-
Posts
1270 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Arktyka
-
Murzynek/Muffi już w nowym domu, kciuki za wyleczenie! :)
Arktyka replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
zabraklo mi slow.........:( -
Tobiaszek chyba sie zaklimatyzowal....dogaduje sie nawet z jamniorkiem Murzynkiem:) Musze go troszke podtuczyc bo mimo ze wyglada na sporego jamniorka to przy Murzynku wypada mizernie... W domku chlopaczek nadal znaczy wszystkie narozniki szafek....scian...kanapy czy pufki..... Zaczol nawet pilnowac domu...i zachowuje sie jak wzorowy alarm;) zreszta przy mojej sforce to nic dziwnego....;) Mialam z nim podjechac dzisiaj na przeglad weterynaryjny...ale niestety rozwalilam wczoraj chlodnice gdy wpadlam w zaspe... wiec na razie jestem uziemiona....:(
-
Witam @ll:) Cioteczki czy moze mi ktos powiedziec jaka jest diagnoza u Kubusia....??? Na razie jestem uziemniona z samochodem...(rozwalilam chlodnice...) ale chce chociaz telefonicznie skonsultowac diagnoze i zalecone leki z wetka...Kubus na pewno cos widzi...nie wiem w jakim stopniu....cienie...? zarysy...w kazdym badz razie przestawilam mu miche z woda i obserwowalam....chlopak bez problemu trafil do miski....jaK zblizam reke tez wie w ktorym kierunku probowac dziabnac...;) wiec cos na pewno widzi...oczka ma cale zaropiale...dziwi mnie ze bedac w lecznicy nikt sie nie zainteresowal by cos z tym zrobic.... chlopak jak juz pisalam wczesniej to szkielecik...wczoraj zjadl troszke kurczaka i kielbasy, ale bez szalu....(wersja z ryzem nie przeszla).. druga sprawa chlopa jak tylko przyjechal mial rozwolnienie....wzielam poprawke na konto stresu...nadal ma rozwolnienie.... mozna gdybac ze to zmiana karmy....ja mam pytanie co w lecznicy powiedzieli po wynikach na temat wydolnosci trzustki...watraby....nie chce byc czarnowidzem....ale mi to wyglada wlasnie na niewydolnosc ktorych z tych organow.... mialam owczarke z ta przypadloscia...i powiem szczerze wygladalo to bardzo , bardzo podobnie...i konieczna byla karma weterynaryjna... Prosze o konkretne odpowiedzi na temat diagnozy..... I jeszcze jedno czy maly zawsze sie tak zachowywal...(w pierwszym momencie rzuca sie na oslep i chce gryzc....po chwili gdy nie daje ja za wygrana przestaje kasac i daje sie poglaskac....ale wystarczy zostawic go w spokoju na 5 min i sytuacja sie powtarza....)Czy on juz tak sie zachowywal gdy byl zabierany ze schroniska....czy dopiero po pobycie w lecznicy sie zmienil....?Prosze cioteczki ktore mialy z nim kontakt o odpowiedz bo to bardzo wazna kwestia.... Stan jego uzebienia faktycznie jest tragiczny....nie wiem czy po oczyszczeniu kamienia by mu cokolwiek w pychu zostalo do gryzienia...
-
karme mu namoczylam bo wiem jak to jest z zabkami u staruszkow...ja tez mysle ze chyba tylko mu indyczek przejdzie przez gardlo;) ale sprobowac mozna.... Irenko on obrozke ma;):) Leki dla Kubusia dosle Budrysek...dalam jej juz adres.... na razie nie chce dziadzia niepokoic bo on na kazde zblizenie drzy caly....pewnie ze mogla bym go zwazyc....tyle tylko ze w przypadku Kubusia musiala bym to zrobic w brew jego woli....co go by bardzo stresowalo...a z takim pieskiem trzeba wszystko niestety robic bardzo delikatnie i stopniowo...nie tylko ze wzgledu na slepote ale tez na jego oslabione serduszko....tym bardziej ze przyjechal bez zaplecza lekow...:( cierpliwosci cioteczko:) Niestety w aptece bez recepty nic nie zalatwie...mieszkam tu od 1,5 m-c i jeszcze nie wyrobilam sobie ukladow:( zadzwonie do mojej wetki i skonsultuje to telefonicznie-prosze napiszcie dokladnie -jaka jest diagnoza u dziadzia -dokladnie jakie leki dostawal...ile miligramow czego i jak czesto.... -jesli mozecie wklejcie na watek jego wyniki... byc moze bedzie mogl dostac cos w zastepstwie, zadzwonie jeszcze do znajomego....on ma rozne wszedzie uklady, byc moze uda sie cos wykombinowac bez recepty...
