Jump to content
Dogomania

Arktyka

Members
  • Posts

    1270
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Arktyka

  1. ja sobie nie wyobrazam jak Ci ludzie moga spokojnie spac wiedzac ze ten psiak cierpi...najgorsze ze nic nie robia by maluchowi pomoc, przeciez powinien obejrzec go wet....w ta lapke moze wdac sie zakazenie....
  2. o boze te psy sa calkowicie bez opieki czlowieka, czy cos zle zrozumialam...??
  3. no cosik cioteczki od Amorka wywialo.....a on tak sie stara przypodobac i liczy ze cioteczki mu wspanialy domus znajda....:(
  4. obciecie klejnotow na lek seperacyjny niewiele pomoze....ale troszke utemperuje chlopaka
  5. wybaczcie cioteczki ale moja cena za dt skoczyla z 8zl na 10zl za kurdupelki z powodu przeprowadzki z torunia po za miasto...do wetki mam ponad 60 km w dwie strony....jest to zaufny wet,sprawdzony, ktory zajmuje sie moimi podopiecznymi....daje duze znizki na kastracje, szczepienia, leczenie, jest naprawde dobrym wetem, ponadto w gabinecie obok przyjmuje zaufana pani psia fryzjerka;), u ktorej tez mam duze znizki na kapiele i strzyzenie moich podopiecznch-wiec nie moge ich zdradzic;)moich dotychczasowych podopiecznych mam na starych stawkach, ale niestety juz nowe psiaki przyjmuje po nowych cenach....
  6. ja jestem za:lol:ale chyba najmniej mam tu do powiedzenia:eviltong:;)
  7. [quote name='coronaaj']Co jadl wczoraj? A[B] loperamid[/B] na recepte ? taki dobry na rozwolnienie..pytam bo Pakus ma dosyc czesto... Trzeba poczekac na szczepienia....Pudlis zdrowiej bo szczepienia i kastracja (chyba 2 tyg po szczepieniach?).[/QUOTE] loperamid jest na recepte...na rozwolnienie pomaga,tylko trzeba uwazac z dawkami by nie zaczopowalo tylka ;)jedzonko jadl te co zwykle, nic nie zmienilam w diecie....
  8. dusje-skoro piesio ma opcje domowego dt w mieszkanku to nie zastanawiac sie cioteczki tylko hopsa do domku niech kuperek juz grzeje;)z tego co doczytalam ten domek jest u was na miejscu-wiec nie ma co wybrzydzac;)
  9. Ewanko wegiel dostal rano i nic.....po za tym ze wodnista koopa byla czarna i nadal czesto go czyscilo,a po loperamidzie zadziej sie zalatwia....ale apetyt mu dopisuje i wszedzie go pelno jak zwyle....wiec nie jest tak zle....
  10. witajcie ,znalazlam link pozostawiony przez cioteczke coronaaj na watku jednego z moich podopiecznych.....moge przyjac awaryjnie malego do kojca wewnetrznego, nie mam tam budy ale mury sa grube,solidne,wiec nic tam nie wieje. Nie mam jeszcze ogrodzonego terenu, wiec piesio bylby wyprowadzny na spacerki na 10m lince, w dzien jesli bedzie sie dogadywal z moimi podopiecznymi moglby przebywac ze mna w domu. Mialam zamiar dopiero za 3tyg. przyjmowac psiaki ale widze ze sytuacja jest awaryjna....jesli odpowiadaja wam warunki i odleglosc to prosze o odpowiedz...gdzie jest dokladnie piesio....bo Ilo_n szuka transportu torun-wawa...wiec jesli psiak jest w okolicach wawy to mozna by transport polaczyc...ponadto w czwartek lub piatek przyjezdza do mnie psiak (darmowy transport) z wrocka....wiec moze i wasz piesio mogl by sie zalapac.... koszt pobytu 300 zl/mc z wyzywieniem.
  11. cioteczki nie poszlam dzisiaj z pudlisiem na szczepienie bo ma od rana rozwolnienie.....:-(mam nadzieje ze nie jest to nie daj boze nic powaznego....tylko zwykla niestrawnosc....jesli do jutra nie przejdzie to zamiast szczepienia czeka nas leczenie pudlisia:shake: dalam mu pol tabletki loperamidu i jest ciut lepiej...
  12. byscie musialy cioteczki widziec jak Amorus slicznie siada i prosi....sama slodycz i nikt go tego nie uczyl.....
  13. zamowilam wlasnie dzieciakom purinke dla weteranow;) bo przez ta przeprowadzke nie mam czasu gotowac.....mam nadzieje ze diadzius nie bedzie protestowal, bo on uwiebia gotowane jedzonko....no ale kamienia juz na zebach nie ma ,wiec niech sobie troszke pochrupie:eviltong: chyba zarazilam telefonicznie ciotecke Ilo_n perspektywa zamieszkania na wsi hihihi:evil_lol: masz racje Ingrid diadzius sie starzeje,ale mam nadzieje ze ma jeszcze pare latek przed soba...ma pierniczek wielka wole zycia;)mimo ze pozbyl sie jajeczek to nadal jest z niego zadziora....
