Jump to content
Dogomania

margaret

Members
  • Posts

    2830
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by margaret

  1. ok to ja poproszę państwa o ich dane i wyślę je potem tobie na pw mam nadzieję że ULKA będziesz mogła druknąć umowę i wysłać pocztą (adres ci podam na pw)?
  2. [quote name='Bjuta']A może zeskanować i mailem jako załącznik jpg?[/QUOTE] tylko jeśli schron zaakceptuje podpisanie skanu - bo rozumiem że tam będą ich podpisy i pieczątka, więc Angel - myśl kombinuj dogaduj :) ja już w blokach startowych do telefonu - bo wieczór nadciąga a pan czeka :)
  3. [quote name='ULKA12']nawet jak jutro wyślesz to wątpię aby doszedł do mnie do piątku, czyli wszystko się znowu przeciągnie.[/QUOTE] jeśli jutro dopołudnia dałoby radę załatwić i wysłać list kurierem chyba tylko to może w piątek by był , ale kombinowania, ustalmy coś bo ja trzymam telefon w dłoni i mam już już dzwonić, wolę wiedzieć jak państwa ustawić
  4. [quote name='Angel']niestety tak musi byc :( to może wyślę je do Ulki która będzie przy tym? i Ulka mi odeśle? z dwupakowych pieniedzy bym wzięła na jakiś szybki list jeśli mogę..[/QUOTE] pewnie tak będzie najlepiej, pozostaje kwestia czasu, za chwilkę będę rozmawiać z państwem ale oni już tyle czekają , niecierpliwią się i chcieliby wziąć psa najprawdopodobniej jutro pojutrze, dałoby rade załatwić list jakimś cudownym ekspresem? pocztą to nawte nie wiem czy jest jakakolwiek szansa, może kurierem jakimś? co do kasy jestem za opłaceniem tej "fanaberii" listowej bo to cena powodzenia
  5. kurcze troche to skomplikowana procedura, i wyjdzie tak że państwo wezmą Meggi nie podpisawszy umowy? a kto potem zaręczy że ją podpiszą i odeślą? nie można by tego jakoś usprawnić?
  6. Domek z Katowic miałam przed chwilą na linii. Pani ma jutro poustalać szybki termin wizyty PA i czwartek najpozniej piatek wyjazd na oględziny Meggi. Jej labradorka ma poprawę z kulawizną, dobre wieści że podobno wykluczono choroby odkleszczowe. jutro kolejna wizyta weterynaryjna. Ja zaraz napisze do domku z łaz z prośba o chwilę cierpliwości.
  7. świetna wiadomość Jelonki! sarenka kupiła wasze serca, Czekuni relacje i fotorelacje zasiały ziarno:)
  8. oan sie na pewno zgodzi, teraz sie angażuje w zbiórkę potrzebnych dla schroniska wrocławskiego rzeczy, bardzo fajna osoba, wiem na pewno że Peggi też pomoże
  9. mam nadzieję że po świętach nei opadną w nikim checi adopcyjne, Peggi tez znajdzie kochający dom juz my o to zadbamy,
  10. no Danko - na Ciebie zawsze można liczyc - i to jak szybko! święta to czas głuchego telefonu i maila, aż mi dziwnie, niesamowite jak na co dzień jestem molestowana różnymi wiadomościami a potem jak to zamrze to tak sie robi pusto :) dziewczyna nie pisała przed wigilią złożyłyśmy sobie życzenia i obiecałyśmy sobie kontakt po świętach, tak więc ja niecierpliwie czekam co tam w katowicach się urodzi
  11. halo halo i już po świętach, to teraz Dwupakowa Ekipo meldujcie się na wątku :) koniec obżarstwa, do pracy rodacy!
  12. nie wiem czemu dopiero dziś, ale zawitałam witam piękną wyżełkę rodem znad polskiego morza, spod ręki Kingi jak wiadomo same fajne wyżły wychodzą :) super że młoda już w domowych pieleszach, będę dopingować
  13. niech ten rok będzie dla Barona rokiem przełomu - rokiem, gdy znajdzie go ten jedyny najukochańszy Dom Baron - kochany wyżle trzymaj się :)