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Arktyka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
aha cioteczki robie dzisiaj dziadziusiowi test.....poniewaz panie(nowy domek)nie bedzie ich w domu od 12-17, wiec przetestuje dziadzia czy czy bedzie umial przez tyle godzin zachowac czystosc....u mnie biega 6-7 razy dziennie na spacery....wychodze z nim tez pozno wiec bez problemu wytrzymuje cala noc....musze to sprawdzic u dziadzia bo nie chce zeby ta adopcja byla jakas pomylka...dla dziadzia kazda zmiana domku to wielki stres....wiec chce mu go zniwelowac jak najbardziej sie da... -
dziadzius karma hmm...gardzi:( na razie nasze relacje moge powiedziec sa chlodne....owszem skusil sie na kielbaske-biala....wiedzialam ze nie oprze sie temu zapachowi;) ale na glaski nie pozwolil....kielbaske trzeba mu klasc bardzo blisko lub podsuwac pod sam nos....podejrzewam ze w klinice raczej karmy nie jadl....ugotuje mu ryzu z indyczkiem i warzywkami ,zobaczymy czy sie skusi...jak nie trza bedzie gdzies tanio zalatwic biala kielbase hihi;) cioteczki u mnie niestety caly czas sypie....mam nie przejezdna droge....wiec dzisiaj do weta raczej nie dojade , no chyba ze w koncu pojawi sie plug na drodze...
-
Murzynek/Muffi już w nowym domu, kciuki za wyleczenie! :)
Arktyka replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
ten facet to jakis popierniczony...gdy z nim rozmawialam zapewnial ze wizyty , umowy to nie problem...ze on to rozumie ,ze nie szuka psiaka dla dziecka....ech ludzie...:( wiedzial ze Murzynek znalazl dom....a wieczorem dzwonil do mnie z zastrzezonego(niby ktos inny) w sprawie adopcji Murzynka.....myslal ze nie poznam go po glosie....dooopek żołędny.... Sorki cioteczki za moje nerwowe podejscie do sprawy tego domku....tak bardzo chcialam pomoc....ale jak to mowia nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu;) -
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Arktyka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
dziadzius mowi wszystkim cioteczka dzien dobry i mruga oczkiem do nowego domku....;) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/464/93208acbcc421b77med.jpg[/IMG][/URL] -
hihihi ;):) ja tez ide wypic kawke bo jeszcze nie mialam kiedy....a psiaki nie rozumieja ze pani jeszcze ospala;) i na fulla dokazuja.... pudel jak zwykle koopie w mojej prywatnej-nocnej poduszce:diabloti:....sonia pcha sie na opka...dziadzius niucha po miskach... Murzynek kombinuje co by jeszcze zaznaczyc....siskami.......jedynie westka rozumie sytuacje...ale na nia musze uwazac bo lubi tez kawe;)ech ide koniecznie sie napic kawy:cool3::razz:
-
Przepraszam cioteczki za poslizg....ale wczoraj padlam i nie dalam rady juz wstawic zdjec;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/443/26e1f6439ae2a593med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/447/22b941cfb32308d7med.jpg[/IMG][/URL] Sorki , zdjecia robione na szybkiego ....dzisiaj postaram sie porobic jakies fajne foty chlopakowi:) Tobiaszek na poczatku zrobil sobie wyjce wczoraj....potem dostal troche papu, wieczorno-nocny spacerek i poszedl grzecznie spac:) Dzisiaj mial zapoznawczy spacerek z pudlisiem....hmm chlopaki calkowicie sie ignorowali....:cool3: Tobiaszka oczywiscie juz kupilam;) to naprawde bardzo kontaktowy psiak, on po prostu kocha ludzi i lgnie do czlowieka. Oczywiscie obowiazkowo obsikal naroznik kanapy;)Dzisiaj przedstawie mu moje dziewczyny....potem przyjdzie czas na dziadzia Ramba i jamniorka Murzynka...bo to dwa zawadiaki:razz:
-
Przepraszam cioteczki ze z poslizgiem ale wczoraj padlam....i juz nie dalam rady.... Dziadzius przespal grzecznie cala nocke w swoim legowisku , dzisiaj wyszedl z niego i zrobil siusku...do jedzonka wczoraj nie udallo mi sie go naklonic ,zobaczymy dzisiaj... Nadal klapie i sie wscieka gdy chce do niego zblizyc reke:evil_lol: to dobry znak bo jest jeszcze w dziadziusia jakas ikra....na psiaki tez klapie...ale dzisiaj zapoznam go z sympatycznym micrusem westka:razz: dama powinna zrobic na nim jakies wrazenie...:cool3:;)
