Jump to content
Dogomania

margaret

Members
  • Posts

    2830
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by margaret

  1. tanitko, jesteś wielka! trzymam kciuki za utrzymanie pozycji w domu:)
  2. o tak! a propos dobrych domków, to szukam ONKO-lubnych dogomaniaków którzy pospiesza na pomoc pewnej wyglodzonej, wychudzonej oNCE, wyciągniętej z paskudnej umieralno, która już na szczęście ma dom tymczasowy, ale trzeba kasy na sterylkę bo jest obrzydliwie rasowa:) a więc zrzuty, bazarki wskazane i ogłoszeń trzeba, może na wątku są ONKO-lubni? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/220117-KOSZALIN-LIBRA.-Owczarka-niemiecka-piękna-jak-marzenie.-I-zagłodzona-aż-serce-sciska[/URL]
  3. świetna zapowiedź 2012 roku mariamc - dokonałaś czegoś o czym mówiło się że to niemożliwe
  4. dla zwierzaków i zwierzakolubów - niech 2012 będzie rokiem pełnym dobroci, szacunku, dobrobytu i radości i całego mnóstwa miłości :)
  5. trzeba jakieś onkowate towarzystwo sprosić , jak zobaczą tego chudzielca ze sterczącymi żebrami to na pewno pomogą
  6. i ściski dla Ciebie danko bo pominęłaś się w tym korowodzie ludzi zasłużonych - dziekuję za to że tak wytrwale zapraszalas ludzi na wątek i witalas cieplo tutaj, dzieki temu mamy prawdziwy zespół ludzi do współpracy, i wielkie ci dzięki za te niewdzięczną część pracy którą bez owijania w bawełnę można nazwać żebractwem :) a nowomodnie - fundraisingowaniem:) dzięki twojemu uporowi i wysiłkowi zebrał się zespół darczyńców, no i dzięki że jesteś i dopieszczasz nas dobrymi słowami co dzień . Mamy półmetek - teraz dalej do boju.
  7. bardzo mi sie podoba ze przyjechali całą rodziną bo to też pokazuje jaką nadaja rangę psu w swoim życiu ze dzwonia i dopytują o rozne rzeczy - bardzo fajnie [QUOTE]Teraz Pegy trzyma się z Horka i mam wrażenie, że to Pegy dowodzi w tej parze. [/QUOTE] Peggi w roli Dominy? no no :evil_lol:
  8. a ja mam krótką relację od Kingi: [QUOTE]Witam! Meegi już z nami. ;) Bardzo się cieszymy z tego powodu. ;) Na początku była trochę przestraszona, nie chciała wejść po schodach, ale daliśmy radę. ;) Od razu znalazła sobie miejsce wypoczynku. ;) Na spacerze była bardzo grzeczna, nie ciągła się na smyczy. ;) Mamy nadzieje, że szybko się przyzwyczaji do nowego miejsca. ;) Wysyłam Pani narazie tylko jedno zdjęcie, ale jutro wyśle więcej. ;) Szczęśliwego nowego roku, życzymy wszyscy. ;)[/QUOTE] a tutaj fotka: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/705/zdjcie0342y.jpg/"][IMG]http://img705.imageshack.us/img705/9919/zdjcie0342y.jpg[/IMG][/URL]
  9. Jestem bardzo ciekawa też jak Meggi poszła z nową rodzinką - weszła z nimi do auta spokojnie, radośnie? jak rozstawała się z Tobą Ula? przecież dla niej od pewnego czasu stałaś się jej ukochanym człowiekiem - widziałam na zdjęciach jej spojrzenia głęboko w oczy pełne uwielbienia :)
  10. to dziś, może już Meggi pojechała?
  11. no właśnie - Angel i Ulce należą się szczególne wyrazy wsparcia - obie sie rostaja z psiakami, z którymi zawiązują więzi szacun wielki
  12. [quote name='ULKA12']Mam pytanie. Megan przyjechała w pięknej turkusowej obroży, u mnie w niej nie chodziła bo psom zakładam swoje, więc obroża jest jak nowa. Dzisiaj jak dzwonił DS Megan to pytał jaką obrożę ma kupić, ja zupełnie zapomniałam, że ona już ma obroże i prawdopodobnie państwo już aKUPILI OBROŻE DLA NIEJ. nATOMIAST pEGY PRZYJECHAŁA W STAREJ wysłużonej OBROŻY, KTÓRą PO PROSTU WYRZUCIŁAM. i TERAZ MOJE PYTANIE CZY MOŻE BYĆ TAK, ŻE TA TURKUSOWA Obroża będzie na wyprawkę dla Pegy?[/QUOTE] nie widzę przeciwskazań:) zostanie Peguni chociaż zapach Megi na obróżce mam obiecaną relecję jutro wieczorem z pierwszych chwil pobytu Megi w nowym domu