  14. [quote name='dota&koka']kennel zdał egzamin.psisko nie :( prawie godzinę zbierałam bałagan... klatka rozwalona,a on zjadł następny kawałek łóżka.nie pytajcie czy i co więcej... Welsh zidiociał do reszty.a ja ledwo zipię :([/QUOTE] Dota/Koka a co mu zostawilas w klatce na czas Twojej nieobecnosci? Ja mialam podobne problemy z moja niewidoma onka...tez wyzarla mi kanape,lawe i inne rzeczy....ech....jak wychodzilam z domu zostawialam jej wielkie gnaty by miala na czym rozladowac swoja frustracje;) potrafila nawet dostac sie do moich kosmetykow w szale demolki-gnaty zdaly egzamin, ponadto przed wyjsciem serwowalam jej godzinne spacery z ganiajacymi psami i to tez zdawalo egzamin.
  15. [quote name='Akrum'] Arktyko, a Tobie to tylko pozazdrościć takiej działki i przeprowadzki do nowego domu.[/QUOTE] Tez sie bardzo ciesze i juz nie moge sie doczekac:) Cioteczki cos mi sie tak wydaje,ze nasz dziadzius po tej kastracji sie postarzal....nadal jest wesoly i kontaktowy, ale tak troszke ciezej mu sie chodzi....jak sie kladzie to tez widac ze to juz staruszek....dobrze ze zdecydowalam sie na ten domek na wsi ,dziadzius troszke odzyje i nie bedzie mial problemu z wchodzeniem po schodach. Ciesze sie tez ,ze mam tymczasowiczke westke bo przy niej dziadzius bardziej dziarsko maszeruje na spacerkach:)-no w koncu to dziewczyna, wiec dziadzia serduszko przy niej mocniej bije;)
  16. bo Amorus to slodziak jest i piesio ideal;) Amorus wrocil wlasnie ze spacerku caly chepi:) pogoda cudna wiec grzechem by bylo jej nie wykorzystac....pycho mu sie usmiecha. Jacku jak tam chlopak stoi z finansami? bo minol termin oplaty za dt. Jacku jak bedziesz mial wolna chwilke(bo wiem ,ze zalatany jestes) to dryndnij do mnie na chwilke, bo chce porozmawiac o pewnej suczce, tylko nie teraz bo posialam gdzies telefon...:cool3:i nie moge go zlokalizowac....pewnie a aucie zostal...
  17. a wiec opcja jest taka-jutro szczepienia virusowki,bo to podstawa! Wtedy tez zapytam wetki czy sa jakies przeciwskazania dla pudliszonka jesli chodzi okastracje no i kiedy najszybciej po szczepieniu bedzie mozna przeprowadzic zabieg.
  18. OKI, w takim razie bede rozmawiac z wetka i chlopaka kastrujemy:razz:
  19. Coronaaj wyslalam ci nowy adres na pw. Panele zakladam w moim pokoju i syna, w salonie i kuchni walne kafle. No z panelami to faktycznie nie wypal , ale boje sie ze jak zaloze kafle to bedzie mi zimno...od podlogi,bo dom nie jest podpiwniczony.... jesli chodzi o panele mam juz przyklad z dziadziusia...zalatwil mi panele na przedpokoju na cacy...sa do wymiany, balam sie tez o szafki kuchenne ze sie rozpadna....bo dziadzio lubil je podlewac...
  20. Atomowka dziadzius na co dzien po dworku biega w chusteczce:) ma ja na obrozce...i chociaz czasem biore go bez smyczy to obrozke z chusteczka ma zawsze:)
  21. oki cioteczki nie wyrobilam sie z czasem....i dopiero w poniedzialek zrobie chlopakowi szczepienia-znaczy wetka:) chciala bym byscie wziely powaznie pod rozwage kastracje pudliszonka...po pierwsze ze strasznie sie rzuca i wszczyna awantury...no i te znaczenie mieszkania...wiem ze to nie rozwiaze wszystkich problemow z pudliszonkiem....ale bardzo pomoze....tym bardziej ze sie przeprowadzam i bede zakladac nowe panele podlogowe i meble....i nie moge juz sobie pozwolic na podsikiwanie....dziadzius tez wszystko znaczyl i mimo roznych prob zaradzeniu temu( smakolyki, odstraszacze itp) nic nie pomagalo,po kastracji jak by reka odjol....a jest to 18 letni calkowicie gluchy staruszek z chorym serduszkiem....bardzo prosze o wasza decyzje...
  22. Szczotus wita wszystkie cioteczki:) i zyczy udanego weekendu:)
  23. parapetowe juz szykuje....nawet babka z biura nieruchomosci i dawny wlasciciel juz sie zapowiedzieli...hihi, wiec chetnych cala masa:eviltong:, oczywiscie ze jestescie zaproszone:lol: zmienilo sie tylko miejsce.....nie brodnica a brudnowo-kierunek z torunia na wloclawek[jakos tak posrodku].....zmienilam decyje ze wzgledu na to ze mam tu wieksza dzialke bo az 4tys metrow ,dom z uzytkowym poddaszem ,superasne budynki gospodarcze i podwojny garaz,ponadto jest to bardziej ustronne miejsce wiec nikomu nie beda przeszkadzac ujadajace psiaki , no i mam tez miejsce by trzymac sobie kurki :lol: jedyny mankment to ze nie jest ogrodzony teren....ale z czasem o tym pomysle[moze wygram w totka albo bank sie pomyli na mojakorzysc;)]
  24. dzieci sie boji na jednych reaguje ucieczka [te wieksze] na mniejsze warczeniem i szczekaniem.....[zapobiegawczo]unika kontaktu z dziecmi za wszelka cene-wynika to ze strachu, zlych skojarzen z dziecmi....najwidoczniej zaznal krzywdy od dzieci lub ktos z doroslych wyrzadzal mu krzywde i mialo to zwiazek z obecnoscia dzieci.....pozostal psiakowi uraz....
×
×
  • Create New...