-
chlopaki wlasnie dojechali.....dziadzius caly przerazony....na dotyk reki klapie reszta zabkow....nie wie co sie dzieje....pan kierowca wyciagal dziadziusia z klatki w rekawicach.....ja juz po chwili dziadzia glaskalam i dziadzius nie klapal pycholkiem.....dostal legowisko w pokoiku , poduszki i sobie lezy....na razie zostal sam w pokoiku z tobiaszkiem by obeznal sie z zapachami i troszke odstresowal.... na dotyk psow tez klapie pychem wiec nie chce go na razie stresowac moim stadkiem...bedzie z dziadziem troszke pracy by go wprowadzic do stada i przyzwyczaic do ludziow....tym bardziej ze nie widzi i nie slyszy...mam pytanie o ile wiem w klinice u dziadzia zdiagnozowano chorobe serca..czy on dostaje jakies leki...? panu kierowcy nikt nic nie przekazal o ewentualnych lekach itp. aha piesio jest w kiepskim stanie, skora i kosc, siersc nastroszona...oczka zaropiale.... chodzac potyka sie i chwieje...wyglada jak by byl przed chwila zabrany z ulicy a nie kliniki...jedynie nie zdjety bandaz na lapce swiadczy ze w klinice byl.... aha poznym wieczorkiem lub noca...wrzuce jakies foty cioteczki bo na razie mam mase zajec
-
witam all:) Tobiaszek wlasnie dojechal wraz z dziadziusiem....przez ta podroz bardzo zzyl sie z panem Kierowca;) i mial ochote wracac z nim spowrotem.... Piesio bardzo kontaktowy, przyjacielski...po za tym smrodkiem ktory za soba rozsiewa...za rowno on jak i kubraczek...na dzien dobry wpadl do kuchni....obsikal naroznik, pozniej powtorka w pokoju....i koopa na srodku....na razie wszystko idzie na akonto stresu;) i nowych wrazen....czas pokaze czy to chwilowe czy trzeba chlopaka nauczyc podstaw czystosci...na razie nie mial kontaktu z moimi chlopakami , musze go wprowadzic stopniowqo do stadka. Zajol pokoik z dziadziusiem...nie lezy na podusi tylko na kanapie;) Postaram sie poznym wieczorkiem lub noca.....wstawic fotki malucha...
-
witam, dostalam dzisiaj kolejny juz dzien telefon od pana ktory jest chetny zaadoptowac jamnika.....pisalam juz o tym na innym watku (pan byl zainteresowany adopcja Murzynka-ale jamniorek znalazl inny domek)niestety nikt sie tym panem nie zainteresowal...szkoda.... Pan wydzwania juz od tygodnia w sprawie adopcji....niecierpliwi sie....obiecalam mu ze zadzwoni do niego ktos kto zajmuje sie adopcjami...w celu przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej....miejscowosc Dabie jest gdzies blizej Gryfic....gryfina....nie mylic z tym Dabie kolo Szczecina(nka) ;) to jego numer....721 588 274 facet juz sie wkurzyl....i stwierdzil ze jesli dzisiaj sie nikt nie odezwie to on zrezygnuje i weznie psa ze schroniska lub kupi....mysle ze szkoda bylo by zmarnowac taka okazje....byc moze domek okaze sie odpowiedni, warto bylo by to sprawdzic....tym bardziej ze tysiace psow czeka na swoja druga szanse....
-
Murzynek/Muffi już w nowym domu, kciuki za wyleczenie! :)
Arktyka replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
te dabki sa blizej darlowa...dzisiaj pan znowu dzwonil......prosilam by sie ktos do niego odezwal-niestety zero odzewu.... facet sie juz niecierpliwi.....dzisiaj powiedzial ze jesli nikt sie dzis nie odezwie to on dziekuje bardzo....poszuka sobie psiaka w schronisku lub kupi....powiem szczerze ,ze zaluje ze namiary byly na mnie...bo juz nie wiem co mam facetowi mowic i jak swiecic oczami....szkoda...bo byc moze domek okazal by sie fajny....dziwne to wszystko bo tysiace psiakow czekaja na druga szanse.... czesto umierajac w schronie ze starosci, choroby lub tesknoty....a tu trafia sie okazja i nikt jej nie chce wykorzystac..... -
Murzynek/Muffi już w nowym domu, kciuki za wyleczenie! :)
Arktyka replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Miejscowośc Dąbie w zachodnio-pomorskim tel.721588274 , jak by byla cioteczki mozliwosc podejscia do pana z laptopem i zdjeciami psiakow szukajacych domku(jamnikow) to bylo by super bo pan nie ma internetu i kompa....a murzynka wypatrzyl na stronie u kolegi w domu ...lub syna o ile dobrze zrozumialam...