  13. Lola - Becia wygląda jak stały element tego krajobrazu i taki spokój z niej bije czy to aby na pewno ten sam pies? :)
  14. aż się boje zapytać skąd Ty tą bidulę wytrzasnęłaś :( ona ma coś przy prawym oczku czy to takie ubarwienie?
  15. jejku jejku to juz tuż tuż :multi: państwo wydają się naprawdę TYM domkiem, i powiem Wam jednak dobrze nie polegac tylko na wrażeniu z rozmowy telefonicznej, dostałam maila od Kingi nowej nastoletniej Pani Megan - zapewnia że będzie pisać jak Megi się sprawuje Pani z katowic nie dzwoniła jak dotąd a jeszcze chciałam podzielić się tym, jak niezwykle miłą osobą jest Pani ze schroniska w Obornikach, bardzo było przyjemnie z nia rozmawiać i fajnie że tak szybko się zakręciła, wiem, że nie w każdym schronie ludzie są tak frontem do klienta i do psów, a tu naprawdę - Angel jeśli możesz przy okazji podziękuj tej Pani za tak sprawne i szybkie załatwienie sprawy,
  16. a to chyba taki ciepły PR dla pana H pobrzmiewa z tego tekstu? normalnie jakby nie znać sprawy to mozna by go polubić, powspółczuć mu i nawet w odruchu serca zamiast na WOSP wpłacić na Animals..... troche te "wałęsające kundle" sie redaktorowi wypsnęły, ale to drobny wypadek przy pracy...
  17. ależ cudny z niego Mikołaj Gosiu :) i jeszcze uprzejmy niesłychanie
  18. [quote name='Bjuta']Teraz zadzwoniła pani z Katowic i chciała się umówić na 16. Powiedziałam jak się rzecz ma i pani powiedziała, że zadzwoni do Małgosi. Chyba była troszkę zaskoczona, ale bardzo uprzejma.[/QUOTE] ech, dziś mam dzień trudnych rozmów więc niech dzwoni, zahartowałam się już od rana :)
  19. pesel odebrany, przekazany, pan lub pani z Łaz mają zadzwonić do Ciebie Ula i dogadać termin odbioru Meggi
  20. oj myślę malawaszko że tu podobnie, dla mnie to jest dzwon alarmowy, mam druga dobrą wiadomość właśnie moja znajoma kasia -specjalistka od promocji Meggi potwierdziła że pomoże w ogłaszaniu Peggi no więc będzie się działo !
  21. no to jestem, piękna i doświadczona losem ta Twoja Libra, Kingo jak to dobrze że cię napotkała na swojej drodze życia rozumiem że zbieramy kasiorę na sterylkę? ode mnie 100 zaraz po sylwku - kto następny?
  22. [quote name='Diora']Wiecie, a mi się wydaje, że Pegi znajdzie swój dom dużo szybciej niż myślimy :) Ona jest naprawdę piękna i do tego taka grzeczna...[/QUOTE] mam nadzieję Diora że masz talent jasnowidzenia, ale nadziei na pewno mi dodałaś :)
  23. juz wyjaśniam, pani od labka odwleka i nie dotrzymuje słowa, przekłada wizyty PA, nie dzwoni jak ma zadzwonić, wczoraj odbyłam z nią dość konkretną rozmowę prosząc o szybkie ustalenie wizyty PA i spotkania u Uli, zadeklarowała jasno, że wszystko załatwi dziś do południa i zadzwoni też do mnie, nie zadzwoniła ani do Uli, ani do Bjuty ani do mnie, mój TZ skomentował to cynicznie ale co tam podam dalej: "czy na psa też nie miałaby czasu?". ponieważ to nie pierwszy taki ślizg, a drugi dom niecierpliwił się i jest sprawdzony, zrobił dobre wrażenie na kasiapsiaki i na Uli, ja nie mam żadnych zastrzeżeń, więc - nie ma co odwlekać - niech nowy rok Meggi przywita w Swoim Własnym Nowym Domu :)
  24. decyzja juz podjęta, państwo na dniach odbiorą pieska i obiecali relacje i fotorelacje, mam nadzieję że dotrzymają słowa ULa - państwo zadzwonią ustalić dogodny dzień i przyjadą sami po Meggi, rozmawiałam z panem i panią i sa zachwyceni psiakiem, jak zaczynają o niej mówić to do razu głos im się zmienia na taki ciepły zachwycony :) będzie dobrze Angel i Ulka dogracie sprawy umowy a teraz ja wracam do robotyy bo mam zadymę końca roku, osiwieję do reszty :) za szukanie domu dla Peguni wezmę się od nowego roku biedna Pegunia , serce mi się ściska jak pomyślę że Meggi jej nagle zniknie....
×
×
  • Create New...