?
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
dzień dobry Peggy i Meggy:) swoją deklarację wyślę na początku przyszłego tygodnia i tak to chyba będzie, że w okolicy połowy miesiąca... niestety -
o matko na podłość ludzką słów mi brak... :(
-
myślę że nie zrozumieją, wiem po sobie:) no ale od czego są google? dogo mnie baaaardzo rozwija:)
-
łomatko kochana! no to powiem : niezłe wyzwanie z tej Loli!
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
moja Sepia też nie wiedziała co ma zrobić z mieszkaniem, zajęło jej kilka dni zrozumienie że można po domu chodzić i serce jej od tego nie stanie, przez 3 dni mąż wnosił ją na 3 piętro po schodach i znosił na spacerki, bałam się że mu kręgosłup trachnie:), ale w końcu ją przekonał by szła, pierwszy raz pokonała ten straszny dystans w połgodziny, potem sie rozkręciła, wniesiona w próg domu rozpłaszczała się na podłodze i tak tkwiła przez wiele godzin nie próbując się przemieścić nigdzie, masakra, ale przeszło, wszystko i to bardzo szybko jak na intensywność tego paraliżu, więc i nasze dwupakowe dziewczyny szybko załapią i zjedzie znich napięcie