  14. rewelacja - te sprawozdania i fotoreportaże, dzięki Czekunia :)
  15. Graf widać już domowy na całego:) dzięki Tanitko za wieści do niego
  16. ale piękny prezent!!! takie fotki cieszą niezmiernie, piękna ta Szanta i jaka zadomowiona w rodzinie:)
  17. Liskowym ciotkom i wujkom - leniwych i radosnych świąt pieskom naszym ukochanym ciepłych domów pełnych miłości oby wszystkie bezdomniaki mogły przemówić ludzkim głosem i zostały usłyszane przez kogo trzeba w tę Wigilię :)
  18. Sajanowi się chyba podoba że taką pannę dostał niemal pod choinkę? :)
  19. boska jest!! na śniegu ma barwy maskujące :) a to co sie dzieje na kanapie po spacerze - trudno skomentować w każdym razie - rozkosznie ! :) i że jej ta łapa Sajana wetknięta w brzuch nie przeszkadza? :)
  20. to ja czekam na wieści od pani Ewy z katowic , obiecała dać mi znać co to za diagnoza, bo to też ważne w kontekście ewentualej adopcji szkoda że jej psiakowi takie rzeczy się przytrafiły, to że rzuca wszystko i jedzie do weta na cito to dobrze o niej świadczy, a rodzina z Łaz cały czas do mnie pisze że zakochali się w Meggi i mnie zaraz głowa rozboli, bo chyba trzeba by tą Wspaniałą Megan sklonować :) ale po co jak tyle jest bidek czekających domów, napisała do mnie Pani nr 1 z zyczeniami i że przekonuje rodzinę do psa, ale to już chyba nie do Meggi, fajnie że są ludzie, którzy czekają na nasze bezdomniaki, to bardzo optymistyczny wniosek z ostatnich dni, na końcówce roku, oby w przyszłym było nam dane znajdywac takich ludzi jeszcze więcej kochani - radosnych świąt - pełnym spokoju, lenistwa, ciepłej bliskości z ludźmi i z psimi przyjaciółmi :) i nie przejadajcie się zanadto bo za dni parę trzeba znów do roboty dla bezzdomniaków ruszyć tyłki :diabloti:
  21. dostałam maila od 14-latki z Łaz: Witam. Byliśmy zobaczyć psiaki. Meegi bardzo nam przypadła do gustu i my jej chyba też. ;)) Horka i Peegi też są bardzo ładne. ;) Bardzo byśmy chcieli, aby Meegi była z nami. ;) Horka jest strasznie przerażona, ale dała się pogłaskać, Peegi też. ;) Miłego dnia życzę. ;) Serdeczne pozdrowienia. ;) myślę że Meggi już niedługo będzie w swoim domu , teraz tylko sie okaże w którym, czekamy na dalsze wieści z frontu
  22. o jak dobrze to czytać!! rozumiem że nie naciskali i rozumieją że jeszcze dajemy sobie czas na decyzję? Megan jest urocza :)
  23. fajnie Bjuta, no to dziś będzie troche wieści nowiutkich na wątku - zajrzyjcie do nas koniecznie wszyscy fani Dwupaku :)
  24. państwo z łaz wiedzą że jest jeszcze rodzina z katowic chętna, umawialiśmy się przez telefon że jadą obejrzeć a nie wziąć, to jest różnica jak dla mnie pisałam im też że chcę by każdy był zadowolony i mówiłam że są inne psy, m.in. Horka, ale przecież nie tylko, nie poddawałabym sie presji, jeśli myślą poważnie o adopcji wytrzymają, jeśli nie myślą poważnie a emocjami to się wyeliminują sami - lepiej przed niż po, ja bym dziś nie wydawała psa, jakby co ULKA - spławiaj do mnie na telefon, a najlepiej poprezentuj im pieski, ich córce podobały sie wszystkie zaprezentowane, nie jest uparta co do Meggi koniecznie, poza tym jest jeszcze umowa adopcyjna do podpisania, zawsze można powiedzieć że nie zdążyliśmy sie zorganizować kolektywnie jak to jola_li mówi :)
  25. i co tam słychać u askamitnego Księcia z Bajki?
×
×
  • Create New...